Wystaw swoje oceny po meczu z Lechią

W meczu 8. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2019/2020, Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1:2 (1:2) lądując po kolejnej z rzędu porażce w środku ligowej tabeli. Kolejorz znów zagrał słabo w każdej formacji wpadając w coraz to większy kryzys, który co roku dosięga zespół.



Skład Lecha Poznań w meczu z Lechią Gdańsk:

Van der Hart – Gumny, Rogne, Crnomarković, Kostevych (61.Dejewski) – Muhar, Tiba – Puchacz (46.Jóźwiak), Jevtić (75.Tomczyk), Amaral – Gytkjaer.

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk „Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.



Trener Dariusz Żuraw (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com ogłosimy w poniedziałek o północy

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 19

  1. Grossadmiral pisze:

    Tak trochę z innej beczki komentarz na tvp jest tak mega słaby jak ta nasza cała piłka żarty z pod pachy emocje i euforia bo ktoś podał 3 razy co do meczu katastrofalne ustawienie w obronie i troche fuks lechii ze z takich sytuacji strzelili od Gumy wymaga się więcej Czarny niech się ogarnie Puchacz na słabe zespoły to jeszcze ambicją troche nadgania natomiast z lepszymi zespołami juz nie wie co ma grać Dejewski widać że to nie ta liga i autentyk jedyny u nas zawodnik dobry to Pedro

  2. anonimus pisze:

    Najlepsza 3 dla mnie Amaral, Dejewski i Gytkjaer za bramkę, najgorsza 3 : Czarny Marek, Muhar i Kostevych. Mecz do zapomnienia. Nasze 3 nowe nabytki są słabiutkie i to było widać na tle topornej gry Lechii

  3. morda pisze:

    Jevtić coraz bardziej na stojąco. To jest jednak totalny leser. Nie biega, a nawet na stojąco ostanio nic nie pokazuje ze swojej techniki. Bezużyteczny w ostatecznym rozrachunku. Muhar nie nadaje się. Niby nie popełnia większych błędów, ale Trałka to był przy nim wirtuoz. Gumny niestety się zwija a nie rozwija. Kostevych mam nadzieję, że odpocznie na dłużej… choć kto za niego? Puchacz tak samo cienki w obronie, a jak widać po dzisiejszym nas nie zabwi. Drugi gol na konto Crnomarkovica, ale nie będę na nim wieszał psów na razie. W następnym meczu przymusowo zagra Szatka-Rogne… Może to siłą rzeczy ustawi szczelny środek obrony.

  4. morda pisze:

    Jevtica czeka ten sam los co Semira Stilica. Równia pochyła, na sam dół. Będzie jeszcze jechał na swojej technice, coś se zarobi, a kutasa zrobi. Opchnąć go w zimie choćby za mały grosz, ale oby nie wpadli na pomysł przedłużnia konkraktu.

  5. zwierzak pisze:

    Pedro ,Amaral i Gytkjaer i długo nic, brakuje wszystkiego a szczególnie skrzydeł. Brak pomysłu. Bedzie ciężko :(

  6. macko9600 pisze:

    Ciężko kogokolwiek wyróżnić pozytywnie : może Amaral – dobry mecz z jego strony, Tiba – jak zawsze na swoim poziomie,
    Gytkjaer – ale tylko za bramkę
    Pawka – rozruszał trochę grę

    Więcej kandydatów by wyróżnić negatywnie :
    Kostevych – zagrożenia szły jego stroną, maczał palce w straconych golach
    Črnomarkovic – podobnie jak Kostevych, dodatkowo po raz drugi w tym sezonie wyleciał z boiska
    Muhar – niestety po raz kolejny w tym sezonie, wolny i niedokłany w rozegraniu
    Puchacz – słabo, wydaje mi się że męczy się na skrzydle, przesunąłbym go na lewą obronę, patrz mecz z ŁKSem
    Jóźwiak – wszedł w przerwie na boisko i to by było na tyle
    Gumny – mecz do zapomnienia z jego strony, słabo w obronie, w ataku złe decyzje

  7. Pawel68 pisze:

    Nie ma już nadziei..Pozostaje walka o utrzymanie!To jest chyba ten plan rutkowskiej Wronieckiej zarazy-plan 2020!

  8. Tadeo pisze:

    Tak bardzo dostaliśmy się wychowanków, to teraz mamy okazję przekonać się jakie mają możliwości.Klups się cofa , Marchwinski to samo Jóźwiak bez fajerwerków, Puchacz ledwo złapał się do składu w niższych ligach , ot i tyle.A Rutkowscy inwestują w akademię, pomijając pierwszą drużynę.Jezeli tak mają promować się wychowankowie którzy mają być dostarczycielami milionów euro , to życzę powodzenia
    Obawiam się że prędzej przy takiej polityce , Wronieckich nieudacznikówLech upadnie.

    przy ta

  9. Jacek_komentuje pisze:

    Kolejorz zagrał dziś kolejny słaby mecz. A nawet bardzo słaby. Jednak z częścią forumowiczów się w kilku sprawach nie zgadzam, podobnie jak z niektórymi wyborami sztabu szkoleniowego w ostatnich meczach.

    1. Pojazd po Kostewyczu
    Na pewno nie zagrał dziś dobrze (jak niemal wszyscy) ale, jak słusznie w wątku meczowym napisał Paweł1972, Kostia stał się ulubionym celem ataków bez względu na to, jak gra. Obie bramki dla Lechii padły centralnie ze środka pola karnego, gdzie byli zawodnicy betonów ale nie było naszych ŚO. Szczególnie lokalizacja Rogne przy bramce Peszki wydaje mi się interesująca.
    Obie bramki padły po dośrodkowaniach ze strefy obstawianej przez Gumnego. Ale czytam, że najsłabszym obrońcą jest Kostewycz. Ciekawe.
    2. Drugi „ulubieniec” – Muhar
    Też już przeczytałem, że to cienias i wóz węgla. Ja się zgadzam, że Karlo to nie wirtuoz, ale zwracam uwagę, źe większość bramek tracimy po akcjach skrzydłami. Przez środek jakoś rzadko się ktoś przebija. Tak było dziś, tak było z Cracovią i tak, jeśli mnie pamięć nie myli, było również ze Śląskiem. Nie uważam więc, żeby akurat Muhara należało najbardziej krytykować.

    A co do decyzji sztabu szkoleniowego:
    3. Amaral mnie czasem bardzo irytuje, ale przy obecnej formie i klasie sportowej innych zawodników ofensywnych powinien ZAWSZE wychodzić w podstawie, czy to na „10”, czy na skrzydło.
    4. Po raz kolejny Tomczyk pojawia się na boisku ZA PÓŹNO.
    5. Wygląda na to, że z Jagiellonią wreszcie zobaczę na środku obrony parę Rogne / Satka. Nawet pomimo słabego dziś występu Thomasa i tak nie rozumiem, dlaczego z trójki ŚO najwięcej gra najsłabszy z nich.

    • Pawel68 pisze:

      Nie zgadzam się Kostewycz ma udział w 80% bramek które tracimy w tym sezonie co najmniej.Ani w ataku ,ani w obronie nic nie daje!Jevtić jest cieniem człowieka!.Dopiero jak w 75 zeszli obaj to mecz był wyrównany 11 na 11!!!!

      • Pawel1972 pisze:

        Taaa, zwłaszcza miło było popatrzeć jak nasza wypoczęta nadzieja (może bez techniki, ale za to podobno szybki) Pawka nie mógł dogonić Mladenovića holującego piłkę… Dla mnie to był symbol meczu, a nie czerwień dla Czarnego.

        Co do Kostii, to nawet nie ma sensu tłumaczyć – niektórzy już go obsadzili w roli kozła dyżurnego i zawsze wszystkiemu będzie winny, nawet jak bramki padają po akcjach po stronie naszego transferowego, niedoszłego hitu, czyli Gumnego.

    • Michu73 pisze:

      Jacek, jak zwykle, rzeczowo i „w punkt”. Podpisuję się pod Twoim komentarzem.

    • Mario255 pisze:

      1. Pierwsza bramka padła po zgraniu Sobiecha z lewej strony naszego pola karnego, które w ogóle nie powinno mieć miejsca! Poza tym przegrać pojedynek główkowy ze Sławkiem Peszko? Wolne żarty..I co swoją drogę LEWY obrońca robił na środku obrony? Druga bramka to samo – co Ukrainiec robił na środku pola karnego? A jeśli już tam stał to dlaczego nie przeciął piłki? Na powtórce ewidentnie widać jak Rogne pokazuje, żeby cofnąć się w lewo i pokryć zawodników przeciwnika, ale pozostało to bez odzewu…Przeanalizujcie proszę wszystkie stracone bramki w tym sezonie i w poprzednim i zobaczycie w jakim procencie Kostewych był przy nich zamieszany…To nie chodzi o szukanie kozła ofiarnego tylko realną ocenę gry, pewnego poziomu nie przeskoczy, ma kiepskie warunki fizyczne i do tego strasznie gubi krycie. Nie może być tak, że przez pryzmat błędów jednego zawodnika cierpi cały zespół….
      2. Co do Muhara to trudno jeszcze powiedzieć, ale wydaje się, że gra to co trener nakazuje. Sam w wywiadach mówił, że w Chorwacji miał więcej zadań ofensywnych, tutaj ma bronić. Zresztą historia trochę podobna do Kostevycha – przyszedł z klubu, który nigdy o nic nie grał, tylko bronił się przed spadkiem, mentalność pozostaje.
      3. Tak. Amaral powinien grać, ale zdecydowanie na „10”. Jak upartym trzeba być, żeby z uporem maniaka powierzać mu zadania defensywne wystawiając na skrzydle? Gość ma talent i umiejętności, więc ustawić go na „10”, zwolnić z zadań defensywnych i pozwolić grać po ziemi podania prostopadłe. I skończyć w końcu z tymi dośrodkowaniami do nikogo spod końcowej linii boiska (jak za późnego Bjelicy)…
      4. Tak. Nic dodać nic ująć. Powinien dostać w końcu pełne mecze, bo daje znacznie więcej możliwości rozegrania ataku niż Gytek, który tylko czeka, aż ktoś zagra mu piłkę na nos…
      5. Tak. Para Rogne-Satka wydaje się być optymalna, niech się zgrywają.

      Podsumowując, na Jagę powinniśmy wyjść:

      Hart – Gumny, Satka, Rogne, Puchacz – Józiu (PP), Tiba, Muhar, Amaral („10”), Jevitć (LP) – Pawka
      i skonczyć z grą z dośrodkowaniami…

  10. inowroclawianin pisze:

    Co tu oceniać? Prawie wszyscy zawiedli, no może poza Amaralem. Najbardziej zawiedli środkowi obrońcy. Sędzia też znów nie był w najlepszej dyspozycji. Coś czuję, że w październiku Żuraw odleci do ciepłych krajów.

Dodaj komentarz