Liga wraca do życia

Za 3 tygodnie o tej porze piłkarze mieli już być na letnich urlopach, w nowej rzeczywistości na dobre będzie trwała 27. kolejka PKO Ekstraklasy 2019/2020. Do wznowienia ligi w czasie epidemii koronawirusa zostało coraz mniej czasu, coraz więcej zaczęło dziać się w wielu ekstraklasowych klubach z którymi Lech Poznań zmierzy się w najbliższym czasie.




Ekstraklasa w ostatnich dniach ewidentnie zaczęła wracać do życia budząc się po wielotygodniowej przerwie. Wszystkie kluby ćwiczą w grupach, w paru z nich życie piłkarskie już kwitnie, w poszczególnych drużynach dzieje się coraz więcej i nie zawsze dobrego. W Lechu na szczęście nie ma takich problemów jakie są np. w Koronie, Lechii czy Cracovii.

Odejścia piłkarzy

W ostatnich dniach Legię opuścił Salvador Agra, natomiast Korona rozwiązała kontrakty z aż 4 zawodnikami. Z klubu odeszli obcokrajowcy Nemanja Miletić, Vato Arveladze, Ivan Marquez i Rodrigo Salazar. Serię odejść rozpoczęła ostatnia dwójka, która w terminie nie stawiła się w Kielcach w celu rozpoczęcia zajęć.

Zamieszanie w Koronie

W Koronie Kielce z którą Kolejorz zagra na wyjeździe 14 czerwca nie brakowało ostatnio zamieszania. Zawodnicy tego klubu późno dostali wyniki badań na koronawirusa, mówiło się o wielu zakażaniach wśród „Koroniarzy”. W rzeczywistości wielu zawodników ma ważne kontrakty do 30 czerwca, chce odejść z klubu i nie zgodziło się na obniżkę pensji.

Zmiana trenera

W sobotę, 2 maja pracę w ostatnim ŁKS-ie stracił były piłkarz Lecha, Kazimierz Moskal, który jako trener przegrywał z nami mecz za meczem bez względu na to jaką drużynę prowadził i w jakim mieście. Moskala na stanowisku szkoleniowca łodzian zastąpił wracający do ligi po dłuższej przerwie Wojciech Stawowy.

Jeden koronawirus

Badania na obecność koronawirusa wykazały brak zakażenia wśród piłkarzy i trenerów PKO Ekstraklasy. Tylko jedna osoba miała wynik pozytywny, ale nie miała ona kontaktu z drużyną czy ze sztabem szkoleniowym. Nieoficjalnie mówi się o pracy tej osoby w Rakowie Częstochowa.

Lechiści dostali pieniądze

Piłkarze Lechii Gdańsk w końcu otrzymali zaległe pieniądze. W obawie o licencję w samej końcówce kwietnia zarząd klubu znad morza wypłacił zawodnikom zaległe premie za zdobycie Pucharu Polski i za zajęcie 3. lokaty w zeszłym sezonie. W dalszym ciągu Lechia zalega z płatnościami pensji za ten rok kalendarzowy.

Janusz Gol nie dał przykładu

Doświadczony środkowy pomocnik Janusz Gol z Cracovii nie zgodził się na obniżkę pensji. Efekt przyszedł szybko, trener rywala Kolejorza w walce o puchary, Michał Probierz jeszcze w kwietniu pozbawił 35-latka kapitańskiej opaski.

Właścicielska zmiana

Zmagająca się z dużymi problemami finansowymi Arka Gdynia ma nowego właściciela. Syn znanego managera piłkarskiego Jarosława Kołakowskiego – Michał odkupił od Dominika Midaka większość akcji.

Nowe kontrakty

W ostatnich dniach nowe kontrakty z Wisłą Płock podpisali Jakub Rzeźniczak, Rafał Wolski i trener Radosław Sobolewski. Na dłużej w Lechii został Jakub Arak, natomiast Zagłębie zatrzymało rosyjskiego pomocnika Evgenija Bashkirova. Nowe kontrakty z Davidem Stecem i Hubertem Matynią podpisała jeszcze Pogoń, Górnik zatrzymał Adama Ryczkowskiego oraz Dariusza Pawłowskiego, a Piast przedłużył umowy z Tomaszem Mokwą i Patrykiem Sokołowskim

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 3

  1. Przemo33 pisze:

    I dobrze, że liga wraca do życia, bo przynajmniej coś się dzieje i będzie się działo. Na pewno jeszcze sporo się wydarzy, zanim drużyny wrócą na boiska. W końcu jest jeszcze kwestia przedłużenia lub nie kontraktów piłkarzy, których umowy wygasają 30 czerwca do ogarnięcia.

  2. El Companero pisze:

    niższe ligi też wracają, choć nie wiadomo czy 3 wróci, stąd jest tam jakaś afera z awansami w grupach lubelskich. 4 liga zakończona, dzięki temu TPS się utrzymał, całe szczęści bo chłopakom debiut w tej lidze nie wyszedł i byli w strefie spadkowej ale tylko gorszą różnicą bramek. Mam nadzieję ze w kolejnym sezonie zagrają lepiej i sie wzmocnią zawodnikami z drużyn 4 ligi, które być może nie przystąpią do rozgrywek z powodów finansowych . Dla nas ważna będzie też 2 liga, bo forma zawodników rezerw może przybliżyć ich do gry w 1 zespole gdyby musiało dojść do rotacji składem, w końcu nie wiemy jak organizmy zawodników będą reagować na maraton meczowy po tak długim okresie bez treningu piłkarskiego. Chciałem pisać w śmietniku, ale coś mi nie pokazuje ramki wpisu, może się zapełnił. I jeszcze Bonie w Prawdzie futbolu. Nie da się go słuchać czasami. Facet zawsze mówi tak jakby był najważniejszy i rozumy pojadł. Jego odpowiedzi są aroganckie i wchodzi w słowo Kołtoniowi, stara się mu wmawiać swoje wizje. Kołtoń boi się zareagować. Wymówił się od odpowiedzi, dlaczego Lech nie moze grac PP w dniu w który mgra Legia. Bo według niego Legia musi jechać do Poznania, No kurde 300 km, 4 h jazdy autostradą, wyjazd we wtorek , środa, czwartek i piątek treningi potem wyjazd do Poznania A Lech mecz w środę o 20. Wyjazd do Poznania z Mielca po 23 najwcześniej, przyjazd koło 5 rano w czwartek, potem odpoczynek i trening czwartek plus piątek, dwa dni żeby w sobotę się zregenerować. Niech mi nikt nie pitoli że obie drużyny fizycznie będą w tej samej sytuacji. W sumie najlepiej, zeby mecz z Legią był w niedzielę.

    • John pisze:

      Jak dla mnie, w tej konkretnej sytuacji Boniek miał rację,to szukanie wymówek na siłę, na długo przed meczem.
      Przykładowo Legia dostała (chyba)dzień później pozwolenie na treningi od Lecha i kilku innych zespołów, i co mieliby tłumaczyć się, że przez to są gorzej przygotowani do ligi,albo Lechia czy Korona.

Dodaj komentarz