Filip Bednarek w Lechu Poznań

W czwartek, 4 czerwca Filip Bednarek rozpoczął testy medyczne w Lechu Poznań. Jest to 28-letni brat Jana Bednarka występujący na pozycji bramkarza, który od 12 lat przeważnie grzał ławkę rezerwowych w Holandii. Jeśli testy wypadną pozytywnie wtedy Filip Bednarek popisze kontrakt z Kolejorzem stając się nowym golkiperem od kolejnego sezonu 2020/2021.



Filip Bednarek urodził się 26 września 1992 w Słupcy i jest bratem Jana Bednarka grającego obecnie w Southampton. 28-letni bramkarz od 12 lat przebywał w Holandii. Do tej pory występował w FC Twente Enschede, w FC Utrecht, De Graafschap a od 2 lat reprezentował barwy Heerenveen w którym przeważnie był rezerwowym.

Były młodzieżowy reprezentant Polski w zakończonym już sezonie 2019/2020 w Holandii rozegrał 10 meczów w tym 6 na szczeblu Eredivisie. Prawonożny golkiper mający 188 cm wzrostu w dotychczasowej karierze zanotował łącznie 11 spotkań na najwyższym froncie w Holandii.

Filip Bednarek, któremu kontrakt wygasa 30 czerwca przed wyjazdem do Holandii w 2008 roku jako junior reprezentował barwy Amiki Wronki i Sokoła Kleczew. Teraz za jego transfer odpowiada Fabryka Futbolu z którą Lech Poznań jest w doskonałych relacjach.

Brat Jana Bednarka mimo już 28 lat przez całą karierę był przeważnie zmiennikiem. Jego najlepszymi sezonami w karierze były rozgrywki 2016/2017 oraz 2017/2018 w których zanotował w sumie 76 ligowych spotkań na zapleczu Eredivisie.

Jeśli testy tego piłkarza wypadną pozytywnie wtedy Filip Bednarek w nowym sezonie stanie się rywalem Mickiego Van der Harta. Inni zmiennicy Holendra w postaci Miłosza Mleczki i Karola Szymańskiego w tym sezonie jeszcze nie dostali szansy w pierwszym zespole. Kontrakt Szymańskiego wygasa 30 czerwca.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 50

  1. Pawel68 pisze:

    Mieli zatrudnić dobrego bramkarza.Co to znowu na ławkę za kogo za gwiazdę kapitana VDH?

  2. kri$$ pisze:

    No to transfer z grubej rury. Ciekawe czym przekonał komitet transferowy. Czy kluczowym atutem był fakt że zawodnikowi kończy sie kontrakt? A może nazwisko jest gwarantem jakości? Przepraszam Filipa Bednarka, ale nie obiecuje sobie zbyt wiele po tym zakupie. Obym musial to odszczekać w przyszłości……

  3. Peterson pisze:

    Występy w sezonie 19/20
    10 meczy 25 wpuszczonych bramek 900 łączny czas gry
    Zajebiste statystyki xD

  4. Peterson pisze:

    Tym ruchem Fabryka Futbolu udowadnia kto rządzi w Lechu a kto jest pozerem

  5. Muro pisze:

    Czyli, jak rozumiem, tym ruchem uwalniamy Kebaba, który przecież mitycznie dobrze gra nogami i na przedpolu i obsadzamy nim na przykład pozycję defensywnego pomocnika? Czy od razu dajemy go do napadu, skoro Gyta nie będzie, a na Timurze klub rozpaczliwie próbuje zarobić, promując go na siłę?

  6. Bart pisze:

    Transfer-niespodzianka. Śledził ktoś ligę holenderską na tyle żeby stwierdzić czy będzie lepszy od Harta?

  7. bombardier pisze:

    Niech kupią nawet Messiego i tak są CIENIASAMI.
    Oni tylko w gębie są mistrzami. Ostatni przykład przeczytany w dzisiejszym Głosie –
    „Po meczu z Legią wiemy, że musimy szybciej grać, ale przede wszystkim wykorzystać
    nasze sytuacje.”
    To powiedział Dariusz Skrzypczak asystent Dariusza Żurawia.
    Ta wypowiedź pokazuje kim naprawdę jest trener i jego asystenci.
    Kompletni ANALFABECI trenerscy.

    • Bart pisze:

      A co miał zrobić kompleksową analizę taktyczną? Po jednym zdaniu z wywiadu jesteś w stanie ocenić kompetencje trenerskie Skrzypczaka? To nawet lepsze niż Smuda oceniający piłkarzy po tym jak wchodzą po schodach :)

      Mecz z Legią nie obfitował w sytuacje bramkowe. Legia nie stworzyła wielu sytuacji, strzeliła przypadkową bramkę i mądrze pilnowała wyniku. Lech miał też niewiele sytuacji, ale coś strzelić mógł jak najbardziej. Mimo marnej gry i defensywnie nastawionej Legii z doświadczonymi obrońcami Lechowi udało się stworzyć kilka sytuacji. Timur mógł strzelić po podaniu Tiby, Puchacz w końcówce mógł lepiej przymierzyć albo podać do Gytkjaera zamiast z zamkniętymi oczami napierdalać na oślep. Są takie mecze gdzie żeby zamontować trzeba wykorzystać tę jedną sytuację bramkową. Z Legią to był właśnie taki mecz. Nie pierwszy zresztą, bo przez nieskuteczność Tiby, Jóźwiaka, Puchacza i Gytkjaera Lech stracił już sporo punktów. Poza nieskutecznością graliśmy też za wolno, za dużo było holowania piłki a za mało szybszej gry. Kilka razy Lech zagrał szybsze klepy i od razu pachniało bramką. Skrzypczak nie powiedział niczego odkrywczego, ale też ani też niczego co by było niezgodne ze stanem faktycznym.

  8. Bart pisze:

    Dobrze że van der Hart będzie mieć jakąś realniejszą konkurencję. Może sprawi to że zepnie dupę.

    PS I ma się rozumieć że Bednarek w tym sezonie już nie zagra, nawet mimo tego że w Holandii skończyli już rozgrywki?

  9. bombardier pisze:

    Dowalam się do określenia, że dopiero po meczu z Legią…
    Zrozumiał teraz, a przecież szybkość i strzelanie bramek to przecież PIERWSZE PODSTAWY
    gry w piłkę nożną.

  10. Radomianin pisze:

    Niech grubas odchodzi. Mieliśmy bramkarza z Holandii i nadawał sie maksymalnie na rezerwowego. Też jestem za tym by taki bramkarz z Holandii był Polakiem. Czyli mamy rezerwowego bramkarza z regionu. Okej. Ale niech spróbują nie sprowadzić normalnej jedynki. To już niech Jasio wraca. Przynajmniej czasem nam ktoś mecz wybroni. Dziadostwo w tym klubie… A zobaczyłem tytuł i tak się ucieszyłem że jest bramkarz… a tu zmiennik Polak tylko

  11. Grossadmiral pisze:

    W pierwszej chwili pomyślałem ze fajnie transfer bramkarza póżniej nastąpiła refleksa że to znowu markowanie budowy po taniości. Transfer jest ogłaszany propagandowo po wpadce MVH, kibic ma pomyśleć że w klubie działają a może wygryzie w nowym sezonie Mikiego ogólnie będzie lepiej a w sumie to poza tym że przez prawie 12 lat trenował holandii bo inaczej tego pobytu nazwać nie można to powątpiewam czy jest dużo lepszy od Szymańskiego. Przychodzi do nas na ławkę nie ma co się oszukiwać jako numer dwa i co dalej?Mleczko numer 3 i gra w rezerwach? Co z Mrozkiem który wraca z wypożyczenia? A może Szymański zostanie jako 3 do gry w rezerwach a Mrozek i Mleczko wypożyczeni zostaną do 1 ligi? Osobiście myślałem że prędzej w wariancie oszczędnościowym będzie tak z Miki jedynka Mleczko i Mrozek na zmianę w rezerwach będą grać od przyszłego sezonu

  12. bezjimienny pisze:

    Ej, ale wiecie, że on będzie grzał ławę w miejsce Szymańskiego, więc nie ma sensu tu wypisać eposów o Van der Żarcie?

  13. torreador pisze:

    Jak rozumiem, był obserwowany od 10 lat i jest nr 1 na liście życzeń komitetu transferowego :) A tak poważnie, kolejny gość z dużym doświadczeniem siedzenia na ławie, no ale wiadomo za darmo.

  14. Grimmy pisze:

    Abstrahując od faktycznych umiejętności, od planowanej roli w zespole, trochę niepokoi mnie fakt, że przychodzi kolejny niezbyt wysoki bramkarz. Mam nadzieję, że przynajmniej jest skoczny i wygimnastykowany, wtedy idzie zatuszować ten brak kilku cm. Van der Hart potrzebuje realnej konkurencji, kogoś kto będzie go w stanie posadzić na ławce, jeśli ten nie będzie w odpowiedniej formie. Obecnie takiego bramkarza w klubie nie ma, a Filip raczej takim również nie będzie. W Holandii miał gorszą renomę niż nasz obecny bramkarz. Zapewne bardziej transfer do drugiej drużyny niż realny konkurent.

    • Bart pisze:

      Oblak, De Gea, Ter Stegen, Lloris czy Ederson są podobnego wzrostu i nie przeszkadza im to być czołowymi bramkarzami na świecie. Z kolei Gostomski miał 1,96 wzrostu a pustych przelotów notował sporo.

      Mnie ciekawi że Żuraw mówi że go od dłuższego czasu obserwowali. Co przepraszam obserwowali, jak siedzi na ławce?

      • Grossadmiral pisze:

        Może jego zdjęcia ;)

      • Grimmy pisze:

        Bo przy wyłapywaniu dośrodkowań liczy się bardziej „tajming”, umiejętność przewidywania czy skoczność, jednak te dodatkowe cm są bardzo pomocne. Wyznaję zasadę, że u bramkarza im wyższy wzrost, tym lepiej. Może jeszcze specyfika ligi zaważa tutaj. Piłka klubowa w Polsce jest upośledzona. Tutaj wali się dośrodkowanie za dośrodkowaniem. Jeśli jakaś drużyna słabo gra w powietrzu, (w Lechu poza Rogne, cała drużyna jest słaba w tym elemencie!) to inne zespoły będą nadużywać tego sposobu. Piła na aferę w pole karne, ktoś tam się w końcu machnie, później bronimi tego 1-0 – taktyka w polskiej piłce.
        Co do wzrostu bramkarza, zauważ proszę, że te same argumenty padały przy zatrudnieniu Holendra. Za niski! A co tam, przecież wyższy od Casillasa o 4 cm! A ma dokładnie tyle samo co Filip Bednarek. Z moich obserwacji, to faktycznie jednak nie wzrost jest głównym problemem u VdH, tylko brak odpowiedniego wyczucia sytuacji, brak koncentracji i złe decyzje (wychodzi wtedy kiedy trzeba zostać w bramce, kiedy trzeba wyjść do dośrodkowania, to się zawaha). Na to wszystko nakłada się niski wzrost i brak wybicia. Przecież on przy wyskoku praktycznie nóg nie odrywa od ziemi. Inną sprawą jest, że w Holandii miał lepszą pozycję od Bednarka wśród ligowych bramkarzy. Może znowu kwestia specyfiki ligi? Może lepiej się nadawał do stylu gry w Holandii. Tak czy inaczej, marnie widzę szanse Bednarka na wygranie rywalizacji z Holendrem. Co najwyżej, będzie oferował podobną jakość. Skoku jakości nie przewiduję.

      • Bart pisze:

        Wzrost u bramkarza nie jest najważniejszy. Jest bardzo ważny, ale mniej niż 1,90 nie dyskwalifikuje. Nie wiem jakim bramkarzem jest Filip Bednarek bo go nie znam. Wiem tylko że pograł w 2 lidze holenderskiej, że ostatnie 2 lata siedział na ławce w eredivisie, że jest bratem Jana Bednarka – notabene mocno do niego podobnym. Również nie oczekuję cudów po tym transferze bo cv Filipa nie jest porywające :) Skoro bramkarz z I ligi holenderskiej zawodzi, to czemu bramkarz z drugiej ligi ma być lepszy.

  15. Jacek_komentuje pisze:

    Jeśli to jest transfer na miarę obecnych możliwości Lecha, to nie mam pytań.
    VDH jak wszyscy wiemy potrzebuje Następcy, a co najmniej poważnego konkurenta.
    Filip Bednarek sądząc po CV nawet na Zastępcę się nie nadaje, bo już lepiej dać szansę młodym.

  16. Michu73 pisze:

    Pierdolone dusigrosze. Zamiast wykorzystać trudniejsza sytuacje innych klubów (zyskać dobrego, sprawdzonego bramkarza i jeszcze osłabić konkurencje) to jak zwykle, idziemy w opcje „zero ryzyka finansowego” i wykonujemy pokazówkę, tak jak napisano już wcześniej, po wpadce VdŻ. W sumie, mozna było się tego spodziewać ale człowiek, głupi, zawsze ma nadzieje, ze teraz już będzie inaczej, lepiej. Znowu się z nas wszyscy śmieją. Żenada.

  17. robson pisze:

    Ciekawe czy to kolejny transfer Rząsy czy po prostu Rutek przypomniał sobie, że Janek ma brata i jest bramkarzem? Na tej pozycji przydałby się ktoś sprawdzony, a nie kolejny eksperyment. Mogliby już nawet tego Steinborsa ściągnąć.

    • Zlapany na ofsajdzie pisze:

      „Nawet tego Steinborsa”? Akurat Steinbors to jeden z lepszych bramkarzy w lidze, zdaniem wielu- najlepszy. Więc zakładam, że pomimo wieku, chciałoby go co najmniej kilka innych klubów. To byłby mega dobry transfer.
      A co do Filipa Bednarka- podchodzę sceptycznie, jak większość. Nawet nie tyle, że neguję z góry jego umiejętności, ale szkoda, że ściągamy gościa z przeciętnym CV podczas gdy obecni zmiennicy na tej pozycji w ogóle nie otrzymali szans.
      Inna sprawa, że (tu akurat w przeciwieństwie do większości) sądzę, że Mickey to całkiem niezły bramkarz. Nie licząc słabego wejścia do drużyny, przez większość tego sezonu bronił całkiem nieźle. Jasne, że raz na parę spotkań przytrafi się klops, ale i najlepszym bramkarzom się przytrafiają. A trzeba też przyznać, że nie ma szczęścia- przecież taki babol jak ostatnio mógł przytrafić się w meczu, który wygraliśmy 3:0/4:0 (a kilka takich było w tym sezonie) i być golem na 1:3, a nie bramką decydującą o wygranej Legii w Poznaniu.

      • Grimmy pisze:

        Holendrowi brakuje koncentracji w bardzo ważnych momentach/meczach. Z Legią machnął się w obydwu meczach. W pierwszym, kiedy strzelił Rosołek, VdH też źle obliczył tor lotu piłki. Była to piłka meczowa dla Legii. Błedy Holendra dały dwa zwycięstwa Legii. Popełniał błędy ze Śląskiem, Cracovią, bodajże i z Jagiellonią. Wszystko to kosztowało cenne punkty. Popełniał więcej, nie prowadzę kronik jego wpadek, część błędów już zdążyłem zapomnieć. Podejrzewam, że jeśli dobrze policzyć, to przez błędy Mickey’a straciliśmy więcej pkt niż po błędach Muhara. A to po Muharze jedzie się najmocniej. VdH to tykająca bomba na pozycji, gdzie nie możesz sobie pozwolić na większe wpadki. Tak sobie myślę, że VdH zaliczył więcej kompromitujących interwencji w 3/4 sezonu niż Burić w 10 lat. Osobiście oceniam jego transfer do nas jako całkowitą klapę.

      • Pawelinho pisze:

        Grimmy

        Ten nazwijmy to po imieniu „hejt” Muhar’a, którego „jechanie” przypomina to którego było w czasach, kiedy w Lechu grał Łukasz Trałka – analogiczna sytuacja. Nie wiem dlaczego, ale piłkarze grający na tzw „szóstce” nie mają łatwego życia w Kolejorza. Jednakże śmiem wątpić, aby najbardziej krytykujący piłkarzy na tej pozycji rozumieli to jakie ci w głównej mierze zadaniowcy mają zadania do wykonania. Nie każdy będzie Rafałem Murawski czy Karolem Linetty’m, którzy świetnie łączyli pozycje nr 6 i 8. Tylko w jednej kwestii się nie zgadzam tzn w Burić miał równie często słabe mecze co Van der Hart.

      • Bart pisze:

        Wszystkie te problemy/wady są do wyeliminowania. Skoczność da się wytrenować, koncentrację da się poprawić, timing czy umiejętność przewidywania poprawiają się z doświadczeniem. Van der Hart jak na bramkarza jest jeszcze młody i niedoświadczony. Pamiętam że Burić w jego wieku był niepewny na przedpolu i z wiekiem bardzo się w tym elemencie poprawił. Życie bramkarza zaczyna się po 30. Dziwi mnie tym bardziej, że rok temu tak łatwo zrezygnowano z dwóch doświadczonych bramkarzy po to by w jego miejsce był młody van der Hart i juniorzy. Naprawdę nei można było zostawić do rywalizacji Putnockiego albo Buricia który i tak nei chciał odchodzić?

      • Grimmy pisze:

        @Bart,
        Aha, czyli Lech, w domyśle drużyna mająca mistrzowskie aspiracje, ma być teraz poligonem szkoleniowym dla słabego (obecnie) bramkarza z dalekiej Holandii. A my z nadzieją, że kiedyś przestanie popełniać szkolne błędy, będziemy te niezdarne próby jego nauki oglądać w meczach o stawkę. Kowal by Ci powiedział: Jesteście Lechem Poznań, szanujcie się!

        @Pawelinho,
        W zasadzie nie chciałem bronić Muhara, ta obrona wyszła mi całkiem przypadkiem. Uważam, że Karlo to piłkarz dużo słabszy od Trałki. Nawet w jego schyłkowym okresie. Generalnie, nie nadaje się ani do stylu gry, ani do klubu o rzekomo mistrzowskich aspiracjach. Karlo to piłkarz idealnie skrojony pod Arkę lub Koronę. Jak on się znalazł w Lechu, tego nie potrafię powiedzieć. Jestem w pełni przekonany, że jeśli by się nasi uparli, to znaleźliby z 10-15 lepszych DP w Polsce, szukając w słabszych klubach. Był sobie taki piłkarz jak Rafał Augystyniak, który nawet chciał przejść do Lecha, ale w Lechu powiedziano jego agentowi, że szukają kogoś lepszego. I przyszedł Karlo Muhar. Kurtyna.

      • Bart pisze:

        Obrzydzili mi Lecha, od lat leją zgniłą szmatą po pysku, a teraz jeszcze zarażają mnie wronkowcem złośliwym. Czas udać się na kwarantannę z nadzieją że choroba się nie rozwinie.

      • F@n pisze:

        Pawelinho. Przypomnij sobie jak grał Injac, Bandrowski oraz Trałka w top formie na „6” to będziesz wiedział czego oczekujemy. Na Trałkę była jazda, jeśli chodzi o grę sportową, ale w 2 ostatnich sezonach. Szczególnie w tym ostatnim.

      • Michu73 pisze:

        „Hejt na Muhara” – jak dla mnie złota myśl roku!👍👏👏👏😂😂😂

  18. KONIN84 pisze:

    Transfer z cyklu wyciągamy mityczne wnioski i oto efekt.

  19. piatkowo86 pisze:

    serio? ale serio serio?
    Facet zadebiutował w I lidze w tym sezonie. W sezonie 19/20 bez czystego konta, nawet w u-21 zawsze coś wpuścił. 11 spotkań i 25 wpuszczonych bramek… to wolę wpuścić któregoś z młodych

  20. Krzysztof pisze:

    Czuje sue jakbym dostał potężnego kopa w dupa od rutka!!! Zreszta nie po raz pierwszy ostatnim razem. Smutne to ale coz trzeba do tego przywyknąć.

  21. Pawelinho pisze:

    Mhmm zaskakujący ruch transferowy szczególnie, że praktycznie nie było żadnej informacji. Czy będzie lepszy od obecnego? Śmiem wątpić.

  22. Didavi pisze:

    Podstawowy bramkarz z Eredivisie (Hart) jest za słaby. Koniecznie trzeba sprowadzić notorycznie rezerwowego bramkarza z Eredivisie. Na pewno będzie lepszy! Ja rozumiem, że Bednarek przychodzi za Szymańskiego, któremu kończy się kontrakt, ale tak samo jak Szymański, tak i Bednarek nie jest będzie żadnym konkurentem nawet dla słabego Harta.
    10 meczów, 25 straconych bramek, 0 czystych kont. 3 mecze w rezerwach 10 straconych goli, 0 czystych kont. Przecież to jest kpina! Z punktu widzenia zarządu, transfer oczywiście idealny. Za darmo, brat Janka i FF przytuli. Oni są wstanie wcisnąć Rutkowi każdego.
    Jedno jest pewne. W przyszłym sezonie dalej nie mamy bramkarza.
    Jeżeli transfery na nowy sezon zaczynamy od tego, to aż się boję pomyśleć co dalej.

  23. Ekstralijczyk pisze:

    Nieprzekonujący transfer.

    Oby w rzeczywistości było inaczej.

  24. Ostu pisze:

    Kochani… Zapomnieliście, że z bramkarzami jest jak z końmi – MUSZĄ mieć towarzystwo żeby się dobrze czuć…
    No bo chyba nikt inny po niderlandzku, z kebabem nie będzie mówił w szatni…
    A tak poważnie to czytałem, że Stachowiak z Turcji – gdzie podobno wymiatał – bardzo chciałby zagrać w Lechu…
    Skoro już MUSIMY na siłę kogoś ściągać… To TERAZ będziemy mieć 5 bramkarzy – w tym 3 z akademii – którzy nie nadają się do gry o cokolwiek…
    A prosiłem by już lepiej nikogo nie sprowadzali…

  25. Franco pisze:

    Uzupełnienie rezerw, jak rozumiem. Czemu nie.
    Domyślam się też, że Lech miał jakieś zobowiązanie wobec rodziny Bednarków. Gentleman’s Agreement.

    • Didavi pisze:

      Raczej wobec innej rodziny. Coroczne robienie dobrze Fabryce.
      Wyciekła ściśle tajna rozmowa negocjacyjna:
      M: Halo Rutek? Siemanko. Wiesz, kryzys był, pomóż. Mamy tu takiego bramkarza. Fajny chłopak, brat Janka. Filip Bednarek.
      R: Podstawowy? Gdzie gra?
      M: Nie, nie grał ostatnio za dużo. Gdyby grał, to bym nie dzwonił do Cieb… znaczy. Tatuaże ma. No weź go.
      R: Ale ja już mam Harta. Dobry jest. Długo scoutowany. Rząsa polecał.
      M: Przecież ten Hart wam mecze zawala. Punkty tracicie. Wciśniesz wszystkim, że reagujesz na jego błędy. Bierzesz go? Decyduj, bo z Jaroty dzwonili i są zdeterminowani. Ale wiesz, ja jestem lojalny.
      Mówię, najpierw do Ciebie zadzwonię. Przecież wiesz.
      R: Biorę! Biorę! Bo mnie uprzedzą. Dzięki. Na Ciebie to zawsze można liczyć. Niech przyjeżdża. Jutro ogłaszamy.
      M: (Odkłada słuchawkę) Hehe. Frajer.
      R: Halo, halo! Co mówisz? Halo?
      M: Nic, nic. Na razie!
      Tak to widzę.

  26. Erwin pisze:

    Mnie też ten transfer nie przekonuje, ale na pewno chuja się znam.

  27. smigol pisze:

    Lech Poznań – Nigdy Się Nie Poddawaj
    Klimczak Rutkowski – Po Co Się Starać

  28. inowroclawianin pisze:

    Wygląda na to, że będzie to kolejny szrot sprowadzony do Lecha. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałem. Te dobre relacje z FF doprowadzają na razie Lecha do upadku. Gość ma bardzo słabe statystyki, kiepsko gra nogami, może być jeszcze gorszy od VDH. Jestem zdecydowanie na NIE. Takich transferów robić nie możemy, no chyba że na szeroką ławkę. Ja nie wiem, że odkąd pamiętam to Legia ma zawsze dobrych bramkarzy a my od zawsze mamy problemy z tą pozycją. Trzeba w Klubie fachowca od tego, kogoś kto nam ich będzie ściągał jak również szkolił. To bardzo ważna pozycja. Myślę, że w Polsce są talenty, tylko trzeba takiego gościa znaleźć i doskonalić. Z Rutkami u steru już lepiej nie będzie niestety. Oni żadnych wniosków nie wyciągają. Ściągają tu byle kogo, ciągle popełniają te same błędy. Wolałbym aby wrócił tu jego brat.

Dodaj komentarz