Żuraw przewiduje inny mecz i nie ukarał młodych piłkarzy łamiących zalecenia

Jutro wieczorem Lech Poznań zagra w bardzo ważnym meczu z Pogonią Szczecin. Kolejorz ma ostatnio patent na „Portowców” i jeśli go przedłuży wtedy pozostanie na podium. Trener Dariusz Żuraw przewiduje inne spotkanie od tego 9 czerwca, kiedy Lech wygrał 4:0. Nie zamierza również karać młodych piłkarzy bawiących się w mieście w trakcie izolacji i reżimu sanitarnego, a także zabrać się za zachowanie Joao Amarala.



O meczu z Pogonią

„Nie wiem jak będzie przebiegał mecz z Pogonią, ale na pewno będzie to inne spotkanie. Pogoń nie gra na luzie, każdy gra o coś w tej lidze, o premie, o jak najwyższe miejsce. Mówienie o luzie nie jest trafione, ten mecz z Pogonią będzie trudniejszy od tego poprzedniego, dlatego musimy być w pełni skoncentrowani, żeby wygrać. Mam fajną, szeroką kadrę, dlatego na pewno wybiorę jutro dobry skład.”

O ostatnich spotkaniach Pogoni

„Pogoń grała ostatnio 2 razy z Lechią, a ten 2 mecz był znacznie lepszy w ich wykonaniu. Pogoń przegrała pechowo, stwarzała sobie dużo sytuacji, lepiej grała w piłkę, zabrakło jej kropki nad i. Pogoń w ostatniej kolejce nie ustrzegła się błędów co Lechia wykorzystała.”

O grze

„Nie wiem, dlaczego teraz gramy tak dobrze. Już mecz z Legią nie był zły, wtedy zabrakło szczęścia. Później był mecz z Zagłębiem w którym w drugiej połowie wróciliśmy z dalekiej podróży a w Gliwicach wygraliśmy grając w 10. Piast niczym nas nie był w stanie zaskoczyć, strzeliliśmy 2 bramki grając w osłabieniu i takie coś na pewno buduje charakter.”

O wsparciu kibiców

„Cieszę się, że kibice wracają na trybuny. Nasi kibice zawsze byli dla nas wsparciem, mam nadzieję, że odniesiemy zwycięstwo. Wierzę, że dobrą grę pokażemy także w kolejnych spotkaniach. Ostatni mecz dał nam na kopa, bo skoro w 10 możemy ograć Mistrza Polski, to również w kolejnych spotkaniach stać nas na wygrane.”

O wywiadzie Amarala w Portugalii

„Joao Amaral musi być naprawdę dobrym aktorem skoro przekonał nas do powrotu do Portugalii przez sprawy osobiste. Nie chce się wdawać z nim w polemikę. Obserwuje jego grę, życzę mu dobrej formy, bo pewnie zobaczymy się w lipcu.”

O ewentualnych karach dla Kryga i Skrzypczaka za imprezę w mieście

„Moi młodzi zawodnicy popełnili błąd, wykazali się nieodpowiedzialnością. Ta sytuacja wydarzyła się już wcześniej, zawodnicy mieli później badania, są zdrowi. Rozmawiałem na ten temat z dyrektorem Rząsą oraz lekarzem Pawlaczykiem, a także z całym zespołem. Jesteśmy grupą, która musi bardzo uważać. Jesteśmy pod ostrzałem, dlatego trzeba unikać takich sytuacji. Piłkarze to wiedzą, zamknęliśmy już ten temat.”



Eryk Kryg z fajeczką i drinkiem w towarzystwie zadowolonego Skrzypczaka
null

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 29

  1. aaafyrtel pisze:

    „Nie wiem, dlaczego teraz gramy tak dobrze.” wprawdzie nie jestem trenerem, ale spróbuję to trenerowi wyjaśnić, jak trener nie wie… ten skład zatrybił…

  2. aaafyrtel pisze:

    odnośnie tych bezmózgowców, którzy poszli w tan… jeszcze raz coś takiego i odsunięcie od eki do jesieni bez bejmów… przecież oni mogli zainfekować całą ekę…

  3. Peterson pisze:

    „Nie wiem, dlaczego teraz gramy tak dobrze.” To ja trenerowi podpowiem. Słowo którego szuka zaczyna się na M i kończy się na r

  4. Grimmy pisze:

    Stara piłkarska zasada mówi: Skoro nie wiesz dlaczego teraz grasz tak dobrze, to za chwilę, nie będziesz wiedzieć, dlaczego grasz tak źle. Samoświadomość to klucz do sukcesu nie tylko w sporcie.

    • aaafyrtel pisze:

      nie powinien tak mówić publicznie, ośmiesza się przecież… jednak słabo główkuje… szkoda…

    • J5 pisze:

      A może trener nie chce powiedzieć dlaczego. Po co ma podpowiadać innym trenerom. A może jeszcze taktykę na mecz z Pogonią ma omówić na konferencji prasowej?

    • Jacek_komentuje pisze:

      Wszyscy (w tym jak sądzę trener Żuraw) znają odpowiedź. Moder i Puchacz w składzie plus całość coraz lepiej działająca jako kolektyw (Ramirez i Butko szybko zaskoczyli).

      Wie to każdy, kto ogląda Lecha, w tym trenerzy i analitycy innych klubów.

      Ale są rzeczy, których trener nie powinien mówić publicznie. Jedną z nich jest: gramy lepiej bo posadziłem na ławie dwóch grajków. W końcu Karlo i Kostia nic złego (przeciwko klubowi/trenerowi/kibicom) nie zrobili – po prostu przegrali rywalizację.

    • robson pisze:

      Tak jak pisze @J5, trener może po prostu nie chce odsłaniać kart.

    • Zlapany na ofsajdzie pisze:

      Nie czepiałbym się słów trenera. Te konferencje co mecz są po prostu nudne i nie ma aż tyle ciekawych tematów, żeby Żuraw, czy jakikolwiek inny trener co tydzień, albo i dwa razy w tygodniu miał o czym opowiadać. Źle się wyraził, tyle.
      Oceniajmy go po wynikach i grze, a te są naprawdę niezłe.

    • aaafyrtel pisze:

      odpowiedź „nie wiem” jest niewłaściwa/niefortunna… „nie wiem” można wyrazić inaczej, bardziej politycznie…

      • Zlapany na ofsajdzie pisze:

        Nie widziałem całej konferencji, ale zakładam, że padło pytanie w stylu „Co sprawiło, że Lech zaczął grać o tyle lepiej?”. Ciężko na to sensownie odpowiedzieć. Ja bym powiedział „Nasza liga jest tak powalona, że tutaj często jakiś zespół nagle zaczyna grać dobrze przez ileś spotkań, a potem dla odmiany dołuje”. Trener Żuraw chciał ciut bardziej dyplomatycznie, wyszło mu kiepsko, ale też nigdy nie był on wielkim mówcą. Na szczęście spokojna praca z chłopakami na treningach wychodzi mu o niebo lepiej.

    • 100h2o pisze:

      @Grimmy – przypomnę Tobie wypowiedzi „lepszych trenerów od Żurawia” – „praca, praca,praca” ” z porażki wyciągniemy wnioski” ” procentuje dobre przygotowanie…” ” nasz rywal to trudny przeciwnik”… chciałbyś ZNOWU słuchać takiego …. p… nia ? Ja zdecydowanie NIE i wolę nieco oryginalności „bo przecież COŚ trzeba odpowiedzieć na debilne pytania pisamków”. Wolę też to niż mądrości Probierza czy „wykłady” Ulatowskiego.

      • Grimmy pisze:

        Przecież moja wypowiedź była z przymrużeniem oka, aż dziwne, że ludzie wszystko łykają jak pelikany.

      • aaafyrtel pisze:

        „Samoświadomość to klucz do sukcesu nie tylko w sporcie.” Nie, akurat to zdanie chyba jest na serio…

      • Grimmy pisze:

        Jak najbardziej. Przytyk w stronę Żurawia był taki pół serio, pół na żarty.

  5. Al pisze:

    Mamy dobrego trenera, zgraną kadrę szkoleniową i zawodniczą. zmierzamy w dobrym kierunku. Atmosfera jest poprawna. Łapanie za słówka to nic dobrego. Powiedziałby że wie byłoby jeszcze gorzej.
    Trzeba włożyć kij w mrowisko, bo upadek się oddala?

    • Pawelinho pisze:

      Żuraw na razie jest co najwyżej średnim trener bez większych osiągnięć, ale trzeba mu oddać, że udało mu się poskładać rozbitą drużynę. Natomiast tak jak trener do rozwoju potrzebuje wyników, trofeów tak drużyna potrzebuje wzmocnień na praktycznie każdej pozycji bo jakby Lech od wielu wielu lat jest ciągłej przebudowie, a to nie pozwala w żaden sposób utrzymać stabilizacji na dłużej niż jeden sezon.

  6. Bart pisze:

    Po mojemu to dopóki są wyniki to trener na konferencjach może mówić nawet o tym komu wujek wchodzi do wanny

  7. Ostu pisze:

    A może rzeczywiście Żuraw nie wie dlaczego gramy lepiej – to oznacza, że się ciągle MUSI uczyć, razem z drużyną…
    Kiedyś napisałem, że Żuraw musi obserwować co i jak robią zawodnicy i reszta sztabu – MUSI widzieć, rozumieć i nauczyć się rozpoznawać reakcje zawodników i ich atletyki…
    Żuraw rozwija piłkarzy a Oni rozwijają jego…
    W ogóle powinien pogadać z Tibą czy Ramirezem i podpytać ich o treningi, ich rodzaj, intensywność i jakość…
    Dlaczego się nie uczyć w ten sposób…?!
    Ponieważ Żuraw nie jest autorytetem to taka atmosfera wzajemnego uczenia się – gdzie wspólnie wybrane rozwiązania dają dobry i oczekiwany efekt – zaczną powoli budować naturalne rozróżnienie na sztab i jego autorytet i zawodników i ich szacunek….
    Jak na razie mamy „rozumowe” budowanie autorytetu trenera i całego sztabu
    I w tym kontekście absolutnie nie można sobie pozwolić by do tej grupy trafił taki zawodnik jak Amaral, który będzie TESTOWAL co i rusz na ile można sobie pozwolić…

  8. aaafyrtel pisze:

    trener jest osobą publiczną, konferencje to element jego pracy dla klubu… on swoją pracę w każdym jej aspekcie wmusi wykonywać tak, żeby nie było wizerunkowej klapy…

    na pocieszenie dość młody jeszcze jest i zdaje się, że chce się uczyć i korygować swoje błędy… ostatnio zmiany w trakcie gry zaczęły mu wychodzić, to może konferencje też poprawi…

  9. aaafyrtel pisze:

    trzeba jeszcze zwrócić uwagę na zagadnienie tych, którzy poszli w tan… słusznie obawiamy się, że pobłażanie dla tego amarala skończy się zatruciem atmosfery w szatni…

    brak kary dla tych balangowiczów jest fatalny… teraz każdy może pomyśleć: oni mogą, dlaczego ja nie mogę…

  10. morda pisze:

    Fajeczki skreślają Kryga jako profesjonalnego piłkarza. Może jakby był Maradoną, to i koks by mu się wybaczyło. Ale chłopak jeszcze nie zaczął, a już z fajką i drineczkiem w ręku. Na tłocznej imprezie w czasie epidemii. To tak: z fajką, drinkiem i bez mózgu. Nic z niego nie będzie.

  11. inowroclawianin pisze:

    Dziwne, trener nie wie dlaczego, a ja wiem. A z tą legła to nie szczęścia zabrakło tylko nastawienia mentalnego(wina głównie Żurawia) i zaangażowania zawodników, plus zła taktyka i Muhar zamiast Modera.

    • 100h2o pisze:

      @inowrocławianin – dziwne trener nie wie a ja wiem. A z tą Ległą to zabrakło mi kurna pół literka do kompletu… po prostu nie miałem nastawienia mentalnego ( wina kolegi) i jego zaangażowania PRZED meczem. Plus zła taktyka czyli za szybko wypite pół literka i bez możliwości dokonania zmiany pustej buteleczki na pełną! No ale wyciągnąłem wnioski w następnych meczach :-)

  12. Michu73 pisze:

    Szkoda tego komentować. Poczekajmy na mecz.

  13. Przemo33 pisze:

    Ciekawe, czy Amaral wróci na następny sezon. On sam pewnie będzie chciał odejść, wcale mu się z tego powodu nie dziwię, bo w jesieni grał mało i sam się dziwiłem, dlaczego Żuraw tak mało na niego stawia. Tą kwestię jakoś trzeba będzie rozwiązać. Nie będę zdziwiony, jeśli Amaral odejdzie, a jeśli zostanie, to też dobrze, bo to dobry piłkarz.

Dodaj komentarz