To nie będą ich miesiące

Piłkarzy słabych w Lechu Poznań jest obecnie znacznie więcej niż zawodników dobrych, którzy nadają się do gry w Kolejorzu mogąc pociągać drużynę do dobrych rezultatów jeśli tylko mieliby z kim współpracować na boisku. W 2020 roku ponownie będą gracze irytujący kibiców, już są to piłkarze słabi, dlatego ich czas za kilka/kilkanaście miesięcy dobiegnie końca.



12 miesięcy temu twierdziliśmy, że 2019 rok nie będzie czasem w Lechu Poznań dla Mihaia Raduta, Macieja Gajosa, Nikoli Vujadinovicia i Matusa Putnockiego. Tutaj żadnej pomyłki być nie mogło, żadnego z tych piłkarzy przy Bułgarskiej już nie ma. Z kolei latem przewidywaliśmy kiepski sezon w wykonaniu Tomasza Cywki, Macieja Makuszewskiego, Juliusza Letniowskiego oraz Timura Zhamaletdinova. Pierwszy znów leczy kontuzję, drugi nie poleciał do Turcji i nie wiadomo gdzie teraz jest, trzeci nadal nie zadebiutował, a czwarty zawodnik szuka szczęścia na Cyprze podczas obozu Uralu.

15 dni przed startem piłkarskiej wiosny czas na krótką listę kilku piłkarzy do których rok 2020 nie będzie należał. Są to zawodnicy słabi oraz ci będący na wylocie z klubu, którzy formalnie wciąż są związani z Kolejorzem przez co musieli znaleźć się na tej liście. Lista 5 nazwisk większym zaskoczeniem nie jest. Wystarczy mieć trochę pojęcia o polskiej piłce czy przede wszystkim regularnie oglądać mecze Lecha Poznań, aby bez wahania postawić krzyżyk na tych nazwiskach.



Karlo Muhar

Efekt „pracy” nowego skautingu a złośliwi często mówią nawet o „zemście Bjelicy”, który najpierw w maju 2018 roku po przejęciu Dinama sam zrezygnował z tego zawodnika, by po roku polecić go do Lecha doskonale wiedząc jakie Karlo Muhar ma atuty i jak bardzo nie będzie pasował do gry Kolejorza. 24-latek kupiony z chorwackiego outsider Interu Zapresić to „6” w starym stylu. Zawodnik siermiężny, wysoki, silnie zbudowany, wolny, nastawiony tylko na walkę o piłkę a nie na grę w nią. Lech w tym wieku piłkarza nie będzie już go w stanie nauczyć gry w piłkę. Podczas jesieni kilka razy pisaliśmy na temat Karlo Muhara prezentując konkretne liczby z których jasno wynikało, jak bardzo słaby jest to zawodnik i jak niewiele ma atutów będąc kompletnie bezużytecznym w ofensywie piłkarzem, który nie pasuje nawet do ligowego średniaka. Duma oczywiście nie pozwoli Lechowi zbyt szybko przyznać się do błędu. Karlo Muhar będzie grał tak długo aż zacznie się prezentować solidnie albo kibice przestaną już zwracać na niego uwagę. Chorwat może być pewny swojej pozycji w Kolejorzu, bowiem obecnie nie ma nawet zmiennika.

Tomasz Cywka

Chłop przychodząc do Lecha złapał Pana Boga za nogi w końcówce swojej kariery. 32-latek nie zagrał w Ekstraklasie od września 2018 roku notując od tamtej pory raptem 3 minuty w pierwszej drużynie w październiku 2019 roku (Resovia – Lech 0:4). Tomasz Cywka co chwilę jest kontuzjowany, próżno go szukać na zdjęciach z meczów, z treningów, za to chętnie pozuje do fotek z różnymi karpiami umieszczając je później na Instagramie. Doświadczony piłkarz obecnie leczy kolejny uraz kolana, nie przebywa na obozie w Belek, do zajęć ma wrócić w lutym. Tylko obecne władze w tej lidze są w stanie przedłużyć kontrakt z takim zawodnikiem, któremu dotychczasowa umowa kończy się w czerwcu. Nawet gdyby tak się stało rok 2020 na pewno nie będzie należał to Tomasza Cywki.

Maciej Makuszewski

Lech od równo 2 miesięcy robi wszystko, aby pozbyć się niesfornego 30-latka pół roku przed końcem umowy. Pod koniec listopada „Maki” dostał jasny sygnał, że ma odejść zimą, Dariusz Żuraw w grudniu nie zabierał go nawet na ławkę rezerwowych, a później nie wziął piłkarza na obóz do Turcji. Prawy pomocnik dostał od klubu polecenie szukania sobie klubu byle gdzie, bo i tak nie dostanie już w Lechu żadnej szansy. Mimo dużego zainteresowania usługami Macieja Makuszewskiego m.in. przez inne ekipy z Ekstraklasy były reprezentant Polski woli cały czas pobierać wysoką pensję zamiast zadbać o swoją karierę. Ma wybór, na razie wciąż oficjalnie pozostaje piłkarzem Kolejorza.

Mateusz Skrzypczak

Sytuacja tego piłkarza tak naprawdę nadaje się na osobny artykuł. W grudniu Mateusz Skrzypczak już pod wodzą Adama Nawałki nie miał rozpocząć zajęć z pierwszą drużyną, jednak Tomasz Rząsa wysłany przez zarząd zakomunikował ówczesnemu trenerowi co innego. I tak „Skrzypa” został w pierwszym zespole aż do teraz, choć nie posiada wystarczających umiejętności nawet na II-ligowe rezerwy w których dotąd nie błyszczał. Ten zawodnik nigdy nigdzie nie wyróżniał się będąc co najwyżej średnią zapchajdziurą. Największym atutem Mateusza Skrzypczaka jest waleczność, pochodzenie z Poznania i kibicowanie Lechowi. Innych atutów najbardziej interesujących najwięcej kibiców 20-latek niestety już nie ma. Nie potrafi być alternatywą nawet dla słabego Karlo Muhara, którego zastępował w październikowym meczu z Zagłębiem. Wtedy wychowanek Lecha, który nie wiadomo co tak naprawdę robi jeszcze w naszym klubie, rozegrał fatalne zawody, grając na „6” stoczył raptem 3 pojedynki, nie miał pojęcia o grze ofensywnej, został zdjęty z murawy po przerwie i od tamtej pory nie pojawił się już na boisku. Lech to nie klub dla Mateusza Skrzypczaka, gdyby nie problemy finansowe czy kibicowanie Kolejorzowi wówczas tego piłkarza zapewne nie byłoby już przy Bułgarskiej. Nie każdy wychowanek nadaje się na taki poziom co zarząd powinien sobie wreszcie uświadomić. Większość kibiców zapełniających trybuny ma gdzieś skąd kto jest i komu kibicuje. Ważne jak gra, jaki ma wpływ na zespół oraz na wyniki, które ściągające ludzi na stadion. Mateusz Skrzypczak mimo bardzo dobrych cech wolicjonalnych jak na sportowca czy emocjonalnej więzi z Kolejorzem nie ma wpływu na nic, rok 2020 nie będzie jego czasem w Lechu.

Paweł Tomczyk

Żal tego piłkarza. Wydawało się, że może być solidnym zmiennikiem, jednak tak nie będzie. „Pawka” ma zbyt słabą technikę, w Lechu zawsze byłby rezerwowym, ostatni mecz z Arką Gdynia w którym nie wykorzystał szansy marnując doskonałe okazje pokazał jasno co mógłby wnieść do drużyny w przyszłości. 22-latek to fanatyk Kolejorza, chłop ambitny, waleczny, lecz niestety za słaby żeby dać coś dobrego nawet ligowemu średniakowi jakim obecnie jest Lech Poznań. Przyszłość Pawła Tomczyka przy Bułgarskiej nie jest pewna, jeżeli „Pawka” po raz 3 zostanie wypożyczony wówczas może już tutaj nigdy nie wrócić. Szkoda, ponieważ Lech potrzebuje takich charakterów, ale potrzebuje też jakości, której niestety ten piłkarz nam nie da. W jego przypadku bardzo chcielibyśmy się pomylić co wydaje się być mimo wszystko mało prawdopodobne.

To nie będzie rok wielu piłkarzy

Tak naprawdę 2020 rok nie będzie czasem wielu słabych lub pełniących rolę zapchajdziury obecnych piłkarzy Lecha. Ze spokojem dałoby się do wyżej wymienionej piątki dopisać m.in. Miłosza Mleczko, Juliusza Letniowskiego czy Djordje Crnomarkovicia. Ten ostatni to stoper, a obrońcę łatwiej będzie nauczyć bronić w słabej polskiej lidze niż Karlo Muhara nauczyć grać w piłkę nożną. Gdyby w klubie przebywał Timur Zhamaletdinov wtedy Rosjanin znalazłby się na corocznej publikowanej liście. Dla przypomnienia lista piłkarzy Kolejorza do których na 100% będzie należał 2020 rok została opublikowana wczoraj.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 17

  1. seba86 pisze:

    A ja właśnie uważam, że Letniowski może nas wszystkich zaskoczyć na plus w tym roku. Chłopak niewątpliwie potrafi grać w piłkę. Jest słabszy fizycznie, ale przede wszystkim liczą się umiejętności.

    Co do Cywki – a niech wrzuca sobie te zdjęcia z rybami. Sam jestem wędkarzem i rozumiem to. Fakt, że jest kontuzjowany, to nie jego wina, tak samo, jak fakt, że gra w Lechu.

  2. Zlapany na ofsajdzie pisze:

    Oczywiście nie mam zamiaru tego piłkarza bronić i uważam, że jego już dawno nie powinno być w Lechu, ale cały czas jest we mnie dziwne przekonanie, że Cywka wcale nie jest aż tak słabym piłkarzem. Rzecz jasna niszczą go kontuzje, natomiast gdy grał (naturalnie nie mówimy o grze na prawej obronie, bo to nie jego pozycja), to wprowadzał do gry sporo spokoju. Technicznie jest lepszy niż Muhar, nie pęka przed kilkoma tysiącami ludzi, doświadczenie jak na ligowca bardzo przyzwoite.
    Jeśli udałoby mu się w końcu uporać z kontuzjami, to ja nawet wierzę w to, że jeszcze trochę pogra. Na 6-stce mamy słabego Chorwata i jeszcze słabszego Skrzypczaka. Wygryzienie ich ze składu jest jak najbardziej wykonalne, nawet dla piłkarza, który od bardzo dawna nie grał.

  3. John pisze:

    Muhar jest z nich wszystkich w najlepszej sytuacji, ma pewny plac,i będzie grał.
    Kilka razy zagra słabo, kilka przeciętnie a kilka dobrze,może choć niewielki postęp w swojej grze zrobi.

    Przy tej kadrze Letniowski też swoje szanse powinien dostawać, w jego przypadku ważne żeby się nam nie rozsypał.
    Ponoć w meczach rezerw wyglądał jako jeden z nielicznych z zadatkami na piłkarza.
    Co do reszty się zgadzam.
    Nr1.Skrzypczak. -To Muhar jest często wyśmiewany, ale Skrzypczak niestety żadnych atutów ŚP i tego czego się wymaga choćby od Muhara.
    2.Makuszewski-Nawet na obóz nie pojechał, co tu komentować, jest skreślony.
    3.Cywka-To ile to już czasu minęło, gdzie nie zagrał w 1 zespole?nie licząc tej minuty.
    Jakimś cieniem nadziei może być Muhar,jego gra,to,że oprócz Muhara nie ma komu grać.
    4.Crnomarkivić-Przegrał, może dalej przegrywa rywalizację z Dejewskim,tyle, że to obrona, jest tam kruchy Rogne, PO na tę chwilę nie ma więc Satka dalej może być raz ŚO a raz PO.
    5.Kostevych-Nawet umieścił bym go wyżej.
    Często zawala w obronie,proste błędy, a to wrócić nie zdąży. A jego gra ofensywna, nic poza częstym bieganiem.
    Jedno dobre dośrodkowanie na kilkanaście spotkań,a niewiele więcej zostało.
    Za lekko,za mocno,za wysoko.
    Ajjjj,złe dośrodkowanie Kostevycha,w polu karnym już czekał dobrze ustawiony Gytkjear.;-)))

  4. Bart pisze:

    O Muharze wszystko zostało powiedziane i teoretycznie szkoda strzępić ryja, ale skoro zarządowi chodzi o to żeby przestać zwracać na niego uwagę, to nie wolno przestać o nim mówić i trzeba powtarzać to samo aż do wystąpienia satiacji semantycznej (ciekawe zjawisko zdefiniowane przez psycholingwistykę w którym te same słowa monotonnie powtarzane w pewnym momencie tracą znaczenie, mistrz i protoplasta horroru Edgar Allan Poe bawił się tym zjawiskiem w swoich opowiadaniach, ale to już offtopic).

    Cywka paradoksalnie u Djuki wyglądał przyzwoicie grając w środku pola. Nie było to może zbawienie Lecha, ale grając w środku pomocy dawał jakotaką solidność. Być może otoczony odpowiedniki piłkarzami i w odpowiednio ułożonym zespole mógłby nawet być przydatny jako tragarz do noszenia pianina.

    Skoro Makuszewskiemu pasuje pobieranie pensji za siedzenie na trybunach, to znaczy że to darmozjad bez charakteru i ambicji.

    Skrzypczak to chybs faktycznie nie ten poziom skoro nawet do pierwszego zespołu Rutek rękoma Rząsy wcisnął go siłą

    Tomczyka szkoda. Być może jest tak że faktycznie to nigdy nie będzie piłkarz na Lecha. Z drugiej strony, 3 bramki w raptem 288 minutach to dobry wynik. Z wypożyczenia wrócił i wyglądał naprawdę przyzwoicie, ale przestał dostawać minuty. Ciężko wymagać żeby piłkarz który kilka miesięcy nie gra regularnie i wchodzi co najwyżej na 5 minut miał czucie gry. Potem kończy się to tak że wchodzi z Arką i marnuje te wszystkie sytuacje. Być może dostał za mało minut, a być może ta mała liczba minut wynika z tego że nie może przebić się do składu. Ciężko powiedzieć.

    Co do Letniowskiego, powtórzę po raz kolejny że z niego może być jeszcze korzyść bo chciał go Nawałka który ma oko do młodych utalentowanych piłkarzy.

  5. Grossadmiral pisze:

    Jak takie drewno opałowe trzeciego gatunku jak Kamil Glik nauczyło się grać w piłkę na wysokim poziomie to nasze orliki też mogą zrobić postęp i chociaż nieżle grać że na ekstraklase wystarczy. Osobiście pod koniec ubiegłego sezonu Skrzypczak podobał mi się jak grał no nic ale skoro Norkowski jest chwalony to latem Skrzypczaka wypozyczyć a Norkowskiemu dać szanse a młodych nie ma co krytykowac przesadnie bo mogą rozegrać jedną dobrą rundę i zaraz oferty mogą przychodzić tak więc nie ma co skreślać za wcześnie

  6. F@n pisze:

    Letniowski coś w sobie ma i wydaje mi się, że jak dostanie szansę to może ją wykorzystać. Tylko ja bym go widział bardziej na „8” niż „10”.

  7. bombardier pisze:

    News ma tytuł – „to nie będą ich miesiące”.
    Na pierwszym miejscu należy wymienić prezesa klubu – niejaki Klimczak.
    Numer dwa – vice prezes – mistrz wszystkich popaprańców Rutkowski.

  8. 07 pisze:

    Poza Letniowskim pelna zgoda z redakcja.

  9. J5 pisze:

    W zasadzie wystarczy wymienić tylko tych którzy mają jakość, i ten rok może do nich należeć: Tiba, Jóźwiak, Gytkjaer, Satka, Rogne, Puchacz, Kamiński. Całą resztę można zaliczyć do drugiej kategorii, czyli tych którzy będą hamulcowymi oraz wypełniaczami koszulek. Do tych , dlla których ten rok będzie zły dodalbym jeszcze obu Rutkowskich, Kkimczaka, Rząsę, Kasprzaka i Żurawia. No i oczywiście Rehasport, czyli przychodnia dla zombiaków. Miernoty z Wronek swoją zgnilizną zarazily juž cały klub, czekać tylko należy kiedy znikną oststnie perełki. I to właśnie jest chyba najciekawsze, jak będzie drużyna wyglądała latem, bez Gyta i Jóźwiaka, pewnie i Tiba ucieknie, nie jest to w Lechu aż tak trudne. Ciekawe kiedy do Czerwińskiego dotrze świadomość tego, dokąd się przeniósł

  10. Rafik pisze:

    Paweł Tomczyk! Jak ja Mu kibicuję. Tak bardzo bym chciał aby odpalił, tylko w tym meczu z Arka? W 15 minut miał więcej okazji niż Git przez cały mecz. Może za mało minut dostaje? Myślałem, że jak wróci z Piasta to minimum 8 goli padnie jego łupem. Mimo wszystko wierzę że jeszcze będziemy cieszyć się z jego goli. Chyba że faktycznie pójdzie na wypożyczenie..

  11. 100h2o pisze:

    „To nie będą ich miesiące” w przypadku Tomczyka może być jasne bo…. nie będzie go w Lechu.Niestety napastnik dobry gdy strzela tam gdzie jest nie oglądając się czy to 3,2,1 czy Extra. No i musi zaistnieć. Wejść np jak Rudi i walnąć kistę w pierwszym meczu. Potem ma z górki. Nawet taki NBN (tfu) strzelił na początku swojej „przygody w Poznaniu” kisty i potem dość długo na tym jechał. Im dłużej napadzior siedzi na ławie tym gorzej dla niego. „Zwarzy się” i będzie tylko „drugim Mikołajczakiem”.
    Reszta – Cywka, Makuszewski, Rusek to oczywistość. Ja niestety dodałbym do tej ekipy (jednak) Letniego, który może i „ma papiery” ale do sportu trzeba mieć zdrowie oraz Gumę, który przez przerwy traci strasznie czas. Smutne to ale prawdziwe.
    Z obawą patrzę na Marchwińskiego który ma teraz taki czas w rodzaju „albo teraz albo nigdy” kiedy odszedł Jevtić. I niekoniecznie może unieść tę okazję.

  12. Max Gniezno pisze:

    Coś czuję bardzo że redakcja bardzo się myli odnośnie Muhara. Przy naszym jakże ogarniętym zarządzie i prowadzonej przez ten zarząd polityce transferowej za pół roku Muhar jako jedyny pozostały w klubie senior zostanie kapitanem.

  13. Franco pisze:

    No cóż. Przykład Tomczyka jasno pokazuje, że jeśli ktoś liczył, że Lech wychowa sobie takiego „rodzimego Großkreutza” (używanie dla przykładu Kucharczyka już mi się znudziło), to nie ma na co liczyć.
    Strategia dotycząca młodych jest jasna. Albo jesteś talent, na którym możemy zarobić, albo nie ma dla ciebie miejsca w Lechu.
    Tomczyk jest sztywny, ale gdyby go jeszcze trochę podnieść taktycznie (ustawianie się, czytanie gry), co moim zdaniem mozolnie jakoś mu idzie w górę, to razem z jego naturalnym szarpnięciem, mógłby nam w wielu sytuacjach pomóc.
    Pytanie, co o takim statusie „wiecznie drugiego” myśli sam zawodnik.

    • Grossadmiral pisze:

      Biorąc pod uwagę ze płacono kupe kasy na takie ukwiały jak Thomalla Nicki Bille Tshibamba to Tomczyk jest chociaż tańszy w utrzymaniu i jeszcze progres może zanotować a wile też nie trzeba żeby w ekstraklasie strzelać a chłop ma chociaż depnięcie i dochodzi do sytuacji wystarczy ze bedzie pracował nad celnością to na ekstraklase starczy zachowując proporcje oczywiście Lewndowski tez strzelał 1 na 5 setek był lepszy ale nie każdy zostaje międzynarodową gwiazdą

      • Siodmy majster pisze:

        @Grossadmiral- kuźwa chłopie bo się uduszę ze śmiechu.Czytałem już dziesiątki określeń określających nędznego kopacza jakich w Lechu AD 2019 czy 2020 jest bez liku .Ale kuźwa UKWIAŁ ??????? No zejszczałem się w galoty :)))) Już teraz po 24 dniach zaledwie tego roku wysmażyłeś słówko sezonu. Opatentuj to bo już mnie paluchy swędzą by zaszczycać klawiaturę tą perełką :)))

  14. Erwin pisze:

    Niestety prawda jest taka, że jeżeli nie będzie wzmocnień i rozpoczniemy runde wiosenną mocno osłabieni, to nie będą to miesiące całego Lecha, dodajmy do tego jakąś kontuzje i leżymy. Doświadczeni piłkarze po pewnym czasie też mają mniej chęci do gry patrząc na nieudolne poczynania kolegów, jedyna nadzieja, że młodzież odpali, ale zapewne będą przeplatane mecze dobre z większością słabych i średnich, co może skończyć się podobnie jak poprzedni sezon, obym się mylił.

Dodaj komentarz