Dogrywka: Śląsk – Lech 2:2

Dogrywka – cykl będący dopełnieniem pomeczowych materiałów w tym analizy pomeczowej, szybkich wniosków, plusów i minusów danego spotkania oraz Waszych ocen. W tych artykułach nawet 2 dni po każdym meczu ligowym oceniamy konkretne spotkanie w wykonaniu Kolejorza wybierając dodatkowo najlepszą oraz najgorszą akcję Lecha Poznań w rywalizacji z ligowym przeciwnikiem.



Najlepsza akcja meczu:

17 minuta – Jedna z nielicznych, efektownych i szybkich akcji Lecha w niedzielnym spotkaniu. Akcja rozpoczęła się jeszcze na naszej połowie od podania Puchacza do Jóźwiaka. Ten wykorzystał bierność zawodnika rywala w odbiorze, odwrócił się z piłką, prostopadłym podaniem uruchomił Kamińskiego, który przeprowadził rajd z piłką po czym balansem ciała ominął przeciwnika. „Kamyk” zasygnalizował zejście z piłką do środka, ale ostatecznie pobiegł z nią dalej po czym zagrał pod bramkę do Gytkjaera. Woda przeszkodziła Dankowskiemu w interwencji, „Gyt” mógł zostawić piłkę Ramirezowi, jednak podjął decyzję o oddaniu strzału słabszą lewą nogą. Lech w tej sytuacji miał trochę szczęścia. Z drugiej strony brawa należą się Kamińskiemu za pociągnięcie akcji do przodu.

null
null
null
null
null
null
null
null

Najgorsza akcja meczu:

85 minuta – Brak koncentracji i błędy w kryciu doprowadziły do utraty gola na 2:2. W tej sytuacji widać, jak źle ustawili się lechici. Co najmniej 2 piłkarzy pomyliło rywala, którego miało kryć. Jednego z zawodników Śląska niepotrzebnie kryło aż 2 piłkarzy, Butko też nie wiedział co ma robić, był za daleko od Łabojki, który łatwo zdobył gola. Ukrainiec po tej bramce miał duże pretensje do któregoś z lechitów. Kamera nie pokazała do którego, jednak ewidentnie to nie miał on kryć wtedy pomocnika Śląska Wrocław. Szkoda, że przez takie nieporozumienie, tak prosty błąd Lech stracił gola.

null
null
null

Przebiegnięte kilometry przez piłkarzy Lecha Poznań podczas meczu:

10,84 km – Moder
10,68 km – Tiba
10,06 km – Butko
9,70 km – Puchacz
9,61 km – Jóźwiak
9,53 km – Satka
9,20 km – Crnomarković
8,87 km – Ramirez
8,45 km – Kamiński
8,23 km – Gytkjaer
3,31 km – Van der Hart
2,72 km – Letniowski
1,95 km – Zhamaletdinov
1,74 km – Skóraś

Najszybszy zawodnik Lecha Poznań podczas meczu:

32,60 km/h – Jóźwiak

Statystyki biegowe Lecha Poznań:

Pokonany dystans: 104,95 km
Liczba sprintów (25,2 km/h): 104
Liczba szybkich biegów (19,8-25,2 km/h): 474
Najwięcej sprintów w Lechu: 17 – Puchacz

> źródło danych



Najlepszy piłkarz według KKSLECH.com:

4 – Jakub Moder znów był najaktywniejszym lechitą na boisku. To on wykonał najwięcej podań w całym zespole Lecha. Miał 2 strzały, 2 celne, zdobył gola, wykonał 3 kluczowe zagrania, wygrał najwięcej pojedynków 1 na 1 w naszej drużynie (aż 71%). 21-latek miał ogromny wpływ na grę Kolejorza w drugiej linii.

Najsłabszy piłkarz według KKSLECH.com:

2 – Kamil Jóźwiak to lider Lecha, jedna z gwiazd zespołu, to już doświadczony 22-letni zawodnik od którego wymagamy wiele. Tymczasem „Józiu” kolejny raz był pod formą. Nie oddał żadnego strzału, miał jedynie 64% udanych zagrań, zaliczył tylko 1 kluczowe podanie, wygrał najmniej pojedynków 1 na 1 spośród wszystkich piłkarzy grających od początku (tylko 26%). Tak nie może grać skrzydłowy, który w dodatku szykuje się do zagranicznego transferu. W niedzielę nie dało się patrzeć na jego straty, niecelne podanie, nieudane dryblingi.

Ocena pracy trenera:

2 – Trener Dariusz Żuraw nie pomógł drużynie. Między 50 a 75 zupełnie nie reagował na to co działo się na boisku. Przeprowadził 3 zmiany, które były zupełnie nietrafione. Po co zszedł Gytkjaer skoro w następnym meczu i tak by nie zagrał? dlaczego zszedł Ramirez, który indywidualnymi umiejętnościami mógłby przesądzić o wyniku? czemu Skóraś nie zmienił słabego Jóźwiaka tylko będącego w gazie Kamińskiego? W dodatku żaden z rezerwowych zupełnie nic nie wniósł do zespołu

Ocena pracy sędziego:

2 – Tomasz Kwiatkowski nie panował nad meczem. Sędzia z Warszawy pozwalał rywalom na zbyt twardą grę, na bardzo ostre wślizgi, nie wyciągał ewidentnych kartek za przewinienia, zbyt łagodnie traktował piłkarzy regularnie przekraczających przepisy na mokrej, śliskiej trawie. Krzysztof Mączyński mógł zrobić krzywdę chamskimi faulami, w niedzielę dostał jedynie żółtą kartkę.

Poziom meczu:

3 – Rozczarowujący mecz w wykonaniu Lecha. Nie było widać, kto wcześniej grał w środę, a kto w czwartek. Lech często nie mógł złapać rytmu na zalanym boisku, przedwczoraj błysnął jedynie skutecznością, za to w defensywie przy stałych fragmentach gra spisał się fatalnie co skutkowało utratą łatwych 2 goli. Lech dwukrotnie prowadził we Wrocławiu, a mimo to, zdołał jedynie zremisować. Na szczęście wciąż jest na podium, wciąż ma tyle samo punktów co wicelider.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 9

  1. Michu73 pisze:

    Rozwój młodych zawodników w tym sezonie jest niewątpliwe wielkim pozytywem, który trzyma nas cały czas w grze o puchary i PP. Puchacz, Moder czy Kamiński zrobili kolosalny postęp w stosunku do poprzednich lat, gdzie nie byli w stanie sie wybić w słabszych zespołach niższych klas rozgrywkowych. Żeby bylo uczciwie, należałoby tutaj pogratulować Zurawiowi. Tak jak go krytykujemy za niektóre ruchy, tutaj wyraźnie pod jego skrzydłami (ha ha) młodzi się ładnie rozwijają. Jest to tez potwierdzenie przyjętej polityki właściciela w tym zakresie. Tak na pewno trzeba robić i prace ta kontynuować. Tylko KOLEJORZ!

  2. Tadeo pisze:

    Zgadza się że Zuraw stawia na młodych, i tu nie ma co polemizować.Brakuje mu jednak tego leśnictwa i wyczucia chwili co do zmian , co mam nadzieję z czasem też nadejdzie.Co do pretensji Butki , to myślę że chodziło o Jóźwiaka..Prawda niestety jest taka że Jóźwiak był najsłabszym piłkarzem meczu , i przeszedł obok meczu , co w jego przypadku nigdy sie6nie zdarzało. Chyba myślami jest już, przy rozstaniu się z Lechem , i wyjeździe do zachodniej ligi

    .

    • 100h2o pisze:

      @Tadeo -z tymi zmianami ciężka sprawa. I prawiezawsze loteria. Na przykład w Gliwicach ( 0-2) bramkę drugą „zrobili” zmiennicy ( Marchwiński i Timur). Więc logiczne by w następnym meczu (Pogoń) zagrał Marchwiński od początku i…. był jednym z najsłabszych piłkarzy na boisku.
      W sumie jest już podstawowa 11ka : Hart-Butko,Satka,Puchacz- Tiba, Moder,Ramirez- Jóżwiak, Kamyk-Gytkjaer. Mieszanie w tym zestawieniu to loteria i mam wrażenie, że taka 11ka powinna już dograć sezon do końca.
      Wpuszczanie Rogne, Gumy,Kosty, Skóry, Letniego, Timura ,Marchewy (a to są ci ławkowicze 1 wyboru) to „rzucanie kostką” Raz wyjdzie „6” raz „1”. Niestety i widziałeś to np w meczu z Pogonią i Piastem.
      Sam przyznasz że poza tymi ławkowiczami NIE MA innych ( no może od biedy Szymczak i Szymański). Czyli tak naprawdę kadra jest szczupła . 20 graczy do grania.

  3. 100h2o pisze:

    ps: zapomniałem o Czarnym w 1szej 11ce. Zresztą teraz to pikuś. Załóż że Lech zagra w el UEFA i co?
    Już na początku sezonu 2020/2021 będzie zajechany . Bo w takim przypadku podobnej jakości ( choćby) jak dzisiaj kadra Lecha powinna być taka ale 26-28 osobowa. Teraz odejmij tych co odejdą ( Gyt,Józiu i… Marchewa/Modziu) i tylko pytać – ” z czym/kim na podbój Europy” ?

  4. Ostu pisze:

    Z taką 20 do końca roku można grać – zwłaszcza gdy dołączy jeszcze Bednarek…
    Czerwiński – Satka – Czarnymarek – Puchacz
    Gumny + Dwóch Młodych Zdolnych – czekam na propozycje…
    ZApomnijmy o kostevyczu…
    A skoro Żuraw jest tak zapatrzony w Muhara to niech spróbuje zrobić z niego LO – na wszelki wypadek za Puchacza…
    Kamiński – Moder – Tiba – Skóras
    + Letniowski, Marchwinski – może jeszcze ktoś…
    Sobol, Szymczak, Tomczyk…
    … DAJMY sobie spokój z tym Timurem

  5. Tadeo pisze:

    @100h2o Masz całkowitą rację co do zmienników, że raz są to trafne wybory, a drugi raz już to nie wypali.Brakuje mi w naszej grze tego cwaniactwa i utrzymania korzystnego wyniku.Czegoś takiego właśnie Żuraw
    musi się jeszcze uczyć .Mysle że jest to w tej chwili jeden z lepszych trenerów w Lechu , i jego dalsza praca , w szczególności z młodzieżą, przyniesie nam jeszcze wiele radości.Jednak w obecnej chwili, z tym składem i bez konkretnych wzmocnień , na sukcesy w Europejskich Pucharach nie mamy co liczyć.

    • 100h2o pisze:

      @Ostu- no niestety ale z obrońców (oglądam jak leci rezerwy i wcześniej juniorów) do tych co podałeś to od biedy Niewiadomski i „być może” Pleśnierowicz ( ale jego wypożyczenie do Romy raczej mówi że agent chce go wypchnąć z Lecha i w sumie Pleśnierowicz na deski mnie nie rzucił). Liczyłem na Zimmera ale zniknął (utopił się w maślance jak mawiała moja Babcia). Do pomocników dorzuciłbym ( ale może nie teraz ) Norkowskiego i Bartkowiaka ( z gry i postury przypomina mi nieco Brzęczka gdy ten grywał w kadrze).
      Myślę że powinniśmy obserwować Sobola ,Szymczaka, Kołtańskiego. Ale to też dopiero odległa przyszłość.
      @Tadeo – gdy zaczynał pracę zmęczony tą karuzelą trenerską napisałem „Żuraw to taki sam trener jak inni. Może gorszy od Bjelicy bo brak mu doświadczenia”. Nie wątpię że będzie trenerem w sez. 2020/2021. Bo innych w Polsce wyrażnie od niego lepszych DLA LECHA po prostu nie ma. Probierz-wariat, Fornalik – ślązak i tam się czuje najlepiej, Stokowiec – nieco dziwny w decyzjach. To ci 3 którzy ewentualnie mogliby trenować Lecha. Innych nie widzę.Bo zagraniczni (Lavicka,Runjaić ) i tak nic poza Pogonią czy Kiepskimi nie ugraliby (podobnie jak cała masa zagranicznych trenerów z przeszłości ligowej).

      • aaafyrtel pisze:

        podobno ten stokowiec donosił do zarządu na szatnię… jak to jest prawda, to niech się trzyma jak najdalej od naszej eki… kapusie precz!

Dodaj komentarz