Piotr Reiss wydał oświadczenie w sprawie wyroku

W poniedziałek, 16 grudnia we Wrocławiu były zawodnik Lecha Poznań, Piotr Reiss po wielu latach procesu został skazany. Strzelec 109 goli w Ekstraklasie dostał 3-letni zakaz działalności w zawodowej piłce, karę przepadku 5 tysięcy złotych przyjętych korzyści oraz usłyszał wyrok 1 roku i 2 miesięcy więzienia w zawieszeniu za sprzedaż meczów w 2004 roku.

Przedwczoraj w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu wyrok w zawieszeniu usłyszał jeszcze były obrońca, Waldemar Kryger. Oba wyroki dotyczące sprzedaży meczów wiosną ponad 15 lat temu Świtowi Nowy Dwór Mazowiecki i Górnikowi Polkowice nie są prawomocne. Piotr Reiss na swoim profilu na Facebooku odniósł się do poniedziałkowego werdyktu sądu publikując obszerne oświadczenie. 47-letni były piłkarz poinformował w nim m.in. że jest niewinny i do niczego się nie przyznaje, a także nadal będzie walczył o oczyszczenie z zarzutów. Poniżej znajduje się pełna treść oświadczenia Piotra Reissa.



Moi Drodzy,

Odnosząc się do nieprawomocnego wyroku Sądu pragnę podkreślić, że nadal będę walczył o swoją niewinność. Nie przyznaje się do zarzucanych mi przewinień, złożyłem wyjaśnienia ustosunkowując się merytorycznie do wszelkich zarzutów. Podkreślę jeszcze raz, że w sprawie brak jest dowodów jednoznacznie potwierdzających popełnienie przeze mnie zarzuconych czynów. Sprawa wraca cykliczne, gdyż stanowi ciekawy temat zastępczy, a czasami mam wrażenie polityczny, a do tego prowadzona była przez sędziego, który zasłynął niesłusznym skazaniem pana Tomasza Komendy na 25 lat więzienia. Mimo, że już wielokrotnie odnosiłem się do stawianych zarzutów, przypomnę czego tak naprawdę sprawa dotyczy i zainteresowani będą mogli wyrobić swoje zdanie o procesie, jego prowadzeniu, a także o wiarygodności zarzutów oraz ich szkodliwości.

Czy normalnym jest aby teraz wyrokowano w sprawie o czyny, które rzekomo miały być popełnione ponad 15 lat temu? Sama sprawa trwała ponad 10 lat! W wyjaśnieniach tylko 4 współoskarżonych (w tym 3 osoby z Górnika Polkowice który przegrał z nami mecz) moje nazwisko w ogóle nie pojawia się w spontanicznych relacjach, tylko po dopytaniu przez przesłuchującego i to jedynie w trybie przypuszczającym! Uwaga dopytanie współoskarżonych nastąpiło już po wcześniej szeroko komentowanym w mediach zatrzymaniu mojej osoby, i to w sytuacji, gdy jako ówczesny kapitan drużyny Lecha Poznań byłem powszechnie rozpoznawalny i kojarzony z tym klubem.

Przy stawianiu zarzutów Sąd w ogóle nie uwzględnił specyfiki dyscypliny i realiów tamtej rywalizacji sportowej. No bo co można powiedzieć innego? Że mecz ze Świtem graliśmy bez kilku podstawowych graczy w obawie przed tym, że sędzia nas wykartkuje i nie będziemy mogli za kilka dni w najsilniejszym składzie grać w jednym z najważniejszych meczów w historii piłkarskiego Lecha – w finale Pucharu Polski z Legią? I że byłem w tym meczu najlepszy na boisku? Przecież do dzisiaj jest zachowane nagranie z całego meczu ze Świtem i każdy może ocenić, czy na miarę naszego rezerwowego składu dobrze i uczciwie zagraliśmy, my zawodnicy! Bo mecz tylko teoretycznie został odpuszczony wcześniej, przez wystawienie składu bez kilku podstawowych zawodników. Nigdy nie zaprzeczałem, że wiedziałem o dodatkowej premii za wygranie meczu z Górnikiem Polkowice, ale taka praktyka w świecie, także w całej Europie jest powszechna i to nawet publicznie ogłaszana (np. obietnica Abramowicza takiej premii dla Chorwatów za korzystny wynik w meczu Anglia-Chorwacja). Ale po pierwsze, to nie jest korupcja, co potwierdza wielu wybitych prawników, a po drugie ja nie uczestniczyłem w podziale tej premii. Najwierniejsi kibice Lecha pamiętają, w jakiej słabej kondycji finansowej był klub i jeśli pieniądze z premii, przecież za wygrany mecz, były przyznane, to trafiły do najmłodszych chłopaków, którym z powodu nie wypłacania wynagrodzeń przez wiele miesięcy było ciężej się utrzymać, niż nam starszym zawodnikom, np. po zagranicznych kontraktach.

Przypomnę również, że Górnik Polkowice grał od jakiejś 30 minuty w 10-tkę, po słusznej (to także przecież można sprawdzić na nagraniu) czerwonej kartce dla Dubickiego oraz bez jednego z najlepszych swoich zawodników Grzegorza Patera, który kulejąc zszedł z boiska… Zresztą będąc świeżo po wygraniu Pucharu Polski, będąc na fali, pewnie i w 10-ciu wygralibyśmy ten mecz!

Niektóre wątki podjęte przez media, w ogóle nie dotyczą mojej osoby. Całe śledztwo jak i materiał dowodowy, co chcę stanowczo podkreślić, są oparte na zwykłych pomówieniach. Krzywdzące jest uogólnianie i stawianie mnie przez niektórych przedstawicieli mediów w jednym szeregu ze skazanymi. Ja zresztą już zostałem skazany przez media i to dość dawno, i nie stanowi to dla mnie zaskoczenia. Natomiast nikt nie odbierze mi mojego zaangażowania w rozwój wielu projektów dla dzieci w tym akademii piłkarskich i działań społecznych. I w końcu nikt nie odbierze mi strzelony dla Lecha ponad 100 bramek, niesamowitych emocji na Bułgarskiej, gry w Bundeslidze czy reprezentowaniu Polski.

Każdy obwiniony ma prawo do obrony i przedstawienia swoich racji, a nie tylko ten, kto kogoś innego pomawia. Nie ma w naszej cywilizacji „domniemania winy osoby oskarżanej”, natomiast jest zasada „domniemania niewinności, dopóki komuś nie udowodni się winy”. Oskarżany chyba nie ma obowiązku udowadniania, że czegoś nie zrobił! Wielu już mnie dawno skazało, wielu czyta przekształcone, nierzetelne informacje i być może powyższe wyjaśnienie pozwoli zrozumieć sytuację, w jakiej się znalazłem, bo aby mieć rację trzeba posługiwać się argumentami, a ich w całym postępowaniu brakuje. Na pewno będę apelował od wyroku Sądu, choć w części mnie uniewinnił.

Dziękuje za ciągłe wyrazy wsparcia.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 18

  1. Bart pisze:

    Skoro wyrok jest nieprawomocny a Reiss się z nim nie zgadza i twierdzi że jest niewinny to niech apeluje. Takie jego prawo. To jest swoją drogą chore że 10 lat nie potrafią wyjaśnić sprawy, zebrać dowodów i skazać winnych. Te sądy albo są nienormalne, albo faktycznie dowody są znikome, albo jedno i drugie. Osobiście stawiam na opcję nr 3 – sądy są nienormalne jak wszystko w tym kraju, a i dowodów musi być niewiele go gdyby były konkretne dowody to już dawno sprawa byłaby zamknięta.

    • Pawel1972 pisze:

      Przejdź się kiedyś do sądu to zobaczysz dlaczego w Polsce tak długo trwają postępowania. Jedna rzecz, że jest mało sędziów, ale druga – procedury: sąd musi przesłuchać każdego świadka, nawet jak ma gufno do powiedzenia. Swego czasu PO/PSL zmieniły ten zapis, sędzia mógł zrezygnować z przesłuchania świadków nic nie wnoszących, ale PiS „odkręcił” tę reformę. I teraz masz przesłuchania:

      – Zna pan oskarżonego Piotra?
      – No znam, to mój sąsiad.
      – A co panu wiadomo o sprawie korupcyjnej?
      – Nic.
      – A dnia tego i tego widział pan oskarżonego?
      – Po południu w sklepie.
      – A co kupował?
      – Nie pamiętam.
      – A jak był ubrany?
      – Nie pamiętam.
      – A kurtkę miał ciemniejszą od spodni czy jaśniejszą?

      Nie żartuję – tak naprawdę wygląda rzeczywistość polskich sądów.

    • Bart pisze:

      Ja słyszałem o przypadkach gdzie całe rozprawy były przekładane bo adwokat jednej ze stron oświadczał że nie zapoznał się z dokumentami. Na moją logikę to jest ostro pojebane. Ech, nigdy w tym kraju nie będzie normalnie.

  2. Ostu pisze:

    No to dzisiaj o 18-ej mamy okazję wypowiedzieć się w tej sprawie na mieście…

  3. macko9600 pisze:

    Jeśli Reiss się nie zgadza z wyrokiem, który jest nieprawomocny, to niech składa apelację!

  4. Luna23 pisze:

    obecna sytuacja Piotra R. to zasługi obecnego zarządu z właścicielem klubu (drugi budżet w lidze-100mln) na czele… Marazm, przeciętność, stabilna przeciętność, minimalizm i korupcja…

  5. Bart pisze:

    A co mają wspólnego rządy Piotra Rutkowskiego i Karola Klimczaka z oskarżaniem Reissa o zaangażowanie w korupcję?

  6. arek z Debca pisze:

    Takie mamy sądy. Państwo w państwie z dykty. Debile wrzeszczą ‚wolne sądy’, Duduś blokuje i wspiera kastę komunistyczną a PIS udaje, że coś robi bo sam jest umoczony w układy i przekręty i sta w gacie ze strachu przed panami. Jeśli w Polsce nadal rządzi kasta to ja w takie wyroki nie wierzę. Mnóstwo ludzi zostało skrzywdzonych i sponiewieranych w sądach i wygląda na to, że ten proceder będzie trwał w najlepsze.

    • Pawel1972 pisze:

      Znaczy wolisz kastę sędziów pisich od po prostu kasty? Uważasz, że wyroki wydawane w biurach poselskich PiS będą lepsze od tych wydawanych przez sędziów?

      • arek z Debca pisze:

        Pawel1972 o jakich biurach poselskich ty gadasz? Ja mówię o sądach. Teraz tak jest, że sędzia jest bezkarny, nie podlega żadnej kontroli bo jest ponad władzą a więc sam stanowi władzę. Reformy są wzorowane na modelu niemieckim i francuskim gdzie sędzia podlega takim samym prawom i obowiazkom jak każdy inny i nie ma prawa mieszać się do polityki. Nie ważne kto to ma to przeprowadzić jeśli jest to słuszne i ma przywrócić normalność. Może nawet to przeprowadzić Biedron, Korwin Mikke czy inny oszołom.

      • Biniu pisze:

        Arek
        Znasz prawo francuskie i niemieckie czy powtarzasz to co mówią w TV? Ja nie oceniam tylko pytam. Poza tym to już chyba polityka więc nie brnijmy.

      • Pawel1972 pisze:

        „Teraz tak jest, że sędzia jest bezkarny, nie podlega żadnej kontroli”.

        Nie, no lepiej jak będzie kontrolowany przez PiS.

        „Reformy są wzorowane na modelu niemieckim i francuskim”

        Kłamstwo.

      • arek z Debca pisze:

        Paweł ty masz jakąś alergię na PIS a może ktoś z PISu ci skrzywdził rodzinę? Reformy są potrzebne bo obecny system to relikt z głębokiej komuny i ktoś to musi przeprowadzić. Ubolewam, że jest to jedynie PIS bo jest tak samo nieudolny i beznadziejny jak np PO czy Lewica ale negowanie wszystkiego bo jest to z PISu to po prostu zacietrzewienie i głupota.

      • Pawel1972 pisze:

        arek z Debca

        Po 1. Jeszcze tak złodziejskiej i pazernej władzy, jak obecna, nie było w III RP, ba, chyba nawet komuna w okresie schyłkowym aż tak złodziejska i nepotyczna nie była.

        Po 2. Kłamiesz czy jesteś ogłupiony kurską propagandą? Bo to nie jest reforma, to tylko skok na stołki – obsadzenie sądów swoimi i w efekcie zapewnienie sobie bezkarności za grabienie państwa.

  7. MaPA pisze:

    Z tego co można wywnioskować z mediów na przestrzeni tych lat to ustawianie wyników w ekstraklasie i niższych rozgrywkach było na porządku dziEnnym.Można podejrzewać ze za cichą zgodą okręgowych związków jak i PZPN.Pamietacie jak przyznano nam MP po kuriozazlnych wynikach drużyn aspirujących do tytułu MP.Tylko dlatego że to już była jawna kpina i dla św.spokoju Lech dostał tytuł.To było jak ośmiornica.Rozlało się za sprawą „Fryzjera”.Kilka- kilkanaście ośób poszło na ugodę i już są po odbytych karach.Reszta się broni nie przyznając się do winy słusznie gdy nie ma na to dowodów.I żeby nie było że oskarżam P.Reissa.Całej prawdy nikt się nie dowie.W tym przypadku „młyny sprawiedliwości” mielą wolno ale czy dadzą jakąs mąkę tego nie wiemy.Być może sąd tak długo certoli się z tą sprawą licząc na to że część osób podejrzewanych zejdzie z tego swiata lub sprawa się przedawni.Ja chyba nie doczekam końca procesu aa i zapewne wielu z was także.Tak długo ciągnący się proces sprawił że zainteresowanie mediów,kibiców i reszty społeczeństwa zupełnie zanikło.Dzisiaj komentujemy wyrok ,nieprawomocny,P.Reissa tylko dlatego że dotyczy legendy Lecha,Jutro bedziemy się podniecać wynikiem meczu Lech-Arka a o sprawie zapomnimy do momentu skazania kogoś z ówczesnego świecznika.

  8. El Companero pisze:

    ja myślałem, że ten sędzia od Komendy pójdzie siedzieć do karceru a dziadek cały czas pracuje w sądzie i nadal wydaje wyroki?. Tak może być tylko we wrocławiu rządzonym przez gorszy sort.

Dodaj komentarz