Oko na grę: Thomas Rogne

W materiach z cyklu „Oko na grę” w każdym oficjalnym meczu Lecha Poznań baczniej obserwowany jest przez nas wybrany wcześniej zawodnik Kolejorza. W każdym spotkaniu wybrany piłkarz zostaje poddawany naszej analizie w tym często także statystycznej. Najpóźniej kilka godzin po meczu publikowane są wnioski na temat jego gry + ogólna ocena występu przeciwko danemu rywalowi.



Thomas Rogne staje się w ostatnim czasie podstawowym obrońcą Lecha Poznań tworząc z Lubomirem Satką coraz lepszy duet stoper. Norweg wygrywa rywalizacje z Djordje Crnomarkoviciem, a jego kolejny występ był dobrą okazję do szerszej analizy w ramach cyklu „Oko na grę”.

Opis gry:

Lech od początku meczu był zespołem grającym w ataku pozycyjnym, który kreował sytuacje na różne sposoby. Aktywny starał się być także Thomas Rogne, który w pierwszej odsłonie wykonał dwa bardzo dobre zagrania na połowę rywala po których piłkę przejęli pomocnicy mając już otwartą drogę do bramki. Rogne w parze z Lubomirem Satką jest lewym stoperem, jego lepszą nogą jest prawa, dlatego nawet mimo niezłej gry w defensywie Norweg nie ustrzegł się kilku błędów po których notował straty, ale tylko jedna z nich zapoczątkowała groźną akcję Korony. W niedzielę doświadczony defensor wykonał 90% celnych podań co akurat nie jest zbyt istotną statystyką. W przypadku środkowego obrońcy liczą się wygrane pojedynki 1 na 1. Wynik 13 wygranych starć na 19 stoczonych (najwięcej wśród obrońców Lecha) na kolana nie powala. Jest to przeciętny rezultat głównie przez pojedynki na ziemi. W powietrzu Thomas Rogne był już o wiele bardziej skuteczny notując aż 75% zwycięskich pojedynków 1 na 1. 29-latek ze swojej pracy w defensywie wywiązał się solidnie. Zdobył nawet gola w drugim kolejnym meczu po rzucie rożnym, który nie został jednak uznany. Norweg za mecz z Koroną zasługuje na mocną trójkę. Nie zagrał źle i przede wszystkim to nie on ponosi winę za kolejną stratę punktów tylko ofensywni zawodnicy. Lech zagrał wczoraj na 0 z tyłu, dlatego Thomas Rogne w pełni wykorzystał swoją szansę zasługując na grę od początku również w kolejnym meczu.

Ocena gry: 3



4. Thomas Rogne
Mecz: Lech Poznań – Korona Kielce 0:0 (10.11.2019)
Czas gry: 1-90 min.
Pozycja: środkowy obrońca
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Kontakty z piłką: 97
Faule popełnione: 2
Był faulowany: 0
Podania: 72
Celne podania: 65
Zagrania kluczowe: 0
Strzały: 0
Strzały celne: 0
Dośrodkowania: 0
Pojedynki: 19
Wygrane pojedynki: 13
Odbiory: 3
Straty: 7
InStat index: 287 (5 wynik na 13 sklasyfikowanych piłkarzy Lecha Poznań)

Thomas Rogne odbierający gratulację za gola, który nie został uznany
null

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 8

  1. Jacek_komentuje pisze:

    Thomas i Lubo to MUSI być obecnie podstawowa para stoperów. Ponieważ widzą to wszyscy, to zapewne z Piastem zagra Crnomarkovic, bo sztab Lecha nie lubi oczywistych rozwiązań.

  2. J5 pisze:

    Rogne pomału wraca do formy z ubiegłego sezonu, to dobra wiadomość dla Lecha, szkoda tylko że zaraz skończy się runda. Trójka to właściwa ocena za wczorajszy występ, a wszelkie wysiłki obrony która wreszcie zagrała na zero zniweczyły bezmyślna ofensywa. Thomas powinien grać razem z Satką na stoperze

  3. Pawelinho pisze:

    Rogne niedzielny spotkaniem pokazał, że dużo lepiej i pewnie wygląda w parze z Satką niż z Crnomarkovic’iem. Szkoda, że sędzia nie uznał w mojej opinii prawidłowego gola norwega, który bramką podsumowałby dobry i solidny występ z przeciętną Koroną. Myślę, że skład Lecha na kolejny mecz powinien wyglądać podobnie bez zbędnego kombinowania tzn:

    van der Hart – Puchacz (Kostevych), Rogne, Satka, Gumny – Tiba, Muhar – Jóźwiak, Amaral (Marchwiński), Kamiński (Puchacz) – Gytkjaer

    To chyba najbardziej optymalne ustawienie na ten moment.

    • F@n pisze:

      A Jevticia to na jakiej podstawie wyrzuciłeś? Na jakiej podstawie do 1 składu chcesz Kamińskiego albo Kostewycza? I co tam robi Muhar? Ten skład to większy żart niż Żurawia.

    • Pawelinho pisze:

      Muhar w ostatnim meczu grał bardzo solidnie, Jevtic’ia i od lata najpewniej w klubie nie będzie, a Kostevycha (nie Kostewycza) z tego względu, że ostatnio nie gra najlepiej, a Puchacz gra bardzo stabilnie. Kamiński to skrzydłowy i zdecydowanie bardziej pasuje do tej taktyki niż dwóch ofensywnych pomocników w postaci Amarala i Jevtic’ia.

      • F@n pisze:

        Równie dobrze na ławkę możesz posadzić Gytkjeara, bo też go od lata nie będzie. Śmiało wsadź Tomczyka.
        To, że Kamiński jest skrzydłowym to nie znaczy, że lepiej tam zagra niż Amaral.
        I doszliśmy teraz do naszego ulubieńca. Karlo Muhar. Jeśli dla Ciebie w ostatnim meczu zagrał solidnie to Trałka powinien był grać w Barcelonie. Gość jest tak tragiczny, że w ataku mu nawet piłki nie chcą podać. W obronie jest objeżdżany jak dziecko, chyba że ktoś w niego wbiegnie. To jest dno dna. Nadaje się może do rąbanki w 3 lidze. Ludzie, którzy są odpowiedzialni za ten transfer powinni być dyscyplinarnie wypierdoleni z klubu. Czyli zapewne nasz duecik wraz ze skautingiem i pajacem Rząsą.

  4. Radomianin pisze:

    Mleczko bo i tak kebab wpuszcza wszystkie trudniejsze strzały, to i Mleczko może to samo robić a nie będę musiał na niego patrzeć.
    Puchacz Satka Rogne Gumny – to jedyna możliwa opcja
    Skrzypczak Tiba
    Jóźwiak,Jevtic,Amaral/Marchwinski
    Gytkjaer

  5. Ekstralijczyk pisze:

    Oby zdrowie dopisywało jak najdłużej.

Dodaj komentarz