Ciężkie dni

Po wolnej niedzieli w poniedziałek zespół Lecha Poznań powrócił do treningów rozpoczynając tym samym krótki mikrocykl treningowy przygotowujący pod mecz z Jagiellonią Białystok, który odbędzie się już w piątek o 20:30 przy Bułgarskiej. Przed Kolejorzem ciężkie dni. Drużyna nie gra dobrze, jest poddawana coraz większej krytyce, presja spoczywająca na zawodnikach także staje się coraz większa.



Po 2 kolejnych porażkach Lechowi Poznań trafia się bardzo trudny rywal na przełamanie. W 3 meczach z Jagiellonią w ubiegłym sezonie lechici ugrali raptem 2 punkty i to na wyjazdach. Białostoczanie ten sezon rozpoczęli lepiej niż poznaniacy, mają najwięcej strzelonych goli w lidze, najlepszego strzelca w swojej drużynie oraz nie przegrali już od 6 spotkań mogą podejść do konfrontacji z Kolejorzem z dużą pewnością siebie.

Sam Lech Poznań do meczu 9. kolejki podejdzie osłabiony. W piątek nie zagra pauzujący za kartki Djordje Crnomarković oraz kontuzjowany Volodymyr Kostevych. To zmusza trenera Dariusza Żurawia do przemeblowania bloku obronnego, który w 3 ostatnich spotkaniach spisał się słabo. Jedynym nominalnym lewym obrońcą jest grający ostatnio na prawej pomocy Tymoteusz Puchacz. Miejsce obok Thomasa Rogne zajmie zapewne Lubomir Satka, który po kadrze był trochę poobijany, dlatego nie pojechał do Gdańska.

Kolejorz do boju z Jagą odbędzie jeszcze tylko 2 treningi + piątkowy przedmeczowy rozruch. Sobota po spotkaniu z białostoczanami będzie dniem wolnym dla części zawodników. W niedzielę, 22 września już cały zespół w komplecie rozpocznie krótkie przygotowania do pucharowego meczu z Chrobrym w Głogowie, który odbędzie się we wtorek, 24 września, o godzinie 17:30. I-ligowiec będzie miał dzień mniej na regenerację, gdyż swój ligowy mecz rozegra w sobotę.

Warto dodać, że niektórzy piłkarze z pierwszej drużyny w najbliższych dniach dostaną szansę w II-ligowych rezerwach. Jutro o godzinie 17:00 we Wronkach Lech II Poznań podejmie Górnika Polkowice, natomiast 3 dni później o 17:00 również do Wronek przyjedzie Widzew Łódź.

Przewidywany skład Lecha na mecz z Jagiellonią na ten moment:

Van der Hart – Gumny, Rogne, Satka, Puchacz – Muhar, Tiba – Jóźwiak, Jevtić, Amaral – Gytkjaer.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 7

  1. Ostu pisze:

    Drodzy Bracia i Siostry po szalu…
    Jedziemy do Wronek na Widzew…?!

  2. Grossadmiral pisze:

    Nie wiem czy takie wielce osłabienia bramki tracimy głównie z ich winy niech lepiej rutek dzwoni do mladenovica codziennie nakłaniać go na transfer

  3. 100h2o pisze:

    To jest tak. Można filozofować do bólu, ale najważniejsze MECZE U SIEBIE!. Jeśli wygrane w Poznaniu to i kibol na spokoju idzie na meczyk nawet z rodziną. Tak za wielkie ryzyko że się żona obruszy na takie beznadziejne granie i porażkę. Bo przecież ci „okresowi” nabijają i lość luda na trybunach. Lech po prostu MUSI za wszelką cenę wygrywać u siebie. Nieważne z kim. Bo liga jest taka sobie więc nie może być wymówki że rywal za silny ( nie gramy z Barceloną czy BVD albo Liverpoolem w lidze tylko z Jagą czy Milicyjnymi).
    I wszyscy w klubie mogą stanąć na głowie , robić promocje „dwa w jednym” ale i tak kibol oleje mecz. Bo kibol ,wie że w Poznaniu i tak Kolejorz dostanie wpierdol. A kto chce ogladać słabiznę i słuchać pomeczowych idiotyzmów i wytłumaczeń. I „szczerego gadania” o braniu na klatę porażki czy przyznawaniu że rywal był…. silniejszy! Silniejsza Craxa? Silniejsi Betoniarze? No super!
    Jeśli ONI są mocarzami to ja dziękuję i widzę nędzną ligową przyszłość Lecha w tym sezonie.
    Reszta to jedynie „mieszanie herbaty bo może od mieszania będzie słodsza”.

  4. F@n pisze:

    Jak widzę nazwisko Muhara to mi się rzygać chce. Albo niech gra Skrzypczak, który spisywał się dużo lepiej w końcówce poprzedniego sezonu, albo najlepiej niech zagra Żuraw 4-4-2. W środku Tiba – Jevtić, napastnicy Tomczyk z Gytkjearem.

  5. Siodmy majster pisze:

    Wielu z nas nawoływało by Puchacz zaczął wreszcie grać na lewej obronie czyli swojej pozycji wobec indolencji tryzuba Kostewycza . No i nadarza się okazja by tak się stało . Być może przypadek sprawi ,że obrona Kolejorza zacznie grać optymalnym składem ?

Dodaj komentarz