Sytuacja kadrowa Lecha przed meczem z Wisłą

Pojutrze Lech Poznań zagra z Wisłą Kraków bez 4 piłkarzy w tym bez swojego kapitana. Mimo osłabień sytuacja kadrowa Kolejorza przed szlagierem polskiej ligi jest dobra, a w porównaniu z ostatnim spotkaniem z Górnikiem Zabrze w wyjściowym składzie Wielkopolan można spodziewać się jednej zmiany.



W niedzielę przy Reymonta nie zagra przechodzący rehabilitację Robert Gumny oraz trenujący już indywidualnie po niedawnym urazie ręki Paweł Tomczyk. Do zajęć powrócił już narzekający ostatnio na ból kolana Thomas Rogne, ale Norweg będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu dopiero na kolejne spotkanie z Legią Warszawa. Pod Wawelem zabraknie jeszcze Jakuba Kamińskiego, któremu parę dni temu zmarła mama. 18-latek dostał wolne, do zespołu wróci gdy będzie na to gotowy.

Trener Dariusz Żuraw może w niedzielę nie zapełnić całej ławki rezerwowych. Powodem jest jutrzejszy mecz rezerw z Legionovią Legionowo o 13:00 na który mogą zostać oddelegowani m.in. Miłosz Mleczko, Filip Szymczak czy Mateusz Skrzypczak. Być może w niedzielę na ławce zasiądzie Michał Skóraś, który tylko raz tej wiosny znalazł się w kadrze meczowej Kolejorza czy Tomasz Cywka, który normalnie trenując jeszcze ani razu nie dostał się do „20”.

Aktualnie zagrożonych pauzą jest aż 4 piłkarzy Kolejorza. W tym gronie znajduje się Djordje Crnomarković (7 kartek) oraz Thomas Rogne, Kamil Jóźwiak i Jakub Moder (po 3 żółte kartki). Początek niedzielnego spotkania Wisła Kraków – Lech Poznań 8 marca o 15:00 przy Reymonta. W razie zwycięstwa Kolejorz może wskoczyć nawet na podium Ekstraklasy. Natomiast w razie porażki czy nawet remisu niemal na pewno straci 4. lokatę.



PRZEWIDYWANA meczowa „20” na mecz z Wisłą:

Bramkarze: Mickey van der Hart, Karol Szymański

Obrońcy: Bohdan Butko, Lubomir Satka, Tomasz Dejewski, Djordje Crnomarković, Volodymyr Kostevych

Pomocnicy: Karlo Muhar, Pedro Tiba, Jakub Moder, Dani Ramirez, Kamil Jóźwiak, Tymoteusz Puchacz, Juliusz Letniowski, Filip Marchwiński, Tomasz Cywka, Michał Skóraś

Napastnicy: Christian Gytkjaer, Timur Zhamaletdinov

PRZEWIDYWANY skład Lecha na mecz z Wisłą:

Van der Hart – Butko, Satka, Crnomarković, Kostevych – Muhar, Tiba – Puchacz, Ramirez, Jóźwiak – Gytkjaer.

* – w zapowiedzi meczu przewidywany skład może być inny

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 30

  1. 100h2o pisze:

    „Pod Wawelem zabraknie jeszcze Jakuba Kamińskiego, któremu parę dni temu zmarła mama. 18-latek dostał wolne, do zespołu wróci gdy będzie na to gotowy.” Bo na świecie są sprawy WAŻNIEJSZE niż piłka nożna. Bardzo podoba mi się takie stawianie sprawy w Jego przypadku „…wróci gdy będzie na to gotowy…”.
    Reszta… ciekawe czy zagra Rusek o którym w PS tak pochlebnie wypowiada się Dariusz Skrzypczak.
    Widzę miejsce na boisku i dla Letniego i dla Skóry. Pierwszy może lutować z daleka, drugi szarpać po skrzydle. Gdyby grali to w ogóle ciekawe kto siądzie na ławce…. Cywka? Skrzypczak? Niewiadomski? Fakt „wszystkie ręce na pokład”… he he he he. A Skiślaków nie ma co się bać, nie raz tam Lech wygrywał i tak naprawdę mają tylku paru klasowych graczy oraz…… Janickiego na środku obrony ;-)

    • tomasz1973 pisze:

      Czytałem wywiad, o którym wspominasz, Skrzypczak broni tam i Ruska i Muhara, ciekawe, czy oni widzą i wiedzą coś więcej niż kibole, czy to tylko bajdurzenie. Co do Kamińskiego, też uważam, że takie ludzkie podejście jest jak najbardziej prawidłowe, młodemu należy się jak największe wsparcie, również od nas.

    • Bart pisze:

      W przypadku Kamińskiego robią dobrze. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Fajnie by było gdyby Kamiński wrócił na Legię i puknął kastę. To by była fajna historia. Co do Timura, on na pewno coś w sobie ma. Przez przypadek by nie trafiał na listy największych talentów swojego rocznika. To już tylko zadanie dla sztabu szkoleniowego żeby z niego to „coś” wydobyć.

      PS Czy Jakub Niewiadomski jest jakoś spokrewniony z Mariuszem Niewiadomskim?

    • tomasz1973 pisze:

      Nie jest, chociaż jego ojciec ma też na imię Mariusz.

    • Bart pisze:

      O, widzę że nawet pochodzi z moich stron i w przed Lechem grał w juniorach Górnika Konin. Konin to naprawdę jest zagłębie jakieś obrońców bo z Konina i okolic są Kamiński, Bednarek i Bielik a teraz jeszcze w kolejce czeka Niewiadomski.

  2. Przemo33 pisze:

    Szykuje się trudny mecz, który jednak trzeba wygrać. Wisła nam nie odpuści, a do tego gramy na wyjeździe, więc tym bardziej będzie ciężko. Pojedyncze wygrane nic nam nie dadzą, bo na razie gramy w kratkę, ale może w niedzielę wygrają, by nie psuć sobie nastrojów przed hitem z Legią…

    • Kosi pisze:

      W obecnej sytuacji Lecha i w tej lidze wlasnie pojedyncze wygrane, czasem remisy dadza te upragnione puchary. Wyzej z ta strata niz 2 miejsce Lech nie podskoczy

      • Przemo33 pisze:

        Kosi
        Rozumiem, że dobrze życzysz naszemu klubowi, Ja również. Tylko co nam z tych pucharów? Super, że dajemy radę w lidze, radzimy sobie też w PP. Wszystko fajnie. Ale nie możemy zapomnieć, jaki mamy zarząd. Przy obecnym zarządzie i jego podejściu do spraw sportowych i walki o trofea nie awansujemy do tych pucharów. Znowu się będziemy tylko przez chwilę cieszyć meczami z drużynami z innych lig europejskich, a potem znowu będzie smutek, bo kluby kiedyś tylko marzące o pucharach będą w tych pucharach grać, a my dalej będziemy trwonić i tak już niski współczynnik. Taka jest okrutna prawda. I nie można zapomnieć o tym, że ta kadra latem się zmieni i już taka silna nie będzie. Tak jak napisała redakcja – to ostatnia szansa, by coś wygrać (PP), bo obcokrajowcy już się nie dadzą tak łatwo nabrać zarządowi. Dopóki nie zmieni się zarząd, nadal będziemy ligowym średniakiem aspirującym do gry w pucharach. Europa nas latem i tak brutalnie zweryfikuje.
        Żeby nie było – nie życzę własnemu klubowi wszystkiego co najgorsze, ale dobrze wiemy, jak funkcjonuje nasz klub i jak wygląda obecna sytuacja. Nawet jeśli coś zacznie iść w dobrym kierunku, to potem i tak Piotruś z resztą towarzystwa to spieprzy. Także podniecanie się pojedynczymi wygranymi i wysokim miejscem jest fajne, też cieszy mnie to, że gramy ofensywnie, strzelamy bramki, mamy niezłą defensywę, ale trzeba też twardo stąpać po ziemi.

      • 100h2o pisze:

        @Przemo33 – co to znaczy „twarde stąpanie po ziemi”? Równie dobrze można powiedzieć że jest to stwierdzenie „wyżej dupy nie podskoczysz” czyli pozbieraj sobie = Polska+Ekstraklasa+ bejmy = ???? To jest twarde stąpanie po ziemi, a nie marzenie o tym że Zarząd się zmieni i nagle woda zmieni się w wino. Tak było KIEDYŚ! Teraz masz to co masz i możesz sobie czytać bajki o Kopciuszku. Ja trzymam kciuki za OBECNEGO Lecha i życzę im tylko dobrze za co byłem tu obrażany nie raz. Fajni piłkarze, niezgorszy dla nich trener a reszta…. jest jaka jest. Przypominam że „wizjonerzy” wieszczyli w zimie spadek Lecha z Ekstraklasy. Widocznie zmienili trunki bo „wizja” się zmieniła.

      • Przemo33 pisze:

        @100h2o
        Twardo stąpać po ziemi, czyli nie pompować balonika, bo Żuraw na razie daje radę, podobnie jak piłkarze. Nie zapominaj, że załapanie się na podium lub wygranie PP daje tylko prawo do kwalifikacji do fazy grupowej europejskich pucharów. Na obecną chwilę nie awansujemy do nich, przykro mi. Nie z tą kadrą i nie z tym zarządem. Na ligę i PP ten skład wystarczy, ale nie na drużyny z Europy. W tej kwestii jestem realistą.
        Tak samo nie zapominaj, kto tutaj pociąga za sznurki. Piotruś i spółka są beznadziejni, a ich jedynym celem jest sprzedaż wychowanków i kasa. Oni mają gdzieś sukcesy sportowe, nie wzmocnią należycie drużyny latem. O tym nie zapominaj, bo ten temat był już wiele razy poruszany. Powinniśmy z tym budżetem bić się co roku o mistrzostwo, a z roku na rok jest coraz gorzej. Pojedyncze wygrane nie powinny zasłonić całego obrazu obecnej sytuacji. Odejdzie Gytkjaer, Jóźwiak, może jeszcze inni i co potem? Żaden choćby tak dobry obcokrajowiec jak Tiba czy Satka już tu raczej nie przyjdzie. Cała obecna sytuacja jest winą zarządu.
        Teraz idzie im nieźle. Fajnie, też się cieszę, bo życzę naszemu klubowi jak najlepiej. Tylko co z tego, skoro nawet jeśli będziemy odnosić sukcesy jakieś, to szybko to zarząd roztrwoni i spieprzy? Najwięcej do powiedzenia w klubie ma Piotruś, czyli ktoś, kto przez 8 lat nic się tutaj nie nauczył.
        To miałem na myśli mówiąc „trzeba też twardo stąpać po ziemi”. Nie można zapominać, jak wygląda nasza obecna sytuacja. Może kiedyś zmieni się tutaj zarząd, a wtedy będzie jak przed 2011 rokiem, czyli stawianie na sukcesy sportowe. Teraz główny cel dla Rutków to górna ósemka oraz promowanie i sprzedaż wychowanków. Piotruś się nie zmieni, nie zrobił tego wcześniej, nie zrobi i teraz. Teraz jest super, fajnie, załapią się na podium, a potem skończy się jak zwykle, czyli odpadnięcie najpóźniej w 3 rundzie kwalifikacji. Sorry, ale nie tego chyba chcemy prawda? Ja pozostanę przy swoim zdaniu – dopóki nie zmieni się zarząd, to niewiele zmieni się w tym klubie na lepsze. Taka jest prawda. Jeśli ty chcesz chodzić na mecze, mówić że jest bardzo dobrze, to masz do tego prawo. Moje zdanie jest inne.

  3. Kosi pisze:

    Dobra decyzja trenera z daniem Kamykowi troche wolnego czasu. Formy fizycznej na pewno nie straci, musi pozbierac sie psychicznie po tym co sie stalo i na pewno wroci rownie mocny.

    • Ostu pisze:

      Czasami lepiej od razu wziąć się do roboty ciężkiej – żeby nie było czasu i chęci rozpamiętywać i oddać się rozpaczy – ale ja nie jestem przy drużynie i nie wiem co jest dla Kamińskiego optymalne…
      Czasami kumple powinni pomóc i nie dać się pogrążyć w rozpaczy Mlodemu…

      • 100h2o pisze:

        @Ostu przez grzeczność nie zapytam ile masz lat. Kamiński ma… 17 lat!

      • Kosi pisze:

        Ostu – On ma 18 lat, inne myslenie, inny wiek. Musi sie pozbierac psychicznie, nie wiadomo czy od razu powrot do gry i meczow by mu pomogl, czy moglby sie na tym skupic

      • Michu73 pisze:

        To jest oczywiście indywidualna sprawa, każdy jest inny, ale Ostu ma racje, ze takie rozwiązanie, jak zajęcie głowy czym innym i skupienie się na „pracy” (niezależnie od wieku człowieka), jest często pomocne. Widocznie jednak Kamiński w inny sposób chce przeżyć ten ciężki moment w jego życiu i trzeba to zrozumieć.

  4. Siodmy majster pisze:

    Rozpoczynając artykuł byłem oczywiście pewny ,że Norweg z Wisłą nie zagra. No i kurła nie rozczarowałęm się .Eh , te nasze lekkie kontuzje trwające dwa tygodnie i średnie trwające całą rundę nieznane w żadnych innych klubach .Ileż mnie one nerwów już kosztowały . Doszło do tego ,że słowo URAZ działa na mnie jak napis REMANENT na drzwiach monopolowego na alkoholika :(

  5. tomasz1973 pisze:

    Ciekawe kto sędziuje, coś czuję, że przed ległą Jóźwiak i Moder dostaną kartkę i będzie dupa, a nie pełny skład na kurwiszona.

    • Jacek_komentuje pisze:

      Sędzią głównym jest Marciniak gdybyś miał jakiekolwiek wątpliwości.
      Sądzę, że Kamila z ległą nie zobaczymy.

      • Siodmy majster pisze:

        No jakże to tak ?! Marciniak , wielokrotny arbiter LM , wybitny fachowiec . Nigdy ;) jeszcze nie wydymał Lecha .Założę się ;) ,że Kamila nie wykartkuje

      • selda pisze:

        Z Marciniakiem to jest ciekawa sprawa. Dla nas to jeden wielki wuj, który zawsze gwiżdże aby nas wydymać (zwłaszcza w kontekście meczy ze szmatą). Z kolei przy Łazienkowskiej jest również permanentnie wygwizdywany i wyzywany od wujów. Chyba tam uważają, że gwiżdże jednak przeciwko szmacie. To jak to z nim jest?

      • 100h2o pisze:

        Widziałem mecz Extra gdzie Marciniak pomylił graczy Lubina i dał facetowi drugą żółtą i czerwoną i chyba po podpowiedzi VARu zorientował się i wycofał kartkę czerwoną a żółtą „przeniósł” na właściwego gracza. Nie wspomnę o meczu z Jagą w 2017 gdzie ręka Jagi to „nie była ręka i karny itp…” w Warszewie kiedy na Kostę wręcz z góry SPADŁA piłka i karny itp jaja. Mam złe przeczucia . Kartki dla Modera i Józia MUROWANE !

      • Ostu pisze:

        Też mnie ten Marciniak trochę niepokoi…
        Ale…
        Dajmy na to, że mimo wygranej z białą to nam ten Marciniak dwóch graczy wykartkuje – Jóźwiak i Moder – to uważacie, że nie mamy szans z leglą…?!
        Ja uważam odwrotnie – takie „pozasportowe” działania sędziów sprawią, że wyjdziemy na pełnej kurwie i pojedziemy z nimi jak z worem plugawego robactwa…
        TRZEBA przewieźć parę razy tego barana jędze – żeby se nie myślał, że mu wolno wszystko na boisku – i w ogóle uważam że ten mecz odbędzie się w bardzo dużym stopniu w sferze MENTALNEJ…

      • tomasz1973 pisze:

        Ostu,
        Jak bardzo duża ilość tych meczy. Od poniedziałku stolcowe media zaczną jeszcze swoją robotę. Co do gwizdacza, jak widzę, nie tylko ja mam obawy.

  6. Michu73 pisze:

    Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, również te poza sportowe, remis w tym meczu biorę w ciemno. Zgadzam się z tym, ze w wypadku naszej wygranej w Krakowie, możemy być groźni dla szmaty na naszym stadionie, dlatego Marciniak zrobi wszystko, aby do tego nie dopuścić. Nie przez przypadek to on będzie prowadził ten mecz. Kontrowersji nie bedzie tylko i wyłącznie wtedy, jeżeli jakimś trafem, wisla od początku kontrolowalaby mecz a my bylibyśmy wyraźnie słabsi. W wypadku wyrównanego meczu, Marciniak zadba aby wynik końcowy był „właściwy”, a nasze morale przed następnym meczem nie było zbyt wysokie. Może się mylę, ale zobaczymy.

    • tomasz1973 pisze:

      W tym, że on zadba, to się nie mylisz, kwestia, czy my możemy być na tyle silini, żeby wygrać i z Wisłą i z Marciniakiem. Przydałaby się jakaś luta zza pola karnego i przywiązać ręce naszym obrońcą do pozostałej części ciała, wówczas może nie będzie na tyle kumaty, żeby coś wymyślić. Oczywiści pozostaje jeszcze kwestia „spalonych” wiślaków, już kiedyś Kłamelainen z metrowego strzelił i chuj bombki zabrał!

      • aaafyrtel pisze:

        jeśli prawdą jest, że kibole stolcowej cska obrzucają marciniaka wyzwiskami, to może będzie jednak w naszym meczyku z pałkarzami gwizdał obiektywnie, z przekory po prostu… zobaczymy, to jest dodatkowy smaczek meczyku…

  7. inowroclawianin pisze:

    Boję się o postawę Muhara i Crnomarkovicia w tym meczu. Szkoda, że nie będzie Rogne i Kamińskiego bo to dość znaczne osłabienie zespołu. Ciężki mecz się szykuje.

  8. Siodmy majster pisze:

    Stolcowi kibole gwiżdżą na Marciniaka !? No żesz kuźwa bezczelność tych goryli przerosła ludzkie pojęcie ! To co jeszcze ten łysy cwaniak ma zrobić dla kurwichy by był lubiany ? Załatwiać im majstra co roku interweniując w UEFA czy sędziować im mecze w LM gdy tam zagrają i gwizdać tak by wygrywali ?

Dodaj komentarz