Dziewięć czystych kont

Obrona Lecha Poznań czysto statystycznie zalicza się do najlepszych defensywnych formacji w lidze. Przed zawieszeniem sezonu 2019/2020 piłkarskiej PKO Ekstraklasy mniej bramek od Kolejorza straciła jedynie Pogoń Szczecin z którą Wielkopolanie zmierzą się przy Bułgarskiej na początku czerwca. Mało traconych goli przez Lecha Poznań (dotąd 25) pozwoliło znaleźć się naszemu bramkarzowi w pozytywnym zestawieniu.




Mickey van der Hart będący pierwszym letnim transferem Kolejorza zaklepanym jeszcze w maju 2019 roku to prawdziwy rekordzista tego sezonu. 26-latek jako jedyny z lechitów wystąpił w tym sezonie we wszystkich meczach na 2 frontach notując komplet minut. W PKO Ekstraklasie oprócz Holendra we wszystkich dotychczasowych 26 spotkaniach zagrało jeszcze tylko 7 innych bramkarzy.

Mickey van der Hart do którego kibice mieli na początku sezonu wiele uwag zachował w sezonie 2019/2020 już 12 czystych kont. W Pucharze Polski nie dał się pokonać ani razu, w PKO Ekstraklasie nie puścił gola łącznie w 9 meczach. Holender jesienią 2019 na przełomie listopada oraz grudnia nie dał się pokonać w 4 kolejnych meczach ligowych.

Ligowe mecze Mickiego van der Harta z czystym kontem:

26.07, Lech – Wisła P. 4:0
17.08, Arka – Lech 0:0
05.10, Lech – Wisła 4:0
10.11, Lech – Korona 0:0
22.11, Lech – Piast 3:0
29.11, Wisła P. – Lech 0:2
07.12, Lech – ŁKS 2:0
08.02, Lech – Raków 3:0
23.02, Lech – Lechia 2:0

Wynik 9 ekstraklasowych meczów na 0 z tyłu to jeden z lepszych wyników w sezonie 2019/2020. Więcej czystych kont od Mickiego van der Harta zanotował do tej pory tylko Dante Stipica z Pogoni Szczecin (11 czystych kont), Frantisek Plach z Piasta Gliwice (10) i Michal Pesković z Cracovii (też 10). Pierwsza dwójka rozegrała po 26 spotkań, Słowak z Krakowa wystąpił w 25 meczach. Tyle samo czystych kont co Holender zaliczył Radosław Majecki z Legii Warszawa i Marek Kozioł z Korony Kielce. Ten ostatni jest dość nieoczekiwanie najefektywniejszym bramkarzem PKO Ekstraklasy, gdyż 9 czystych kont zanotował w zaledwie 19 ekstraklasowych meczach w tym jesienią przy Bułgarskiej.

Mickey van der Hart, który na razie bez trudu wygrywał rywalizację o miejsce między słupkami z Miłoszem Mleczko oraz Karolem Szymański bardzo efektywny jest za to przy Bułgarskiej. W 13 rozegranych spotkaniach w sumie 7 razy zachował czyste konto. Holenderski bramkarz mający dość duże problemy z grą w powietrzu w tym przy okazji stałych fragmentów puściłby mniej goli gdyby nie choćby letni pojedynek ze Śląskiem Wrocław przegrany aż 1:3. Wówczas Kolejorz przegrał głównie przez proste błędy Van der Harta.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 6

  1. John pisze:

    Wszystko, ładnie, pięknie. Ofensywa chyba 2 w lidze, mnóstwo stwarzanych sytuacji.
    Defensywa wbrew pozorom też na dobrym poziomie, a zestawień w obronie też było kilka, gra bez nominalnego PO, Kamiński z musu gra na wysokim poziomie się okazuje, Jevtićia Lech stracił.
    W bramce Van der Żart, Czarny Marek, Dejewski do rezerw, kloc Muhar.
    I ten Lech nie wygląda wcale słabo, gra fajnie dla oka.
    Jest dobrze, tylko punktów brakuje, Arka,Cracovia, Wisła,mogłoby to dużo lepiej wyglądać.

  2. Przemo33 pisze:

    W defensywie nie wyglądamy aż tak źle, chociaż niestety kilka głupich bramek straciliśmy, a w konsekwencji cenne punkty. Na pewno jest nad czym pracować. Od listopada na szczęście jest progres, duet stoperów Rogne-Satka daje sobie bardzo dobrze radę, do tego boczni grają całkiem nieźle. Mam nadzieję, że po powrocie do gry nasza defensywa wraz z bramkarzem będzie grać na tak samo dobrym poziomie, a nawet lepszym i będzie unikać poważniejszych błędów.

  3. Tadeo pisze:

    Jest dobrze , oby nie było gorzej.Przy tylu rotacjach , szczególnie w obronie , i przy powrocie niektórych piłkarzy po kontuzjach , należy optymistycznie podchodzić do zakończenia sezonu. Trener Żuraw jak narazie dobrze wywiązuje się z powierzonej mu funkcji.

  4. Bart pisze:

    Dziewięć czystych kont to wynik przyzwoity, choć ja uważam że te czyste konta to bardziej zasługa lepszej gry w obronie całego zespołu niż rezultat wysoko dysponowanego bramkarza. Van der Hart to dla mnie ciągle jest przeciętny bramkarz. Umówmy się, dużo punktów to on swoimi paradami nam nie uratował. Więcej punktów straciliśmy w wyniku jego kompromitujących błędów niż zyskaliśmy dzięki jego spektakularnym paradom. Wiosną do momentu zatrzymania rozgrywek Lech stracił 5 goli, z czego w utratę 3 goli mocno zamieszany był van der Hart i wszystko to było po górnych piłkach. Powiem wprost – van der Hart w grze na przedpolu jest T R A G I C Z N Y, i to mimo tego że w tym elemencie widać u niego pewną poprawę w porównaniu do początku rundy jesiennej. Trener bramkarzy musi z nim do zesrania ćwiczyć wychodzenie do dośrodkowań i łapanie/zbijanie górnych piłek i albo w tych elementach van der Hart poczyni znaczący postęp, albo max za rok Lech szuka nowego bramkarza. Innej opcji nie widzę. Mnie póki co ten bramkarz nie przekonuje. To już wolałem Buricia. Owszem, nogami grał jak patałach i obserwując jego niektóre wykopy rzucałem takimi kurwami że profesor Miodek byłby głęboko nieukontentowany, potrafił puścić szmatę, ale potrafił też dużo obronić. Burić to był taki bramkarz co potrafił puścić wszystko, ale potrafił też wszystko obronić. Z kolei van der Hart też potrafi puścić wszystko, ale z bronieniem u niego już jest trochę gorzej.

  5. J5 pisze:

    Van der Hart jest przede wszystkim za niski. Wiele bramek padło po dośrodkowaniach do których nie doskoczył. Jest progres, widać że facet pracuje, schudł i niby potrafi wyskoczyć wyżej. Ale mimo wszystko brakuje mu zasięgu. Na plus gra nogami, nie panikuje kiedy jest atakowany przy wyprowadzaniu piłki, i w tym elemencie jest o wiele lepszy niż Crnomarkivić lub Muhar, którzy po swoich błędach przy rozegraniu też winni są utraty kilku goli. Można podsumować że nasz bramkarz daje radę przy perfekcyjnie grającej obronie, gdzie potrafi wybronić jakieś pojedyncze setki. Na Lecha to trochę mało

  6. Szymek pisze:

    VdH ma problem z wybiciem a jak wyjdzie z bramki to pewnie bije się z myślami czy spróbować wyskoczyć do piłki czy może uda się ją strącić bez wybicia, co u bramkarza klasy średniej jest podstawą, nie trzeba być wybitnym znawcą aby stwierdzić, że coś nie gra z nim, może i tą rundę ma/miał lepszą ale nie miał też z czego tych bramek puścić za bardzo i dopisywało mu trochę szczęście..na pewno ostatnia akcja w meczu z Jagą robiła wrażenie, bo tam była obrona typu Dudek po strzale Shevczenki ( zamykam oczy i niech dzieje co ma się dziać) , to ja tych bramki w meczu ze Śląskiem co mu Broź strzelił, to nie mogę zapomnieć , szczególnie ta z 10 metra strzelona głową..
    Reasumując Lech powinien mieć przynajmniej bramkarza jak Kuciak,Tęczowi,Peskovic lub Chorwat ze Szczecina, solidnego ,nie robiącego błędów i takiego co w najważniejszym momencie pomoże utrzymać wynik

Dodaj komentarz