Podium w pełni realne

Lech Poznań w normalnej sytuacji miał właśnie przygotowywać się do nowego sezonu 2020/2021 i być może do startu w europejskich pucharach. W nowej rzeczywistości po koronawirusie właśnie w ten weekend rozpocznie decydującą walkę o start na arenie międzynarodowej, o podium PKO Ekstraklasy, a w lipcu o Puchar Polski.



Sezon zasadniczy 2019/2020 przyniósł wiele rozczarowań i równie wiele małych wzlotów. Słaba oraz wyrównana polska liga sprawia, że w PKO Ekstraklasie jeszcze nie wszystko jest stracone. Jest o co grać, jest o co walczyć, jest po co wygrywać, Kolejorz cały czas walczy również o trofeum w Pucharze Polski.

Najczęściej 5. miejsce

Lech Poznań po raz pierwszy podejdzie do zmagań grupy mistrzowskiej z 4. pozycji. W sezonie 2019/2020 po aż 9 seriach spotkań był piąty. Celem Kolejorza w fazie finałowej będzie załapać się na podium. Lechici ostatni raz gościli na pudle (3. pozycja) dawno, dawno temu latem zeszłego roku po 4. kolejce. Poznaniacy w sezonie 2019/2020 na podium byli raptem 3 razy (kolejki 2-4).

Duże problemy z górną ósemką

Charakterystyczną rzeczą w sezonie zasadniczym 2019/2020 były duże problemy Lecha Poznań w rywalizacji z najlepszymi w kraju. Poniższe bilanse mówią wszystko, a kiepsko wygląda jeszcze ten z prowadzącą trójką – 1-2-3.

Punkty zdobyte z górną ósemką (1-8): 14 pkt. 3-5-6, 19:17
Punkty zdobyte z dolną ósemką (9-16): 35 pkt. 10-5-1, 36:12

Najmniej porażek i najmniej porażek na wyjazdach

Lech Poznań w całym sezonie zasadniczym 2019/2020 przegrał tylko 7 razy, czyli tyle samo meczów ile Śląsk, który ma tyle samo punktów co Kolejorz, ale wyprzedza nas lepszym bilansem w dwumeczu. Na wyjazdach Lech pod względem liczby porażek jest już najlepszy. Przegrał jedynie 3 razy, strzelił najwięcej goli (24) i zaliczył najwięcej remisów (7). Takie liczby dobrze wróżą przed wyjazdami do Gliwic, Wrocławia oraz Krakowa.

Ciekawi rywale w Poznaniu

Lech w fazie finałowej zmierzy się z przeciwnikami, których bardzo dobrze zna. Mając patent na Pogoń u siebie zmierzy się w Poznaniu z „Portowcami” zaledwie kilkanaście dni od wygranej nad nimi 4:0. Później na Bułgarską przybędzie Legia, której Lech będzie mógł się zrewanżować, a następnie zawita do nas Lechia na którą Lech od lat ma patent w Poznaniu oraz akurat niezbyt wygodna ostatnio Jagiellonia. Na papierze wygląda to średnio, z drugiej poznaniacy na własnym boisku strzelili swoim rywalom w sezonie zasadniczym aż 31 goli (2 wynik).

Mocna ofensywa

Christian Gytkjaer niemal na pewno zostanie królem strzelców Ekstraklasy 2019/2020 tylko pytanie, ile zdobędzie goli w ostatnich 7 kolejkach? Jeszcze 2 bramki, 5 bramek, 7 goli? Na razie ma 20 trafień z 55 jakie Lech zanotował w 30 kolejkach. Lepszą ofensywą może pochwalić się jedynie Legia. Liczba 55 strzelonych goli na tle choćby wicelidera Piasta (36 bramek) wygląda bardzo dobrze tak samo jak na tle najsłabszej w ofensywie Pogoni (jedynie 29 trafień).

Lech w sezonie zasadniczym Ekstraklasy 2019/2020 zaliczył aż 27 meczów z co najmniej 1 strzelonym golem. Jest to najlepszy wynik w lidze, liczby ofensywne, które Kolejorz zanotował w pierwszych 30 kolejkach trwających ligowych rozgrywek wyglądają najlepiej od lat. Na Kolejorza nie ma mocnych w ostatnich minutach meczów (po 81 minucie 19 bramek).

Strzały: 536 (17,9 na mecz)
Strzały celne: 202 (6,7 na mecz)
Strzały niecelne/zablokowane: 334 (11,1 na mecz)
Strzały z pola karnego: 270 (9 na mecz)
Strzały z dystansu: 266 (8,7 na mecz)
Najwięcej strzałów w meczu: 42 – z Lechią (2:0)
Najwięcej celnych strzałów w meczu: 14 – z Lechią (2:0)

Ofensywnie dobrze, punktowo nie

Mimo paru imponujących liczb w tym ofensywnych, które są najlepsze od lat liczba punktów po 30. kolejkach 2019/2020 dobrze nie wygląda. Wiosną 2018, 2017 i czy podczas mistrzowskiej wiosny 2015 poznaniacy po 30 meczach byli lepsi. Lech ma teraz jedynie 13 zwycięstw. Tyle samo miał wiosną 2019 i wiosną 2016 roku, kiedy nie dostał się do europejskich pucharów.

Sezon 2019/2020
4. miejsce – 49 pkt. 13-10-7, 55:29
Sezon 2018/2019
8. miejsce – 43 pkt. 13-4-13, 41:40
Sezon 2017/2018
1. miejsce – 55 pkt. 15-10-5, 49:23
Sezon 2016/2017
3. miejsce – 55 pkt. 16-7-7, 50:22
Sezon 2015/2016
6. miejsce – 43 pkt. 13-4-13, 37:38
Sezon 2014/2015
2. miejsce – 54 pkt. 14-12-4, 52:27

Podium w pełni realne

Lech Poznań po 5 latach nie odzyska tytułu Mistrza Polski, nikt o nim nie mówi, nie jest to realny cel Kolejorza, nie ma większych szans na jego wywalczenie. Realnym celem Kolejorza jest za to załapanie się na podium. W grupie mistrzowskiej 2020 „niebiesko-biali” powalczą o 16 medal Mistrzostw Polski w historii klubu. Mają także szansę na 11 medal w rozgrywkach o Puchar Polski.

Mistrzostwo Polski: 1983, 1984, 1990, 1992, 1993, 2010, 2015
Wicemistrzostwo Polski: 2013, 2014
3. miejsce: 1949, 1950, 1978, 2009, 2017, 2018
Zdobywca Pucharu Polski: 1982, 1984, 1988, 2004, 2009
Finalista Pucharu Polski: 1980, 2011, 2015, 2016, 2017

Terminarz Lecha Poznań w grupie mistrzowskiej 2019/2020:

31. kolejka: Piast Gliwice – Lech Poznań (sobota, 20 czerwca, godz. 17:30)
32. kolejka: Lech Poznań – Pogoń Szczecin (środa, 24 czerwca, godz. 20:30)
33. kolejka: Śląsk Wrocław – Lech Poznań (niedziela, 28 czerwca, 17:30)
34. kolejka: Lech Poznań – Legia Warszawa (sobota, 4 lipca, godz. 17:30)
1/2 PP: Lech Poznań – Lechia Gdańsk (środa, 8 lipca, godz. 20:00
35. kolejka: Lech Poznań – Lechia Gdańsk (niedziela, 12 lipca, godz. 17:30)
36. kolejka: Cracovia Kraków – Lech Poznań (środa, 15 lipca, godz. 20:30)
37. kolejka: Lech Poznań – Jagiellonia Białystok (niedziela, 19 lipca, godz. 17:30)
Finał PP (piątek, 24 lipca, godz. 20:00)*

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 3

  1. Michu73 pisze:

    Gra zaczyna się na nowo. W tej chwili wszystko jest jeszcze możliwe. Fajnie, ze udało się znaleść trenerowi optymalne rozwiązania na niektóre z pozycji, fajnie ze fizycznie wyglądamy bardzo dobrze, fajnie ze Gyt jest W gazie a środek w składzie Tiba, Ramirez, Moder walcuje kolejnych rywali. Na ile to wystarczy? Zobaczymy. Niech już zaczną grać. Tylko KOLEJORZ!

    • Pawel68 pisze:

      Ja napiszę o przygotowaniu fizycznym jak ja to widzę- jak tylko odsunęli nie wiem co z nim zrobili Kasprzakiem,a zajął się TYM KIKUT TO JEST MISTRZOSTWO ILE MAJĄ SIŁY I JAK BIEGAJĄ!!!!Tyle lat pisaliśmy Kasprzak out i to musi być prawda,że zajebał nam wiele lat!!!Ale pewno był posłuszny piotrusiowi ciamajdzie!!!!

  2. J5 pisze:

    Lechowi w tym sezonie zabrakło cwaniactwa, ligowego doświadczenia zwłaszcza z takimi ekipami jak Legia czy Śląsk, bądź z drugiego bieguna z Arką czy Zagłębiem. Przy odrobinie ligowego obycia w taj chwili Lech byłby być może spokojnym wiceliderem szykującym się do ataku na pierwsze miejsce mając jednocześnie zapewnione miejsce na pudle i start w eliminacjach europejskich pucharów. Straconych sześć punktów z Legią, cztery że Śląskiem, Arką czy pięć z Zagłębiem dają razem liczbę dziewiętnastu, z których choć zdobyta połowa pozwoliłaby być tuż za Legią.
    Ale to doświadczenie już pomału procentuje, i może w następnym sezonie pozwoli uniknąć takich strat. Dużo zależy też od zarządu, który jeśliby nie zrobił kolejnej letniej wyprzedaży połączonej z kolejną rewolucją, to ta wykonana praca Żurawia pozwoliłaby wykształtować szkielet drużyny. To byłoby już dużo jak na sezon przejściowy. A jeśli udałoby się teraz coś ugrać…

Dodaj komentarz