Inna optyka zimowego okienka

Koronawirus bardzo mocno uderzył we wszystkie polskie kluby dając się we znaki szczególnie tym mającym od dawna problemy finansowe. W gronie takich klubów nie ma Lecha Poznań, który jest co prawda dużo biedniejszy niż jeszcze parę lat temu, ale na tle wielu innych klubów z PKO Ekstraklasy wciąż się wyróżnia.



Przez koronawirusa najmocniej stracili ci, którzy zimą byli aktywni na rynku transferowym wydając spore pieniądze na zakup piłkarzy czy na pensję. Kolejorz szału zimą nie zrobił. Zarząd ponownie zaciskał pasa i akurat tym razem wyszedł na tym korzystnie. Koronawirus z czysto finansowego punktu widzenia zmienił trochę optykę niezadowalającego zimowego okna transferowego 2020.

Zaoszczędzone pieniądze

Lech Poznań długo walczył o pozyskanie Alana Czerwińskiego już zimą oferując oczywiście pieniądze Zagłębiu Lubin za wcześniejsze sprowadzenie 27-latka na Bułgarską. Do transferu nie doszło, pieniądze zostały dzięki temu zaoszczędzone, a w teraz czasie koronawirusa klubowi przyda się każda suma gotówki. Na braku wcześniejszej sprzedaży prawego obrońcy stracili za to „Miedziowi”. Sportowo zawodnik, który zimą bardzo mocno naciskał na wcześniejszy transfer do Poznania, wiosną niezbyt pomagał Zagłębiu na boisku, które po wznowieniu zmagań będzie miało małe szanse na awans do górnej ósemki.

Tanio, nieźle, bliski powrót Gumnego

Lech za Alana Czerwińskiego wypożyczył z Szachtara Donieck tamtejszego trzeciego prawego obrońcę Bohdana Butko. Nic na tym transferze nie stracił, sprowadzenie na pół roku Ukraińca nie było drogie, sam piłkarz szybko doszedł do formy, dotąd był zdrowy i przyzwoicie zaprezentował się w 2 meczach w których wystąpił. W dodatku wszystko wskazuje, że jeszcze w sezonie 2019/2020 w Lechu zagra Robert Gumny. 22-latek przechodził ostatnio rekonwalescencję po urazie kolana. Do 17 maja nie miał wystąpić, przez prawdopodobne przedłużenie sezonu do 19 lipca tej wiosny zagra niemal na pewno.

null



Dobry następca za te same pieniądze

Lech miał zimą dużo szczęścia w przypadku sprzedaży Darko Jevticia. Sprzedał jednego ze swoich najlepszych zawodników pół roku przed końcem umowy, jednak dość szybko sprowadził dobrego następce, który szybko stał się ulubieńcem kibiców. Dani Ramirez błyskawicznie wkomponował się do zespołu, dotąd grał nieźle, strzelił już gola, miał asysty. Pieniądze zarobione na Szwajcarze warto było wydać na Hiszpana.

null

Sportowo na 100% jeszcze nie wiadomo

Zaciskanie pasa i brak szastania pieniędzmi przed koronawirusem finansowo wyszło klubowi na plus. Lech zimą nic nie stracił, przez ostrożne wydatki uniknął za to większych problemów finansowych, które coraz mocniej trapią innych ekstraklasowiczów. Nadal nie wiadomo jednak czy sportowo będzie można spojrzeć na zimowe okienko tak samo korzystnie. Runda wiosenna 2020 zostanie wznowiona, być może uda się Lechowi rozegrać jeszcze 12-14 meczów w zależności od rozstrzygnięć w Pucharze Polski, dopiero 19 lipca faktycznie będzie można ocenić zimowe okno transferowe 2020.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 4

  1. J5 pisze:

    Lepiej nie pisać wroniarzom, że oszczędzanie na transferach wychodzi na dobre, bo inaczej to sknerstwo wejdzie im w krew, i jedynie nowych piłkarzy w drużynie będziemy oglądać młodzież przychodzącą z akademii. Tym razem rzeczywiście im się udało, ale nie jest to powód do dumy i dopiero po sezonie zobaczymy, czy sportowo to się opłaci. Jeżeli główni rywale do podium stracą piłkarzy rozwiązując kontrakty na przykład przez brak zgody na obniżenie pensji to tak, ale nie jest to sportowa forma rywalizacji, i trochę to byłoby słabe, że Lech zawdzięcza lepszą pozycję koronawirusowi.
    Cieszy na pewno spodziewany powrót Gumnego. Po raz pierwszy chyba od czasów Kędziory, Ceesaya mielibyśmy poważną rywalizację na prawej obronie. W każdym bądź razie obecność czy to Butki czy Gumnego zwalnia z tej pozycji Kamińskiego, który będzie mógł zaostrzyć rywalizację na prawej prawej pomocy. Wydaje się że celem głównym Lecha na ten sezon ciągle będzie Puchar Polski, i na tym drużyna będzie musiała się skupić.
    Zobaczymy jaką demolkę w Ekstraklasie wywoła koronawirus, jakie będą składy i siła drużyn rywalizujących z Kolejorzem. Już niebawem wszystko zacznie się od nowa

  2. inowroclawianin pisze:

    To wszystko przypadek, bo wirus. W innym wypadku mogli byśmy inaczej to wszystko oceniać, choćby jak w poprzednich okienkach. Mam nadzieję, że Lech skorzysta na tym wirusie w najbliższej przyszłości.

  3. MaPA pisze:

    Mam pytanie – jak będzie z zawodnikami którym 30 czerwca kończą sie kontrakty?.Czy będą dodatkowe umowy na dokończenie sezonu?.

Dodaj komentarz