Na chłodno: Razem gnijąc

Cykl „Na chłodno” to najpopularniejsza seria artykułów na KKSLECH.com publikowanych co tydzień przeważnie w poniedziałek. „Na chłodno” to nasze chłodne, szczere i obiektywne spojrzenie na Lecha Poznań. Informacje z klubu, ciekawostki, oceny, spostrzeżenia, opinie. Wszystko od kibiców do kibiców.



Dzień dobry wszystkim czytelnikom w kolejnym odcinku cyklu „Na chłodno”. Dziś zbyt długo nie będzie. O wszystkim już było, wynik meczu z Koroną ma niewielki wpływ na treść dzisiejszego odcinka, był nawet pomysł, aby zamiast pisania o tym samym tylko innymi słowami i marnowania czasu wkleić tytuły wszystkich odcinków „Na chłodno” z ostatnich kilkunastu miesięcy oraz zakończonej w maju trupiej sagi z raportów meczowych. 30 października 2018 roku po raz pierwszy pojawił się nagłówek „Zgon Lecha Rutkowskich”. W pełni przemyślany tytuł podobnie jak i inne ma doskonałe przełożenie na to co się obecnie dzieje, działo i będzie dziać w kolejnych miesiącach.

Dziś, już po upadku kolejnej strategii, której nikt normalny nie wspiera można by nawet rozwinąć ten tytuł, ale po co? Każdy kto regularnie czyta ten serwis o Lechu prezentujący rzeczywisty obraz klubu prowadzonego przez duet K&R doskonale widzi co się dzieje i nie trzeba wszystkiego na nowo opisywać. Jeden z lepszych, najchętniej czytanych tekstów na KKSLECH.com w ostatnich miesiącach opisujący wszystko to co zostało zaplanowane przez klub latem 2019, co ma miejsce teraz i będzie miało miejsce także w wkrótce nadal dostępny jest -> TUTAJ. Każdy z ośmiu punktów w którym przedstawiona została nowa, przegrana jest strategia realizowana przez zarząd ma stuprocentowe przełożenie na rzeczywistość. Lechowi wszystko się zgadza poza wsparciem większej części kibiców dla młodej drużyny, nowych piłkarzy i wychowanków co jest największą porażką planu. Tego wsparcia nie ma tak jak cierpliwości i mniejszej krytyki nieudolnych działań, zarząd znów się przeliczył co akurat nikogo trzeźwo myślącego dziwić nie może.

Obecnie problem jest inny. Kilku zagranicznych piłkarzy przyjechało do Polski po to, aby mogli tutaj rozwijać się i przede wszystkim grać o najwyższe cele (tak długo deklarował zarząd). Nikt przy podpisaniu umowy m.in. z Thomasem Rogne, Joao Amaralem, Christianem Gytkjaerem oraz Pedro Tibą nie mówił im o strategii promowania wychowanków na siłę, klubie bez ambicji sportowych i postawionych celów. Lech miał co roku bić się o tytuł, a tymczasem drugi sezon z rzędu tak nie jest. Z grupy najbardziej poszkodowanych zawodników w najlepszej sytuacji znajduje się Duńczyk, który po zakończeniu sezonu w końcu wyrwie się z Lecha z racji kończącej się umowy. Kontrakty obowiązują trzech innych zagranicznych zawodników, którzy przybyli do Poznania jeszcze zanim Tomasz Rząsa zabrał się za transfery. Od dłuższego czasu obcokrajowcy skarżą się na słaby poziom treningów w Lechu będącym kolejny sezon z rzędu ligowym średniakiem bez perspektyw, który jest teraz nastawiony na promocję wychowanków. Co tu dużo pisać. Dariusz Żuraw nie cieszy się zbyt dużym zaufaniem głównie starszych, doświadczonych piłkarzy, którzy muszą męczyć się w rzekomo budowanej drużynie bez ambicji i celów sportowych. Lech ma wielki problem, ponieważ z niewolnika nie ma pracownika. Jevtić i Gytkjaer odchodzą po sezonie przez kończące się kontrakty, pozostałych niezadowolonych z sytuacji graczy w takiej sytuacji będzie trzeba przekonać do pozostania albo spróbować ich sprzedać możliwie jak najszybciej.

Z nowości to na razie tyle. W samym Lechu jako klubie są bardzo zadowoleni z trenera Dariusza Żurawia, który doskonale sprawdza się w roli realizatora nakreślonej, przegranej już strategii. Nie ma o nic pretensji, nie narzeka głośno na kiepskie transfery, zbyt często nie wygłasza własnego zdania, ładnie odpowiada dziennikarzom, grzecznie stawia na młodych, choćby w ostatnim meczu przeprowadził bardzo dobrą zmianę wpuszczając wychowanka Marchwińskiego za innego wychowanka Puchacza, dobrze rozumie się z dyrektorem Rząsą, dlatego absolutnie nie ma tematu jego zwolnienia. Na stadionie także nikt nie ma żadnych pretensji do nikogo, trwa wsparcie, seria bez zwycięstwa wydłuża się, ligowy średniak dawno umarł już rok temu tylko kogo to interesuje oprócz większej części kibiców, którym zbyt wesoło nie jest i nie rozumieją oni obecnej filozofii jak część zawodników. W niedzielę Lechowi jeszcze udało się przykryć to wszystko co się dzieje akcją „Kibicuj z klasą”, która zapełniła trybuny. Za niespełna 2 tygodnie w piątek o 20:30 już tak nie będzie. Wówczas będzie można poczuć woń dalszego rozkładu klubu sportowego pod rządami nieomylnego zarządu i zobaczyć na żywo, po widoku pustych trybun, jak to wszystko się rozwaliło.

Po czterech kolejnych meczach bez wygranej i dwóch wstydach przy Bułgarskiej wynik meczu z Piastem nie ma już większego znaczenia. Zwycięstwo? remis? porażka? to już nic nie zmieni, nic nie polepszy i nie pogorszy. Działać należało dużo wcześniej, teraz na reanimację byle czym jest już za późno. Trzeba radzić sobie z fetorem każdego kolejnego tygodnia i płakać nad rozkładem jeśli ktoś kto jeszcze żyje sportowym Lechem Poznań ma siłę to robić. Tutaj już tej siły brakuje. Patrząc na Wasze komentarze widać to jeszcze bardziej. Leżymy razem gnijąc i mając na głowie mnóstwo Lechowych problemów, których dałoby się uniknąć gdyby rządzący znali się na piłce czy wiedzieli ilu ludzi zawodzą. Zarząd (bez przeproszenia) ma jednak w dupie kibiców, dlatego ci mają jeszcze głębiej ich plany, strategie, rewolucje, pomysły.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 56

  1. kibol z IV pisze:

    Ten zarząd należy piętnować na każdym kroku ! Wytykać tym obłudnym kłamcą ich własne słowa ! Karmić ich tym , czym oni karmili nas próbując z kibica zrobić klienta. Karmić ich swą własną paszą !
    Wytykać ich krasomówcze slogany ! Ich top 50 !!! Drwić i szydzić tak jak oni robią to z kiboli Lecha Poznań ! Pochowani w norach boją się tego. Boją się prawdy , o samym sobie. Boją się transów , grafów i wpisów na forach . Boją się o swoje dupy….Boją się że mimo wsparcia kumatych , kiedyś to jebnie. Jebnie bo musi…Na sukces sportowy z tymi ludzmi nie mamy co liczyć. My teraz musimy nade wszystko skupić się na tym by Lech wrócił. Nasz Lech. Lech dumy , honoru i swej tożsamości. Mylicie się redakcjo…Oni gniją ! Oni nie są Lechem ! Lech to MY ! KIBOLE ….Tacy prawdziwi , nie przerzuty z widzewa czy amici :) Żon można mieć wiele…klub ma się tylko jeden !

    Zatańczyć na zgliszczach swego upokorzenia to znaczy…zwycieżyć. Kibole Lecha zwyciężą…
    Jest tu kilku zarządowych „pit bulli ” :)…panowie to coś dla waszego guru „sir” karola , od kibola z kilkudziesięcioletnim stażem .

  2. F@n pisze:

    Rozumiem, że w zimie planowane jest dalsze realizowanie strategii, czyli przyjdzie jakiś szrot lub kogoś z akademii się przesunie jak ktoś odejdzie? Ja nie wiem jak na to wszystko może patrzeć Rutek senior. Przecież z jego nazwiska jest straszna beka.
    I pytanie, faktycznie coś jest na rzeczy z Klimczakiem, że może od stycznia go już nie być?

    • Grossadmiral pisze:

      Nie bardzo chyba jest nawet kogo przesunać :D Orłowskiemu się konczy wypożyczenie i Kurminowskiemu chyba wypożyczenie Skórasia mogą jedynie skrócić. Na moje to wypożyczą jakieś odpady bo to najtaniej i bez większego ryzyka

  3. F@n pisze:

    W ogóle to najbardziej mi żal jest tego, że mamy kilku fajnych piłkarzy i nie osiągniemy z nimi sukcesu, bo nasprowadzono szrotu, kadra wąska i Żuraw też nie pomaga. Takich piłkarzy jak Jevtić, Tiba, Gytkjear, Amaral prędko nie zobaczymy. Do tego mamy Jóźwiaka, Gumnego, Puchacza. Dałoby się zrobić świetną pakę. Działania zarządu wskazują na to, że specjalnie chcą by wszystko było źle albo nie chcą się przyznać do błędu.
    Ostatnio oglądałem serial Czarnobyl i całe te działania zarządu wraz z tym żałosnym forum, gdzie bezjimienny króluje, bardzo przypominają mi funkcjonowanie ZSRR. Wszystko jest super, są nieomylni, cenzura itp. Jak ktoś powie, że przesadzam to przeanalizujcie wszystko wraz z usunięciem wątku antyRutkowski na forum.
    Zabawa trwa i nie zmienia się nic…

  4. torreador pisze:

    Zastanawiają mnie teksty, również na tym forum typu: „jak tak dalej pójdzie to będziemy musieli walczyć o ósemkę” albo „jak tak dalej pójdzie to będziemy mistrzami ale grupy spadkowej” itp. A ja się pytam, skąd ten optymizm??? Naprawdę takie niemożliwe jest żeby wyprzedziły nas: Zagłębie, Raków, Górnik, Arka czy ŁKS? A i z Koroną nie potrafimy wygrać. Nie zgadzam, że Lech Rutkowskich jest średniakiem. Średniakiem to drużyna była w ostatnich sezonach, teraz jest nędzną szkółką piłkarską, która ma 3-4 przyzwoitych piłkarzy, ale nie ma zespołu, nie ma trenera, nie ma ludzi którzy zarządzają. Przede wszystkim jednak od lat nie ma pomysłu na klub, a za chwilę nie będzie kibiców i kasy.

  5. Franco pisze:

    Mała refleksja. Większość wylewa swe żale na zarząd. Młody Rutkowski to, a Klimczak tamto. Nie chcąc polemizować z zasadnością tych oskarżeń, chciałbym zwrócić uwagę, że istnieje ktoś taki jak JACEK RUTKOWSKI. Może najwyższy czas zacząć kierować ostre zarzuty w kierunku osoby najwłaściwszej.
    Nie winię Piotra, tak jak nie można winić szympansa, za to, że strzela, bo ktoś dał mu karabin do ręki. Pan Karol też się miota, ale od strony sportowej jego odpowiedzialność jest, podejrzewam częściowa (trudno ustalić jaka to konkretnie część).
    Ale do cholery, nie ma nikogo nad nimi ?
    Panie Jacku, powiem tak. Gdyby pracownicy jakiejkolwiek firmy, której byłbym właścicielem, niemal publicznie na oczach Polski, od lat, tak robili mi koło pióra i przepraszam za wyrażenie, ruch…. mnie w ty…, to bym się wstydził spojrzeć w lustro.
    Może w końcu czas na jasną i zdecydowaną deklarację. Albo albo.
    Albo całe towarzystwo za mordy i do łopaty, albo (jeśli już nie ma się sił i ochoty) sprzedać cyrk. Bo jak długo tak można się poniżać ?

    • MaPA pisze:

      No i co p.J.Rutkowski miałby zrobić z e swoim synalkiem?Gdyby P.Rutkowski miał łeb do interesów dawno by sterował Amicą pozwalając tatusiowi na emeryturze łapać ryby na Seszelach czy innych Bermudach.No ale widocznie syn się do tego nie nadaje więc Tata załatwił mu robotę w Lechu aby się nie stoczył w bagno.Tymczasem Synek skutecznie stacza w bagno zamiast siebie Kolejorza.

      • Serti pisze:

        Ostatnio naszła mnie myśl że szkoda że młody Rutek nie jest playboyem – du….y, jachty, kasyna – na Lecha by nie starczyłoby mu czasu. No ale niestety -brak jaj mu to uniemożliwia (wygląd, mądrość – to można przykryć kasą).
        Proponuję zatem by tata znalazł (kupił) mu miejsce w jakimś fajnym klubie (NFL/NBA – bez różnicy i tak się nie zna) na Florydzie, Hawajach, NY i wysłał go na kilkuletnie „stypendium” z zarządzania klubem. I juz z tego stypendium niech nie wraca.

    • Wlkp. pisze:

      Kupiłem z dwa lata temu odkurzacz Amici z filtrem wodnym – gorszego gówna nie widziałem ! Nie polecam !

  6. Luna23 pisze:

    Szkoda szczępić ryja-wiadomosć dla tych co może sie jeszcze nie zorientowali-najgorsze jeszcze jeszcze przeda nami

  7. TomekJ pisze:

    Problem jest z całą naszą piłką ligową to nie tylko problem Lecha.
    Szkolenie juniorów na bardzo słabym poziomie. Transfery też bardzo nyndza nikt o zdrowych zmysłach nie przejdzie tu grać bo i po co?
    Przychodzą tylko emeryci i renciści za których trzeba jeszcze sporo płacić kilku trochę lepszych się znajdzie ale to są tylko piłkarze na naszą ligę.
    Juniorzy Lecha nie zbawią ale to świadczy o ich poziomie bo w tej lidzie powinni sobie poradzić bo jak nie tu to gdzie?
    By Lech grał to trzeba pion szkoleniowy zbudować od zera i nie z polskim dyrektorem sportowym bo oni nie mają żadnego pojęcia.
    To muszą być ludzie którzy wiedzą jak się szkoli juniorów, jak powinna wyglądać selekcja dzieci, zbudować skauting od nowa. Nie wystarczy, że ktoś grał w zagranicznym klubie. To tak jak by patrząc na mecz nauczyć się grać.
    Jak klub uwsteczniamy się w tej chwili mamy tylko infrastrukturę na jako takim poziomie.

  8. Krzysztof pisze:

    Piotrek Rutkowski to taki nasz Adas Miauczynski.

  9. Dula pisze:

    Bez zmian na górze już tu nic nie będzie. Mogliby teraz wymyślić plan tak idealny, że byśmy mogli wymiatać jak Liverpool, ale co z tego. Oni są przegrani, szanujący się trenerzy i piłkarze tu nie przyjdą. Tak zakłamanych i bezmyślnych ludzi u władz klubu to świat nie widział. Tylko wymiana zarządu może coś zmienić (może, bo nad nimi jest jeszcze król kuchenka) jeśli tylko nie są marionetkami. Pytacie co na to właściciel. Moim zdaniem nic. Kupił klub dla tzw. prestiżu. Teraz nie idzie, a sru może w przyszłym roku się uda. Niedojda synek próbuje ratować finanse, więc chce wypromować wszystkich co potrafią prosto piłkę kopnąć. Najśmieszniejsze jest to, żeby przestać okłamywać kibiców musieli zamilknąć. Kocioł jak dobrze pamiętam był kupiony już na początku ich panowania pod przykrywką utrzymania porządku na stadionie. Z Lechem oni nie byli związani nigdy sentymentalnie, czy emocjonalnie. Amica zawsze chciała udowodnić swoją sportową wyższość nad biednym Lechem. Kiedy chcieli wejść do bardziej utytuowanego klubu nie był nim Lech, oni chcieli przejąć Widzew. Twierdzą, że na Lechu nie zarabiają (nie dokładają też) to ja się pytam czy pensji za pełnione funkcje też nie pobierają? Ile zarabia Piotrek w Lechu? Ile kasuje za niszczenie klubu, którym zarządza? Jakie układy ma z FF? Nie widzę nadzieji. Prawdopodobnie nigdy nie odzyskają już zaufania. Spadek do pierwszej ligi też nie pomoże. Będą nowe cele. Wychowankowie wprowadzą Lecha do ekstraklasy. Potem na nowo. Oni nie mają odrobiny wstydu i honoru. Ludzie pozbawieni jakichkolwiek skrupułów, ślepo dążących do swoich osobistych celów. Głusi na głos tłumów. Traktujących kibiców jak głupków, którzy bezmyślnie mają wspierać bezmyślne strategie. Cała piłkarska Polska ma dziś z nich polew, ale oni zaczynają też traktować ich jak głupków. Stoją nad zgliszczami klubu i udają, że wszystko jest w porządku. Piłkarze zarażają się chyba od nich patrząc tylko co miesiąc na konta. Gdzieś na jakimś forum przeczytałem takie coś: Wisła dostała siódemkę, ale Legia nie może za bardzo się cieszyć, gdyż ta sama Wisła przyjęła czwórkę od przedszkola Poznań. Dobre. Rozpisałem się tak, bo całe moje życie to Lech Poznań. Druga najważniejsza rzecz zaraz za rodziną. Nie rozumiem jak nie którzy mogą ich jeszcze wspierać (mowa o zarządzie i królu kuchenek). Stoją z nimi na tych zgliszczach i się głaskają fi..mi. Ale co ja tam wiem dla wygody nie chodzę na mecze, nie jestem prawdziwym kibicem tylko głupim napinaczem internetowym. Dać „dziecku” klawiature to nawet swój klub hejtuje. Jestem hejterem i to przezemnie i tym podobnych jest jak jest.

  10. foxi85 pisze:

    Do czasu kiedy gnoje z Wronek nie odwalą się od kolejowych barw, herbu, historii i nie zwiną swoich śmierdzących dupsk z Bułgarskiej – NIC SIĘ NIE ZMIENI – chocholi taniec będzie trwał dalej w najlepsze. Bierzcie swoje licencje, bejmy, pseudo-specjalistów, pseudo-piłkarzy i całą zakichaną rehasport w pakiecie i spierdzielajcie jak najdalej od stolicy Wlkp. Lech się odrodzi, nawet jeżeli musiałby rozpoczynać od III czy IV ligi.

  11. 07 pisze:

    Myślę,że plany zarządu ich wiedza, oczekiwania są nie adekwatne do tego co jest. Pan Jacek Rutkowski zbyt mocno uwierzył w swojego syna i stracił zdrowy rozsądek. Może i biznesmenem jest dobrym, ale prowadzenie większego klubu niż Amica ich przerosło. Dziś wiemy, że największym błędem było zwolnienie Bielicy i nie słuchanie go, tylko trzymanie się własnego zdania i nieomylność. Jak wyszło – widzimy. Lech z 2 budżetem w lidze jest średniakiem ligowym słabej polskiej lidze gdzie absoltunym minimum powinny być co rok puchary. Tymczasem w Poznaniu Piotr zmieniał bardzo często trenerów, a teraz zatrudnił sobie takiego ktory nie jest wymagający – ot taki dobry wujek do trenowania…..na treningach jest fajnie, wszyscy z bananem na ustach i przybijają sobie piątki….bravo TY.
    Nie jestem za zmianą trenera w trakcie sezonu, nie ja go zatrudniałem i nie ja go będę rozliczał. Uważam tylko jako kibic który ma ten klub w sercu bez względu na to kto jest jego właścicielem, że największym problemem tego klubu jest nieudolny zarząd który trzeba jak najszybciej zmienić. W zimie musi dojść do poważnych zmian w klubie. A kibiców proszę, aby byli bardziej cierpliwi w stosunku do sztabu oraz grojków szczególnie tych najmniej doświadczonych, ponieważ to akurat jest temat zastępczy….. Duet Klimczak – Rukowski junior trzeba wypier….. .

    • Grossadmiral pisze:

      Nenadowi kontrakt się kończył i tak a wątpię żeby podpisał nowy kontrakt mimo klauzuli a mentalnie to on chyba już był w zagrzebiu

      • Przemo33 pisze:

        Przy takim zarządzie to mu się nie dziwię. Gdyby był inny zarząd, to kto wie, może Nenad byłby tu do dziś, a my byśmy byli w zupełnie innym, lepszym miejscu. To jest gdybanie, ale wystarczy spojrzeć, jak dobrze idzie teraz Nenadowi w Dinamie. Czy słaby trener miałby takie wyniki i dostał się do Ligi Mistrzów?

  12. kibit pisze:

    Na Bułgarskiej bez zmiany, zarząd do wymiany! Jak wstawiłem ten komentarz pod profilem LPU na fejsie to zostałem ocenzurowany. To pokazuje jak wielka gangrena zżera nasz klub. Oni później piszą ze z koroną żebrali 5k i ze to dramat! Każdy wie co się dzieje i pracownikom klubu z LPU czy LPH tez już dziękujemy! Brakuje stanowczego jebnięcia o stół a nie „mamy kurwa dosyć” ale interesy kręcimy dalej. Nawet hymn nie był odśpiewany w niedziele !!

  13. Przemo33 pisze:

    Nic się nie zmienia od tygodni. Na razie 9 miejsce, gra w kratkę, wyniki beznadziejne i słabe. Tylko 5 zwycięstw na 15 meczów! Pięć!!! Klub z drugim budżetem w lidze zamiast bić się i walczyć o Mistrzostwo, będzie walczył o miejsce w górnej 8 oraz o wygraną w PP. To dobre podsumowanie obecnej sytuacji. Szkoda się powtarzać, bo każdy wie, w jakiej jesteśmy sytuacji, kto jest jej winny. Wiemy też, co należy zrobić, by poprawić obecną sytuację.
    Za rok znowu się szykuje rewolucja i znowu dostaniemy jakiś szrot, co to będzie wychwalany przez Rząsę i Piotrusia. Odejdą ci najlepsi, którzy ciągną ten wózek i bez których ciężko by było w ogóle o jakieś zwycięstwa. Odejdą wychowankowie, bo trzeba na nich zarobić. Aż nie chce myśleć, co dalej będzie.
    Co tu dużo mówić – dopóki nie odejdą Rutki i nie dojdzie do poważnych zmian w klubie, nic się nie zmieni. Dalej będziemy średniakiem bez ambicji, stawiającym na młodzież i z zarządzającymi, którzy nie mają bladego pojęcia o prowadzeniu klubu piłkarskiego. Brawa należą się też właścicielowi, za spokojne patrzenie, jak jego „firma” przynosi coraz większe straty, a jego ludzie, w tym synek, ją rozwalają. Jeśli sam właściciel ma wywalone na klub i spokojnie na to wszystko patrzy, to chyba nie trzeba nic dodawać. Jak widać jest to firma pełna bezjajecznych frajerów, dowodzonych przez Młodego Rutka do spółki z Karolkiem oraz przyzwoleniem generała właściciela Jacka Rutkowskiego. Dziwię się, że są jeszcze kibice, którzy chcą wspierać to „coś” oraz chodzić na stadion. Ale to już ich sprawa
    U mnie cały czas aktualne jest Mamy kurwa dosyć!!! Pozdrowienia dla wszystkich kibiców kochających Lecha i czekających na poważne zmiany.

  14. Ostu pisze:

    Zacznijmy od paru konkretów – bo obraz zarządziku jest tak obmierzły, że się pisać już nie chce – a ja chciałbym zwrócić uwagę na to, że doswiadczeni piłkarze skarżą się od dłuższego czasu na słabą jakość treningów…!!!
    A o czym ja KURWA od ponad półtora roku, co jakiś czas piszę…
    Oglądając tylko filmiki oficjalne mogę to zobaczyć…!!!
    I wiem jak to zmienić…!!!
    Tak słabo trenując;
    Chcemy rozwijać Młodych…?!
    Chcemy więcej biegać…?!
    Chcemy grać na większej intensywności…?!
    Chcemy wygrywać…?!
    Chcemy osiągać COKOLWIEK…?!
    Wczoraj w jednym z wątków napisałem, że możemy dokonać kilku drobnych zmian by odwrócić trend – taka możliwość daje zmiana sposobu i jakości treningu, trenerów… To zmiana bezkosztowa !
    Dającą dodatkowo nowy, duży impuls do rozwoju…
    A ostatnio napisałem także o „atmosferze” w szatni…
    Młodzi widzą, że przy Żurawiu się nie rozwiną…
    Starzy widzą, że przy Żurawiu nic nie osiągną…
    WSZYSCY już są wkurwieni…
    Zmiana sposobu i jakości treningu sprawila by, ze WSZYSCY być może na nowo by UWIERZYLI…!!!
    I to jest/byłby kolejny mały kroczek w kierunku zmiany/odwrócenia trendu…

    • Dula pisze:

      Zapomniałeś o tym, że oni grają bez celu. Ku..a człowiek nawet po domu jak się kręci to jest w tym jakiś cel chociażby rozruszać kości. A oni grają bez celu ch.j czy będzie mistrz, czy spadek.

    • deel pisze:

      Żartujesz chyba. Po co zmieniać treningi? Bieganie, intensywność gry czy wyniki nie są ważne. Ważne jest żeby młodzi nie złapali kontuzji i można ich było po sezonie sprzedać. Jak trenowali intensywniej za Bjelicy to się Gumny posypał. Jak widzisz zarząd się jednak uczy na błędach! :-)

      • Ostu pisze:

        Jak ja lubię logiczne wypowiedzi…
        A Twoje @deel są żelazną logiką podparte…
        Pokazuje tylko możliwe scenariusze wyjścia z zapaści – nie mając jednakowoż złudzeń co do możliwości ich realizacji…

    • Wlkp. pisze:

      Oj dziś to by się w tym bałaganie w Lechu to odnalazł na szybko Fornalik, on tylko z gówna potrafi w tej ekstraklasie ukręcić bata !

  15. fox pisze:

    Wszystko już tutaj napisane i w Na Chłodno i w komentarzach.Mnie już pisać się nie chce no bo ile można pisać w kółko to samo a to i tak nic nie daje.Jak była bryndza tak jest.Mam tylko nadzieję że Jacek Rutkowski jako poważny biznesmen zostanie przez własny klub tak ośmieszony,że albo będzie musiał coś zmienić albo pozbyć się tego klubu innego wyjścia nie widzę.

  16. inowroclawianin pisze:

    J.bać Rutkowskich!!! Ich trzeba pogonić z Lecha jak najszybciej. Puste trybuny i marsz pod biuro wszystkich kibiców i na taczkach dziadów wywieźć, razem z Klimczakiem, Rząsa, Kasprzakiem, Żurawiem. Tak powinniśmy zrobić. Ile jeszcze mamy znosić ten fetor???

    • bezjimienny pisze:

      A, że tak zapytam: kto Wam broni?

      • leftt pisze:

        A kto Luntrusowi broni?

      • Bigbluee pisze:

        Z reguły nie ma sensu z Toba dyskutować ale z racji że pisane to było wielokrotnie, to przypomnę: 20 maja 2018 roku, cały stadion poparł wydarzenia z końcówki. Wszyscy, absolutnie wszyscy, łącznie z tymi przed TV (co dało sie przeczytać w komentarzach tych co nie byli na meczu bo mieli na niego wyjebane i już przed meczem mieli kurwa dość), MIELI KURWA DOŚĆ. To były czyny „niedecyzyjnych” i „niekumatych”. Pełen sprzeciw, i poparcie czegokolwiek co doprowadzi do zmian w tym klubie. Do dzisiaj popieram wszelkie wydarzenia które przyczynią się do zmian i uzdrowienia raka jaki toczy ten klub, do usunięcia wronkowca złośliwego. My nadal MAMY KURWA DOŚĆ i nic się nie zmieniło. Postawa z 20 maja 2018 jest podtrzymywana. To z „kumatymi” i „decyzyjnymi” jest problem bo nagle jak za dotknieciem czarodziejskiej różdżki, PRZESTALIŚCIE MIEC KURWA DOŚĆ. Pokazaliście jak bardzo macie w dupie tych co was poparli, wyparliscie sie postawy jaka reprezentowali wszyscy 20 maja 2018 na rzecz współpracy z tandemem intelektualnym w gabinetach, na rzecz pomieszczen na flagi i transparenty. Sprzedaliscie swój honor i gosność tym co niszczą obecnie ten klub co jest działaniem na szkode tego klubu. Usuwacie wszyscy co krytykuje waszych pracodawców, zarówno człowieka co malował prześmiewcze grafiki, jak i tematy i uzytkowników z waszego forum. Dlatego na pytanie kto stoi na przeszkodzie aby cokolwiek zrobic w kierunku zmian, odpowiedź brzmi: SPÓJRZ W LUSTRO i na podest i w okolicę Kotła.

      • bezjimienny pisze:

        No to skoro nie ma już nikogo kto by się postawił kumatym i przyjechał z taczką to chyba można już powiedzieć wprost: Lech Poznań umarł i absolutnie nikogo już nie obchodzi. Czyż nie?

      • deel pisze:

        @bezjimienny. Mnie obchodzi. I na początek trochę historii.
        Pan Ryszard Forbrich. Karierę działacza sportowego zaczął w Olimpii Poznań za czasów prezesury pułkownika MO Edmunda Sikory. W 1990 działał w B-klasowym wiejskim klubie LZS Czarni Wróblewo. W 1991 podpisał umowę patronacką pomiędzy swoim klubem a Fabryką Kuchni „Wromet” we Wronkach. W następnym roku doprowadził do połączenia Błękitnych Wronki z Czarnymi/Wromet Wróblewo – tak 21 czerwca 1992 powstała Amica Wronki, z którą był związany do 2000. W tym czasie był także delegatem okręgu pilskiego w Wielkopolskim ZPN, a także wiceprezesem WZPN. Za jego kadencji w Amice (początkowo jako kierownika drużyny, później – menedżera klubu) klub z Wronek błyskawicznie awansował do I ligi – awans o 6 klas rozgrywkowych zajął mu tylko 4 sezony, m.in. dzięki decyzji Wielkopolskiego ZPN-u o przeniesieniu nowo powstałej drużyny z A-klasy do IV ligi.
        Nie można wytłuszczać więc napiszę jeszcze raz: „Amicę” stworzyli Fryzjer z Jackiem Rutkowskim.
        I to jest powód, dla którego po przejęciu Lecha przez Rutkowskiego oglądam mecze wyłącznie z kanapy. A dlaczego? Nie zapłacę za możliwość oglądania na żywo mojej ukochanej drużyny komuś za kim ciągnie się smród. Tylko Fryzjer był winny i zarabiał na wałkach? Nie sądzę.
        Byli i będą różni właściciele oraz prezesi klubu ale Lech Poznań był i nadal będzie Lechem Poznań. Nierozerwalnie związany z miastem i regionem. Ważny dla wielu. I taki jest też dla mnie. To dlatego katuję się, oglądając para-piłkarzy prowadzonych przez para-trenerów, których zatrudnił para-zarząd działający pod auspicjami para-właściciela. I nie robię tego dla masochistycznej satysfakcji. Odbieram to jako smutny obowiązek, kiedy widzisz jak ktoś lub coś bliskiego twemu sercu się stacza. Miotam się. Raz piszę co trzeba poprawić w klubie innym razem gnoję właścicieli i ich pracowników. Odbierasz mi prawo do tego? Dlatego, że kiedyś marzły mi jaja z zimna kiedy grała u nas Barcelona ale dzisiaj nie chodzę na mecze bo tego gówna nie da się oglądać nawet na rauszu, pomijając kwestie oczywiste? Nie zamierzam Ciebie „nawracać”. Każdy ma prawo do własnego zdania. Ale kim Ty jesteś, że w tak głupi i podły sposób pomiatasz ludźmi? Czujesz się od tego lepszy? Ważniejszy? Może rzeczywiście jest tak jak piszą niektórzy forumowicze, że Tobie za to płacą? Ale pewnych rzeczy za pieniądze nie kupisz. Zdrowia, szacunku, honoru i pamięci. Lech Poznań istnieje od 1922 roku. Ani Ciebie ani mnie nie było w czasach jego powstania. I pewnie kiedy będzie upadał nas też już nie będzie. Bo to nie jest zwykła „firma” tylko klub z tradycją. Jak coś ma tradycję to trudno to zniszczyć. I to jest właśnie najpiękniejsze. Patrzenie jak niewydarzeni „szmalcownicy” zarządu próbują zawracać kijem Wartę. To napięcie, ekscytacja z małych zwycięstw. Niczego nie osiągniecie. Tradycja to wartości wyrastające z pracy pokoleń. Nie Waszego docelowego PR-u. To są opowiadania starszych i własne doświadczenia. Nadzieje i przeżycia. Wzloty i upadki. Tacy są właśnie kibice Lecha Poznań. Fakt, paru przekonacie, stosując promocje rodem z Lidla czy Biedronki. Ale nie na długo.
        Tak. Firma o nazwie „Lech Poznań” umarła. Dla mnie, jeszcze zanim rozpoczęła działalność. Klub sportowy „Lech Poznań” ma jednak nadal rzesze fanatyków i kibiców. Obchodzi ich i jest dla nich ważny. Dla mnie również.

      • bezjimienny pisze:

        No moment, moment. A co to? Wałki były tylko w Amice? Mecze Lecha w tamtym czasie były ustawiane tak samo jak wszystkie inne. Wtedy Ci to nie przeszkadzało?
        Ładnie piszesz, sporo masz w tym racji. Ale przejdźmy do opowieści.
        Powiedz mi- co będziesz za lat dajmy na to 30 opowiadał o Lechu obecnym? I o tym dlaczego Cię nie ma na meczach?
        I ten smutny obowiązek też bardzo dobrze rozumiem. Przy czym dla mnie on nierozerwalnie wiąże się w miarę moich możliwości (a ostatnimi czasy takowe mam) ze stadionem. Dlatego chodzę i tylko wyłącznie dlatego.

      • deel pisze:

        Chcesz się droczyć @bezjimienny? Ok. A kto tymi wszystkimi wałkami kręcił? Tymi w Lechu też? Ty? Ja? Raczej nie. Właściciele Amici? No prędzej. Czy Lech będący na krawędzi upadku przyjmował kasę z Wronek? Nie wiem. Wszystko jednak wskazuje, że tak. I co z tego wynika? Mam się cieszyć, że mój klub nie upadł bo przejęli go gangsterzy? Naprawdę? Co powiem swoim wnukom za 30 lat? „Wasz dziadek nie skurwił się chodzeniem na mecze Lecha, kiedy przejęła go Amica, bo wiedział, że z gangsterów nigdy nie będzie szanowanych obywateli”. Proste?

      • bezjimienny pisze:

        No czy wszystko było kręcone z jednego miejsca, czy raczej odpowiedzialność była rozproszona to akurat kwestia sporna. Nie będę wnikał, nie moje czasy.
        Na pewno Twoją postawę łatwiej mi zrozumieć, niż tych, którym Rutki przestały się podobać po paru latach bez mistrzostwa.

    • luck pisze:

      @bezjimienny – już widzę jak skrzydlate świnie z tobą na czele na to pozwalają, jak nawet na twoim forum znika antyrutkowy temat.

    • luck pisze:

      @inowroclawianin – tak sobie myślę, że pogonienie Rutków z Lecha nic nie da, bo skrzydlate świnie z naczelną tubą propagandową bezjimiennym gotowe są zrobić wtedy zadymę, jak nie dostaną swojej działki.

    • anonimus pisze:

      Bezjimienny Lech jest w okresie wegetacji. Okres trwania tego stanu nie zależy od kanapowców którymi gardzisz., nie zależy również od kibiców z Kotła do którego jak mniemam Ty się zalliczasz ale od jednej prostej decyzji Jacka Rutkowskiego. Kiedy powie pass a nie będzie chętnego na zakup klub zaczyna od 4 ligi, Stan obecny spowoduje spadek Lecha do 1 ligi w przyszłym sezonie. Mnie co innego zastanawia Czy Tobie czy też Wam tzw Kumaterii nie przeszkadza że przyjeżdża średniak jak ZL i gra na swoich warunkach i Bułgarska już nie jest twierdzą? Że prawie wszyscy nowo ściągnięci zawodnicy to słabe i przepłacone grajki a trener nie ma pojęcia o taktyce bo i gdzie się miał tego nauczyć? I że tak jest już x lat..A Wy jakby nic bawicie się w swoim gronie w Kotle.. Tylko mam prośbę o jasną odpowiedź a nie pytaniem na pytanie

      • bezjimienny pisze:

        Przeszkadza. Acz jak sam to ładnie określiłeś „nie zależy również od kibiców z Kotła”. Więc pozostaje tylko robić swoje.

  17. Bart pisze:

    A wyobraźcie sobie duet Claire Williams – Piotr Rutkowski. Ja pierdolę, ale to ma potencjał. Nawet moja szeroka wyobraźnia nie jest w stanie tego ogarnąć.

  18. Tadeo pisze:

    Drodzy kibice , ale Ci prawdziwi , oddani Lechowi , nie Ci co robią małpy z siebie na trybunach i liżą dupę Rutkowskim.@Kibol z IV , zgadzam się w 100%z Twoim komentarzem , napisałeś wszystko co ja chciałem napisać.Dzięki takim jak Ty jest jeszcze iskierka nadziei uratowania naszego ukochanego Lecha , pod warunkiem że przegonimy te Wronieckie ścierwa.

  19. J5 pisze:

    Piszę już od kilku lat że bez wypędzenia tego wronieckiego gówna z Lecha, nic się nie zmieni. Stary , gdyby nie było jego synka na stolku prezesa , tak dzialający zarząd już dawno wywalilby na zbity pysk, bo nie dość że prezesi odpowiedzialni są za gówniany produkt w postaci slabej jakościowo pierwszej drużyny, to jeszcze doprowadzili do ponad dwudziestomilionowych strat a akademia nie potrafi od dwóch już lat sprzedać żadnego wychowanka, podstawowego źródła utrzymania klubu. Dodatkowo amikorze zostali ośmieszeni przez duet Piotruś- Karolek w całej Polsce, a wieści o drugim najbogatszym klubie w Polsce walczącym w drugiej ósemce słabej ligi są już pewnie znane i w Europie. W normalnych warunkach takich nieudaczników wywalonoby już dawno z każdej firmy. Stary z milości do niewydarzonego synalka na szali postawił cały klub i dał się ośmieszyć w świecie sportu. Dlatego dla takiego starego błazna nie ma miejsca w Lechu. Tak jak wielu kolegów napisalo powyżej , amikorzy należy wywalić lołs z naszego Kolejorza. Im prędzej tym lepiej. Niestety, przez idiotyczną politykę zarządu i jego pieska trenera, sytuacja z zagranicznymi pilkarzami jaka jest w drużynie, w przyszłości skutecznie odstraszy od gry w naszym klubie co ambitniejszych pilkarzy z zagranicy, i pewnie kierunek duński i portugalski dla lechowych skautów zamknie się z wielkim hukiem. Lech będzie w stanie ściągnąć co najwyżej zagraniczny szrot łasy na wysokie apanaże za pozorowanie gry bez żadnych celów sportowych. To musi pierdyknąć, i to w najbliższym czasie. Oby tylko odstraszylo od Lecha takich ” mecenasów sportu” jak Jacek Rutkowski. Lech kiedyś bez amikorzy będzie normalny. Znowu będzie naszym klubem. Wroniarze won z Kolejorza

    • Siodmy majster pisze:

      A chuj z kierunkiem duńsko -portugalskim.Mnóstwo innych nacji też umie grać w piłę. Mi się marzy Kolejorz latynoski .Meksyk i Ameryka Południowa to jest kopalnia nie do wyeksploatowania. Oczywiście mówię o normalnym Kolejorzu , z wyciętym rakiem , który Go przeżera.

  20. Pawelinho pisze:

    Ryba psuje się od głowy każdy tutaj z piszących osób o tym doskonale wie, że obecnie największym problemem Kolejorza jest jego zarząd z właścicielem na czele, który w kwestii zmian kompletnie nic nie robi i pewnie nie ma zamiaru bo i tak jest mu to na rękę. Bo gdyby było inaczej to tych dwóch niedorajdów kompletnie oderwanych od rzeczywistości wyleciałoby na zbity pysk, a tak nadal jest stagnacja i degradacja klubu, który zamiast walczyć o trofea obecnie jest klubem, który jest co najmniej ligowym średniakiem jeśli nie przeciętniakiem. Tak to niestety dzisiaj w Lechu wygląda i najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że nie ma nic co by aktualnie obecną sytuacje odmieniło.

  21. Ekstralijczyk pisze:

    No nic, teraz tylko czekać jak poszczególni zawodnicy zgłoszą chęć odejścia z tego pierdolnika.

Dodaj komentarz