Sytuacja kadrowa Lecha przed meczem z Górnikiem

Jutro wieczorem Lech Poznań zagra w Zabrzu a Lech II Poznań w Katowicach. W obu tych spotkaniach wystąpią zawodnicy trenujący na co dzień z pierwszą drużyną. Sytuacja kadrowa w seniorskim Kolejorzu przed meczem z Górnikiem Zabrze jest dobra dzięki czemu szkoleniowiec Wielkopolan, Dariusz Żuraw będzie miał niezłe pole manewru.



W sobotę na Górnym Śląsku nie zagra rekonwalescent Paweł Tomczyk. „Pawka” rwie się do gry, już ćwiczy mając ćwiczyć w poniedziałek z pełnym obciążeniem. Zdrowi są już odpoczywający we wtorek Thomas Rogne i Karlo Muhar oraz nieobecny w ostatnich dwóch meczach Volodymyr Kostevych. Cała trójka jest brana pod uwagę przy ustalaniu meczowej „20” na pojedynek z Górnikiem Zabrze.

Jutro należy spodziewać się zmian w Kolejorzu na środku obrony, na skrzydłach oraz nawet na pozycji numer „10”. Wyjściowy skład będzie uzależniony od dzisiejszego treningu. Przeciwko Górnikowi Zabrze od początku wystąpią przede wszystkim ci piłkarze, którzy pod względem fizycznym są w 100% gotowi do gry. Pod znakiem zapytania stoi występ na „10” Darko Jevticia znajdującego się obecnie w słabej formie.

Spore pole manewru Dariusza Żurawia daje możliwość gry kilku piłkarzom w meczu rezerw w Katowicach, który rozpocznie się 2 godziny wcześniej niż spotkanie w Zabrzu. Kandydatami do gry w Lechu II Poznań w ten weekend są m.in. Karol Szymański, Tomasz Dejewski, Mateusz Skrzypczak, Tymoteusz Klupś, Juliusz Letniowski, Filip Marchwiński, Jakub Moder, Jakub Kamiński czy Filip Szymczak.

11. kolejka II-ligi: GKS Katowice – Lech II Poznań (sobota, 28 września, godz. 18:00)
10. kolejka Ekstraklasy: Górnik Zabrze – Lech Poznań (sobota, 28 września, godz. 20:00)



PRZEWIDYWANA meczowa „20” na mecz z Górnikiem:

Bramkarze: Mickey van der Hart, Karol Szymański

Obrońcy: Robert Gumny, Thomas Rogne, Lubomir Satka, Djordje Crnomarković, Tymoteusz Puchacz, Volodymyr Kostevych

Pomocnicy: Karlo Muhar, Pedro Tiba, Mateusz Skrzypczak, Filip Marchwiński, Tomasz Cywka, Darko Jevtić, Kamil Jóźwiak, Joao Amaral, Maciej Makuszewski, Jakub Kamiński

Napastnicy: Christian Gytkjaer, Timur Zhamaletdinov

PRZEWIDYWANY skład Lecha na mecz z Górnikiem:

Van der Hart – Gumny, Satka, Crnomarković, Kostevych – Muhar, Tiba – Jóźwiak, Amaral, Puchacz – Gytkjaer.

* – w zapowiedzi meczu przewidywany skład może być inny

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 15

  1. F@n pisze:

    Ktokolwiek – Gumny, Dejewski, Satka, Puchacz – Skrzypczak, Tiba – Amaral, Jevtić, Jóźwiak – Gytkjear. Ja wiem, że Jevtić ma dołek, ale nie ma kim grać. Taka jest nasza kadra. Gdybyśmy mieli choć jednego świetnego skrzydłowego, to przy słabszej formie Darko mógłby odpocząć. Ewentualnie Marchewa, Kamiński jeszcze są…
    Jeśli zagra Muhar, Czarny i Kostewycz to znaczy, że Żuraw nie ogarnia w ogóle co się dzieje wokół niego.

  2. J5 pisze:

    Moim zdaniem sytuacja kadrowa Kolejorza jest tragiczna. Jest zaledwie kilku zawodników o dobrej jakości , z czego żaden nie jest w formie. Do zawodzącego od początku sezonu Gytkjaera miesiąc temu dołączył Jevtić, jest zniechęcony Gumny, teraz być może Tiba gdzie jeszcze można mieć nadzieję że tylko mecz z Jagiellonią mu nie wyszedł, no i szklany Rogne który wysiadł fizycznie w końcówce ostatniego meczu ligowego. Jeden z dwóch gości w gazie Tomczyk jest jeszcze na rekonwalescencji, pozostał w drużynie drugi Amaral, a jakość, forma i zaangażowanie reszty piłkarzy pozostawia wiele do życzenia. Sytuacja kadrowa byla dobra w ostatnim mistrzowskim sezonie, a później tylko odchodzili najlepsi pilkarze. Tacy zawodnicy jak Dilaver, Tiba czy Amaral to niewielki odsetek piłkarzy którzy przychodząc do Lecha w ostatnim czasie posiadali niezbędną jakość. Lech nie jest w stanie ściągnąć chociaż pilkarzy w stylu solidny lugowiec, jak robią pozostałe czołowe kluby Ekstraklasy i solidne nasączenie takimi graczami drużyn przynosi określone korzyści na naszym niezbyt wymagającym ligowym podwórku. No ale nasz nieomylny zarząd wszystko wie lepiej. Bez pozbycia się wroniarzy z Kolejorza, zawsze będziemy mieć taką wroniecką” dobrą” sytuację kadrową, jak przed jutrzejszym meczem. Niestety

  3. Bart pisze:

    Co się dzieje z Marchwińskim że kompletnie przestał dostawać szanse w pierwszym zespole?

    • Przemo33 pisze:

      Dobre pytanie. Żuraw na razie na upartego woli stawiać na Jevticia, starego Jevticia bez formy, który tylko czasami coś daje Lechowi, a tak to nie wiele wnosi na boisku. Już Amaral więcej daje drużynie. A poza tym Żuraw miał i podobno będzie dalej promował i stawiał na młodych wychowanków. To ja się pytam teraz dlaczego nie stawia na ponoć najzdolniejszego wychowanka akademii, o którego miały już pytać inne kluby?

    • Zlapany na ofsajdzie pisze:

      Mimo wszystko nie panikowałbym, bo to bardzo młody zawodnik. W jego wieku gra w II lidze wydaje się ok, oczywiście fajnie jakby dostał czasem parę minut w pierwszej drużynie, ale sądzę, że jego czas jeszcze nadejdzie, nawet jeśli aktualnie zalicza pozorny zjazd.

      A z innej beczki- widział ktoś z Was może Letniowskiego w ostatnim meczu rezerw? Wszedł w 60 minucie wg statystyk. Czy on się nadaje w ogóle do gry, jest szansa, że trafi kiedyś do pierwszej drużyny? W przeciwieństwie do Filipa, on już takim młodzieniaszkiem nie jest…

    • Bart pisze:

      Coś czytałem że jak Letniowski wyglądał całkiem nieźle jak na kogoś kto ponad pół roku nie grał w piłkę.

      A co co Marchwinskiego to daleki jestem od paniki. To niby zrozumiałe że 17-latek gra po 90 minut w rezerwach zamiast grać ogony w pierwszym zespole, ale jednak po tym jak w poprzednim sezonie wiosną trochę pograł zwyczajnie spodziewałem się że będzie dalej regularnie dostawać coraz więcej szans w Ekstraklasie, a tu nagle kompletnie zniknął z radarów i w pierwszym zespole zagrał tylko kilka minut. Może po prostu Lech po problemach z Kownackim woli dmuchać na zimne i nie rzucać błyskawicznie tak młodych zawodników na najgłębszą wodę.

      • Zlapany na ofsajdzie pisze:

        Też tak sądzę- dokładnie tak jak napisałeś- przypadek Kownackiego pokazał, że nadmierny pośpiech nie zawsze jest wskazany. Te 19-20 lat to zwykle właściwy wiek, żeby piłkarz zaczął przebijać się do pierwszej jedenastki. Cieszy fakt, że mamy rezerwy w II lidze i nie trzeba Filipa oddawać gdzieś, gdzie być może siedziałby na ławce.

    • robson pisze:

      Młodzi w tym wieku często mają wahania formy. Pewnie nie raz jeszcze będzie kursował między pierwszym a drugim zespołem.

  4. inowroclawianin pisze:

    Ja na miejscu Żurawia dałbym szansę w tym meczu Amaralowi, Skrzypczakowi w pomocy, na szpicy Gytkjaer bo nikogo nie ma, na obronie Puchacz na boku, z drugiej strony Gumny a w środku Satka i Dejewski. Na skrzydło Marchwinski i niestety Jóźwiak bo nikogo nie ma.

  5. inowroclawianin pisze:

    I Szymański na bramkę.

  6. Michu73 pisze:

    Jevtic jest bez formy to Marchewa musi grać. Nie ma opcji. Nie mówmy tutaj o jego wieku. To nie ma żadnego znaczenia. Gość w kazdym meczu w którym zagrał pokazywał się z dobrej strony. Ma swietny przegląd sytuacji, świetne ostatnie podanie, niesamowity spokój przy wykorzystywaniu sytuacji bramkowych (to znamionuje naprawdę tylko najlepszych zawodnikow) i taki gość siedzi na ławce. Jedyne co może to wytłumaczyć to „zapaść” formy tego zawodnika. Ale chyba z taka sytuacja nie mamy tutaj do czynienia. Dla mnie, to ze Marchewa nie dostaje szansy gry na boisku jest niezrozumiałe.

  7. Michu73 pisze:

    Szymański już dawno powinien dostać szanse na bramce. Nie wiem, do cholery, na co my czekamy. Każdy trener naszego przeciwnika już wie, ze 9 na 10 strzałów lecących w światło bramki nie zostanie syłapanych przez naszego „mistrza” Van den Harta. Wyjątkowo słaby bramkarz nam się trafił. Niestety.

Dodaj komentarz