Analiza i statystyki meczu z Lechią

Niedzielny mecz z Lechią Gdańsk należał do najlepszych spotkań w wykonaniu Lecha Poznań w tym sezonie. Pod względem liczb był to nawet zdecydowanie najlepszy mecz w którym Kolejorza napędziła czerwona kartka dla lechisty na początku drugiej połowy. Poznaniacy napierając bez przerwy zdobyli w końcu gola, później drugiego, a na końcu wywalczyli 3 ważne punkty.



Obrona (ocena: 4)

Trener Dariusz Żuraw od początku wiosny konsekwentnie stawia na sprawdzoną czwórkę obrońców wśród których prawy defensor jest nominalnym skrzydłowym. Wczoraj oglądaliśmy mecz w którym Lech przez niemal całe spotkanie atakował prowadząc atak pozycyjny. Dzięki temu boczni obrońcy pełnili tak naprawdę rolę bocznych pomocników regularnie przeprowadzając wiele ataków. Kamiński wraz z Kostevychem wykonali razem 163 podania mając aż 11 kluczowych zagrań. Solidnie zagrała też para stoperów, która mimo wszystko nie miała zbyt wiele pracy. Lechiści rzadko atakowali oddając wczoraj raptem 3 celne uderzenia. Dlaczego więc ta formacja otrzymuje ocenę 4 a nie 5? Nie można zapomnieć o tym co stało się w końcówce, już w doliczonym czasie gry przy stanie 1:0. Wówczas po odpuszczeniu rywala przez Kamińskiego i po złym ustawieniu stoperów Lechia miała tzw. setkę, którą zmarnował Lipski uderzając niecelnie z paru metrów na pustą bramkę. W końcówce zabrakło naszej defensywie zdecydowania w pogoni za przeciwnikiem, koncentracji i lepszego ustawienia.

Pomoc (ocena: 6)

Chyba nigdy? albo przynajmniej bardzo dawno druga linia nie została oceniana na 6. Powodów jest kilka. Przede wszystkim klasa rywala była dobra, Lechia to nie byle jaki przeciwnik, który tej wiosny grał dobrze zdobywając do wczoraj 1 oczko więcej od Lecha. Poznaniacy w drugiej linii umieli stworzyć mnóstwo sytuacji imponując w dodatku świetnymi liczbami. Najmniej celnych podań (77%) miał Kamil Jóźwiak, który przecież rozegrał dobre spotkanie mając według InStat największy index wśród lechitów. Świetny był Tiba, który oddał w pojedynkę aż 12 strzałów (5 celnych), równie doskonały Ramirez (9 uderzeń, 7 kluczowych zagrań, 89 podań, 86 celnych) i bardzo dobrzy zmiennicy w postaci Modera (gol na 1:0), Marchwińskiego (gol na 2:0) oraz Letniowskiego (asysta przy bramce na 2:0). Już od wielu, wielu miesięcy w Lechu nikt nie pokazał tyle jakości co wczorajsi zawodnicy. Z pewnością pomogła całej drużynie czerwona kartka dla lechisty w 51 minucie co nie zmienia faktu, że druga linia zarówno indywidualnie jak i zespołowo zagrała przeciwko Lechii na szóstkę imponując świetnymi liczbami, które będą miesiącami nie do pobicia. Postawa wszystkich pomocników bez wyjątku skutkowała m.in. aż 42 uderzeniami całego Kolejorza, 14 celnymi strzałami i 36 kluczowymi podaniami.

Atak (ocena: 3)

Christian Gytkjaer, który nie ma konkretnego zmiennika nie jest w formie co wczoraj znów udowodnił. Śmiało można napisać o napastniku odstającym obecnie od zespołu grającego z dużym polotem. „Gyt” słabo współpracował z drugą linią w dodatku marnując w drugim meczu z rzędu dobre sytuacje. Tak złej serii Duńczyk w Lechu chyba jeszcze nie miał. Nasz napastnik z 6 strzałów nie potrafił zdobyć gola marnując w obu połowach po 1 bardzo dobrej sytuacji, które kiedyś umiał wykorzystywać. Na dodatek Gytkjaer wykonał mniej podań nawet od bramkarza!

Ogólne wrażenie (ocena: 5)

Mecz pod wieloma względami na piątkę, w drugiej linii spotkanie wręcz idealne, na bardzo wysokim jak na polskie warunki poziomie, które przejdzie do historii Lecha na wiele lat. Powód? Wspomniane już statystyki takie jak indywidualne Tiby i Ramireza, a także liczba 42 strzałów w tym 14 celnych. Nie będzie niespodzianką jeśli w plebiscycie KKSLECH.com 2020 kibice Kolejorza właśnie ten mecz uznają za najlepsze spotkanie Lecha Poznań w tym roku. Oczywiście oceniając niedzielne zawody, analizując je, przyglądając się liczbom, trzeba pamiętać o grze Kolejorza z przewagą jednego piłkarza od 51 minuty co nie zmienia faktu coraz lepszej gry drużyny z każdym upływającym kwadransem już w pierwszej połowie. Wczoraj Lech nic nie wygrał, niewiele poprawił swoją sytuację w ligowej tabeli, wciąż jest raptem piąty, dlatego nie ma co popadać w euforię po tak udanym występie. Lech zdobył po prostu ważne 3 punkty w starciu z rywalem z górnej ósemki, który w stolicy Wielkopolski nie miał nic do powiedzenia tak jak bardzo skuteczny w ostatnich meczach Flavio Paixao. Po tym spotkaniu wiemy natomiast, jak może wyglądać Lech, gdy oprócz mitycznej walki dołoży jeszcze oczekiwaną przez kibiców jakość. Wczoraj widzieliśmy walkę, ambicję, zaangażowanie + całą masę piłkarskiej jakości, która w dodatku po przeprowadzeniu trzech zmian przez trenera tylko wzrosła. Tyle jakości rezerwowi Lecha w tym sezonie raczej już nie dadzą, dlatego niedzielne spotkanie tym bardziej na długo zapadnie w pamięci.



Składy

1-4-2-3-1

Van der Hart – Kamiński, Satka, Rogne, Kostevych – Muhar (59.Marchwiński), Tiba – Puchacz (66.Moder), Ramirez, Jóźwiak (87.Letniowski) – Gytkjaer.

1-4-2-3-1 przechodzące na 1-4-3-2 po czerwonej kartce

Kuciak – Fila, Nalepa, Maloca, Mladenović – Tobers, Gajos (88.Saief) – Mihalik (58.Zwoliński), Makowski, Conrado (58.Lipski) – Paixao.

Statystyki meczu Lech – Lechia 2:0

Bramki: 2 – 0
Strzały: 42 – 9
Strzały celne: 14 – 3
Strzały niecelne/zablokowane: 28 – 6
Stałe fragmenty: 21 – 12
Faule: 11 – 9
Żółte kartki: 3 – 2
Czerwone kartki: 0 – 1
Rzuty rożne: 19 – 1
Zmiany: 3 – 3
Spalone: 1 – 4
Posiadanie piłki: 65% – 35%
Celne podania: 86% – 83%
Wygrane pojedynki: 55% – 45%
Pokonane kilometry: 113,16 km – 111,02 km
Liczba zawodników w kadrze meczowej: 20 – 20

Lechowe statystyki meczu Lech – Lechia 2:0

Strzały z pola karnego: 19
Strzały z dystansu: 23
Strona najczęstszych ataków: lewa
Najlepszy piłkarz Lecha według InStat: 354 – Jóźwiak
Najsłabszy piłkarz Lecha według InStat: 244 – Gytkjaer

InStat index piłkarzy Lecha Poznań za ten mecz:

354 – Jóźwiak
345 – Moder
344 – Ramirez
334 – Kostevych
331 – Tiba
327 – Muhar
326 – Puchacz
310 – Kamiński
289 – Van der Hart
283 – Satka
283 – Rogne
278 – Marchwiński
267 – Letniowski
244 – Gytkjaer

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 4

  1. F@n pisze:

    Gytkjear za wysoko. Ma ocenę 3, bo wygraliśmy, a niczego dobrego nie zrobił. Max 2, za to, że jakieś sytuacje miał.

  2. slavus pisze:

    Gdyby Lipski wykorzystał setkę, ogólne wrażenie ocenione zostałoby na 3, pomoc na 4, obrona na 3 albo 2, a i Gytkier, który z tą akcją nie miał nic wspólnego pewnie miałby o stopień niżej. Nie ma wątpliwości, że wynik jest w ocenach ważniejszy niż faktyczny obraz gry

  3. J5 pisze:

    Tak naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Jeden błąd w obronie zdarza się każdej drużynie, nawet jednej z największych na świecie. Tak samo może i napastnik być niewidoczny, albo nie być żadnego w składzie. Rolą analizy było rozłożenie gry naszego zespołu na czynniki pierwsze. I tylko wtedy widać różnice poszczególnych formacji. Ten mecz był najlepszym w ostatnich latach, i tego nie zmieni żadna ocena. Obrona z Van der Hartem zagrali na zero z tyłu, Gytkjaer odwracał uwagę stoperów, tu na minus niewykorzystane sytuacje, a świetni wczoraj pomocnicy zrobili wynik. Świetnie spisali się zawodnicy którzy weszli z ławki, którzy z pośród pomocników byli autorami goli. Trener potrafił wczoraj ustawić piłkarzy, nakreślić taktykę, kontrolować mecz i przeprowadzić decydujące o wyniku meczu zmiany. Lechia długo broniła się, rzec można perfekcyjnie z niemalże bezbłędnym Kuciakiem w bramce, nie potrafiąc nic ciekawego wnieść do ofensywy. Było to za mało na bardzo dobrego i rozpędzonego wczoraj Kolejorza

  4. Michu73 pisze:

    Rzeczywiście to był wyjątkowy mecz. Ciekawe jak się zaprezentujemy w Białymstoku. Już nie mogę się doczekać.

Dodaj komentarz