Kolejny remis, kolejne rozczarowanie. Śląsk – Lech 2:2

O godzinie 17:30 na Stadionie Wrocław, początek meczu 33. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2019/2020, pomiędzy drużyną Śląska Wrocław a zespołem Lecha Poznań. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia naszego tradycyjnego meczowego raportu na żywo z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.



Przed meczem Lech Poznań – Śląsk Wrocław (28.06.2020)



Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Od początku meczu obu drużyn przeszkadza ulewa i zalane boisko. W niektórych miejscach są kałuże.
3 min. – Celny strzał Płachety z ostrego kąta obronił Van der Hart.
4 min. – Drenaż nie daje rady. Nie da się grać w piłkę.
10 min. – Pierwszy rzut rożny dla Lecha bez większego zagrożenia bramki Śląska. Poznaniacy nie weszli dobrze w to spotkanie.
15 min. – Pierwszy kwadrans z optyczną przewagą Śląska.

16 – 30 minuta

17 min. – Piłkę po strzale Modera z wolnego wyłapał Putnocky.
17 min. – GOOOOOOOOOOL!!! Odzyskanie piłki w środku pola, akcja Kamińskiego lewą stroną pola karnego, strzał obroniony przez Putnockiego i dobitka Gytkjaera lewą nogą daje gola na 1:0!
20 min. – Śląsk grał w piłkę, a tymczasem Lech zdobył bramkę głównie dzięki Kamińskiemu.
22 min. – Świetna kontra Lecha zatrzymana przez… kałużę. Boisko wciąż jest w fatalnym stanie.
27 min. – Strzał Dankowskiego z daleka na raty wybronił Van der Hart.
29 min. – Ostry faul Łabojko na Tibie. Oby tylko nic się jemu nie stało. Gdzie jest kartka?!

31 – 45 minuta

31 min. – Kałuża już 2 razy zatrzymała Jóźwiaka i kontrę lewą stroną.
34 min. – Świetna akcja! Śląsk rozklepany w środku, akcja Tiby prawą flanką, podanie w pole karne, gdzie Gytkjaera przyblokował Musonda!
36 min. – Już tak nie leje, murawa jest w nieco lepszym stanie.
37 min. – Groźne uderzenie Płachety zza pola karnego.
39 min. – Lepszy fragment Śląska. Poznaniacy mieli wiele problemów.
41 min. – Kamiński urwał się prawą stroną i podał do nikogo.
45+1 min. – Do przerwy 1:0 dla Lecha. Wyrównany mecz na wodzie, trochę więcej jakości mają poznaniacy, dlatego prowadzą.



46 – 60 minuta

47 min. – Akcję rozpoczętą przez Modera zepsuł Tiba.
50 min. – Lechowi w końcu lepiej się gra w piłkę. Stan murawy poprawia się.
52 min. – Dobra interwencja Crnomarkovicia zatrzymuje Płachetę!
53 min. – A teraz Van der Hart świetnie broni strzał Picha!

56 min. – Ostro robi się na boisku.
60 min. – Lech w opałach. Van der Hart zatrzymuje strzał Picha, po chwili niecelnie uderzył Exposito. Ufff.

61 – 75 minuta

65 min. – Lech musi uspokoić grę, ponieważ po przerwie to Śląsk ma przewagę. Poznaniacy w II połowie nie grają w ofensywie zupełnie nic.
67 min. – Tiba jest opatrywany na murawie. Już 2 raz.
72 min. – Co oni grają od kilkunastu minut?! Kolejorz sprawia wrażenie jakby prowadził co najmniej 3:0. Czas się obudzić!

76 – 90 minuta

76 min. – 1:1. Stało się… Puerto zdobywa gola po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.
78 min. – Jest VAR. Będzie chyba karny dla Lecha!
82 min. – GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL!!! 2:1! Był karny po ręce, Putnockiego pokonał Moder.
84 min. – Kontra Lecha, ale Zhamaletdinov przegrał pojedynek z obrońcą.
85 min. – 2:2. Rzut rożny, dośrodkowanie, gola z woleja zdobył Łabojko.
90 min. – Pogramy jeszcze 7 minut.
90+2 min. – Śląsk w defensywie. Lech przeważa.
90+3 min. – Strzał Puchacza wybronił Putnocky!
90+4 min. – Groźne dośrodkowanie Musondy do którego nikt na szczęście nie doszedł.
90+6 min. – Koniec.



33. kolejka PKO Ekstraklasy 2019/2020, sobota, 28 czerwca, godz. 17:30
WKS Śląsk Wrocław – KKS Lech Poznań 2:2 (0:1)

Bramki: 76.Puerto 85.Łabojko – 17.Gytkjaer 83.Moder – k.

Asysty: 1:0 – bez asysty 2:1 – bez asysty

Żółte kartki: Chrapek, Mączyński – Gytkjaer, Puchacz

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Widzów: 5781

Śląsk: Putnocky – Musonda, Puerto, Tamas, Dankowski – Mączyński, Łabojko – Pich (67.Marković), Chrapek (74.Samiec-Talar), Płacheta (83.Bergier) – Exposito.

Rezerwowi: Kajzer, Celeban, Pawelec, Maćkowiak, Zivulić, Marković, Gąska, Bergier, Samiec-Talar.

Lech: Van der Hart – Butko, Satka, Crnomarković, Puchacz – Moder, Tiba – Kamiński (83.Skóraś), Ramirez (71.Letniowski), Jóźwiak – Gytkjaer (76.Zhamaletdinov).

Rezerwowi: Mleczko, Gumny, Kostevych, Skrzypczak, Muhar, Letniowski, Marchwiński, Skóraś, Zhamaletdinov.

Kapitanowie: Pich – Van der Hart

Trenerzy: Lavicka – Żuraw

Stan murawy: Słaby (miejscami zalana płyta boiska)

Pogoda: +26°C, burzowo, ulewa

Miejsce: Stadion Wrocław (Aleja Śląska 1, Wrocław)

>> Przeczytaj więcej o meczach w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 159

  1. aaafyrtel pisze:

    muhar na 1 połowę, a moder za niego na 2…

  2. Didavi pisze:

    Żuraw dokonaj mądrego wyboru. Moder i Puchacz na LO.

  3. macko9600 pisze:

    Oby Żuraw ponownie nie przekonbinował ze składem.

  4. kilo82 pisze:

    No to skład wydaje się optymalny.

  5. Erwin pisze:

    Patrząc na skład powinno być dobrze, minimum remis dzisiaj, wygrana byłaby miłą niespodzianką i przydałoby się w końcu zrewanżować kiepskim w tym sezonie, z Piastem się udało, dlaczego nie z malinowymi.

  6. piotr06 pisze:

    Bez stopera na ławce? Oby nie był potrzebny.

  7. Didavi pisze:

    No i skład jest dobry. Rogne nie ma nawet na ławce. Latem koniecznie sprzedać i szukać nowego, zdrowego, stopera.

  8. Bart pisze:

    Mam nadzieję że Puchacz ma twarde kości, bo coś czuję że debil Mączyński będzie próbował go połamać

  9. Pawelinho pisze:

    Optymalny i chyba najlepszy skład na trzy punkty dla Kolejorza w starciu ze Śląskiem Wrocław.

  10. Pawel68 pisze:

    Żeby tylko wygrali!Kolejorz!

  11. Bart pisze:

    Przecież na tym boisku nie da się grać

  12. MaPA pisze:

    Qrwa to jest piłka wodna!

  13. kilo82 pisze:

    Ja pierdolę, na takim boisku to sam przypadek…

  14. Grimmy pisze:

    Mecz w takich warunkach nie powinien się odbyć!

    • Pawelinho pisze:

      Warunki do gry są takie same dla obu zespołów.

      • Grimmy pisze:

        I co z tego? Czy ja piszę, że to boisko pomaga komukolwiek, że Lech ma gorzej, że Śląsk ma lepiej? Tutaj nie ma gry w piłkę, jest pływanie jak w basenie. Wiesz, jak łatwo o kontuzje na takim boisku? Może by tak myśleć o zdrowiu piłkarzy. Zaraz ktoś sobie ścięgna zerwie.

      • Pawelinho pisze:

        To może lepiej niech grają w hali?! A tak serio grali na śniegu? Grali, a tak przy okazji taka pogoda nie przeszkodziła objąć prowadzenia Lechowi.

      • Grimmy pisze:

        Przecież ja nie piszę o tym, że przez boisko przegramy. Boisko zwyczajnie nie nadaje się do gry i zwiększa ryzyko kontuzji. Na śniegu też nie powinni grać.

      • Bart pisze:

        Tu chodzi też o zdrowie piłkarzy. Na takim boisku o wiele łatwiej o kontuzję.

      • Pawelinho pisze:

        To może w ogóle zamknijmy ich w klatkach bo biedactwa się połamią albo w ogóle niech skończą grać w piłkę nawet na suchej trawie bo tam też mogą złapać kontuzje.

      • Grimmy pisze:

        Nie, po prostu niech grają w warunkach, które choć trochę przypominają granie w piłkę, a nie jazdę na łyżwach. Dodatkowo w warunkach takich, które nie podkręcają ryzyka złapania kontuzji, która może wyeliminować piłkarza na wiele miesięcy czy przekreślić karierę. Zdrowie piłkarzy powinno być priorytetem.

  15. macko9600 pisze:

    Na razie to przypomina piłkę wodną….

  16. Ostu pisze:

    Jak w ’74 w Monachium – pytanie kto.bedzie RFN a kto Polską…?

  17. Bart pisze:

    Ale akcja Kamińskiego, ale podanie Jóźwiaka

  18. Pawelinho pisze:

    Gytkjaer napastnik przez duże „N”!

  19. Grimmy pisze:

    Paradoksalnie woda nam pomogła. Na normalnym boisku, Gytkjaer nie dałby rady dojśc do dobitki, piłka zbita przez Putnockiego stanęła w wodzie, co sprawiło, że Gytkjaer mógł dojść do niej.

    • aaafyrtel pisze:

      nie, to dankowski próbował interweniować…

    • Grimmy pisze:

      Mniejsza o personalia, nie zmieniają ani trochę przekazu. Gdyby było normalne boisko, Gytkjaer by do piłki nie doszedł.

      • aaafyrtel pisze:

        ale to jednak właśnie ten miał pecha, a nie tamten…

      • Grimmy pisze:

        To prawda, ale nie to kto miał pecha było kluczowe w mojej wypowiedzi :)

      • Grimmy pisze:

        Piłka nożna to gra zespołowa, więc pecha, de facto, miał w tym przypadku Śląsk.

      • aaafyrtel pisze:

        można też ta sytuację skomentować inaczej… to duńczyk sobie lepiej poradził na tej murawie niż kiepski…

        odnoszę też wrażenie , że generalnie nasi lepiej sobie radzili na tej wodzie…

      • aaafyrtel pisze:

        piłka, to gra zespołowo-indywidualnościowa, jakbyś tego intuicyjnie nie czuł…

      • Grimmy pisze:

        Gdy widziałem drugi raz tę bramkę, to zauważyłem, że ta bramka padłaby tak czy inaczej. Gdyby nie doszedł Gytkjaer, to już tam się składał do strzału Ramirez. Gdyby lepiej wybił obrońca, to i tak wybijał w miejsce, gdzie stali Tiba i Ramirez i żadnego ze Śląska. Wybić poza pole karne nie był w stanie, bo wybijał piłkę spod siebie, zagarniał ją z tyłu, raczej nie dałby rady jej podnieść.

        Co do radzenia sobie na tym boisku, to za dużo w tym wszystkim było przypadku w I połowie. Nie podoba mi się taka gra.

  20. tomasz1973 pisze:

    Brawo przede wszystkim dla Kamińskiego!

  21. kacu.red pisze:

    Świetna gra Kamyka w tym meczu

  22. Grimmy pisze:

    Kamiński rozgrywa dzisiaj świetne zawody, chociaż ostatnie dogranie musi podszlifować.

  23. Bart pisze:

    Boisko przesycha. W drugiej połowie plyta będzie zdatna do gry w piłkę.

  24. KONIN84 pisze:

    Wygrać dzisiaj i za tydzień i może finalnie w tym sezonie MP nie zdobędziemy, ale ile nerwów napsujemy legii to nasze.

  25. Garcia pisze:

    Swoją drogą trochę się Tomasz Kwiatkowski zmienił od ostatniego meczu XD

  26. macko9600 pisze:

    Dobra połowa w naszym wykonaniu. Kamyk najlepszy.

  27. Didavi pisze:

    Jest dobrze. Murawa będzie lepsza po przerwie i zaczniemy klepać. Jóźwiak i Ramirez zaczną grać.
    Kamiński, co za chłopak! Akcja z lewej, za chwile z prawej. Wow!

    • Grimmy pisze:

      Józwiak posłał świetne penetrujące podanie przy akcji bramkowej. Obydwaj skrzydłowi dzisiaj grają dobrze. Kamykowi na pewno pomaga fakt, że jest szczupły i niski. Szczupłe i niskie osoby na śliskiej powierzchni radzą sobie znacznie lepiej.

  28. morda pisze:

    Mecz wyrównany, ale błysk Kamyka i trochę szczęścia i mamy prowadzenie. Jak przeschnie po przerwie, to mam nadzieję na więcej gry piłką i udowodnimy swoją wyższość.

  29. kilo82 pisze:

    Na razie świetny mecz Kamyka, szkoda, że zabrakło dokładniejszego dogrania w jednej akcji, ale ktoś powinien wchodzić w pole karne poza Gytem.

  30. Niebieski77 pisze:

    Kamyk wymiata oby tak dalej, jak dla mnie to odkrycie roku

  31. Pawel68 pisze:

    Kamiński to @Grimmy pójdzie za 10 mln euro?

  32. Pawelinho pisze:

    Ogólnie pierwsza połowa całkiem dobra i solidna w wykonaniu, która zakończyła się jakby nie patrzeć w pełni zasłużonym prowadzeniem Kolejorza.

  33. Bart pisze:

    Kamiński w jednej połowie na wodnym boisku pokazał więcej niż Karbownik przez całą rundę wiosenną

  34. Bart pisze:

    I za co ta kartka jebany warszawski gnoju

  35. macko9600 pisze:

    No i Timur w podstawie na klozetową, Gytkjaer będzie pauzować.

  36. kilo82 pisze:

    No to Gyt z kurwiszonami nie zgra…

  37. Pawelinho pisze:

    Szkoda tej głupiej żółtej kartki złapanej przez Gytkjaera.

  38. slash pisze:

    Przypadek czy idzie do szmat?

  39. Bart pisze:

    Czemu Mączyński nie wylatuje

  40. Grimmy pisze:

    Wypadałoby strzelić drugą bramkę, zeby uniknąć nerwówki na koniec.

  41. tomasz1973 pisze:

    Ten jebany chuj z Warszawy chce żeby naszych połamali przed meczem z kurwiszonem.

    • Grimmy pisze:

      Komentarz pewnego nielubianego przez niektórych portalu na W: „Kwiatkowski zupełnie nie ogarnia w tym meczu naszym zdaniem. Dopuścił do tego, by Śląsk grał z Lechem bardzo, ale to bardzo ostro. To, że wrocławianie mają tylko dwie żółte kartki – kuriozum”

  42. kacu.red pisze:

    Już mnie wkurwiać zaczynaja tą ostrą grą.

  43. Grimmy pisze:

    W drugiej połowie wygladamy bardzo słabo…W ogóle nie staramy się zdobyć drugiej bramki. Oby to się nie zemściło na nas.

  44. macko9600 pisze:

    I nasza gra w drugiej połowie się zemściła…

  45. Grimmy pisze:

    Stojanow w drugiej i czekanie aż mecz się sam wygra. Sami prosiliśmy się o kłopoty.

  46. kacu.red pisze:

    No i chuj pozamiatane

  47. Pawelinho pisze:

    Powinna być ręka i karny dla Lecha.

  48. tomasz1973 pisze:

    Gdyby to było przeciw Lechowi, karny murowany! Ciekawe jak teraz zinterpretują.

  49. Grimmy pisze:

    Mielcarski nie widzi karnego w tej sytuacji – szok, no żodyn :D

  50. tomasz1973 pisze:

    Brawo Meder, Wytrzymał chłopak!

  51. kacu.red pisze:

    No to teraz tylko głupio nie stracić kolejnej bramki…

  52. Franco pisze:

    mielcarski zastanawiam się od lat, ty masz jakiś kompleks Lecha ?

  53. Pawelinho pisze:

    MODER ależ spokojnie to zrobił! Brawo ewidentny karny i prawidłowy gol dla Lech wbrew temu co mówią ci idioci z c+.

  54. tomasz1973 pisze:

    Kurwa, kto go kryje, ja pierdole!

  55. Pawelinho pisze:

    2:2 znowu stały fragment i po raz kolejny głupio stracony gol przez Lecha.

  56. Grimmy pisze:

    Frajerstwo z naszej strony.

  57. kilo82 pisze:

    Druga bramka ma stałym fragmencie, można się załamać…

  58. macko9600 pisze:

    Jóźwiak słabo dzisiaj.

  59. Grimmy pisze:

    Szkoda, po raz kolejny nie wykorzystujemy szansy na wskoczenie na 2 miejsce. Komplikujemy sobie sytuacje, bo dogania nas choćby Lechia, a można było zapewnić sobie trochę spokoju przed ostatnimi meczami.

  60. Didavi pisze:

    Jak zwykle. Można zyskać. Można wyprzedzić. Inni grają pod nas. I kończy się jak zwykle.

  61. KONIN84 pisze:

    Dlaczego nie będziemy majstrami??? odpowiedzi dostarczyły ostatnie 2 mecze i strata 4 punktów.

  62. kilo82 pisze:

    Stałe fragmenty, i w obronie i w ataku, to niezmiennie nasza pięta achillesowa.

  63. Franco pisze:

    Kiedy kolejkę temu mieliśmy z Piastem po 53 punkty my byliśmy wyżej od nich. Teraz gdy mamy po 54, oni są wyżej. Może mi ktoś wyjaśnić o co chodzi ?
    źródło: 90minut.pl

  64. inowroclawianin pisze:

    Jak ostatnie dziady się zachowali, dwa razy prowadzili i remis. W drugiej połowie oddali pole malinowym. Przed mecze czułem że albo będzie remis albo porażka bo Piast z legła remis więc było niemal pewne że tradycyjnie tego nie wykorzystamy. Szkoda gadać.

  65. macko9600 pisze:

    Wynik należy rozpatrywać jako dwa stracone punkty niż jeden zdobyty.

  66. tylkoLech pisze:

    To już można obstawiać w ciemno. Jak jest szansa na poprawę sytuacji w tabeli, to zawsze kończy się tak samo. Dlatego Lech nie walczy o mistrzostwo i nie zdobywa trofeów. Dzisiaj zmiany nie pomogły, myślałam, że pierwszy zejdzie Jóźwiak. Sztab powinien ogarnąć wreszcie stałe fragmenty. Każdy to zagrożenie straty bramki, a w drugą stronę nic nie działa.

  67. bas pisze:

    Ja pier…le 2 kasty ze stałych fragmentów gry, a z naszej strony wszystkie rożne zjebane i to nie pierwszy takie bramki choćby ze szmatą.Kolejna szansa żeby przed trudnymi meczami mieć jakiś zapas.

  68. MARCINzKALISZA pisze:

    Czuję niedosyt, ale z drugiej strony to było do przewidzenia, bo zawsze gdy Lech gra o wyprzedzenie rywala w tabeli to kończy się remisem lub porażką. Dlatego Lech nie zdobywa trofeów powoli zaczynam się obawiać półfinałowego meczu PP z Lechią.

  69. MaPA pisze:

    Najbardziej mnie wkurza że w Poznaniu ta Legia pieprzona będzie świętować MP

  70. aaafyrtel pisze:

    gdyby muhar grał bylibyśmy wygrali… na poważnie, przy drugiej dla kiepskich puchacza na lewej obronie niestety nie było…

    • Ostu pisze:

      Twoja uwaga oczywiście trafna… ale…
      …rzucajmy Puchacza czesciej na PP to bedziemy tak mieli… częściej…
      Bo coraz częściej wydaje mi się, że Żuraw uważa, że ma najlepszych grajków na świecie – a ci BEZWZGLĘDNIE na którą pozycję zostaną „desygnowani” zagrają idealny mecz..

  71. tylkoLech pisze:

    Swoją drogą chama Maczynskiego nie powinno być na boisku za drugą żółtą, ale sędzia nie chciał widzieć i skończyło się asysta przy wyrownujacej bramce. Komentatorzy to też dzisiaj dno, szczególnie beznadziejny Mielcarski i ta radość przy bramkach Śląska.
    Szkoda gadać, kolejny spieprzony weekend, który to już raz 😂

  72. fox pisze:

    Wszystko co piszecie to święta prawda,ale mnie zastanowiło jedno.Kluczowy gracz Śląska kosiarz Mączyński moim zdaniem powinien wylecieć z boiska za drugą żółtą kartkę.Nie chciałem o tym pisać bo byłem ciekawy co powie w Lidze Extra+ Pan Sławek no i okazuje się,że dobrze to widziałem,mało tego on już powinien wylecieć za bezpośrednią czerwoną przy pierwszym faulu,ale oczywiście Kwiatkowski tego nie widział a Mączyński zaliczył dwie asysty.Tka wygląda sędziowanie w polskiej lidze.

  73. Ostu pisze:

    Mecz jak mecz… To sport – nie ma co rozstrzasac kto zagrał idealnie a kto nie…
    Natomiast​ doskonale zdajemy sobie sprawę ko nie nadaje się by grać w Kolejorzu…

  74. Didavi pisze:

    Jeszcze jedno. Na Legię z Szymczakiem. Przestańmy udawać, że Timur coś potrafi.

  75. Erwin pisze:

    No coż gramy o 2 miejsce bo na tyle nas stać i idziemy łeb w łeb z malinowymi i Piastem, szkoda straconych punktów ze śledziami bo bylibyśmy dzisiaj na drugim miejscu, niestety w tamtym meczu mogliśmy wycisnąć więcej, ale przez złe decyzje trenera tak nie było, natomiast dzisiaj remis był sprawiedliwy, mogliśmy wygrać ale się nie udało i trzeba do końca walczyć o 2 pozycje. Dla mnie sezon jest zakończony bo nie ma szans na mistrza, ale ciągle jesteśmy w grze o 2 miejsce i PP, dlatego mam nadzieję, że chociaż tak zakończymy sezon.

  76. Pawelinho pisze:

    Ja bym podsumował tak to spotkanie. Do przerwy z deszcze Kolejorz grał zdecydowanie lepiej, ale po przerwie stracił dwukrotnie prowadzenie na rzecz Śląska Wrocław, który chyba bardziej cieszy się z tego remisu niż Lech, dla którego ten remis jest porażką bo ten mecz należało po prostu wygrać i zamknąć dużo wcześniej a tak Śląsk wyczuł swój moment i poza stałymi fragmentami nie pokazał zupełnie nic. Tak się przegrywa wygrany mecz.

    Tak swoją drogą to poziom komentatorów c+ jest naprawdę żenujący. Bo jak inaczej nazwać fakt kiedy piłkarz Śląska zagrywa ręką, a „ekspert” Grzegorz „ja bym nie podyktował w tej sytuacji ręki” Mielcarski, gdzie nawet sędzia po weryfikacji VAR widział rękę. Przecież to jest śmiech na sali. Żeby było śmieszniej to ci ludzie mają z tego ponoć szkolenia…ręce opadają.

  77. Ekstralijczyk pisze:

    Szkoda bo można było spokojnie wyciągnąć zwycięstwo.

Dodaj komentarz