Top 10 (27.02-04.03)

Top 10 jest cyklem dotyczącym bezpośrednio internautów serwisu KKSLECH.com. Co tydzień w środę moderatorzy wyróżniają 10 najlepszych komentarzy oddanych przez kibiców Lecha Poznań w wiadomościach pojawiających się na łamach tej witryny oraz w „Śmietniku Kibica”. Komentujesz sprawy związane z Kolejorzem? Co tydzień jest szansa, że to właśnie Twój wpis dotyczący głównie naszego klubu znajdzie się wśród wyróżnionych komentarzy.



Spośród setek komentarzy oddanych w newsach na KKSLECH.com w ciągu 7 dni wiele wpisów skłania do refleksji, a innych użytkowników m.in. do rozwinięcia dyskusji. Cykl o nazwie „Top 10” ma za zadanie co tydzień w środę lub w czwartek wyróżniać najlepsze wpisy kibiców Lecha Poznań oddane w wiadomościach na KKSLECH.com oraz w „Śmietniku Kibica”.

Autor wpisu: torreador do newsa: Wystaw swoje oceny po meczu z Jagiellonią

„Tiba i Ramirez raz jeszcze na swoim wysokim poziomie. Tradycyjnie dobry mecz Józia i Satki. W ogóle poza Muharem, który kurna po prostu odstaje o kilka długości od tego zespołu, większość drużyny zagrała przyzwoicie (w drugiej połowie). Dla mnie objawieniem tej rundy jest jednak Kuba Kamiński, dziś kolejny raz zagrał(w drugiej połowie) super. Aż się nie chce wierzyć że dopiero w czerwcu będzie obchodził osiemnastkę. Krótko mówiąc BRAWO!!!. Na koniec kilka słów o Gytku. W przeciwieństwie do wylewającej się krytyki na niego, mam nieco inne zdanie. Fakt że chłopak ma obniżkę formy, a dziś szczególnie mu nie szło. Niemniej w normalnym klubie, w dzisiejszym meczu gdzieś ok. 70 minuty należało by go zmienić. No ale tak by było w normalnym klubie, natomiast w klubie Rutków, tego się nie robi bo nie ma zmienników. przyjęto, ze trzeba dograć wiosnę z jedynym Gytkiem na dziewiątce. I tak można doprowadzić do kwadratury koła: Żuraw stawia na Gytka, bo nie ma na kogo, Gytek nie jest w formie więc wylewa się na niego krytyka, to go coraz bardziej usztywnia, ale Żuraw stawia na niego bo nie ma na kogo… itd. itp.”

Autor wpisu: Bart do newsa: Śmietnik Kibica

„Widać że wszystko pomalutku idzie do przodu. Zespół rośnie. W grze widać stały progres. Udało się uporządkować grę w obronie, udało się też poprawić budowanie akcji, skuteczność też w końcu musi przyjść bo ileż można ostrzeliwać poprzeczki. Jeżeli utrzymamy taką grę to mamy szansę na top3 i na zdobycie Pucharu Polski. Najbardziej może nam w tym przeszkodzić granie co 3 dni z wąską kadrą. Sądzę, że od następnego sezonu Lech może mieć fajny zespół, ale pod warunkiem że spełnią się dwie podstawowe rzeczy: (1) zarząd nie zrobi głupiego ruchu i nie zwolni wykonującego dobrą pracę Żurawia, (2) latem klub zrobi dobre transfery. Na te chwilę imo wygląda na to że potrzeba będzie z 3 jakościowych transferów: napastnika za Gytkjaera który raczej na pewno odejdzie, skrzydłowego za Jóźwiaka który najpewniej zostanie sprzedany, środowego obrońcy który ma zdrowie do sportu bo na Rogne, który ciągle jest kontuzjowany nie da się nic zbudować. Nie wymieniam defensywnego pomocnika, bo zdaje się że w Lechu wierzą w Norkowskiego i zamierzają na niego postawić. Trzy transfery i Lech będzie miał niezły zespół i od nowego sezonu będzie mocny. Prawa obrona będzie najlepiej obsadzona w lidze i między Gumnym a Czerwińskim będą szły iskry w walce o skład, Puchacz, Moder, Kamiński czy Marchewa będą już ograni, Puchacz pewnie pójdzie na lewą obronę i zastąpi Kostę który ma być sprzedany, z Modera robi się fajny piłkarz, Kamiński rośnie w takim tempie że na przyszły sezon to będzie podstawowy piłkarz, talent Marchewy w końcu musi eksplodować, wróci Klupś, wróci Amaral. Są powody do umiarkowanego optymizmu i wierzę że w następnym sezonie będziemy mieć silny zespół.”

Autor wpisu: deel do newsa: Plusy i minusy: Jagiellonia – Lech 1:1

„No nie udało się odczarować boiska w Białymstoku. Szkoda. Dlaczego? Wyszliśmy na ten mecz jak Barca na Granadę. Na pewno wygramy bo jesteśmy zajebiści tylko kwestia czasu kiedy i jak. No nie jesteśmy Barceloną. Niestety. Jakkolwiek remis na boisku z tak niefrasobliwym rywalem to poniekąd porażka, ale mnie on osobiście nie wprawia w złe samopoczucie. Wiedzieliśmy od początku sezonu, że nie walczymy o trofea. Trener ma złożyć puzzle tak żeby (może) w kolejnym sezonie bić się o najwyższe cele. Czy w tym sezonie możemy sięgnąć po Puchar Polski? Pewnie tak, aczkolwiek mała liczba piłkarzy gwarantujących poziom adekwatny do potrzeby chwili może nie wystarczyć. Miałem niewątpliwą przyjemność współpracować z trenerem Tomaszem Mazurkiewiczem. To on nauczył mnie, że trzeba czasem uzbroić się w cierpliwość. Nie da się osiągnąć sukcesu od tak. Do tego potrzeba zawodników, zgrania, „chemii”, no i oczywiście coucha który to poskłada do kupy. Mamy na razie 13-14 zawodników do gry o najwyższe cele. To mało i w tym sezonie pewnie nic szczególnego nie osiągniemy. Czas oczywiście zweryfikuje moją tezę. Oby błędną! Pytanie tylko ile ważnych ogniw stracimy w lecie? W tzw. scouting już nie wierzę, jak zapewne wielu z Was. Chciałbym aby ten zespół miał do grania 16-18 facetów żądnych „krwi” i zwycięstw. Cóż, nie wierzę w rozsądne ruchy zarządu. To, że 3-4 młodych graczy dołączy do zespołu nie sprawi poprawy wyników. Będzie kolejny rok przejściowy, budowanie składu, który nigdy nie zafunkcjonuje w dłuższej perspektywie czasowej. Bo i po co? Sprzedać, zarobić a resztę pierdolić!”

Autor wpisu: Peterson do newsa: Pięć szybkich wniosków: Lech – Górnik 4:1

„Wracam z moimi wnioskami żebyście nie pomyśleli że tylko na przegrane mecze wychodzę z nimi ;)
1) Dobry wynik zawsze w cenie
Wiele osób zauważyło że Lech zagrał średnio, możliwe że był to najgorszy mecz Lecha od początku rundy. Ja uważam że, po pierwsze nie, a pod drugie nawet jeśli to co z tego?
Styl jest?
Jest Wynik jest? Jest.
Legia np gra tak większość meczy i nikt się jej nie czepia wiec liczę na to że Lecha same takie złe mecze czekają
2) Gytkier zamyka hejterów
Z rozbawieniem czytałem komentarze by wpuścić Timura czy Szymczaka kosztem Duńczyka. Zrezygnowanie z klasowego napadziora który był gwarantem bramek mimo indolencji lini pomocy tylko dlatego że nie wyszły mu 2 mecze jest przezabawne i świetnie obrazują jak wielką huśtawkę emocji mamy w Lechu. Do wszystkich hejetrów Gytkiera, pogódźcie się że Christian to najlepszy napastnik od lat, ścisły TOP eklapy i żadne wasze jęki tego nie zmienią. Życzę Gytkierowi albo przedłużenia kontraktu z nami albo zainkasowanie sporej opłaty za podpis w nowym klubie. W ciągu tylu lat w Lechu swoja postawą i profesjonalizmem zasłużył na nasz szacunek.
3) Nie płaczę po Jevticu
A to dlatego że Ramirez zastępuje go w 200%. Ramirez wydaje się idealnym ogniwem do Żurawballa. Biegający, dobrze wyszkolony technicznie środkowy pomocnik zaangażowany w wiele faz gry. Właśnie na takich piłkarzach powinien być budowany Lech Tiba, Ramirez a nie na człapakach lub wiecznie na coś sfochowanych Jevtic Amaral
4) Chłodna głowa
Miesiąc temu zadawaliśmy sobie pytanie czy Lech ma szanse na górną 8. Dziś czytam już pytania czy mamy szanse na MP. Ludzie spokojnie teraz czekają nas piekielnie trudne mecze.Odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero po 30 kolejce po obecnie jest to wróżenie z fusów.
5) Stalowy chłopak
Chodzi mi oczywiście o Kamińksiego.18 latek stracił matkę a mimo to zagrał na wysokim poziomie pokazując pełen profesjonalizm. Ja wiem że w przypadku takiej tragedii u mnie to bym przez miesiąc nie nadawał sie do życia, a Kuba zataił to, tylko po to by wesprzeć drużynę. Jeśli powiedzenie „co cie nie zabije to cie wzmocni” jest prawdziwe to Kamiński wróci do Lecha łamiąc pręty zbrojeniowe jedną ręką. Warto też porównać że gdy Kaminski mimo jednej z największych tragedii jaką może spotkać człowieka walczy dalej, gdy taki Amaral wykorzystuje ciąże swojej dziewczyny żeby tylko uciec z Lecha gdy ten wpadł w mały kryzys. Dla mnie Amaral moze już do nas nie wracać nie potrzeba nam nowego X mena/przegrywa w nowym Lechu.”

Autor wpisu: Wlkp. do newsa: Śmietnik Kibica

„Niedzielny mecz z Wisłą będzie bardzo ważny bo może nas utrzymać w pierwszej 4 a to jest istotne aby nie tracić dystansu do Legi. Musi się obrona zgrać bo zaszły w niej dwie zmiany po urazie Rogne wszedł w Białymstoku Czarny Marek a wczoraj zagrał Butko a atak zaczyna się od obrony i te mecze pokazały, że w tym elemencie jest dużo do poprawy bo mieliśmy mega szczęście, że Górnik wczoraj nam w pierwszej połowie nie wcisnął co najmniej dwóch bramek. Szczęście sprzyja lepszym ale temu szczęściu trzeba pomóc. Wisła jest w gazie i Błaszczykowski takie błędy wykorzysta jak wczoraj robiliśmy chwilami w obronie. Środek boiska mamy kreatywny, skrzydła też więc gra ofensywna prezentuje się dobrze, zresztą widać, że dobrze cały Lech się prezentuje, gra na luzie, ale zbyt dużo luzu wkrada się w obronie i przeciwnicy wykorzystują to przy stałych fragmentach gry. Więc Wisła czy Legia może być groźniejsza jak popełnimy jakąś gafę. Jesteśmy rozpędzeni gramy 90 minut na wyrównanym poziomie czego w poprzednich latach brakowało w Poznaniu, nie ma przestojów w grze, nie chwytają zawodnicy zadyszki około 70 minuty tylko prą do przodu i po 75 minucie ile to już jest bramek zdobytych 20 ? Przypomina mi to trochę Lecha Smudy, dobrze biegającego i grającego do końca który mógł stracić dwie bramki ale potrafił wbić przeciwnikowi trzy czy cztery bramki.”

Autor wpisu: J5 do newsa: Wystaw swoje oceny po meczu z Górnikiem

„No i takiego Gyta chcę oglądać! Dziś mecz w wykonaniu naszego snajpera od początku był dobry, fajnie zgrywał piłkę bez przyjęcia, no i wreszcie zachował się tak jak na takiego napastnika przystało. Pochwalić trzeba Letniowskiego za asystę i fajną technikę Marchewy. Szkoda, że nie można było ich ocenić. Butko uczciwie zapracował dziś na miejsce w pierwszym składzie na prawej obronie. Kamiński może wrócić już na swoją pozycję. Strzelona debiutancka bramka popsuła dziś trochę Ramireza, który do jej strzelenia grał mądrze, a po golu nonszalancko. Trzeba mieć nadzieję, że do kolejnego meczu nacieszy się tym trafieniem i będzie grać jak zawsze. Dobry mecz Kostewycza, choć obrona bez Rogne była chaotyczna. Crnomarković musiał faulować przy kontrze Górnika, i tą kartkę można mu wybaczyć. Satka, Jóźwiak, Moder zagrali na swoim normalnym poziomie, tak jak i Muhar niczym pozytywnym nie zaskoczył. Kamiński potrzebuje trochę więcej spokoju, i wtedy będzie świetnym pomocnikiem. Van Der Hart swój błąd naprawił kilkoma ratującymi interwencjami. Żuraw ogarnął temat, zmiany były dobre, Letniowski i Moder zaliczyli po asyście. Pomimo świetnego przygotowania motorycznego rywala Lech potrafił wychodzić spod pressingu, i krótkie okresy przewagi Górnika nie były w stanie zabrać Kolejorzowi zwycięstwa. Pomimo obaw sędzia Złotek dobrze poprowadził zawody. To był udany wieczór dla Kolejorza.”

Autor wpisu: tomajg83 do newsa: Dogrywka: Jagiellonia – Lech 1:1

„Ostatnie kilka meczów Lecha można ocenić krótko i dobitnie – niedosyt. Kilka razy chciałem już skomentować ich postawę ale co chwilę coś mi wypadało. Ogólnie Żuraw zrobił całkiem niezłą robotę i uczy się na błędach (w tym własnych). Trudno mieć do niego pretensje bo z obecnej kadry i tak wyciska całkiem sporo. Nie wieszał bym na nim psów. Wg mnie Ramirez jest lepszy od Jevtica. Gość biega dużo więcej, widzi więcej i ładnie uruchamia kolegów. Jevtic człapał dużo ale z drugiej strony miał lepsze dośrodkowanie i te wolne którymi czasami odwracał bieg meczu.
Cała młodzież spisuje się dobrze. A nawet bardzo dobrze. Oby tempo rozwoju było nadal podobne to już za rok będzie całkiem solidnie. Jeśli nam Zarząd latem bazarku nie zrobi oczywiście… Gytkaer jest cieniutki. Od dłuższego czasu mi się nie podoba. I nie pasuje stylem do gry Lecha teraz. Naciągana wykorzystanymi karnymi statystyka goli też do mnie nie przemawia. A Zarząd nic nie zrobił żeby dać nam kogoś o innej charakterystyce w napadzie. To ich duży błąd i to się czkawką odbije. Prawie co mecz najsłabszy na boisku wg mnie jest Muhar. Mało zwrotny, sztywny jak kołek. Często spóźniony. Modera za niego powinien spróbować od 1 minuty. Drugi najsłabszy to Kostevych. Co mecz coś zjebane, często zagubiony. Tak to już będzie w tym sezonie. Wygrana, przegrana, wygrana, przegrana i tak w kółko. Ta kadra musi łapać minuty bo jest młoda po prostu. Jeśli nie będzie wyprzedaży po sezonie to jest cień szansy na przyszłość. Ale trzeba kadrę uzupełnić jakościowymi zawodnikami. I tu może być problem. Zarząd nie ma czym kusić. Mamy przykład z napastnikiem. I nie dziwię się Żurawiowi że byle gówna nie chce. Ja też nie chciałbym zapchajdziury. Czekają nas 2 lata średniactwa i trzeba się z tym pogodzić. I znowu zależy to tylko od Zarządu jak to dalej będzie wyglądało w przyszłości. Albo zatrzymają młodych i dokupią DOBRYCH na uzupełnienia albo będzie pół kadry „na Allegro”. Niestety widząc tych dwóch koniojebców u sterów pewnie są tak podjadani poziomem młodych że już o konto VIP na Allegro ogarnęli i tylko czekają na okienko transferowe. Bardzo chciałbym Wielkiego Lecha za 1-2 lata siejącego postrach u średniaków i lejącego kurewkę regularnie… Dobrze że za marzenia nie karają :-)”

Autor wpisu: Jacek_komentuje do newsa: Śmietnik Kibica

„Garść przemyśleń na obecnym etapie sezonu 2019/2020:
1. LTSK prawdopodobnie będzie mistrzem, i tym razem nie dzięki słabości innych, ale dzięki własnej sile na tle naszej śmiesznej ligi.
2. JEŚLI KTOKOLWIEK w Kolejorzu ma PRAWDZIWE aspiracje aby Lech w przyszłości był równorzędnym rywalem LTSK to MUSIMY w tym sezonie załapać się do pucharów, czy to poprzez PP czy odpowiednie miejsce w lidze na koniec sezonu. Jest to niezbędne aby mieć JAKIEKOLWIEK argumenty w przyszłości do ściągania dobrych graczy do pierwszego zespołu i ciekawych młodych do ALP.
3. W tym celu niezbędne jest ściągnięcie do najbliższego poniedziałku jakościowej „9” do rywalizacji z Christianem i odgrywania istotnej roli od lata.
4. Z kolei latem koniecznie trzeba ściągnąć:
A) drugą „9” (nie wierzę, że Christian zostanie)
B) jakościową „6” nawet jeśli wróci Norkowski. Uwaga! To się powinno wydarzyć już teraz ale się nie wydarzy
C) jakościowwgo LO do rywalizacji z Puchaczem/Gumnym po odejściu Kostii
D) doświadczonych zawodników na wymianę 1:1 za każdego z odchodzących: Kamila, Modera, Marchwińskiego, Satki (jak będzie grał jak teraz może dostać ciekawą ofertę z lepszej/droższej ligi), Mickeya (przypadek podobny do Satki) i Tiby (ostatnia szansa na złoty strzał przed emeryturą z Turcji, Rosji, Zatoki Perskiej lub USA). W przypadku Satki i Tiby klub powinien odrzucić oferty, ale… Jeśli zarząd nie ściągnie dziś i w lecie zawodników, o których mowa powyżej, i nie zatrzyma zagranicznego trzonu zespołu, to o Lechu jako CZOŁOWYM klubie eklapy możemy zapomnieć. Czy wierzę, że to co napisałem powyżej się wydarzy? Średnio. Czy bez tego stracimy prawo do bycia „wiodącym polskim klubem”? Bezsprzecznie!!!!!”

Autor wpisu: Kumoter do newsa: Coraz lepiej! Lech – Górnik 4:1

„Interesujący mecz. W przodzie mamy dużo jakości, choć nie zawsze wszystko wychodzi – z tyłu, bez Rogne obrona gra mniej pewnie, wkradają się stare błędy, acz Satka stara się jakoś to wszystko ogarniać. Co do Górnika – ciekawa drużyna, dziś nam się postawili, niemniej uważam, że Brosz przeszarżował z tą ofensywną taktyką – ale to nie nasz problem. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Butko – widać, że to kawał solidnego piłkarza i jak wejdzie w rytm meczowy, może być z niego wiele pociechy – choć prawdopodobnie tylko przez kilka miesięcy. Duży plus ode mnie dziś dla Gytkjera – nie tylko za bramki, ale też za bardzo aktywną grę, wychodzenie po piłkę i próby rozgrywania jej z partnerami, jak choćby przy 4 bramce. Z Letniowskiego też możemy mieć pociechę. Widać, że wszystko zaczyna trybić i naprawdę niewiele było potrzeba, żebyśmy mieli skład na walkę o MP (raptem 2-3 dobrych piłkarzy na newralgiczne pozycje) – ale to już kamyczek do ogródka naszego Zarządu, na temat którego nie ma już większego sensu wypowiadania się.”

Autor wpisu: deel do newsa: Zapowiedź: Jagiellonia – Lech

„Myślę, że największym atutem jaki mamy w tej chwili jest Ramirez. Zwłaszcza jego współpraca z resztą graczy ofensywnych. Nieszablonowa i stanowiąca novum w lidze. I jego gra obronna. Niby zagrał tylko dwa mecze, ale ich odbiór u kibiców był pozytywny. Różniły się od wcześniejszych gier w sezonie zdecydowanie na plus. Można było wyłączyć z gry Jevtića i Lech miał spory problem. Teraz wraz z będącym w wyśmienitej formie Tibą robi się już dwóch do „wyłączenia”. Dochodzą też nieobliczalni: Jóźwiak, Moder, Puchacz czy Marchwiński. Jest też Gytkjaer, grający ostatnio słabiej, ale potrafi facet z gówna bat ukręcić. Trudno będzie przeciwnikom wyeliminować każdego z wyżej wymienionych, a tylko to uchroni ich od problemów pod własną bramką. Uważam, że powinniśmy przełamać tę niefortunną passę w Białymstoku. Mamy ku temu argumenty. Nasza młodzież bawi się grą razem, ale wciągnęła moim zdaniem do wspólnej zabawy Tibę i Ramireza. I próbuje wciągnąć pozostałych piłkarzy Lecha. Tworzy się na naszych oczach zespół. Nawet sekowany przeze mnie Kostewycz z Lechią zagrał jak nie on. Satka, Rogne i Kamiński dają też radę. Mickey też już chyba nie nadużywa kebabów :). Nawet Muhar zaczął grać bardziej ofensywnie (szkoda, że genialny w ostatnim meczu Kuciak wyciągnął tę jego główkę). Pojawiła się moc. Nawet ewentualne absencje wydają się nie być niebezpieczne, bo nawet słabszy zawodnik w to miejsce znajdzie wsparcie od reszty zespołu. Tak to wygląda z mojej perspektywy po trzech meczach rundy wiosennej. Pewnie powiało nieuzasadnionym optymizmem, ale to jest Lech Poznań – klub, któremu kibicuję od lat. Nie sposób też pominąć osoby trenera Żurawia. Tak, byłem sceptyczny co do jego zatrudnienia. Uważałem, że nie ma doświadczenia. Ale dobrał sobie sam sztab. Wygląda na to, że spotkał się nieopierzony trener z bandą piłkarzy i zaiskrzyło. To pewnie stan przejściowy bo przecież nic nie jest wieczne, ale w piłce żyje się momentami, pamięta się je przez lata. Życzę tej ekipie aby osiągnęła jakiś sukces w tym sezonie. Bo przyjemnie się ogląda ich grę. Dostarcza mi emocji. Tego mi brakowało ostatnio. Po Nawałce i ostatnim sezonie, nie wierzyłem że coś pozytywnego zobaczę w grze Lecha przed rokiem 2025. Jestem mile zaskoczony. Będę kibicował, jak zawsze, ale tym razem widzę że to co piłkarze robią na boisku może dać nam wszystkim odrobinę radości. A co jeżeli tak się nie stanie? Podziękuję im za zaangażowanie. Za walkę. Za chęć. W sporcie nie zawsze uda się osiągnąć cel. I taka mnie myśl naszła: czy gdyby to MP było takie łatwe do zdobycia, i gdyby Lech robił to co rok, czy to było by wtedy takie ważne? Mierzmy siły na zamiary! Lech fajnie pograł w trzech pierwszych meczach rundy wiosennej. I oby tak dalej, a co z tego wyniknie dowiemy się w maju.”

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







Dodaj komentarz