Nasz rywal: Piast Gliwice

Już o godzinie 17:30 w bardzo ważnym meczu Lech Poznań zmierzy się z Mistrzem Polski, Piastem Gliwice. To zespół, który śmiało można nazwać rewelacją sezonu 2019/2020. Latem drużyna z Górnego Śląska skompromitowała się z łotewskim klubem Riga FC w którym występowało paru przeciętnych ligowców znanych z polskich boiskach, ale w PKO Ekstraklasie nadal jest mocnym klubem.



W przerwie letniej z Mistrza Polski odeszli m.in. Aleksandar Sedlar, Patryk Dziczek czy Joel Valencia. Trener Waldemar Fornalik mimo wielu osłabień kadrowych i międzynarodowej klęski zdołał pozbierać Piasta, który 2 rok z rzędu jest w czubie tabeli słabej polskiej ligi. „Piastunki” najbardziej cechuje solidność. Nie jest to zespół zbyt mocny kadrowo na papierze, za to bardzo zgrany, doświadczony w którym występuje wielu starszych zawodników. Młodzieżowcy w tym wypożyczony Tymoteusz Klupś nie mają łatwo w Gliwicach, trener Fornalik woli stawiać na sprawdzonych wcześniej piłkarzy słynących z bardzo konsekwentnej gry.

Określony styl gry Mistrza Polski przełożył się w tym sezonie na już 16 zwycięstw w 30 meczach. W 9 spotkaniach Piast przegrał w tym jesienią w Poznaniu 0:3 kiedy gliwiczanie akurat nie zagrali konsekwentnie, dobrze taktycznie na co po tamtym meczu narzekał trener Waldemar Fornalik. Aktualnie jego drużyna sprawia wrażenie zespołu będącego w formie. Drużyny, która stanowi kolektyw, regularnie punktuje, ostatnio nie przegrywa i póki co pewnie zmierza w kierunku kolejnego medalu Mistrzostw Polski. Piasta Gliwice ciągną na razie Hiszpanie – Gerard Badia oraz Jorge Felix wokół których jest ostatnio wiele zamieszania.

Osłabiony na przestrzeni ostatniego roku Mistrz Polski po tym sezonie może być jeszcze słabszy kadrowo. Gerard Badia już wcześniej przebąkiwał o powrocie do kraju, natomiast Felixowi kończy się umowa, Hiszpan, który zdobył w trwających rozgrywkach ligowych 14 goli budzi duże zainteresowanie na rynku transferowym i najprawdopodobniej opuści w lipcu Gliwice. W dodatku pierwszy z Hiszpanów nie zagra przeciwko Lechowi z powodu kontuzji, natomiast występ drugiego Hiszpana stoi pod znakiem zapytania ze względu na uraz z jakim zmagał się ostatnio lider ofensywy niedzielnego rywala Kolejorza.



W tym sezonie poznaniacy o dziwo potrafią radzić sobie z „Piastunkami” (remis 1:1 i zwycięstwo 3:0). Nic więc dziwnego, że trener przeciwnika bardzo poważnie podchodzi do naszego zespołu i traktuje go trochę inaczej niż w lipcu 2019 roku, gdy na inaugurację sezonu 2019/2020 w Gliwicach padł remis. – „Lech to dojrzalsza drużyna w której pojawili się nowi zawodnicy. Piłkarze dopasowali się jeden do drugiego i widać, że grają dynamiczną piłkę opartą też na indywidualnych umiejętnościach.” – powiedział Waldemar Fornalik na piast-gliwice.eu. – „Spodziewam się meczu, w którym będą różne fazy, raz my zaatakujemy, potem Lech przeprowadzi atak. Na pewno nie będzie to spotkanie na niskim poziomie taktycznym w którym będzie dużo swobody i będzie można dochodzić do wielu sytuacji.” – dodał były selekcjoner na witrynie Piasta Gliwice.

Dzisiejszy mecz dla obu klubów będzie niezwykle istotny. Z jednej strony Piast może mieć po nim aż 7 punktów przewagi nad Lechem i być bardzo bliski co najmniej wicemistrzostwa, a z drugiej strony Lech może doskoczyć do Piasta na zaledwie 1 oczko. Gliwiczanie mają trudny terminarz na starcie fazy finałowej 2020 co zauważa również sam Fornalik, który obecnie w głowie ma tylko rywalizację z poznaniakami. – „Teraz gramy z Lechem, później jedziemy do Gdańska i po Lechii tam zostajemy, by przygotowywać się do meczu z Legią. W tej chwili jesteśmy skoncentrowani tylko na spotkaniu z Lechem. Nie myślimy ile punktów jesteśmy w stanie ugrać w kolejnych meczach.” – powiedział doświadczony szkoleniowiec klubowym mediom.

Początek dzisiejszego meczu Piasta z Lechem o 17:30. Spotkanie pokaże TVP1 dzięki czemu Kolejorza w starciu z Mistrzem Polski obejrzą tysiące ludzi.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 5

  1. aaafyrtel pisze:

    mam inny stan umysłu… zazwyczaj wystarczałoby mi, żeby po prostu meczyk był emocjonujący, ale dziś chcę naszej wygranej…

  2. aaafyrtel pisze:

    nasz duńczyk w ataku przeciwko ichniemu duńczykowi w obronie… ciekawe, który będzie lepszy/efektywniejszy…

  3. morda pisze:

    Czy ktoś mi wytłumaczy dlaczego używa się nazwy „Piastunki”? Czy oni sami się tak nazywają, czy może jest to określenie o zabarwieniu obraźliwym stosowane przez innych? Może ktoś zna rodowód.

    • aaafyrtel pisze:

      nie wiem skąd to się wzięło… ale nie brzmi mi pejoratywnie, bo to odpowiedzialny i społecznie użyteczny zawód jest, a że troszkę kobiecy… pewnikiem taką babkę chciałoby się przytulić, cóż dla brytoli okręt to też „she”…

Dodaj komentarz