Ostatnie trzy treningi

Przed piłkarzami Lecha Poznań już ostatni mecz w kolejnym nieudanym roku 2019. W nietypowym terminie w czwartek, 19 grudnia, o godzinie 20:30 przy garstce kibiców na Stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Bułgarskiej 17 rywalem Kolejorza będzie broniąca się przed spadkiem z ligi Arka Gdynia. Od wyniku tego spotkania zależą nastroje podczas zimowej przerwy.



Piłkarze Lecha Poznań po sobotnim meczu ze Śląskiem we Wrocławiu otrzymali od sztabu szkoleniowego wolną niedzielę. Kolejorz do zajęć powróci dzisiaj rozpoczynając tym samym krótki mikrocykl treningowy przygotowujący zespół do ostatniej jesiennej konfrontacji. W tym tygodniu lechici będą trenować raz dziennie w poniedziałek, we wtorek oraz w środę. W czwartek rano odbędą jeszcze przedmeczowy rozruch, a o 20:30 zmierzą się przy Bułgarskiej z Arką Gdynia.

Oprócz Roberta Gumnego i Tomasza Cywki za 3 dni nie zagra zawieszony Pedro Tiba muszący pauzować z powodu 4 żółtej kartki. W czwartek zastąpi go Jakub Moder. Możliwa jest jeszcze zmiana na skrzydle. Po słabym meczu Kolejorza we Wrocławiu najprościej będzie posadzić znów na ławkę Joao Amarala desygnując za niego Tymoteusza Puchacza, który przedwczoraj pojawił się na placu gry dopiero w 75 minucie.

Lech Poznań do czwartkowej potyczki z „Arkowcami” podejdzie w roli zdecydowanego faworyta, spróbuje udanie zakończyć nieudany rok i przy okazji odegrać się za pechowy remis z Arką w Gdyni 0:0. W zespole rywala, który wygrał ostatnie 2 mecze zabraknie zawieszonego Adama Deji, ale do składu wróci Marko Vejinović. Zaraz po czwartkowym spotkaniu po którym Lech może wskoczyć nawet na 4. miejsce poznaniacy udadzą się zimowe urlopy.

Podopieczni Dariusza Żurawia do Poznania zjadą się 8 stycznia, dzień później rozpoczną za to przygotowania do rundy wiosennej 2020. Wiosna w PKO Ekstraklasie zacznie się w piątek, 7 lutego.

Przewidywany skład Lecha na mecz z Arką na ten moment:

Van der Hart – Satka, Dejewski, Rogne, Kostevych – Muhar, Moder – Jóźwiak, Jevtić, Puchacz – Gytkjaer.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







8 komentarzy

  1. Pawel68 pisze:

    Wg mnie Kostewycz na ławkę,a Puchacz i Amaral w 1 składzie!

    • Kosi pisze:

      Zuraw mowil kiedys, ze Kostevych potrzebuje regularnej gry zeby prezentowac sie dobrze. Nie posadzi go na lawke skoro ostatnio niczego nie zawalil

  2. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    Strasznie mnie irytuje jak widzę Dejewskiego i Muhara awizowanych do gry. I jeszcze obecność drugiego jestem w stanie zrozumieć- zwyczajny błąd transferowy, Barcelona też je popełnia, a że Skrzypczak nie spełnia nadziei, to Muhar wygrywa plac. Natomiast taki piłkarz jak Dejewski nie ma prawa grać w I składzie. Tak jak już kiedyś napisałem- poważna piłka dawno już tego gościa wypluła, on nie jest i nigdy nie będzie graczem na poziom Ekstraklasy! Jeśli piłkarz przychodzi uzupełnić rezerwy, ma 19 lat i nagle się okazuje, że jednak pierwszy zespół, to można powiedzieć „super, że się chłopak rozwija lepiej niż zakładano”. Ale nie w jego wieku- dlaczego my tak długo musimy przekonywać się do braku wartości niektórych grajków…?

    • F@n pisze:

      Muhar ledwie rok młodszy przecież. A tu widzisz masz Crnonarkovicia, błąd transferowy, więc gra za niego Dejewski, który jest zwyczajnie lepszy

    • Luna23 pisze:

      Mnie irytują takie wpisy, Dejewski zagrał kilka meczy, w zasadzie bez jakiś wiekszych błędów, oczywiscie jakiegoś szalu nie zrobił, ale sredni poziom ekstraklasowy prezentuje i jakoś nie odstaje od tego co gra reszta. Jak cie to irytuje to nie oglądaj, nie czytaj i żyj radośniej i spokojniej? Żuraw ma go w zespole, Cywka nie moze grać to kto ma tam wskoczyć za niego zeby cie nie irytował?

      • Zlapany na ofsajdzie pisze:

        Idiotyczna logika- jak coś w zespole denerwuje, to go nie oglądać? Jakby tak rozumować, to nawet by nie było o czym tu napisać, bo nikt z nas już od dawna nie oglądałby meczów.

        @Fan- Muhar rok młodszy- ok, no i równie dobrze mógłby być i 10 lat starszy. Co nie zmienia faktu, że jednak facet został sprowadzony za 400k i w zamyśle miał podnieść wartość tego zespołu. Jasne, że to niewypał i źle się go obserwuje na boisku, ale za to konsekwencje powinny ponieść już osoby, które obserwowały tego piłkarza.
        Bardziej chodzi mi o sam fakt kompletowania drużyny na sezon przez osoby odpowiedzialne. Generalnie sensowne transfery to:
        a) piłkarze podnoszący poziom zespołu/konkurencję
        b) zdolna młodzież, z której może coś być w przyszłości.
        Muhar w założeniu miał być podpunkt a. A Dejewski? Niechciane przez nikogo uzupełnienie dla rezerw. Ok, niech będzie, ale jego gra w pierwszym składzie to obraz indolencji rządzących.

    • Siodmy majster pisze:

      @Złapany na ofsajdzie -nie jestem fanem Dejewskiego ale kto miałby grać za niego nie odpowiedziałeś .No więc powiedz KTO ? To,że nie ma umiejętności na pierwszy skład to jedno ale to ,że inni kopacze w zespole na jego pozycji są jeszcze gorsi to drugie .Więc jak się nie ma śliwek to wpier… się mirabelki .
      To samo dotyczy Satki na PO po kontuzji Gumy , Muhara na DP , Mickeya na bramie .Grają bo klub nie ma lepszych od nich . I właśnie dlatego produkujemy pierdyliony jakichś wackiem podpartych postów łudząc się ,że klub będzie miał .

      • Zlapany na ofsajdzie pisze:

        Wybaczcie – chyba mój błąd, bo mało precyzyjnie napisałem ten komentarz. Zupełnie nie o to mi chodziło, że Żuraw z niewiadomych przyczyn go wystawia. Jeśli Satka musi grać na PO, to faktycznie Żuraw do wyboru są środek ma Dejewskiego i Crnomarkovicia. Który lepszy? Nie podejmuję się oceny. Nie wiem, wg mnie obaj są bardzo, bardzo słabi.
        Zmierzalem do tego, jak niezrozumiała jest cała polityka transferowa, skoro z jednej strony mamy piłkarzy pokroju Gytkjaera, Jóźwiaka, Tiby, czy Amarala (powiedzmy wprost- kozaków jak na tę ligę) , a jednocześnie na innej pozycji gra gość, który był cienki w pierwszej lidze! Co myślał ktoś, kto te kadrę kompletował? Wiadomo było, że Gumny jest podatny na kontuzje. Przy jego kontuzji na prawą automatycznie idzie Satka. Kto zostaje na środku? Crnomarkovic? No ok, działacze myśleli jeszcze wtedy, że będzie to niezły piłkarz. I kto dalej? Rogne? Serio? Przecież on był przed tym sezonem częściej kontuzjowany niż zdrowy. To, że przy tym stanie osobowym Dejewski wskoczy kiedyś do składu dało się przewidzieć, ale mimo wszystko drażni mnie obecność takich zawodników, bo jak tu marzyć o Europie (a jestem kibicem, marzyć mi wolno) mając takie ewidentne luki w składzie?