Sezon trzech bramkarzy

W sezonie 2019/2020 holenderski golkiper Mickey van der Hart prawdopodobnie byłby prawdziwym rekordzistą naszego klubu. 26-latek wystąpiłby we wszystkich 42 meczach na 2 frontach i zanotował komplet minut gdyby nie poważny uraz barku jakiego doznał w rzutach karnych w pucharowym spotkaniu z Lechią Gdańsk.



Mickey van der Hart od początku sezonu był numerem 1 między słupkami łatwo wygrywając rywalizację z innymi bramkarzami, którzy nie mieli wystarczających umiejętności, by dostać szanse nawet w Pucharze Polski. Niestety to głównie Holender zawalił mecz ze Śląskiem Wrocław 1:3. Mickey Van der Hart nie popisał się także z Cracovią, w Gdańsku czy w Warszawie. Jesienią ogromnym echem w całym kraju odbił się jego problem z otyłością. Był czas w którym brzuch Van der Harta bardzo mocno wystawał z czego żarty robili sobie kibice nie tylko Lecha Poznań. Jeszcze latem Holender został sfotografowany w centrum miasta nad ranem jedząc kebaba do czego się przyznał. Wystający brzuch u 26-latka nie był więc niespodzianką, jednak pod koniec jesieni bramkarz Kolejorza schudł z miejsca prezentując lepszą formę.

Podstawowy golkiper Wielkopolan w rundzie jesiennej 2019 dał się poznać jako bramkarz potrafiący grać nogami i rozgrywać piłkę od tyłu. Solidnie wyglądał w pojedynkach 1 na 1 oraz pewnie wyłapywał piłki. Największymi mankamentami Mickiego Van der Harta była skoczność, gra w powietrzu nie tylko przy stałych fragmentach oraz refleks co czyniło 26-latka średnim bramkarzem, który jesienią rzadko pomagał Lechowi Poznań. Były piłkarz PEC Zwolle w swojej pierwszej rundzie w Polsce nie udowodnił bycia lepszym od Jasmina Buricia. Sytuacja na plus dla lewonożnego bramkarza zmieniła się wiosną.

W minionej rundzie wynalazek Tomasza Rząsy grał już lepiej, pewniej, bronił więcej groźnych strzałów i swoimi interwencjami w końcu zaczął pomagać zespołowi. Oczywiście nie obyło się bez kiksów. Przez duże braki w grze w powietrzu Van der Hart zawalił gola i mecz z Legią Warszawa 30 maja. Po porażce 0:1 ten zespół odjechał Lechowi Poznań w tabeli przez co realne dogonienie „Wojskowych” było już właściwie niemożliwe. Pod koniec sezonu 2019/2020 holenderski golkiper znowu grał lepiej zyskując powoli więcej uznania w oczach kibiców, którzy do końca i tak nie mogli przekonać się do Van der Harta w tym nazwać go udanym transferem. W rzutach karnych w pojedynku o finał Puchar Polski pierwszy bramkarz obronił 2 jedenastki. Później doznał urazu barku przez który nie zdąży na inaugurację nowego sezonu.

Mickey van der Hart w pierwszym sezonie w Polsce rozegrał 39 meczów zachowując na 2 frontach 16 czystych kont i puszczając 34 gole. 26-latek przez kontuzję nie zaliczył kompletu spotkań, ale w całym Kolejorzu i tak zanotował najwięcej minut. Łącznie 3 razy przez internautów KKSLECH.com był wybierany najlepszym graczem Lecha Poznań w danym meczu. W spotkaniu ligowym z Lechią kontuzjowanego Holendra zastąpił Miłosz Mleczko, który puścił 2 bramki. W ostatnich 2 kolejkach bronił już Karol Szymański, który po zachowaniu czystego konta w starciu z Jagiellonią Białystok pożegnał się z kolegami i w nowym sezonie już na pewno nie będzie występował przy Bułgarskiej. Wcześniej klub podpisał kontrakt z Filipem Bednarkiem, niewykluczone, że przez poważny uraz Van der Harta poszuka jeszcze kogoś na ławkę. Wszystko zależy od okazji na rynku.



1. Mickey van der Hart
Mecze w lidze: 34
Mecze w PP: 5
Mecze ogółem: 39
Czas gry: 3540 min. (480 w PP)
Żółte kartki: 1
Puszczone gole: 34 (2 w PP)
Czyste konto: 16 (3 w PP)

33. Karol Szymański
Mecze w lidze: 2
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 2
Czas gry: 180 min.
Żółte kartki: 0
Puszczone gole: 1
Czyste konto: 1

99. Miłosz Mleczko
Mecze w lidze: 1
Mecze w PP: 0
Mecze ogółem: 1
Czas gry: 90 min.
Żółte kartki: 1
Puszczone gole: 2
Czyste konto: 0

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 15

  1. Michu87 pisze:

    Hart popełniał błędy w tym sezonie i byłem nie raz wkur… ale zaimponował mi w karnych w meczu z Lechią i ta jego determinacja mimo urazu, że chce bronić dalej.
    16 goli bez straty gola to też nie jest zły wynik.

  2. F@n pisze:

    Hart za swój heroizm ma u mnie szacunek do końca pobytu. Początkiem nie kupił sobie kibiców, bo błędy, afera kebsowa, ale po tej akcji odkupił część win.

  3. Luna23 pisze:

    Dla was to wynalazek T. Rząsy(więc i Satka, Muhar i chyba także Tiba), dla mnie podstawowy bramkarz Lecha Poznań. Myślę też ze jest to gacz, ktory jeszcze nie osiągnął szczytu swoich możliwości. To że tak sie zapuścił, to też wina sztabu szkoleniowego oraz chyba brak dobrego trenera bramkarzy, który potrafiłby podnieść trochę poziom jego gry. Myślę że przydałaby sie wiecej i lepszej pracy z bramkarzami, co.widzielismy w ostatnich meczach sezonu.

  4. kri$$ pisze:

    Całe szczęście, że Hart nie złapał kontuzji wcześniej. Jego zmiennicy nie bardzo wzbudzili u mnie spokoju w bramce. Jednak Hart był naszym nr1. Koniecznie trzeba mieć dwu bramkarzy na zbliżonym poziomie, aby w razie kontuzji jednego z nich, mieć „na już” wartościowego zmiennika.

  5. Przemo33 pisze:

    Hart nie przekonywał w jesieni, ale z czasem lepiej i pewniej bronił, mi osobiście zaimponował swoją postawą w serii rzutów karnych przeciwko Lechii w PP. Nie najgorszy transfer, ale mimo wszystko przydałby się ktoś lepszy.

    • Ostu pisze:

      Dobra… Rzuty karne ok…
      Ale kebab nie umie grać na przedpolu…
      Nie umie się zdecydować czy wyjść czy zostać…
      Jest bardzo słaby w wyskokach – i w ogóle w wyjściach w górę…
      No może się to da wytrenować – z tym że niekoniecznie – a dla tych właśnie „przymiotów” został odpalony z Niderlandów…

      • Ostu pisze:

        p.s. nie zagra do końca roku a i być może do końca sezonu…
        Tu Rząsa będzie miał okazję wykazać się z tym Bednarkiem…

      • Przemo33 pisze:

        Wiem i zgadzam się z tobą, dlatego piszę, że przydałby się tutaj nam lepszy bramkarz. Bednarek raczej takim nie będzie (chociaż chyba każdy z nas byłby miło zaskoczony, gdyby tak było i jego transfer by wypalił, ale to dopiero czas pokaże). Może jak popracuje mocniej z trenerem, to pewne elementy i swoje umiejętności poprawi. Zobaczymy, kto będzie bronił w następnym sezonie, a jeśli będzie to Hart, to czy poprawił się czy jednak gra bez zmian.

  6. inowroclawianin pisze:

    Hart zawalił nam przynajmniej 5 meczy. Dwa mecze w PP nam wybronił. Powinien popracować nad grą w powietrzu, nad wyjściami. Ogólnie bramkarz średni jak na miejsce w którym się znalazł. W półfinale PP zyskał szacunek. Zobaczymy jak będzie bronił po kontuzji i jakim bramkarzem okaże się Bednarek. Na pewno przydałby się na tej pozycji ktoś lepszy od Harta, taki który częściej nam te mecze wygra, coś jak byli bramkarze leglej. Szymański i Mleczko to nie ten garnitur.

  7. Pawel68 pisze:

    Wysunę tu teorię ,że gdybyśmy mieli bramkarza to w sezonie przejściowym mielibyśmy Majstra i nie przypadkowego tylko od epoki z paropunktową przewagą nad szmatą.I tyle w temacie,że nam wybronił 3 mecze…to chyba po to jest bramkarz.W pewnym czasie każdy korner był dla naszych przeciwników 100% sytuacją…Po prostu parodia bramkarza…

  8. Radomianin pisze:

    To najgorszy bramkarz nr 1 od czasów Gostomskiego.ile nam zawalił meczów?5,czy 7. Uratowal 1 z 2ligowcem im pokazal jaja w karnych.tyle. ocena max 1 z plusem za ten transfer.Jasiu gdyby został zawalilby z 4lub 5 Ale za to wybronilby nam też z 4/5 meczy bo miał czasem dzień konia. I dzięki tym punktom może..może…mielibyśmy majstra. Jak ktoś uważa ze to wystarczający bramkarz dla naszego zespołu i wystarczający by walczyć z nim o mistrza i grupę europejskich pucharów to niech zacznie oglądać inny sport bo na piłce nożnej na pewno się nie zna.

Dodaj komentarz