Na co teraz można czekać

Obecny czas jest bardzo trudnym momentem dla klubów, zawodników, trenerów, kibiców i wszystkich osób tęskniących za powrotem rodzimych piłkarzy na ligowe boiska. Po wtorkowych decyzjach UEFA czekamy wszyscy na 3 najważniejsze wiadomości. Tą najistotniejszą dającą nadzieje na dokończenie sezonu 2019/2020 wydaje się być przewidywana data powrotu do gry, którą ustalono już nawet w niektórych ligach.



Przewidywany termin powrotu

Z dnia na dzień zawodnicy nie będą mogli wrócić do gry. Cały czas trenują indywidualnie, Wisła jest pierwszym klubem w Ekstraklasie przymierzającym się do wznowienia zajęć w małych grupach, ale to na razie niewiele. Ekstraklasowicze będą potrzebowali kilkunastu dni normalnych treningów, by wrócić do rywalizacji. UEFA podczas wtorkowej videokonferencji zaproponowała terminy ewentualnego powrotu lig europejskich do gry. Są to m.in. 14 kwietnia, 28 kwietnia, 3 maja i 15 maja. W obecnej sytuacji ten pierwszy termin na pewno odpada, bardziej prawdopodobnym terminem wznowienia rozgrywek w Polsce jest czas na przełomie kwietnia i marca jeśli oczywiście uda się opanować pandemię.

Z kibicami czy bez?

Dużą zagadką jest to, jak będą wyglądały mecze Ekstraklasy po ewentualnym wznowieniu rozgrywek w tym m.in. spotkania Lecha Poznań. Trzeba liczyć się z grą bez kibiców nawet do końca przedłużonego sezonu 2019/2020 mogącego potrwać w naszym kraju do 26 czerwca. Kluby PKO Ekstraklasy będą wolały grać przy zamkniętych trybunach niż nie grać w ogóle i nie otrzymać na końcu wszystkich zapisanych w pierwotnym kontrakcie pieniędzy z Canal Plus. W obecnej sytuacji zapewne każdy myślący kibic zrozumiałby sytuację ciesząc się z możliwości oglądania swojej drużyny chociaż przed telewizorem.

W jakim formacie dokończyć sezon?

Im później zostaną wznowione rozgrywki PKO Ekstraklasy tym mniejsze będą szanse dokończenia sezonu 2019/2020 w pierwotnej formule. Już teraz dogranie 11 kolejek + rozegranie 5 meczów Pucharu Polski jest bardzo mało prawdopodobne. Coraz więcej jest głosów, by zakończyć sezon po 30. kolejce tak, aby jak najwięcej rozstrzygnęło się na boisku a nie przy tzw. „zielonym stoliku”. Nad tym w jaki sposób najuczciwiej dokończyć sezon 2019/2020 obraduje m.in. specjalna grupa robocza powołana przez Ekstraklasę SA składająca się z przedstawicieli wszystkich 16 klubów.

Każdy dzień coś może zmienić

Aktualnie liga jest zawieszona do końca marca. Co dalej? Tego na razie nie wiadomo, wypada cierpliwie czekać na kolejne jasne komunikaty Ekstraklasy SA oraz PZPN-u, który na końcu ma decydujący głos. Wcześniej niż przed 1 kwietnia dużo będzie działo się w 16 klubach PKO Ekstraklasy. Choćby piłkarze Lecha Poznań mają rozpiski indywidualnych zajęć tylko do niedzieli. Po 22 marca zapadną decyzje co dalej, w jaki sposób nadal trenować.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 14

  1. tomasz1973 pisze:

    Mogłoby sie to gówno już wreszcie skończyć i nie chodzi tu wcale tylko o piłkę. Szlag mnie już trafia, wszystko jest zdezorganizowane, w robocie burdel na kółkach, nikt w zasadzie nie wie jak i co ma robić, we własnym interesie burdel, bo połowa hurtowni nie wysyła swoich przedstawicieli, a w drugiej połowie brakuje poszczególnych towarów, na dodatek ceny, które w ostatnim roku mocno poszybowały już w górę, teraz zaczęły galopować, tak, że nie idzie za nimi nadążyć, żadnej sprawy urzędowej nie można normalnie załatwić, o wakacjach mogę powoli zapomnieć (każą mi zmienić kierunek, ale na jaki?), w aptekach nie mogę kupić nawet termometru, w środę miałem mieć robiony rezonans, na który czekałem, że hohoho – oczywiście badania przełożone, przez co nie mam z czym iść do specjalisty, itd…. Jak mnie nie złapie korono coś tam, to umrę na to, na co się leczę, bo w tym całym pojebanym systemie zapomniano, że oprócz wirusa istnieje jeszcze coś takiego jak nie do zniesienia ból kręgosłupa, jak nowotwór, czy jak złamana noga! Wszystko stoi do góry dupą, bo nasz kraj jest po prostu do tego nie przygotowany i nie interesują mnie wiadomości z Wiadomości tvp, które przez 15 min usiłowały udowodnić mi, ze gdzie indziej jest jeszcze gorzej. Słabe to…Dlaczego rozgłasza się propagandę sukcesu w pokonywaniu wirusa, jak prawda jest taka, że żona znajomego z Fundacji Sie Pomaga, Monika Urban ogłąsza zbiórkę na zakup maseczek???? Dlaczego teraz z tym wyszydzanym i obrażanym Owsiakiem minister uzgadnia zakup łóżek, bo sami ich nie zakupią, bo nie mają za co????? Dlaczego????? Kurwa, to musiało pierdolnąć! Setki celebrytów udawało najmądrzejszych na świecie, setki polityków udawało że wiedzą co robią, setki klechów wciskało mi moralne gadki, rżnąc na co dzień małolatów, albo (twu!) dzieciaki, na nagrody i gaże dla jednego sportowca (piłkarza, koszykarza, boksera, kierowcę F1, golfiste, czy innego tenisiste) przeznaczało się więcej kasy, niż na umierające z głodu dzieciaki, na gówniane, nic nie dające psędo racjonalizatorskie programy, różnorakie instytucje wydawały takie gigantycze kwoty, że można wszystkim w Polsce zmienić ogrzewanie z węglowego na ekologiczne, różnorakie cwaniaki powiązane z poszczególnymi partiami, poprzez fundacje które zajmują się np. montażem kamerki na drzewie i podglądaniem żrącego trawę żubra wyprowadzały taką kasę, że dzisiaj zakupionymi respiratorami moglibyśmy zarzucić świat…Kurwa i co z tego dziś mamy???? Siedzimy na dupach w domu, a jak już wychodzimy to jak partyzanci przemykamy i boimy się podać rękę znajomemu, bo nie wiadomo, czy o sobie przez przypadek tej ręki nie obkichał! Dezynfekujemy się tysiącem hektolitrów płynów z 70% alkoholem wierząc, że to nas uchroni, ludziska głupieją kupując po 100 kg ryżu i mąki i 1000 rolek srajtaśmy…i co dalej??? A jak to gówno się po prostu u nas poczuje dobrze i stwierdzi mam was w wirusowej dupie! Możecie się dezynfekować, szorować, kichać w łokieć, srać na stojąco, sikać na leżąco, możecie się modlić, możecie tworzyć szczepionki, mnie to nie rusza!!!! Jestem z wami i tak już zostanie! Co będzie, jeżeli nic i nikt tego gówna nie będzie umiał usunąć, co wtedy? Nauczymy się z tym żyć? Przywykniemy, że dzisiaj umarło 10, 50, 200, a może 1000 ludzi? Przejdziemy do porządku dziennego nad tym, że może jutro będę następny? A może to ściema?
    Może to gówno to swego rodzaju ostrzeżenie, żebyśmy wrócili do tego co ludzkie, a nie gonili za tym co pierdolony celebryta na siebie założył, zeżarł, ugotował, czy wysrał! Mam nadzieję, że z końcem tego gówna nastąpi też koniec tego gównianego stylu życia, który przenikł już do naszej podświadomości.

    • MaPA pisze:

      No bo to jest Polska.Polska,Ojczyzna dojna jak zauwazył taki jeden kiedyś.Nie licz na to że coś się zmieni na lepsze.Oby nie było gorzej.Ta cała banda nami rządząca ma nas i nasze problemy głęboko w dupie.Liczy się kasa,posady dla rodzinki i znajomych.Trendy życia wyznaczają nam ludzie którzy swoje IQ mają na poziomie nr swojego buta.Wszelkie media te trendy propagują robiąc ludziom papkę z mózgu.W dzisiejszych czasach niektórzy nie potrafią weryfikowac informacji płynacych z mediów.Naród coraz bardziej jest ogłupiany i wydaje się że jest z tego zadowolony.Nie mogę pojąć dlaczego w dobie internetu i innych komunikatorów ludzie są coraz bardziej podatni na głupotę.

    • Ostu pisze:

      @tomasz1973 – ja dopowiem tylko jedno – obecnie rządzący chcą wysłać Polaków do urn…

    • leftt pisze:

      @Ostu
      Pytanie – których?

      • bombardier pisze:

        @tomasz 1973 – Po tym wpisie może trochę ochłonąłeś, to teraz golnij sobie setę na ROZLUŹNIENIE!
        Wiem, że jesteś człowiek interesu – sklepy, klub i masz córkę na utrzymaniu. Musisz teraz
        jak niedźwiedzie zapaść w sen zimowy. Taka hibernacja – no i najważniejsze – mieć to w dupie.
        Głód Ci nie grozi, więc po jakie licho przejmować się tym co jest i będzie. Program telewizyjny
        to nie tylko reżimowe stacje. Są inne i lecą różne filmy. Mam Canal+ i np. na 189 leci o 18:00
        Bonanza – ulubiony film mojej młodości. Teraz na 10 lecą Kiepscy. Piszę dlatego, że takich wkurwionych są miliony,
        ale chodzi o to ŻEBY SIĘ NIE DAĆ ZEŻREĆ.
        Na koniec jeszcze jedna rada – nie WIERZYĆ ŻADNYM POLITYKOM, ŻADNEJ PARTII!

  2. Ostu pisze:

    „Kontrakty na takim poziomie już NIGDY nie będą istnialy…”
    Jak myślicie – kto to powiedział…?!
    Liga Polska może stracić do końca sezonu około 150 mln PLN…
    A zatem –
    – jeśli założyć że liga zacznie grać 15 Maja to NA PEWNO bez KIBICÓW – by choć trochę uratować sezon pod względem finansowym – trzeba jakoś grać by otrzymać resztę kasy z praw telewizyjnych
    – ale początek grania w tym terminie oznacza, że pilkarzy, sztaby – włącznie z kucharzami – współpracowników, należałoby skoszarowac i trenować w odosobniony sposób przez 60 dni…
    Ja już siedziałem na obozach sportowych przez 90 dni – więc wiem że to jest możliwe – ale czy nasi grajkowie – z tym rozdętym ego – są zdolni do takiego bycia z sobą przez 24h przez 60 dni…?!
    Jeśli nie uda się rozpocząć grania 15 Maja to ligę zakończy 8 – 10 klubów…
    Nawet jeśli kontrakty piłkarzy zostaną zmniejszone o połowę to i tak kluby stracą mnóstwo kasy…
    Lech straci dodatkowo około 15 mln…

    • MaPA pisze:

      Czyli nadchodzi bankructwo ekstraklasy.Jak w takim przypadku będzie wyglądać pomysł na ekstraklasę 18 -sto zespołową.Obawiam się że trudno będzie uczciwie stosując przepisy licencyjne znależć 10 drużyn a co dopiero 18.Nadchodzą ciekawe czasy.

      • leftt pisze:

        Łatwiej będzie zmienić/zawiesić przepisy.

      • MaPA pisze:

        Jeśli będziemy przepisy dostosowywać do poziomu naszej ekstraklasy to czarno to widzę.Będziemy wiecznie w ogonie Europy.

  3. 100h2o pisze:

    @tomasz10973 – pisząc o Polsce napisał (a może chciał) o obecnych pojebanych czasach gdzie najważniejszy model komórki na stole i to że w „M jak miłość” ktoś ( jakiś niby celebryta ) powiedział że należy jeść 2 jajka na tydzień gotując je 6 minut i 42 sekundy. Bo inaczej… no właśnie co? Gdzie tragedia bo… nie można pojechać na narty do Włoch. Gdzie nędzny piłkarz zarabia miesięcznie tyle co pół kraju w Afryce. Może teraz nareszcie zrozumiemy że nie żyjemy WIECZNIE ? Że od jebanych pierdnięć poityków, księży ważniejsza Rodzina? Że już to że wstajemy rano to powód by się cieszyć bo możemy jutro utknąć na DŁUGI czas w szpitalu i będziemy marzyć o szklance mleka czy bułce z masłem i plasterkiem szynki i pomidorem i cebulą!

  4. 100h2o pisze:

    @MaPa – a dlaczego by nie wrócić do ligi „pół amatorskiej” gdzie tylko paru ( 5-8) piłkarzy miałoby rozsądne zarobkowo zawodowe kontrakty ( max 20 000 zł) a reszta grałaby „za uścisk dłoni prezesa” zwalniając się z roboty na mecze, jak jeszcze niedawno było w Luksemburgu czy Islandii? Licząc na to że KTOŚ ich KIEDYŚ zauważy i da im kontrakt zawodowy? Zresztą CAŁA 2/3 liga powinna być amatorska !

Dodaj komentarz