Wyniki sondy: Kibice boją się całkowitego upadku atmosfery

Przez ostatni tydzień w jednym z newsów na KKSLECH.com oraz w „Śmietniku Kibica” trwała sonda na temat obaw dotyczących Lecha Poznań, których jest cała masa od wielu miesięcy. Po 7 dniach pora na przedstawienie pełnych wyników ostatniej ankiety, które o dziwo wcale nie są aż tak wyrównane jak można się było tego spodziewać.



W naszej sondzie z zapytaniem „czego najbardziej boisz się w 2020 roku?” tym razem było aż 15 możliwości odpowiedzi. 3 z nich przekroczyły próg 10% głosów. Najwięcej ankietowanych (28,9%) boi się jeszcze gorszej atmosfery wokół Lecha Poznań przez brak poważnych zmian w klubie. Atmosfera już jest fatalna, jednak wciąż są kibice interesujący się sprawami Kolejorza każdego dnia oraz osoby, które chociaż w liczbie 7-7,5 tysiąca przychodzili jesienią na stadion. Jeśli w klubie nic się nie zmieni nawet takie frekwencje będą już nieosiągalne.

12,8% internautów boi się odejścia latem Jóźwiaka, Jevticia (odszedł jeszcze zimą), Gytkjaera i braku konkretnych następców, natomiast 12,1% braku awansu do europejskich pucharów wiosną. Pozostałe możliwości odpowiedzi nie przekroczyły progu 10% głosów, a wyniki były już bardziej wyrównane. Przez tydzień udział w naszej sondzie wzięło 8813 osób. Wszystkim kibicom Lecha Poznań dziękujemy za głosy i zapraszamy do licznego udziału także w kolejnych ankietach na KKSLECH.com.



Wyniki sondy: Czego najbardziej boisz się w 2020 roku?

28,9% – Jeszcze gorszej atmosfery wokół Lecha przez brak poważnych zmian w klubie
12,8% – Odejścia latem Jóźwiaka, Jevticia, Gytkjaera i braku konkretnych następców
12,1% – Braku awansu do europejskich pucharów wiosną
6,9% – Kolejnej nowej strategii wprowadzonej latem
6,7% – Braku choćby jednego transferu zimą i pozostania Czerwińskiego wiosną w Zagłębiu
5,4% – Kolejnych strat finansowych klubu spowodowanych przez złe zarządzanie
5,2% – Dalszego przesadnego stawiania na młodzież w celu przyszłego zarobku kosztem wyników
4,9% – Jeszcze bardziej pustego stadionu przy Bułgarskiej
4,3% – Następnego kryzysu sportowego zespołu, który znów nie wygra przez parę meczów
3,4% – Odpadnięcia w 1/4 finału Pucharu Polski ze Stalą i dolnej ósemki wiosną
2,5% – Gry jesienią tylko o górną ósemkę Ekstraklasy
2,4% – Poważnej kontuzji zimą/wiosną jednego z liderów – Jevticia, Jóźwiaka, Tiby lub Gytkjaera
2,1% – Kolejnej zmiany trenera, która nic nie da
1,3% – Zawalonych zimowych przygotowań jak rok temu
1,1% – W 2020 roku najbardziej obawiam się jeszcze czegoś innego (napisz o tym w komentarzu)

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 12

  1. Rafik pisze:

    Potrzebujemy sukcesu bo inaczej będzie jeszcze gorzej. Ten niestety nam nie grozi. Przerażające jest to co się dzieje w Lechu a raczej że się nic nie dzieje dobrego jak już to tylko złego. Dziwne logowanie aby coś obejrzeć lub przeczytać!? Tam chyba już wszscy są oderwani od rzeczywistosci. Powoli stajemy się Koroną Kielce itp. Dramat!

  2. Wlkp. pisze:

    Atmosfera grobowa trwa wśród kibiców a Zarząd kopie leżącego Lecha

  3. arek z Debca pisze:

    Kasa w klubie się kurczy. Projekt zarabiania milionów ze sprzedaży piłkarzy nie wypalił. Ciekawe co nowego wymyślą, a muszą bo jak zaczną się długi to za długo nie ujada.

  4. Al pisze:

    Wody z ogniem nie da się pogodzić ! Z jednej strony robią wszystko by właściciel ponosił jak największe straty, z drugiej strony wołają o transfery. Gdzie logika? Przecież tak myślą tylko Głupki. Trzeba zdecydować albo jedno albo drugie.

    • Ostu pisze:

      Niekoniecznie…
      Już starszy Żydzi mówili, że aby wyjąć należy najpierw włożyć…
      Otóż rutki chciały tylko wyciągać…
      Bo poważnego „wkładania” NIGDY nie było…
      Podczas gdy poważne „zaangażowanie” że strony kibiców ZAWSZE było….
      No to TERAZ CZEKAMY by poważnie zaangażował się Piotruś i poważnie włożył…
      A że nie ma z czego to oczywiste…
      To nie powinien brać się za ten biznes…
      A TERAZ i tak będzie musiał wypierdalać z tego biznesu – z tym że umoczy sporo kasy…

      • Al pisze:

        @Ostu Nie wspierasz nie kibicujesz Lechowi, chcesz by nisko upadł aż zniechęcisz Piotrusia .
        Masz do tego pełne prawo. Im gorzej w Lechu tym dla Ciebie lepiej. Oczywiście jesteś konsekwentny i brak wzmocnień i wyprzedaże Cię cieszą. Im niżej upadnie tym, będzie większa szansa że kupiec się znajdzie. Osobiście bardzo obawiam się takiego scenariusza. Lech po zmianie właściciela nadal będzie na licencji Amiki, a to działa na kibiców jak płachta na byka. Nikt z dużymi pieniędzmi go nie przejmie więc możemy znaleźć się w znacznie gorszym położeniu.

      • Wlkp. pisze:

        Aniby jest takie powiedzenie, że każdy by chciał wkładać a nikt nielubi wyciągać :P

    • luck pisze:

      I znowu pojawiły się jakieś Al-e srale, które za 2 tygodnie będą nam obliczać, ile to jeszcze punktów zostało do zdobycia.

  5. Tadeo pisze:

    Przeżywałem w czasie mojego 50 letniego kibicowania Lechowi , różne wzloty i upadki , ale czegoś takiego co dzieje się w obecnej chwili w Lechu nie pamiętam.Zabito w nas kibicach pasję i miłość do Kolejorza Oczywiste jest że zawsze będę z moim Lechem. Zadać musimy sobie pytanie czy to jest jeszcze nasz Lech.

  6. Ostu pisze:

    @Al – a Ty masz ludzi za głupków…?!
    Czy wydaje Ci się, że nowy właściciel popełni taki błąd, że nie odkupi licencji lub prawa do niej…?!
    Chłopie… Daj se spokój…
    A u mnie nie jest tak, że im Gorzej tym lepiej…
    Ja sobie po prostu analizuje sytuację „biznesowo”…
    A że mam wiedzę i umiejętności i doświadczenie to…

  7. J5 pisze:

    Jedno jest pewne, bez upadku finansowego, tej wronieckiej bandy się nie pozbędziemy. I tu już nie ma opcji do wyboru: źle zarządzany Lech przez debila właściciela i idiotów w zarządzie i tak upadnie. Oni nigdy nie będą chcieli ratować naszego Lecha tylko swój biznes- akademię, która, czego oni nie rozumieją, i tak upadnie bez mocnej z sukcesami pierwszej drużyny. Dlatego im szybciej wronieckie ścierwo zdechnie, tym szybciej nasz Kolejorz zacznie się odradzać. Znając wroniarzy, odradzać się będzie niestety z gruzów

Dodaj komentarz