Kolejny sezon bez trofeum. Gytkjaer odejdzie z niczym

Po dość niespodziewanym odpadnięciu Lecha Poznań w 1/2 finału Pucharu Polski 2019/2020 kolejny sezon został spisany na straty. Kolejorz kolejny raz nic nie zdobył czekając na trofeum od 2016 roku a na takie poważne na którym wszystkim w Wielkopolsce zależy już od ponad 5 lat.



Nie możemy wygrać od 2009 roku

Lech Poznań od początku tej edycji Pucharu Polski miał masę farta w losowaniach. Wiecznie był losowany jako pierwszy dzięki czemu z ekstraklasową Lechią Gdańsk grał u siebie. Wcześniej rywalizował za to 2-krotnie z I i II-ligowcami, których ogrywał bez większego trudu. W 16 w historii półfinale Pucharu Polski nasz zespół odpadł jednak 6 raz i po raz pierwszy od 2006 roku. Lech na triumf w krajowym pucharze czeka od 2009 roku, mimo gry w finale w 2011, 2015, 2016 i 2017 roku nie potrafił wygrać decydującego meczu, w tym roku nawet nie dotarł do finału w którym czekała już Cracovia. Ostatnie pucharowe lata dla Lecha Poznań były przeklęte i pod tym względem nic się nie zmieniło. Pucharowe fatum trwa, w nowym sezonie nie ma już raczej co liczyć na tyle farta w losowaniach ile miał Kolejorz w ostatnich miesiącach.

null

Następny sezon bez trofeum

Od 2011 roku za kadencji obecnego zarządu Lech Poznań był raptem 1 raz Mistrzem Polski i zdobył 2 krajowe Superpuchary. Reszta osiągnięć to tylko srebrne oraz brązowe medale. Sezon 2019/2020 jest już 5 z rzędu w którym Kolejorz nie osiągnął nic konkretnego. O ile o Mistrzostwie Polski nikt głośno rok temu nie mówił, to już o Pucharze Polski tak. Z każdą kolejną rundą w Lechu coraz głośniej mówiono co jest priorytetem, wiedziano co trzeba zrobić, by zmazać plamę po ostatnich latach, pozbyć się łatki wiecznych przegranych czy co zrobić, aby klub ruszył z miejsca do przodu. Dziś wiemy już, że w Lechu niewiele drgnęło, trofea w sezonie 2019/2020 wywalczą 2 inne zespoły. Kolejorz ponownie został z niczym.

null

Młodzi odejdą bez żadnego sukcesu?

Za zarządem Lecha Poznań bardzo udany sezon 2019/2020, który tak naprawdę jeszcze trwa. Władzom udało się dać nadzieje naiwnym kibicom na sukces a jednocześnie wypromować jak najwięcej wychowanków na których można będzie wkrótce zarobić. Jan Bednarek zapoczątkował zagraniczne transfery wychowanków za duże pieniądze, którzy promując się na boisku nic z Lechem nie osiągnęli. Teraz w kolejce jest przebierający nogami Kamil Jóźwiak, który także nic z Lechem nie wygrał. Latem trzeba liczyć się również z odejściem m.in. Jakuba Modera czy Tymoteusza Puchacza jeśli tylko na stół wpłynie bardzo wysoka, przekraczająca rzeczywistą wartość któregoś z piłkarzy oferta (na razie takich propozycji nie ma). Żaden z wyżej wspomnianych trzech wychowanków nic w Lechu nie zdobył, a wkrótce co najmniej jednego nie zobaczymy już w „niebiesko-białych” barwach.

null

Gytkjaer nic w Polsce nie wygrał

Wielu kibiców Lecha Poznań do dziś może pamiętać zdjęcie na którym Christian Gytkjaer kopulował puchar wywalczony w barwach Rosenborga Trondheim. Duńczyk w sezonie 2016 wywalczył w Norwegii dublet dokładając do tego dorobku jeszcze tytuł króla strzelców. Sezon 2019/2020 pod względem goli jest dla „Gyta” rekordowy, 30-latek na 2 frontach zdobył już 24 bramki, a od 2017 roku strzelił dla Lecha Poznań ponad 50 goli. Mimo tak świetnego dorobku za nieco ponad tydzień Christian Gytkjaer wyjedzie z Polski bez trofeum. Reprezentant Danii nic u nas nie wygrał i już nie będzie miał szans wygrać.

null

Góra srebro w lidze

W ostatnich 3 kolejkach sezonu 2019/2020 celem Lecha Poznań jest utrzymanie 3. pozycji. Miejsce na podium dałoby Kolejorzowi awans do europejskich pucharów + na pocieszenie 16 medal Mistrzostw Polski. Kolejorz do tej pory był 2 razy na 2. miejscu i 6 razy na 3. miejscu.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 21

  1. inowroclawianin pisze:

    Jeszcze liga się nie skończyła. Jeszcze jakieś 5% szans na Mistrza :-) Trzeba wygrać 3 ostatnie mecze to w najgorszym razie będzie 2 miejsce. Gytkjaer odejdzie z koroną króla strzelców. Za resztę odpowiedzialny jest przede wszystkim młody Rutkowski bo to on tu teraz ponoć rządzi. Kiepsko mu to idzie i otacza się ludźmi bez kompetencji na swoich stanowiskach. Młodzi niech zostaną do końca kolejnego sezonu to będą duże szanse na MP. Zagrali się przez ten czas, tworzą zgrany zespół, teraz tylko wyników brakuje. Do tego dołożyć latem kilka wzmocnień, zimą też coś dołożyć i mogli by śmiało graczy o Mistrza. Przydałby się ten trener z mentalem zwycięzcy. Szkoda by było nie wykorzystać tego potencjału w kolejnym sezonie. Dawno nie było tu takiej młodzieży, ja osobiście nie pamiętam. Fajnie się tu chłopaki rozwijają.

    • MaPA pisze:

      No to się dobrze tej młodzieży przyglądaj póki co.Myslę że od nowego sezonu Modera,Józwiaka,Kamińskiego to zapewne nie zobaczymy.

      • inowroclawianin pisze:

        No gdyby się tak stało to trzeba będzie dać sobie spokój z tym wszystkim i poczekać aż nowy właściciel będzie. Bo to nie ma sensu. Transfery trzeba robić z głową. Więcej niż dwóch nie może odchodzić w jednym okienku a dobrze by było gdyby odchodził góra 1. Tak się ekipy nie zbuduje,poważnej ekipy.

  2. kilo82 pisze:

    Gytowi na pocieszenie zostanie korona króla strzelców i poczucie solidnie wykonanej roboty przez te te trzy lata – ponad 60 goli strzelonych dla klubu robi wrażenie. Do gorszego klubu niż Lech raczej nie trafi ;)

  3. John pisze:

    Sam Gytkyear myślę, że z tej przygody z Lechem jest zadowolony.
    Dostał dobry kontrakt,zaczął grać regularnie, strzelać bramki,wrócił do gry w reprezentacji Danii, zdobędzie króla strzelców.
    Teraz pewnie trafi do lepszej ligi gdzie podpisze dobry kontrakt,z dobrą wypłatą za sam podpis.

  4. anonimus pisze:

    Redakcjo a co z Kostevychem? Już się trochę zasiedział w Kolejorzu i zmiana otoczenia dobrze by mu zrobiła…

  5. Pawelinho pisze:

    Tylko, że Gytkjaer też do tego przyczynił bo powinien był zdobyć co najmniej jedną bramkę z gry, a tak poza karnym w konkursie jedenastek niczego wielkiego duńczyk nie pokazał w meczu z Lechią. W zasadzie indywidualnie Gytkjaer dostanie króla strzelców więc tak do końca z niczym nie zostanie na koniec przygody z Lechem.

  6. MaPA pisze:

    Zapomnieliście wszyscy ze przed sezonem zawodnikom i trenerom nie postawiono żadnych celów sportowych?.To tylko w naszych zwariowanych umysłach toczy się walka o jakikolwiek sukces.Jeden pewny to to że nie spadniemy do I ligi.Drugi mniej pewny to tytuł króla strzelców dla Gytkjeara.I to wszystko na temat sezonu 19/20.

  7. Tadeo pisze:

    Masz racje kolego , celów nie było żadnych, więc dla Rutkowskich Lech na podium to po tylu latach wałęsania się w środku tabelii, to olbrzymi sukces.A co tam puchary w gablocie , za to kasy nie dają. Szkoda tylko że z ich poglądami, nie zgadzamy się my kibice.Bo sknera, zawsze pozostanie sknerą.

  8. Wasiu pisze:

    Od piątego tytułu Mistrza Polski w 1993 roku do dnia dzisiejszego minęło 27 lat. W ciągu tych 27 sezonów Kolejorz zdobył mistrzostwo… 2 razy!!!
    Kurtyna.

    • inowroclawianin pisze:

      Bo była bieda. Od 2006 jest kasa i tylko dwa razy MP. Największy żal mam o te lata licząc od 2006. Strasznie niewykorzystany potencjał.

      • Pawelinho pisze:

        Dokładnie ja bym napisał do tego, że w sposób mistrzowski ten potencjał został roztrwoniony.

      • Wasiu pisze:

        Bo była bieda, bo Cupiał pompował w Wisłę, bo sędziowie, bo Legia kurwa, bo to, bo tamto… i tak można w nieskończoność.

  9. slash pisze:

    Sezoz 2020,takie cuda obiecywali a tu uj wielki. Adasie osrane.
    Młodych dla zbilansowania opchną. Później usłyszymy ze „w kolejce czekają następni bo mamy najlepsza akademie, a będzie jeszcze lepsza bo bejmy wjechały”. Rok 2534…”nie będziemy żyć na kredyt, nasza akademia znana jest już w galaktyce i jesteśmy zajebiscie, przecież 5 miejsce jest ok”.
    Że zacytuję klasyka „dawno, dawno temu w odległej galaktyce… (ale jakimś cudem w przyszłości).
    Jakieś marzenia?

  10. bombardier pisze:

    Panowie – nic nowego nie napisaliście. Co najmniej od 2-3 lat zamieszczam, delikatnie mówiąc
    NEGATYWNE wpisy o Lechu i nigdy nie zauważyłem Waszego poparcia.

Dodaj komentarz