Wystaw swoje oceny po meczu z Cracovią

W meczu 7. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2019/2020, Lech Poznań przegrał u siebie z Cracovią 1:2 (0:1). Kolejorz tym razem zagrał bardzo słabo w każdej formacji rozczarowując ponad 25 tysięcy kibiców, którzy w niedzielę przyszli na Bułgarską. Lech przegrał w Poznaniu po raz 2 z rzędu.



Skład Lecha Poznań w meczu z Cracovią Kraków:

Van der Hart – Gumny, Satka, Crnomarković, Kostevych – Muhar (74.Amaral), Tiba – Puchacz (63.Klupś), Jevtić (86.Tomczyk), Jóźwiak – Gytkjaer.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.



Trener Dariusz Żuraw (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com ogłosimy we wtorek o północy

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 38

  1. Grimmy pisze:

    A może by grać na dwie 10 i wstawić Amarala razem z Jevticiem? Albo ustawić 3 w lini: Tibę, Amarala i Jevticia – kosztem skrzydeł. I tak są słabe. Są drużyny, które wystawiają fałszywych skrzydłowych i nie ma tam typowych skrzydeł. Amaral pokazał, że na tej 10 jest dużo groźniejszy niż gdzie indziej. Poza tym, do cholery, to tylko polska liga, czy my musimy u siebie grać takim zachowawczym ustawieniem jak teraz? Może by zacząć na dwóch napastników grać?

  2. Lolo pisze:

    Znów zjebane 2 tyg. Nie mamy zmiennikow , nie mamy ofensywy. Nic więcej nie napiszę. Wiemy o co chodzi. Mamy Darko, Gytkier też musi mieć podanie. Skrzydłowi bardzo słabo.

  3. Pawel68 pisze:

    Padlina!Walka o 1 ósemkę rozpoczęta…Tyle ludzi przychodzi,a oni tak grają…Żaden Żuraw nie pomoże…

  4. Michu87 pisze:

    Sezon przejściowy więc szkoda się wkurwiać. ;>

  5. Peterson pisze:

    Stało się coś czego się obawiałem. Lech przegrywa z każdą zgraną i doświadczoną drużyną. Tak długo jak graliśmy z chaotycznymi lub po prostu słabymi drużynami to nam wychodziło. Ale jak któraś z drużyn zagra taktycznie to Lech leży. Bez Jevtica i Tiby jesteśmy bezjajeczni.Teraz czeka nas przeprawa przez właśnie silne drużyny. Słabo to widzę możliwy nawet spadek z 1 ósemki.

  6. Pawel1972 pisze:

    Cóż, zaczyna się weryfikacja „zreformowanego” (czyt. oszczędnościowego) Kolejorza i nowego (też czyt. oszczędnościowego) trenera. Wystarczyła przeciętna Cracovia z prostym pomysłem (wyłączenie Jevtica i Tiby) i w kuper. Ale Craxa to nie jest jedyny klub, który już wie, że wystarczy wyłączyć naszych dwóch środkowych pomocników.

    Trener zmiany zaczął zbyt późno.

  7. Grossadmiral pisze:

    Ja rozumiem że promujemy Józia ale na co gra Klupś i Puchacz co nic nie wnoszą lepiej niech gra Amaral czasami chociaz ma jakiś zryw i pomyślunek

  8. macko9600 pisze:

    Niestety słabo to wygląda. Bez Tiby i Jevtica leżymy i kwiczymy. Dzisiaj niestety nikt nie zasłużył na wyższą ocenę niż 3.

  9. Lolo pisze:

    No niestety. Żuraw ma pomysł ale nie ma doświadczenia. Probież to szczwany lis. Kurwa nie wierzę że Amaral jest słAbszy od Jóźwiaka albo Puchacza. Przeciętna drużyna Nas ojebała. Poznań miał być twierdzą a jest chłopcem do bicia

    • Peterson pisze:

      Amaral nie gra w obronie poza tym 2 razy walnął panu Bogu w okno zamiast rozgrywać dobrze zapowiadającą się akcje. Już nie róbcie z niego męczennika

      • inowroclawianin pisze:

        Ale asystę miał, a inni co robili przez 90 minut? Takie ekipy jak Cracovia to powinni golić w Poznaniu 3:0. Nawet Streda ich przeszła.

    • Muro pisze:

      Żuraw nie ma pomysłu. Jakbyśmy mieli Probierza na ławce ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej. I – to nie była przeciętna drużyna, to była przeciętna drużyna z bardzo jasnym i czytelnym pomysłem na mecz, od trenera. I – lepiej wybiegana.
      Wałkujemy w kółko to samo, nic się nie zmienia, nic nowego te komentarze nie wnoszą.
      Jeżeli trener Amikorzów ma promować młodzież, to musi, bo dla nich wynik jest sprawą drugorzędną, o ile nie kończy się to katastrofą punktową jak to bywało niedawno. A ponieważ nie sprzedali Gumnego za tyle ile chcieli, to będziesz w kółko widział na skrzydłach Józia i Klupsia, oraz ustawienie 4-2-3-1 z Gytkjaerem, za którego ewentualnie jeszcze jakieś pieniądze dostaną w grudniu. Proste i powtarzalne.

      • Peterson pisze:

        Żuraw nie ma pomysłów? Od początku widzimy że Lech próbuje grać po ziemi krótka piłką a ty mówisz że Żuraw nie ma pomysłu. Pewnie to czy Żuraw ma pomysł będzie zależeć od wyniku ostatniego meczu tak więc w ciagu miesiąca Żuraw będzie miał i nie miał pomysłu nawet 5 razy?

      • Wlkp. pisze:

        Żuraw może ma i jeden pomysł nie będę go krytykował ale weryfikacja przyjdzie już za chwilę będziemy grali z teoretycznie lepiej zgranymi drużynami i jeżeli nie znajdzie alternatywnych rozwiązań i schematów w grze drużyny to może czasem zimy nie dotrwać – chociaż któż to wie co po głowie Rutków chodzi ….

      • Muro pisze:

        @Peterson
        tak, nie ma pomysłów. Granie krótką piłką było fajne przez pierwsze parę kolejek. Teraz wszyscy wiedzą jak gra Lech i jak to zneutralizować, pisałem już o tym, a przed nami poważniejsze kapele i rozgrywanie z bramkarzem skończy się tak jak do tej pory.
        A drugiej posta zdania nie rozumiem. Natomiast piję do tego, że rok temu ustawienie z trójką w tyłach Djurdjevica też było czymś nowym (okej, styl był dużo słabszy), a po paru meczach wszyscy to rozpracowali i się skończyło, bo nie było alternatywy. Tu mi wygląda na dokładnie to samo.
        Przeczytaj poza tym wypowiedź Probierza: „Przed meczem wiedzieliśmy o atutach Lecha, dlatego zagęściliśmy środek pola. Wiedzieliśmy też o presji jaka będzie na Lechu grającym na pełnym stadionie.” Dziękuję, wszystko w temacie.

  10. kilo82 pisze:

    Ciężko po takim meczu kogoś wyróżnić, może ewentualnie Puchacza za walkę i serducho zostawione na boisku, ale jakości wszystkim dziś brakowało.
    Mickey na linii znów słabo, chyba faktycznie drugi Kotor nam się trafił, tylko lepiej grający nogami.
    Nie wiem na co tak długo czekał Żuraw z wpuszczeniem Tomczyka.

  11. Peterson pisze:

    Tez jestem zły po meczu ale żądanie głowy trenera to jest szczyt idiotyzmu teraz. To był najsłabszy mecz w tym sezonie ale w porównaniu do ostatniego sezonu ten mecz byłby wtedy całkiem udany.

  12. J5 pisze:

    Chciałem wystawić trójkę Pawce za występ, byłaby to najwyższa wystawiona przeze mnie ocena, ale niestety grał za krótko. Miał jedną sytuację i potrafił ją zamienić na gola. Brawo

  13. Wlkp. pisze:

    Panowie nie ma co palić czarownic na stosie ale niestety powodów do hura optymizmu nie ma …..

  14. Rafik pisze:

    Ciężko kogokolwiek dziś wyróżnić. Jedynie Pawka bo wszedł i swoje zrobił. Szkoda mi chłopaka bo przez te ciągłe ogony nie może nawet pokazać co reprezentuje. Git dziś minimum jednego gola winien mieć, ale jak na pustą nie potrafi to..

  15. smigol pisze:

    Spektaklu nie było, szkoda…

  16. inowroclawianin pisze:

    Najlepszy Tomczyk i Amaral bo przynajmniej coś zrobili, reszta słabo, trener też słabiutko, a sędzia chyba też się pomylił przy drugiej bramce dla Cracovii. Słabiutki mecz w wykonaniu Lecha, najsłabszy w sezonie

  17. Mario255 pisze:

    Kostewych po raz kolejny zawala nam mecz a my tradycyjnie już winą za wszystko obarczamy Jóźwiaka. Niech chłopak jak najszybciej zawija się z Lecha, bo takiej nagonki to nawet chyba w ubiegłbym sezonie na przegrywów nie było i młody długo już tego nie wytrzyma. Duńczyka znowu dzisiaj nie było, Tomczyk wchodzi i strzela a my co? Zamiast pochwalić chłopaka (którego większość osób zdążyło już wcześniej osądzić, że to drewniak itp.) to tylko w komentarzach słychać pretensje do Żurawia dlaczego tak późno go wpuścił…Wydaje mi się, że zbyt łatwo popadamy w euforię (np. dotycząca formy Jevticia czy bramek Gytkiaera), ale też równie łatwo wpadamy w rozpacz i potem się sami nakręcamy…

    • leftt pisze:

      Jak Ty nie lubisz tego Kostevycha… Przypomina się forumowicz Bolek i jego ukochany Trałka. Ale niestety jest w tym dużo racji. Mnie Kostia też irytuje. Zwłaszcza tym, że gra dużo gorzej niż by mógł. Jeżeli miałbym ocenić jego grę jednym słowem, to użyłbym określenia „niechlujna”. Na odpierdol wręcz. Słynne dośrodkowania do nikogo, proste błędy jak z Arką, przysypianie tak jak wczoraj, chociaż przy rożnym jest naprawdę dużo czasu, żeby ogarnąć temat. Należy się co najmniej ostrzegawcza ława na razie.
      Jóźwiak? Ile on ma meczów w lidze? Jakieś postępy od zeszłego roku? Wiara liczy na więcej. Pretensje ma się do tego, od kogo się więcej oczekuje i o kim wiadomo, że może grać lepiej. A Jóźwiak miał być kolejną perełką po Gumnym. Na razie nie jest. Przy czym u niego zawodzi przede wszystkim głowa.
      Tomczyk? Ależ ludzie jak najbardziej go chwalili za bramkę, tylko nie pasuje Ci to pod tezę.Zresztą pretensje do Żurawia za zbyt późne wpuszczenie Tomczyka też są pewną formą pochwały tego ostatniego.
      Co do ostatniego zdania zgoda. Lód na łeb dla wszystkich, także dla kibiców.

  18. Tadeo pisze:

    Za szybko popadamy w euforię , a po tem z jednej skrajność w drugą. Kilkukrotnie już tu pisałem że w momencie słabszej gry Jevticia lub Tiby, Lech lub ich wypadnięcia z składu, Lech na boisku nie istnieje,i tak było wczoraj.Probierz jest zbyt starym wygą, żeby tego nie wiedzieć.Nie ma sensu nikogo oceniać, bo cała drużyna zagrała najsłabszy mecz
    Jeżeli już kogoś mam ocenić, to moim zdaniem największym winowajcą porażki jest trener Żuraw. Za zbyt późno wprowadzone zmiany i źle obraną taktykę. Większość drużyn, tak jak w poprzednim sezonie zaczyna rozpracowywać Lecha , wiedząc jakie są jego najsłabsze punkty.

Dodaj komentarz