Bardzo źle to wygląda

Raptem 4 dni przed inauguracją rundy wiosennej 2019/2020 kadra Lecha Poznań wygląda źle, słabiej niż jesienią i niewiele poprawiłoby nawet oczekiwanie przyjście Daniego Ramireza. Luk w składzie najmłodszego od lat Kolejorza jest bardzo wiele, właściwie tylko na pozycji lewego obrońcy przynajmniej na ten moment nie ma większego problemu.

Podczas niedzielnej akcji „Pierwszy Gwizdek” na Placu Wolności kibicom zaprezentowało się raptem 24 zawodników w tym 4 bramkarzy. Obecny był m.in. Maciej Makuszewski będący cały czas na wylocie z klubu. Już dziś wiadomo, że trener Dariusz Żuraw będzie miał duży problem sklecenia kadry meczowej na sobotni pojedynek z Rakowem Częstochowa. Ławkę rezerwowych będą musieli zapełnić juniorzy i zawodnicy bez jakości, których nie ma większego sensu wpuszczać na boisko.



Bramkarze:

Wśród bramkarzy sytuacja jest jasna. Numer 1 to Mickey van der Hart, który jesienią nie opuścił żadnego meczu i niewiele wskazuje na to, by wiosną coś się zmieniło. W zimowych sparingach ani minuty nie dostał Miłosz Mleczko, raz kapitanem był za to Karol Szymański, który w tej chwili wydaje się być zmiennikiem Holendra.

Mickey van der Hart
Karol Szymański
Miłosz Mleczko
Krzysztof Bąkowski

Ewentualni prawi obrońcy:

W Lechu nie ma w tej chwili ani jednego nominalnego prawego obrońcy. Jakub Kamiński to lewy pomocnik, który w sparingach musiał łatać dziurę na prawej flance defensywy. Lubomir Satka oczywiście może grać na tej pozycji, jednak w ofensywie nie da zbyt wiele. W odwodzie będzie jeszcze Tomasz Cywka, który do gry wróci najwcześniej w drugiej połowie marca. Robert Gumny wróci jeszcze później, w nowym sezonie.

Jakub Kamiński
Lubomir Satka
Tomasz Cywka

Ewentualni lewi obrońcy:

Ta pozycja w Lechu jest dobrze zabezpieczona. Volodymyr Kostevych i Tymoteusz Puchacz to jak na polskie warunki solidni zawodnicy, którzy powinni sobie poradzić na lewej stronie obrony. Tu Lech nie ma żadnego problemu.

Volodymyr Kostevych
Tymoteusz Puchacz

Ewentualni środkowi obrońcy:

Para stoperów Satka – Rogne jak na polskie warunki wygląda nawet dobrze. Kiedy tylko obaj będą zdrowi i w formie wtedy bez problemu powinni dać Lechowi dużo jakości. W razie problemów będzie miał kto zastąpić Rogne czy Satkę. Tomasz Dejewski wraz z Djordje Crnomarkoviciem mogą pełnić rolę solidnych zmienników.

Lubomir Satka
Tomasz Dejewski
Thomas Rogne
Djordje crnomarković

Ewentualni defensywni pomocnicy „6”:

Dramat. Na tej pozycji Lech ma dwóch zawodników, którzy nie umieją grać w piłkę. Karlo Muhar jednak bez trudu wygrywa „rywalizację” o skład z Mateuszem Skrzypczakiem, którego jedynymi atutami są pochodzenie z Poznania, kibicowanie Lechowi i mityczna walka na boisku. Lech z miejsca potrzebuje nowego, choćby solidnego defensywnego pomocnika potrafiącego chociaż w polskich warunkach grać w piłkę, który niestety zimą nie przyjdzie.

Karlo Muhar
Tomasz Cywka
Mateusz Skrzypczak

Ewentualni środkowi pomocnicy „8”:

Czysto na papierze Lech na „8” nie wygląda źle. Pedro Tiba to boiskowy kapitan, lider z prawdziwego zdarzenia i zawodnik, który po prostu umie grać. Przydać może się efektywny głównie w meczach z gorszymi rywalami Jakub Moder. W odwodzie na pozycję środkowego pomocnika jest jeszcze Juliusz Letniowski.

Pedro Tiba
Jakub Moder
Juliusz Letniowski

Ewentualni środkowi pomocnicy „10”:

Poleganie na 18-latku to duże ryzyko. Pomóc może na szczęście o 10 lat starszy Dani Ramirez, który mimo wszystko w ŁKS-ie częściej grał na boku. Wiosną Filip Marchwiński na pewno dostanie dużo więcej szans niż jesienią. Tylko regularna gra i regularne postępy mogą doprowadzić do przedłużenia umowy „Marchewy” z Lechem, który w przyszłości chce na tym zawodniku słono zarobić.

Filip Marchwiński
Juliusz Letniowski
Jakub Moder

Ewentualni prawi pomocnicy:

Wiosną prym na skrzydle będzie wiódł Kamil Jóźwiak mogący rotować się z Tymoteuszem Puchaczem. Trzeba pamiętać, że zimą do klubu wrócił Michał Skóraś, który w sparingach jeszcze nie pokazał się kibicom lecząc uraz. Na bokach w Lechu ma kto grać, jednak wystarczającą jakość przynajmniej na ten moment posiada tylko Jóźwiak.

Kamil Jóźwiak
Michał Skóraś
Jakub Kamiński
Filip Marchwiński

Ewentualni lewi pomocnicy:

Na lewej pomocy w Lechu Poznań mogą grać wiosną przeważnie ci sami zawodnicy, którzy mogą występować na prawej flance. Zawsze na boku będzie mógł pojawić się też lewonożny Dani Ramirez, który w ŁKS-ie ostatnio zwykle grał na prawej stronie.

Kamil Jóźwiak
Tymoteusz Puchacz
Jakub Kamiński
Filip Marchwiński

Ewentualni napastnicy:

„Gyt” nie ma w Lechu poważnego konkurenta. Timur Zhamaletdinov na razie wrócił do Poznania, lecz jest skreślony i poszukuje nowego klubu. Zostaje tylko 18-letni Filip Szymczak i Paweł Tomczyk, który wciąż nie wyleczył urazu. Lech potrzebuje więc nowego napastnika praktycznie na wczoraj.

Christian Gytkjaer
Paweł Tomczyk
Filip Szymczak

Bardzo źle to wygląda

Lech nie potrzebuje zimą 2 nowych zawodników tylko nawet 4 piłkarzy i to m.in. po to, aby chociaż w zespole panowała rywalizacja na niektórych pozycjach i miał kto usiąść na ławce. Na razie Lech do meczu z Rakowem przystąpi bez nominalnego prawego obrońcy, bez konkretnej „6” oraz bez zmiennika Gytkjaera. Prawdopodobnie nie uda się Dariuszowi Żurawiowi skleić w piątek meczowej „20”. Jeśli tej zimy Kolejorz przeprowadzi przynajmniej 2 transfery wówczas sytuacja ulegnie tylko niewielkiej poprawie. Kadra wciąż będzie wąska, niektórzy zawodnicy nadal będą musieli łatać dziury na nie swoich pozycjach.

Przewidywany skład na inaugurację wiosny: Van der Hart – Kamiński, Satka, Rogne, Kostevych – Muhar, Tiba – Jóźwiak, Marchwiński, Puchacz – Gytkjaer.
Przewidywana ławka rezerwowych: Szymański, Dejewski, Crnomarković, Skrzypczak, Letniowski, Moder, Szymczak.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 13

  1. deel pisze:

    Szanowna Redakcjo – nazwisko Djordje jest napisane z małej litery! To chyba nie jest nemeczek?

    • bombardier pisze:

      Szanowny kolego @deel – dlaczego nazwisko Ernesta Nemeczka napisałeś małą literą?
      Dla niezorientowanych – jest to 11 letni chłopiec, który bardzo przeżywał, że został nazwany zdrajcą
      i jego nazwisko zostało wpisane MAŁYMI LITERAMI do Czarnej Księgi. Swoimi czynami udowodnił,
      że jest gotów oddać życie (i oddał)w obronie Placu Broni. Jego honor i odwaga wzbudziła szacunek u wrogów. Książka Ferenca Molnara „Chłopcy z placu broni” to najlepsza książka z czasów mojego dzieciństwa.

      • deel pisze:

        Masz mój szacunek @bombardier. Mną również wstrząsnęła lektura tej powieści. Zwłaszcza, że była taka prawdziwa w latach minionych. I jest aktualna po dziś dzień. Niezależnie od tego jak postrzegam Djordje jako piłkarza to jest to człowiek i należy mu się szacunek. Ja sam pisząc swoje teksty zawsze zwracam szczególną uwagę aby nazwiska bądź ksywki pisać wielką literą. Różnice zdań prowadzą do rozwoju, poniżanie interlokutorów prowadzi do zapaści.
        Kończąc zatem swoją prowokację napiszę: Ernest Nemeczek!

  2. wagon pisze:

    no niby źle, niby słaba kadra, wolę jednak poczekać do pierwszych trzech meczy, według mnie w sporcie trzeba dać szansę, kadra z młodymi jest niedoświadczona, jednak młodzi mają tą zaletę, że z każdym miesiącem mogą być lepsi,
    rozum podpowiada walkę do końca o górną ósemkę, serce czeka na niespodziankę,
    styl gry oraz wyniki w pierwszych trzech meczach pokażą czy sezon jest skończony,

    • Ja pisze:

      Dokładnie, czas płynie młodzież powinna stanowić o sile tej drużyny. Transfery obecnie jeden do jednego aczkolwiek wydaje mi się że Dani może być ciekawym wzmocnieniem Lecha. Szczególnie w kontaktach z piłką, dryblingu i strzałach na bramkę. Joe był dziwnie pomijany przez trenera, więc traktuję to jako osłabienie ławki.

    • Gadzuki pisze:

      No zarząd trenerowi nie ułatwił zadania aby utrzymać pierwszą 8. Osobiście uważam że znowu przegapiono okazję by zdominować ligę, biorąc pod uwagę jak inne kluby z czołówki się osłabiły. Rewelacją wiosny może być taki Raków lub Piast które utrzymały kadrę i w spokoju przepracowały zimowe przygotowania.

  3. Tadeo pisze:

    Wierzyć trzeba że będzie dobrze , ale realia temu przeczą. Czy musielismy odczekać sytuacji a Lechu , że będzie problem z wystawieniem solidnej jedenastki , bo o ławce nie wspomnę. Ale co pozostaje wiernym kibicom , jak nie wiara w swoją ukochaną drużynę. Chcę wierzyć że będzie dobrze , bo
    cuda się zdarzają.

  4. Rafik pisze:

    Gramy młodzieżą, czy nie chcieliśmy tego? Tak naprawdę to wolę oglądać Skrzypczaka, Tomczyka, Modera .. niż takie wynalazki jak Tomasik, Sisi, Koljic itp.

  5. macko9600 pisze:

    Dramat. Obraz nędzy i rozpaczy.

  6. J5 pisze:

    Z przyjemnością powtórzę po raz kolejny, dopóki w zarządzie będą ci dwaj debile , i wespół z malapetą dyrektorem sportowym będą decydować o sprawach sportowych w klubie, dopóty będziemy mieli w drużynie taki burdel jak teraz. Nie ma sensu powtarzać tego po raz kolejny. Trzeba totalnie bojkotować to wronieckie gówno i czekać na to, aż ci okupanci sami w nim się utopią. Najgorsza będzie ta degradacja klubu, ale zawsze po deszczu przychodzi słoneczko, tak i Lech wejdzie kiedyś znowu na ekstraklasowy firnament, z nowym właścicielem. Czekam już na inwestora , bo obserwując tych imbecyli wiem, że gorzej już być nie może. Niech te amikarskie małpy zapadną się pod ziemię ze wstydu, i niech odwalą się od naszego Kolejorza. Precz z wronieckim pasożytem!

  7. arek z Debca pisze:

    Dobrze, że chociaż zarząd w pełnym składzie, więc spokojnie mogę spać.

Dodaj komentarz