Przygnębiająca porażka

O godzinie 17:30 na Stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17, początek meczu 7. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2019/2020 pomiędzy drużyną Lecha Poznań a zespołem Cracovii Kraków. Wszystkich kibiców zapraszamy do śledzenia naszego tradycyjnego przedmeczowego i meczowego raportu NA ŻYWO! z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.



Przed meczem Lech – Cracovia (01.09.2019):

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

16:00 – Dzień dobry z Bułgarskiej! Na kolejnym w tym sezonie przedmeczowym i meczowym raporcie na żywo prosto ze stadionu. W upalny dzień Lech kończy pierwszy letni etap jesieni.

16:02 – Poniżej skład Lecha. Nie ma niespodzianek. Zestawienie identyczne jak tydzień temu.

16:04 – Murawa gnije i nawet wizualnie prezentuje się średnio. Na stadionie śmierdzi wilgocią.

16:06 – Obie drużyny od kilkunastu minut są już na stadionie.

16:10 – Warunki do oglądania meczu dobre. Piłkarzom będzie się grało już dużo trudniej. W środku stadionu jest bardzo duszno.

16:16 – Dziś w ramach cyklu „Oko na grę” obserwowany będzie Mickey van der Hart.

16:25 – Frekwencja będzie dzisiaj trochę mniejsza niż podczas meczu ze Śląskiem. Wyniesie około 28 tysięcy ludzi.

16:26 – Przed meczem warto przypomnieć o 4 kolejnych zwycięstwach jakie odniósł Lech nad Cracovią. W razie dzisiejszej wygranej Kolejorz odskoczyłby krakowianom na 4 punkty i był po tym weekendzie blisko lidera.

16:32 – Poniżej skład Cracovii. Nie ma Jablonskiego na środku obrony, jest Datković.

17:00 – Śląsk – Pogoń 1:1 więc jeśli Lech wygra, to będzie na podium ze stratą tylko oczka do lidera.

17:18 – 12 minut do meczu. Trybuny zapełniają się coraz szybciej. Murawa jest jeszcze ostatni raz zraszana.

18:19 – Spiker czyta składy.

17:23 – Hymn Lecha śpiewają kibice.

17:30 – Przed meczem odśpiewano jeszcze hymn.

17:44 – W Kotle oprawa: „W przyjaźni mijają lata, tu brat wspiera brata”



Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

5 min. – Bardzo spokojny początek meczu. Gra toczy się w środku pola.
8 min. – Lech zyskuje powoli przewagę.
9 min. – Bardzo źle wykonany rzut rożny przez poznaniaków.
14 min. – Tempo meczu na razie senne.

16 – 30 minuta

18 min. – Pierwszy strzał poznaniaków obroniony przez Peskovicia.
19 min. – Kontra gości zakończona niecelnym strzałem.
26 min. – Mało się dzieje. Cracovia gra z kontry, Lechowi nie klei się dziś gra.
28 min. – 0:1. Cracovia usypiała, usypiała aż zdobyła gola po rzucie rożnym. Znów Lech łatwo dał się zaskoczyć. Znów Van der Hart mógł zachować się lepiej.

31 – 45 minuta

33 min. – Po dośrodkowaniu z lewej strony źle w piłkę trafił Gytkjaer. Tu powinien być gol!
34 min. – Tym razem po płaskim podaniu z prawej flanki bardzo źle w piłkę trafił Jóźwiak.
38 min. – Dobra obrona Van der Harta po płaskim strzale.
42 min. – Gra przerwana. Dwóch piłkarzy ucierpiało i są opatrywani.
44 min. – Stałe fragmenty gry w wykonaniu Lecha nie przynoszą na razie żadnego efektu.
45 min. – Kolejne słabe dośrodkowanie. Tym razem Gumnego.
45+2 min. – Niepotrzebny strzał Jevticia. Oczywiście niecelny.
45+5 min. – Do przerwy 0:1.



46 – 60 minuta

48 min. – Lech prowadził grę po przerwie, groźny strzał oddał rywal.
49 min. – Niezłe podanie Gumnego z prawej strony do którego nikt nie doszedł.
57 min. – Obraz gry nie zmienia się. Lech bez pomysłu.
59 min. – Kolejny zmarnowany rzut wolny przez Kolejorza. Jevticiowi dzisiaj ta piłka nie siedzi na nodze.

61 – 75 minuta

61 min. – Indywidualna akcja Gumnego powstrzymana przez obrońcę.
64 min. – Szybka kontra prawą flanką nie zakończyła się golem.
65 min. – Dwa strzały Jóźwiaka w tym jeden w słupek! To była najlepsza okazja Lecha w tym meczu.
68 min. – Po kontrze Cracovia strzela bramkę na 2:0. Chyba po meczu.
72 min. – Klupś ograny jak dziecko, w polu karnym nikt nie krył napastnika gości.
75 min. – Kolejna szybka kontra gości zakończona celnym strzałem. Lech w obronie dziś nie istnieje.

76 – 90 minuta

81 min. – W tym meczu nic nie ma prawa się udać. Lech po prostu jest dziś bardzo słaby.
83 min. – Jevtić dobrze wypuścił Amarala, lecz Portugalczyk nie miał szans dojść do piłki. Szybszy był Peskovic.
89 min. – Gol! Tomczyk płasko po ziemi po podaniu Amarala!

90 min. – Lechici 2 razy wybijają piłkę z pustej bramki! Bramkarza Lecha w niej nie było.
90+1 min. – Jeszcze 5 minut.
90+4 min. – Szkoda, że dopiero w końcówce piłkarze Lecha zaczęli grać szybciej i biegać. Wcześniej się nie dało?!
90+6 min. – Koniec. 1:2.



7. kolejka PKO Ekstraklasy 2019/2020, niedziela, 1 września, godz. 17:30
KKS Lech Poznań – MKS Cracovia Kraków 1:2 (0:1)

Bramki: 89.Tomczyk – 28.Rapa 68.Amersfoort

Asysty: 1:2 – Amaral

Żółte kartki: Ferraresso, Lopes, Lusiusz, Hamca, Wdowiak

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

Widzów: 25768

Lech: Van der Hart – Gumny, Satka, Crnomarković, Kostevych – Muhar (74.Amaral), Tiba – Puchacz (63.Klupś), Jevtić (86.Tomczyk), Jóźwiak – Gytkjaer.

Rezerwowi: Szymański, Skrzypczak, Rogne, Cywka, Klupś, Makuszewski, Amaral, Tomczyk, Zhamaletdinov.

Cracovia: Pesković – Rapa, Dytyatev, Datković, Ferraresso (63.Pestka) – Gol, Lusiusz (70.Dimun) – Hanca, Amersfoort, Wdowiak (79.Vestenicky) – Lopes.

Rezerwowi: Hrosso, Pestka, Helik, Dimun, Cecarić, Pik, Strózik, Vestenicky, Piszczek.

Kapitanowie: Jevtić – Gol

Trenerzy: Żuraw – Probierz

Stan murawy: Średni (grząska płyta boiska)

Pogoda: +28°C, pogodnie, upalnie

Miejsce: Stadion Miejski (ul. Bułgarska 17, Poznań)

>> Przeczytaj więcej w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Autor zdjęć: Dawid Ćmielewski

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 179

  1. olos777 pisze:

    Podczas porodu u samicy wieloryba pochwa rozszerza się do wielkości 8-9 metrów,co czyni ją trzecią największą pizdą na świecie zaraz po Muharze i Jóźwiaku!

  2. Seth pisze:

    Patrzac na terminarz jaki mamy to przewiduje ze mooooooze gdzies koło 5 pazdziernika moze wygrac jak trafimy na słaby dzien skisłej i potem na koniec pazdziernika z Zagłebiem jesli bedziemy mieli farta .I od listopada nowa miotła .

  3. JRod1991r. pisze:

    Tak się nie da czegokolwiek wygrać. Niestety.

  4. kilo82 pisze:

    Zasłużone zwycięstwo Cracovii, mogło i powinno być wyższe. Probierz świetnie przygotował drużynę. By z kolei byliśmy bezradni jak w większości meczów poprzedniego sezonu. Jeśli Darko i Pedro grają słabo, nie istniejemy.
    Wszyscy przeciw nam grają agresywnie, doskok i brak miejsca w środku pola, a my za to wszystkich wpuszczamy na naszą połowę i w pole karne jak w masło…

  5. deel pisze:

    To mamy kilka spraw wyjaśnionych.
    1. Gytkjaer nie pasuje do nowego stylu gry bo jest za wolny, mało zwrotny i wystarczy jeden obrońca na wyciągnięcie ręki żeby odebrać mu ostatni atut – bramkostrzelność. Jego miejsce powinien od najbliższego meczu zająć Tomczyk. Szybki, wybiegany i głową też strzeli a ile nowych wariantów w rozegraniu nam przybędzie, nie tylko dogranie do boku i wrzutka.
    2. Przygoda Jevtića z formą trwała krótko. Wrócił statyczny, człapiący i irytujący zawodnik z ub. sezonu. I nie ma tego sensu dalej ciągnąć tylko wstawiać Amarala lub Marchwińskiego a Darko niech odpocznie bo widać już po nim zmęczenie sezonem.
    3. No k…a nie mamy bramkarza. Może niech Szymański zagra ze dwa mecze a Mickey oprócz polskiego niech poćwiczy grę rękami, ustawianie się i reakcję na sytuacje boiskowe bo to co odwalił dzisiaj i w meczu ze Śląskiem to jakaś kpina.
    4. Mit Kostewycha jako zajebistego lewego obrońcy prysł dzisiaj ostatecznie a prawdę mówiąc powinien wylecieć ze składu już po Śląsku.
    5. Trener Żuraw nie jest typem ryzykanta. Na pewno. Dlaczego tak długo czekał ze zmianami? Napastnik i Darko byli do zmiany już w przerwie. Dlaczego zdjął Puchacza? Taktyka Lecha została już rozpracowana i konieczne są innowacje w naszej grze, choćby przez zwiększenie prostopadłych zagrań do napastnika lub próbę gry przez środek. Ale to z Gytkjaerem nie wypali.

    • Wlkp. pisze:

      Żuraw z tymi zmianami to mi Smudę zaczyna przypominać, takie długie zwlekania to w przekroju całego sezonu może go zgubić, nie było impulsu z ławki po za jednym małym plusem nonszalancją Amarala ale brakuje mu w tym wszystkim wyrachowania a Tomczyk wykorzystał podanie Amarala i bravo mu za to i pokazuje, że powinien dostawać więcej szansy na Grę, bo w porównaniu do minut spędzonych na boisku to przyzwoicie to wygląda.

  6. El Companero pisze:

    jakby to powiedzieć: Proszę Państwa ,oto wrócił stary znajomy dziadowski Lech… Za taktykę pod rywala Żuraw powinien wrócić na egzamin trenerski.

  7. Didavi pisze:

    Czar prysł. Wygraliśmy z beniaminkami (ŁKS, Raków) i kandydatem do spadku Płockiem. Z drugim kandydatem do 1 ligi, Arką tylko zremisowaliśmy, a z przeciętną Cracovią i Śląskiem porażki i to w dodatku u siebie. Za chwilę czekają nas poważne mecze z Jagiellonią i Lechią. Można się chyba już nastawić na coroczne jesienne chujogranie, zwane kryzysem. Słabszy mecz Jevticia i Tiby i nas nie ma. Bo kto ma pociągnąć grę? Skrzydłowi, których nie ma? Za miesiąc możemy być w dolnej ósemce i ciekawe co wtedy. Spodziewałem się dzisiaj najlepszego meczu w naszym wykonaniu, a to był najgorszy.

  8. Juliusz Cezar pisze:

    Dla mnie nasz bramkarz jest cienki jak barszcz.Obserwowałem go przez cały czas to że może nogami broni nie źle ale rękoma broni fatalnie.Dla mnie jest za niski.Na dwa mecze niech broni Szymański .
    I balonik pęk Jevtic już zdech.

  9. Bigbluee pisze:

    Po raz kolejny wybór między oglądaniem meczu w TV a spędzeniem czasu ze znajomymi, którzy podobnie jak ja mają wyebane na wronkowca złosliwego(nie na Lecha). Po raz kolejny wybór dobry bo nie mam zjebanego weekendu ani tygodnia. A co flaszeczek poszło to pozytywnie nakreciło wieczór.
    @Ostu, Twoje zdrowie. Paradoks… najtrzeźwiejsze spojrzenie podczas obalania flaszki. Może inni niech też się napiją to wytrzeźwieją i przejrzą na oczy.
    Nie mamy kim grać jak ktoś z wyjściowej 11 nie jest w formie. Brak rgy 2 napastnikami to jest SABOTAŻ. Będe to powtarzał jak mantre a trener który zagra 4:4:2, zdobędzie w Lechu MP. „Wszyscy na Cracovie”. Łubudubu…. Życzę dobrze Lechowi ale mam kubeł wody na łbie i tu absolutnie nie wydarzy się nic pozytywnego z dwójką pozorantów przy sterach.

    • J22 pisze:

      Jeżeli pijesz ze znajomymi a nie przychodzisz na mecze to skąd wiesz w jakiej jesteśmy formie i czy mamy kim grać czy nie. Życzę miłego obalania flaszki a kibicowanie Lechowi zostaw prawdziwym kibolom.

      • piotrx pisze:

        Fakt nie bytności na meczach wcale nie jest równoznaczny z brakiem wiedzy na temat tego jak gra drużyna i jak spisuje się poszczególne zawodnicy. Pozdrawiam

  10. Rafik pisze:

    Dziś zabrakło zaangażowania, walki, chęci zwycięstwa, wiary..Najgorszy mecz z dotychczasowych. Trudno gramy dalej. Tylko LP

  11. Ekstralijczyk pisze:

    Bardzo słaby mecz Lecha.

    Wyglądali bezradnie i jak dzieci we mgle.

    Jakoś zespołowi prowadzonemu przez Żurawia obecnie nie idzie gra w Poznaniu gdzie jest bardzo dużo kibiców podczas meczu.

    Cracovia i tak wymierzyła dzisiaj najmniejszy wymiar kary.

    Klupś za Puchacza to błąd trenejro.

    Amaral i Pawła za późno weszli.

    Gdyby wcześniej może weszli na boisku to udałoby się wyrwać jakos remis.

  12. klaus pisze:

    Przepraszam, ale czego spodziewaliście się po tej drużynie?Myśleliście, że młodzi zawojują ligę?!Lech zajmie w tym sezonie miejsca od 5 do 8-niestety.
    Pękałem ze śmiechu jak w ubiegłym sezonie czytałem komenty w stylu: grać młodymi…
    Gdzie są teraz ci młodzi?Z każdym meczem gasną coraz bardziej i wielkich gwiazd próżno w nich szukać.

    • Bigbluee pisze:

      Cos pamietasz ale nie do konca. Granie mlodymi odnosilo sie do wypierdolenia 12 przegrywów i pozorantów w trybie natychmiastowym ze skutkiem rozwiqzania kontraktu w dniu nastepnym oraz zastapienie ich mlodymi. Gorzej by nie bylo. A NA NIWY SEZON budowanie nowego składu z wzieciem pod uwage tych ktorzy sie sprawdzą i sie nie osrają. Zarzad za to wybudował pół skład a dziury uzupełnił mlodymi. Zostawil nawet przegrywa Makiego ktory zabiera miejsce. ILU TZW MLODYCH gralo dzis w 1 skladzie? JEDEN Puchacz. Jozwiak juz mlody nie jest. Takze nie zwalaj na mlodych

    • Mary pisze:

      Puchacz dziś przynajmniej chciał, a Tomczyk bramkę strzelił! Co zrobili inni, ci nie młodzi? Pękasz ze śmiechu z tego, że kibice chcieli wypieprzenia przegrywów?

  13. Seth pisze:

    Jak musi sie czuc Satka ktory jeszcze miesiac temu golił to frejerstwo z Craxy i pozegmał ich czule z pucharow ,dzisiaj od tej samej kapeli dostaje łomot.Jesli ktos uwierzył Rutka po raz kolejny ze teraz to juz bedzie kapela na miare MP to dzisiaj dostał odpowiedz jaka to oni kapele zmontowali.Przy tych wlasciecielach nigdy w Poznaniu nie bedzie druzymy na miare tego miasta i regionu ,oni do dzisiaj tkwia we Wronkach i nie bardzo wiedza co z tym zrobic.W tej druzynie jest taki sam brak jakosci jak w gabinetach prezesow.

  14. inowroclawianin pisze:

    Oglądałem do momentu aż zrobiło się 0:2. Trener obiecywał spektakl, a było dziadostwo. Najsłabszy mecz w tym sezonie. Nie można tak oszukiwać kibiców. Ofensywa bardzo kiepsko dziś, mało akcji, mało strzałów, a to tylko Cracovia, a nie Barcelona. Rutki, gdzie transfery do ofensywy i gdzie transfery na ławkę? Obrona też jakoś bez rewelacji, a druga bramka dla Cracovii ze spalonego. Szkoda mi tych kibiców Lecha, którzy byli na stadionie. Ja cały czas bojkotuje mecze domowe. Niestety nowy Lech to na tą porę średniak ligowy, taka ekipa na miejsca 5-8, przykre. Kolejny zawalony mecz u siebie a legła się rozkręca i znów wygrała. Dziś brakowało mi agresji i takiej chęci wygrania za wszelką cenę. W dodatku Żuraw też nie ułatwiał zadania, wpuścił Klupsia nie wiadomo po co. Jedyna zmiana w porównaniu do poprzednich sezonów jest taka, że zespół jest ambitniejszy, chce grać, ale to wszystko. Brak ognia, transferów extra takich które wniosą Lecha na wyższy poziom.

  15. Mary pisze:

    Wróciłam do chaty już spory czas temu. Musiałam wypić drinka i przemyśleć, to co zobaczyłam. To był „stary dobry Lech”. Sorry Panowie, inaczej tego nazwać nie mogę. Wiem, że było gorąco, większość z nas w takim upale pracowała przez cały tydzień, Wam podali płyny w przerwie a nam na stadionie nie :) To był bardzo zły mecz Lecha. Nie było pomysłu, nie było walki, nie było niczego. Nie istniejemy bez Tiby i Jevticza a oni w tym meczu zaginęli. Nasz bramkarz to chimera. Zawalił Śląsk, wybronił Raków, zawalił Crocovię. Nie wiem co gorsze, niebezpieczne zabawy z wyprowadzeniem piłki czy stracone lagi do przodu. Wykopy bramkarza Cracovii to zawsze piłka dla Cracovii, wykop naszego to… zawsze piłka dla Cracovii. Moim zdaniem ten mecz przegrał Żuraw. K*, ile można czekać ze zmianami? Jak widać, drewniany Tomczyk i nieogarnięty Amaral w krótkim czasie zrobili więcej niż cała wyjściowa jedenastka. Nasi przeciwnicy nie będą grali tak jak sobie trener Żuraw zażyczy. Będą grali tak, żeby mecz wygrać. Brak taktyki na poszczególne drużyny to nie jest wina zawodników tylko trenera. I w nosie mam kogo mu Rutki kupiły a kogo nie. To on firmuje swoim nazwiskiem ten zespół. Przypomnę, że jemu też płacą, a nie tylko piłkarzom.
    Kibicowsko: Pewno znów rekord frekwencji w kolejce. Ale tym samym spory zawód dla nowych kibiców. Telebim, chyba zepsuty bo migał, ale zauważyłam 6,5tys. nowych. Czy wrócą na następny mecz? Znów nieudolność w kierowaniu ruchem na parkingu. Strefa rodzinna przed stadionem niby ok. Ale czy piłkarz Lecha, dziś Moder, musi zjawiać się w strefie na 15 minut przed meczem? Nie można tego zrobić wcześniej? Dzieci lubią spotkania z piłkarzami. Byłam z dzieckiem, które jednak wolało zdążyć na mecz! Chyba zarejestruję się na ćwierkaczu, żeby Henszelowi wybić z głowy te marketingowe samozadowolenie :) Panowie i Panie, dzięki za 4 zwrotki hymnu. Nie chce mi się więcej pisać. Zawiodłam się po raz kolejny… Nie pierwszy i nie ostatni niestety.

  16. Radomianin pisze:

    Byłem na meczu. Właśnie wracam do Wawy. Najgorszy mecz w sezonie a ja przyjechałem po 1,5roku i meczu ostatnim dobrym czyli w 30kolejce 2 sezony temu. Żałuję że przyjechałem. Oni stali.kibice gwizdali tylko kocioł się bawił w swoją gre po 2bramce…

  17. Radomianin pisze:

    Byłem na meczu.. Właśnie wracam do Wawy. Najgorszy mecz w sezonie a ja przyjechałem po 1,5roku i meczu ostatnim dobrym czyli w 30kolejce 2 sezony temu. Żałuję że przyjechałem. Oni stali.kibice gwizdali tylko kocioł się bawił w swoją gre po 2bramce…

  18. tomasz1973 pisze:

    Mecz katastrofalny w wykonaniu większości zawodników. Co robi trener? Czeka ze zmianami, a jak już zmienia, to wpuszcza, jako pierwszych, najsłabszych (jak się potem okazuje). Poprzednio Makuszewski, dzisiaj Klupś i to za jednego z najlepszych, czyli Puchacza. Gonimy wynik, ale na dwóch napastników gramy od 86 min, o co tu chodzi? Jevticia i Tiby nie ma, ale Amarala próbujemy bardzo późno…Panie Żuraw, żurawie właśnie szykują się do odlotu, czyżby pan też chciał do nich dołączyć?

  19. Pawelinho pisze:

    Tym meczem Lech pokazał, że początkowe zachwyty były przedwczesne i do momentu gola kontaktowego to Cracovia była podobnie jak wcześniej Śląsk dużo bardziej konkretne. Swoją drogą w taktyce Lecha wystarczy wyłączyć Jevtić’ia i nie ma praktycznie gry z przodu. Wynik 1:2 to w pełni zasłużona porażka.

  20. TheQ pisze:

    A trener mówi, że taki mają styl i będą tak dalej grać… kupujemy bramkarza którego największy atut i chyba jedyny to gra nogami i przestajemy go wykorzystywać. Trzymanie się dalej tego stylu przy obecnej kadrze jest samobójstwem. Cracovia wyłączyła środek bo wie jakie marne mamy skrzydła. Puchacz i Jóźwiak są po prostu drewniani w porównaniu z Gumnym…

  21. endrjiu pisze:

    Przygnębiająca porażka? Nie! To był nasz Lech z ubiegłego sezonu. Jak co roku wrzesień rozpoczynamy od wpierdolu i pytanie teraz jak długo to będzie trwało.

  22. anonimus pisze:

    Meczu nie oglądałem ale dziwnym trafem obstawiałem wpis..L w meczu przyjaźni z Cracovią. Dalej grajmy chmierycznym Jevticem plus chyba Gytkjaer ma już wywalone i obstawiam odejście zimą. Dodatkowo słabiutkie skrzydła i bramkarz który nie potrafi bronić rękami i ustawić się w polu karnym. To jest kadra na góra czwarte miejsce

Dodaj komentarz