Przed meczem: Lech – Legia

Za 3 dni w sobotę, 4 lipca, o godzinie 17:30 w meczu 34. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2019/2020, Lech Poznań zmierzy się u siebie z Legią Warszawa. Po 2 kolejnych spotkaniach bez wygranej Kolejorz postara się przełamać i zdobyć 3 punkty, które pozwoliłyby jemu nadal realnie walczyć o 2. pozycję na koniec rozgrywek.



Legia Warszawa od dawna pewnie zmierza po tytuł Mistrza Polski i kwestią czasu jest kiedy go wywalczy. Stołeczni w świetnym stylu wrócili do zmagań po przerwie spowodowanej atakiem koronawirusa wygrywając 4 kolejne mecze w tym 3 ligowe. Ostatnio z różnych powodów idzie im gorzej. W minionych 4 kolejkach podopieczni Aleksandara Vukovicia zdobyli 5 punktów wygrywając tylko 1 raz u siebie.

Legia Warszawa podobnie jak Lech Poznań – nie wygrała w ostatnich 2 kolejkach. Ma jednak na tyle dużą przewagę, że brakuje jej jedynie 1 oczka w 4 ostatnich spotkaniach do odzyskania tytułu. Wicemistrzowie kraju mając 65 punktów i bilans 20-5-8, gole: 66:31 pewnie przewodzą w lidze. Legioniści wygrali dotąd najwięcej meczów, strzelili najwięcej bramek oraz zwyciężyli na wyjazdach 8 razy co także jest najlepszym wynikiem w Ekstraklasie (wyjazdowy bilans 8-3-5, 21:17).

Sobotni przeciwnik „niebiesko-białych” prowadzi też w tabeli za 2020 rok gromadząc wiosną 4 oczka więcej od Kolejorza. Po odejściu Jarosława Niezgody (jesienią 14 goli) teraz z 10 trafieniami najlepszym strzelcem „Wojskowych” jest Jose Kante, który za 3 dni nie zagra. 7 bramek na swoim koncie ma za to Valerian Gvilia, a 6 goli strzelił na razie Paweł Wszołek.

Początek sobotniego meczu Lecha z Legią 4 lipca o 17:30 przy Bułgarskiej. W tym sezonie Kolejorz dwukrotnie uległ warszawianom 1:2 i 0:1. Być może po 20 dniach od pojedynku w ramach 34. kolejki obie ekipy spotkają się jeszcze raz, tym razem w finale Pucharu Polski 2019/2020 w Lublinie.



Obecna forma Legii Warszawa:

po przerwie związanej z atakiem koronawirusa

Legia Warszawa – Piast Gliwice 1:1 (0:0)
Bramki: 84.Rosołek – 59.Felix – k.
Skład: Majecki – Jędrzejczyk, Wieteska, Lewczuk (62.Cholewiak), Karbownik – Antolić, Martins (72.Rosołek) – Wszołek (76.Rocha), Gvilia, Luquinhas – Pekhart.

Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 0:0
Skład: Majecki – Stolarski), Jędrzejczyk, Lewczuk, Karbownik – Antolić (74.Martins), Slisz – Wszołek, Gvilia, Luquinhas (68.Rosołek) – Cholewiak.

Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 2:0 (1:0)
Bramki: 35 i 53.Gvilia
Skład: Majecki – Vesović (46.Stolarski), Jędrzejczyk, Lewczuk, Karbownik – Antolić (74.Slisz), Martins – Wszołek, Gvilia, Luquinhas – Kante (32.Pekhart).

Górnik Zabrze – Legia Warszawa 2:0
Legia Warszawa – Arka Gdynia 5:1
Wisła Kraków – Legia Warszawa 1:3
Lech Poznań – Legia Warszawa 0:1
1/4 PP: Miedź Legnica – Legia Warszawa 1:2

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 6

  1. J5 pisze:

    Legia chyba ogra Kolejorza doświadczeniem, pewnością siebie, i chęcią wywalczenia tytułu na Bułgarskiej. Co może zrobić Lech? Pewnie będzie atakował, bił głową w mur aż w końcu albo sam sobie strzeli gola, albo wystawi sytuację rywalowi. A my jak zwykle będziemy zastanawiać się, jakiego detalu zabrakło do zwycięstwa. Niestety

  2. Lolo pisze:

    Jest szansa. Legła osłabiona. Dobre mecze przeplata gorszymi. Nie można pozwolić aby zdobyła mistrza w Poznaniu

  3. John pisze:

    Legia mocno osłabiona, a i tak chyba trzeba rozpatrywać ich w roli faworyta.
    Mają mocną i wyrównaną kadrę, Lech znając życie, może sobie bramkę sam strzelić.
    Liczę na zwycięstwo, a sam mecz zapowiada się na piłkarskie szachy.

  4. El Companero pisze:

    jeśli Żuraw nie będzie kombinował, to wygramy, trzeba dużo strzelać z dystansu bo, ich drugi bramkarz to nie jest wirtuoz i na pewno puści jakąś szmatę. Dużo zależy od dyspozycji skrzydłowych, o Kamińskiego się nie boję, bo młody daje gwarancję walki, ale Jóźwiak musi się wziąć do roboty, bo ostatnio nie przykłada się do gry.

  5. Pawelinho pisze:

    W zasadzie mecz, w których Lech nie może przegrać tylko powinien wygrać, a tęczowi nie mogą wygrać bo będą świętować tytuł co będzie ohydnym widokiem.

Dodaj komentarz