Historia: 5 najważniejszych ligowych goli w ostatnich 10 latach

W ostatnich 10 latach niewiele było goli Lecha Poznań w Ekstraklasie dzięki którym Kolejorz wygrywałby np. ważne spotkania w końcówce. Przeważnie to właśnie rywale zdobywali w ten sposób arcyważne bramki pogrążając Lecha Poznań. W 82 odcinku działu „Historia” prezentujemy naszym zdaniem 5 najważniejszych ligowych goli strzelonych przez Kolejorza w ostatnich 10 latach.



Wspomniane poniżej trafienia miały bardzo duży wpływ na m.in. zdobywanie przez Lecha Poznań trofeów czy na realizację w konkretniej rundzie celów sportowych. Za kilka tygodni minie 10 lat od najważniejszego ligowego Kolejorza za czasów Rutkowskich w naszym klubie.

11.05.2010, Ruch – Lech 1:2 (gol Krivetsa)

Zdecydowanie najważniejszy gol w ostatnich latach, jedna z ważniejszych bramek Lecha Poznań w 98-letniej historii padła w maju 2010. Sergei Krivets strzałem słabszą lewą nogą zdobył bramkę tuż przy słupku już w doliczonym czasie gry. Dzięki niej w przedostatniej kolejce i po wielu latach Lech wygrał w Chorzowie 2:1. Kilkadziesiąt sekund później w derbach wyrównała Cracovia, zmienił się lider, Lech wskoczył na 1. lokatę zostając kilka dni później Mistrzem Polski po 17 latach przerwy.

09.04.2012, Korona – Lech 2:2 (gol Henriqueza)

Gdyby Korona wygrała 2:0 wtedy odskoczyłaby Lechowi na 7 punktów mając dość bezpieczną przewagę. Na szczęście po dośrodkowaniu Luisa Henriqueza poznaniacy szczęśliwie umieli wyrównać na 2:2 już w doliczonym czasie gry. Zremisowali 2:2, później wygrali 4 kolejne mecze w 5 ostatnich kolejkach i m.in. właśnie kosztem Korony awansowali wiosną 2012 do europejskich pucharów.

22.03.2015, Lech – Legia 2:1 (gol Douglasa)

W jubileuszowym meczu na 95-lecie klubu Barry Douglas popisał się fantastycznym golem zdobytym punktualnie o godzinie 19:22. Ta bramka ustawiła Kolejorza w dobrej sytuacji, miała spory wpływ na jego zwycięstwo 2:1 i na to co się potem wydarzyło. Wiele osób w klubie twierdzi, że akurat tamto marcowe zwycięstwo a nie to majowe w Warszawie miało największy wpływ na zdobycie przez Kolejorza tytułu Mistrza Polski. To wówczas zespół miał uwierzyć, że jest w stanie wygrać mistrzostwo i nawiązać z Legią równorzędną walkę.

24.05.2015, Lechia – Lech 1:2 (gol Pawłowskiego)

Po zwycięstwie Lecha w 31. kolejce sezonu 2014/2015 najtrudniejszą przeszkodą w terminarzu był Gdańsk. Każdy wiedział, że zwycięstwo na terenie Lechii może okazać się kluczowe w kontekście zdobycia Mistrzostwa Polski. Poznaniakom po pamiętnym, szalonym meczu udało się wtedy bardzo szczęśliwie wygrać 2:1. Arcyważną bramką okazało się trafienie Szymona Pawłowskiego na 2:0. Przy tym golu Lech miał masę szczęścia, przy długim wybiciu pomylił się późniejszy lechita Rafał Janicki pozwalając strzelić nam bardzo ważną bramkę.

04.06.2017, Jagiellonia – Lech 2:2 (gol Trałki)

Kiedy Łukasz Trałka zdobywał w 45 minucie gola na 2:0 wydawało się, że Lech w końcu wygra w Białymstoku zdobywając wreszcie nowy stadion. Mamy już 2020 rok i do dziś poznaniakom nie udało się zwyciężyć na Podlasiu. W tamtym spotkaniu będącym meczem ostatniej kolejki sezonu 2016/2017 ekipa Lecha prowadząc 2:0 miała furę szczęścia. Były fragmenty w końcówce, kiedy pachniało bramką na 3:2 dla rywala. Jeśli padłby gol na 3:2 wówczas Jagiellonia zostałaby Mistrzem Polski, natomiast Lech nie awansowałby do europejskich pucharów. Trafienie byłego kapitana Kolejorza na 2:0 i to słabszą lewą nogą było tak naprawdę na wagę startu w eliminacjach do Ligi Europy.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







1 Komentarz

  1. Przemo33 pisze:

    Zdecydowanie najważniejszy był ten gol Kriwca w meczu z Ruchem na 2-1. Można nawet chyba zaryzykować, że to był gol na wagę Mistrzostwa Polski. Dosłownie chwilę potem samobój Jopa w derbach Krakowa i byliśmy liderem. Potem na koniec już wygrana z Zagłębiem i ta radość z Mistrzostwa. Coś pięknego.

Dodaj komentarz