Strzelecki patent na Pogoń

Kilkanaście dni temu we wtorek, 9 czerwca Lech Poznań pokonał przy Bułgarskiej szczecińską Pogoń aż 4:0 a autorem 4 trafienia w 62 minucie był wychowanek Kolejorza, Jakub Kamiński. Tamten gol wbity przez 18-latka ekipie „Portowców” był jubileuszową 100 ligową bramką strzeloną przez Lecha drużynie Pogoni, która pojutrze ponownie zawita do Poznania.



Ostatni mecz z Pogonią Szczecin był szczególny nie tylko dla „Kamyka”, która zanotował pierwsze w swojej karierze trafienie przy Bułgarskiej. Wtedy gola na 2:0 strzelił Christian Gytkjaer dla którego była to pierwsza bramka wbita „Portowcom”. Pogoń Szczecin do 9 czerwca była ostatnim klubem występującym w Ekstraklasie nieprzerywanie od sezonu 2017/2018, któremu „Gyt” nie strzelił gola. Duńczyk kilkanaście temu wreszcie się przełamał dołączając wraz z Jakubem Moderem, Dani Ramirezem oraz wspomnianym Jakubem Kamińskim do grona kilkudziesięciu zawodników, którzy na szczeblu Ekstraklasy wbili „Portowcom” co najmniej 1 ze 100 ligowych bramek.

W dotychczasowej bogatej historii starć z Pogonią patent na szczecinian mieli legendarni piłkarze naszego klubu. Zarówno Mirosław Okoński jak i Piotr Reiss strzelili „Portowcom” po 6 ligowych goli. „Rejsik” pierwszą bramkę przeciwko Pogoni zdobył w sezonie 2004/2005 z rzutu karnego. Zwykle trafiał w wygranych meczach, wiosną 2007 roku wbił „Portowcom” przy Bułgarskiej hat-tricka dzięki któremu Lech pokonał Pogoń 3:0. Po 5 ligowych goli z setki strzelili szczecinianom Bogusław Pachelski i Krzysztof Gajtkowski. „Gajtek” dokonał tej sztuki dnia 24 maja 2003 roku w Poznaniu, kiedy Lech sprał Pogoń aż 6:0.

W tym pamiętnym meczu z Pogoniarzami, którzy krótko później spadli z Ekstraklasy nasz napastnik zdobył aż 5 goli odpowiednio w 15, 19, 28, 52 i 69 minucie gry. Po 4 bramkach z rzędu wturlanych „Portowcom” przez „Gajtka” trafienie zanotował jeszcze wychowanek Kolejorza, Michał Goliński. Po Reissie, Okońskim, Gajtkowskim i Pachelskim do 100 ligowych goli strzelonych Pogoni znacząco przyczynili się również inny zawodnicy tacy jak Ryszard Szpakowski, Zbigniew Milewski oraz Marcin Robak (po 4 bramki), a także Romuald Chojnacki, Bartosz Ślusarski oraz Dawid Kownacki (po 3 trafienia). Na szczególną uwagę zasługuje wynik Robaka, który do Lecha przyszedł swego czasu właśnie z Pogoni będąc później jej katem zarówno w lidze jak i w Pucharze Polski.

Marcin Robak w barwach Lecha strzelający gola swojemu byłemu klubowi Pogoni (lato 2016, wygrana 3:1)
null
null

Z obecnych lechitów dotąd najwięcej bramek „Portowcom” w lidze wbił Kamil Jóźwiak (2 gole). Po 1 bramce w meczach z tym rywalem mają Thomas Rogne, Jakub Kamiński, Christian Gytkjaer, Jakub Moder i Dani Ramirez. Lech Poznań okazję na gola numer 101 strzelonego Pogoni Szczecin na szczeblu ligowym będzie miał pojutrze po godzinie 20:30. Sam Kolejorz nie przegrał z „Portowcami” u siebie od lata 2015 roku mając za to zwycięską serię przy Bułgarskiej. 3 punkty w środę wieczorem gwarantują „niebiesko-białym” utrzymanie 3. pozycji w ligowej tabeli po 32. kolejce PKO Ekstraklasy 2019/2020.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 4

  1. aaafyrtel pisze:

    myślę sobie tak:

    fart-butko, szatka, czarnymarek, kostewycz-tiba,puchacz-józiu,marchwiński,ramirez-dagestańczyk…

    wtedy żadne śledzie nie będą nam wonieć…

  2. Piknik pisze:

    pogoń to nie jest europejska potęgą piłkarska, której Lech powinien się bać, natomiast Kolejorz nie może lekceważyć przeciwnika. Piłka nożna uczy pokory i dopiszę naszej drużynie kolejne trzy punkty dopiero po zwycięstwie nad śledziami. Portowcy mają w pamięci ostatnią porażkę i będą chcieli pokazać w Poznaniu, że potrafią grać w piłkę. Pojedynki pogoni z Lechem dla kibiców ze Szczecina są jednym z najważniejszych spotkań i piłkarze rywali będą mieli to w głowach, chcąc przypodobać się sympatykom paprykarzu szczecińskiego, spróbują powalczyć o lepszy rezultat niż w ostatnim pojedynku obu drużyn. Lech jest faworytem, ale trzy punkty trzeba zdobyć na boisku.

  3. aaafyrtel pisze:

    śledzie są wprawdzie w górnej ósemce, ale mają liczbę strzelonych goli większą tylko od obecnych spadkowiczów, korony, arki i ełkaesu… to jakieś kuriozalne jest…

  4. Michu73 pisze:

    Każdy inny wynik niz wygrana min 2 golami bezie kompromitacją!😜 Śledzie są słabi jak dawno nie byli!

Dodaj komentarz