Serie do przerwania i kontynuowania wiosną

Już za 12 dni w przypadku Lecha Poznań rozpocznie się runda wiosenna piłkarskiej PKO Ekstraklasy 2019/2020. W rozgrywkach zasadniczych piątego obecnie Kolejorza czeka łącznie 10 ligowych spotkań w tym 5 przy Bułgarskiej. Podczas nich do kontynuowania będzie kilka dobrych serii i przy okazji do przerwania parę niekorzystnych pass. Najwięcej w starciu z Jagiellonią.



Kolejorz na triumf w Białymstoku czeka od prawie 7 lat. Lechici nie potrafili zdobyć nowego stadionu Jagi nawet przy prowadzeniu 2:0. Do odczarowania wiosną będzie jeszcze m.in. obiekt Cracovii czy Korony. Za to u siebie fajnie byłoby kontynuować dobrą serię z Lechią, Pogonią czy z Legią. Start wiosny już 8 lutego!

08.02, Lech – Raków (17:30)

Lech nie przegrał z Rakowem od 4 spotkań ligowych wygrywając 3 kolejne mecze. Ostatni raz w lidze przegrał z Rakowem prawie 24 lata temu, a u siebie 25 lat temu.

16.02, Cracovia – Lech (17:30)

Michał Probierz wygrał z Lechem 3 ostatnie mecze. Sam Lech przez kilkadziesiąt lat rywalizacji zwyciężył na obiekcie „Pasów” tylko 9 razy.

23.02, Lech – Lechia (17:30)

Lech wygrał 13 z 16 ostatnich meczów z Lechią u siebie. Rok temu w maju zwyciężył 2:1 po golu w ostatniej minucie.

28.02, Jagiellonia – Lech (20:30)

W 14 ostatnich spotkaniach z Jagiellonią lechici zaliczyli bilans 2-5-7. Nie wygrali żadnego z 5 ostatnich meczów i jeszcze nigdy w historii nie triumfowali na nowym obiekcie w Białymstoku. Kolejorz zremisował z Jagą na wyjeździe w 4 ostatnich spotkaniach czekając na wygraną w tym mieście od kwietnia 2013.

03.03, Lech – Górnik (18:00)

Na 15 ostatnich meczów Lecha z Górnikiem w Poznaniu ekipa Kolejorza zwyciężała aż 11 razy. Sam Marcin Brosz wygrał z Lechem przy Bułgarskiej raptem 2 razy. Rok temu poznaniacy przegrali u siebie aż 0:3.

08.03, Wisła – Lech (15:00)

Lech nieprzerywanie od sezonu 2016/2017 wygrywa w Krakowie. Wliczając mecze u siebie i na wyjeździe poznaniacy wygrali 2 ostatnie spotkania z wiślakami bez straty gola.

14.03, Lech – Legia (20:00)

Wliczając ligę, Puchar i Superpuchar w żadnym z 19 ostatnich meczów Lecha z Legią nie padł remis. Ostatni raz obie drużyny podzieliły się punktami niespełna 6 lat temu (w Warszawie 2:2). Kolejorz zeszłej wiosny 2 razy pokonał Legię u siebie 2:0 i 1:0.

21.03, Zagłębie – Lech

Lech nie wygrał z Zagłębiem żadnego z 4 ostatnich meczów. W ubiegłym 2019 roku w starciu z miedziowym rywalem ugrał tylko 1 oczko.

04.04, Lech – Pogoń

Lech wygrał w każdym z 5 ostatnich domowych meczów z Pogonią. Ostatni raz szczecinianie triumfowali przy Bułgarskiej latem prawie 5 lat temu.

11.04, Korona – Lech

Stadion w Kielcach to jeden z najdłużej niezdobytych obiektów przez Lecha w Ekstraklasie. Kolejorz ostatni raz wygrał z Koroną na wyjeździe w grudniu 2015 roku (1:0). Później już tylko przegrywał 1:4 oraz 0:1 a w marcu rok temu zremisował 0:0.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 3

  1. Grossadmiral pisze:

    Cyt. Lech wygrał 16 z 13 ostatnich meczów z Lechią u siebie. Mały błąd chyba :)

  2. J5 pisze:

    Jeszcze po ostatnim meczu w grudniu z Arką można było mówić o przełamywaniu pass, gdzie na lawce rezerwowych zawsze siedział piłkarz który mógł zmienić losy meczów, zwłaszcza w zabójczej końcówce. Teraz trudno będzie można mówić o przełamywaniu jakiś pass, a celem podstawowym zespołu będzie to aby nie przegrać spotkania. Przez błędne decyzje niekompetentnego zarządu Lech został pozbawiony dwóch podstawowych pomocników, a ich brak doskwiera już nawet w sparingach. Nieumiejętność pozyskania dobrych, perspektywicznych piłkarzy na miejsce wytransferowanych, pogłębia złą atmosferę nie tylko wokół klubu, ale chyba i w drużynie która widzi swoją niemoc w kontrolnych spotkaniach. Ta runda może być zabójcza dla całego klubu, a nawet w grudniu mało realna szansa na zdobycie Pucharu Polski chyba stopniala nawet u największych optymistów. Lech zmierza ku sportowej tragedii, co będzie wiązało się z finansową katastrofą, wszystko z winy wroniarzy. Bezlitosny wroniecki okupant musi odejść!

  3. inowroclawianin pisze:

    Pewnie będzie kontynuowana seria bez MP, PP i bez awansu do grupy choćby LE.

Dodaj komentarz