Solidna defensywa

Latem zeszłego roku defensywa została bardzo mocno przebudowana. Zmienił się cały środek obrony, a na bokach regularnie grali piłkarze, których w sezonie 2018/2019 nie było w Lechu Poznań. Jesienią defensywa grała co najwyżej średnio. Wiosną uczyniła już duży, duży progres.



Runda wiosenna 2020 diametralnie zmieniła ocenę tylnej formacji. Lech Poznań w całym sezonie 2019/2020 miał 2 najlepszą obronę po Piaście Gliwice. Udanym transferem okazał się Bohdan Butko, Lubomir Satka był prawdziwym liderem defensywy, ładnie na lewej flance odnalazł się Tymoteusz Puchacz.

Prawi obrońcy:

Od początku sezonu 2019/2020 podstawowym prawym obrońcą Lecha Poznań był Robert Gumny, który grał solidnie, ale bez błysku zaliczając tylko 1 asystę. „Guma” podczas jesieni lepsze mecze przeplatał z gorszymi. Pod koniec rundy wypadł z powodu poważnej kontuzji kolana przez co dziurę na prawej flance defensywy musiał łatać nominalny stoper Lubomir Satka. W kadrze był jeszcze zmiennik wychowanka Kolejorza, Tomasz Cywka. 32-latek otrzymał szansę gry w Rzeszowie. Po 3 minutach musiał jednak opuścić boisko z powodu kolejnej kontuzji przez którą były wiślak był wyłączony z zajęć do lutego. Wiosną nie wystąpił ani razu, jeszcze przed końcem rozgrywek odszedł z klubu.

Zimą Alan Czerwiński nie został puszczony do Lecha, klub sięgnął po Bohdana Butko, który podczas półrocznego wypożyczenia wyglądał solidnie. Rozegrał 12 meczów na 2 frontach, pod koniec sezonu gdy zdrowy był już „Guma” ukraiński prawy obrońca rotował się z wychowankiem Lecha Poznań. 22-latek po powrocie zdążył zdobyć nawet gola w meczu z Lechią Gdańsk. W sezonie 2019/2020 prawa strona defensywy była mocnym atutem Kolejorza.

Lewi obrońcy:

Na początku sezonu na lewej obronie próbowany był Tymoteusz Puchacz dla którego ta pozycja miała być nominalną. Z czasem „Puszka” powędrował wyżej, na lewą pomoc i m.in. gra z przodu pozwoliła mu zaliczyć niezłe liczby. 21-latek, który w jeszcze starym roku jako jedyny oprócz Van der Harta wystąpił we wszystkich 23 meczach na 2 frontach zanotował jesienią 3 gole i 3 asysty (1 w PP) robiąc zauważalne występy. Puchacz był młodzieżowcem na którego można było liczyć, zanotował progres mając mimo wszystko też kilka słabszych meczów. Szczególnie pod koniec jesieni na lewej obronie grał Volodymyr Kostevych. Im Ukrainiec częściej występował tym wyglądał lepiej. Mimo regularnych szans od Dariusza Żurawia zanotował najwyżej solidną rundę bez szału podczas której rozegrał łącznie 19 meczów strzelając 1 gola w Pucharze Polski i notując 2 asysty.

Wiosną 2020 sytuacja była inna. Z upływem rundy trenerzy widzieli Tymoteusza Puchacza już tylko na lewej obronie. „Puszka” przyćmił Volodymyra Kostevycha muszącego zadowolić się rolą zmiennika lub rezerwowego wchodzącego z ławki. Puchacz na lewej obronie momentami wyglądał bardzo dobrze. Rozegrał w całym sezonie 40 meczów opuszczając jedynie 2 spotkania w tym 1 mecz z powodu kartek. „Puszka” jak na pierwszy sezon na tym szczeblu zaliczył dobre liczby – 4 gole i 6 asyst. Pod względem liczb niezły sezon zanotował też „Kosta” – 1 bramka w Pucharze Polski oraz 5 asyst, który notował jednak dużo przeciętnych spotkań.

Środkowi obrońcy:

Jesienią jednym z liderów tylnej formacji, aczkolwiek bardziej pod koniec rundy był Thomas Rogne. Norweg od początku sezonu grał regularnie, ale początkowo bez większego błysku. W październiku wypadł ze składu na mecze ekstraklasowe m.in. ze względu na kontuzję wracając do obrony na końcówkę rundy. To właśnie pod koniec jesieni 30-latek prezentował się najlepiej będąc ostoją tylnej formacji Kolejorza. Rogne w 14 jesiennych spotkaniach strzelił 1 gola dającego remis w Szczecinie. Wiosną kapitan Lecha Poznań nie był ważną postacią. Zmagał się z 2 urazami kolana, pod koniec rozgrywek nie grał wcale. Rogne nie mógł więc zespołowi w najważniejszych meczach, nie wiadomo tak naprawdę co mu jest i kiedy wróci do zajęć.

Bardzo dobry sezon za sobą ma za to Lubomir Satka, który później dołączył do Kolejorza. Reprezentant Słowacji od 5 października aż do końca sezonu grał w każdym meczu Lecha Poznań na 2 frontach prezentując się w nich solidnie, a czasem nawet dobrze zyskując łatkę jedynego letniego w 100% udanego transferu. Satka jako prawy obrońca zaliczył pod koniec rundy jesiennej 1 asystę i 1 gola. Wiosną był już tylko stoperem zaliczając się do najlepszych oraz najrówniej grających obrońców w całej lidze. Jego wpływ na postawę Lecha Poznań w obronie był znaczący.

Dużym rozczarowaniem jesienią była postawa kupionego latem za około 500 tysięcy euro Djordje Crnomarkovicia. 27-latek początkowo grał regularnie i nawet przyzwoicie. Z czasem było coraz gorzej aż po 13. kolejce Serb definitywnie stracił miejsce w składzie. Do jedenastki wrócił dopiero w grudniu na mecz w Boguchwale. Jesienią Crnomarković na 2 frontach rozegrał 15 spotkań w których zobaczy aż 7 żółtych kartek i przez 2 czerwone kartki przedwcześnie musiał opuszczać boisko. Wszystko zmieniło się nie tyle co wiosną a w jej drugiej części po pandemii koronawirusa. Nagle Crnomarković stał się zupełnie innym zawodnikiem, wskoczył na wyższy poziom, grał pewnie, dobrze czytał grę, ustawiał się w polu karnym będąc dużo lepszym piłkarzem od Rogne. Kiedy Norweg wypadł na stałe Serb tworzył dobry duet stoperów z Satką. Po tym co 27-latek pokazał wiosną ocena jego transferu jest teraz dużo wyższa.

Lepsze mecze z gorszymi przeplatał jesienią Tomasz Dejewski mający być pierwotnie transferem do rezerw. 26-latek zadebiutował w Gdańsku grając w 8, 9 i 10. kolejce. Pod koniec rundy „Deja” skorzystał na kontuzji „Gumy”, przesunięciu Satki i słabej formie Crnomarkovicia tworząc w końcówce jesieni duet stoperów z Rogne. W 10 meczach na 2 frontach zdobył bramkę w Boguchwale. Wiosną 2020 nie dostał już żadnej szansy w pierwszym zespole.



2. Robert Gumny
Mecze w lidze: 21
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 23
Czas gry: 1896 (176 w PP)
Żółte kartki: 5 (1 w PP)
Czerwone kartki: 0
Gole: 1
Asysty: 1

4. Thomas Rogne
Mecze w lidze: 20
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 21
Czas gry: 1673 (90 w PP)
Żółte kartki: 6
Czerwone kartki: 1
Gole: 1
Asysty: 0

5. Djordje Crnomarković
Mecze w lidze: 26
Mecze w PP: 4
Mecze ogółem: 30
Czas gry: 2570 (390 w PP)
Żółte kartki: 10 (1 w PP)
Czerwone kartki: 2
Gole: 0
Asysty: 0

13. Tomasz Dejewski
Mecze w lidze: 8
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 10
Czas gry: 698 (518 w lidze)
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Gole: 1 (w PP)
Asysty: 0

19. Tomasz Cywka
Mecze w lidze: 0
Mecze w PP: 1
Mecze ogółem: 1
Czas gry: 3
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

22. Volodymyr Kostevych
Mecze w lidze: 27
Mecze w PP: 4
Mecze ogółem: 31
Czas gry: 2592 (291 w PP)
Żółte kartki: 3
Czerwone kartki: 0
Gole: 1 (w PP)
Asysty: 5 (1 w PP)

27. Tymoteusz Puchacz
Mecze w lidze: 35
Mecze w PP: 5
Mecze ogółem: 40
Czas gry: 2867 (330 w PP)
Żółte kartki: 8 (1 w PP)
Czerwone kartki: 0
Gole: 4 (1 w PP)
Asysty: 6 (1 w PP)

37. Lubomir Satka
Mecze w lidze: 31
Mecze w PP: 4
Mecze ogółem: 35
Czas gry: 3113 (323 w PP)
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 0
Gole: 1
Asysty: 1

91. Bohdan Butko
Mecze w lidze: 10
Mecze w PP: 2
Mecze ogółem: 12
Czas gry: 1096 (210 w PP)
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Gole: 0
Asysty: 0

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 19

  1. Radomianin pisze:

    Prawa obrona zabezpieczona. Gumny 1 PO , Czerwiński jego zmiennikiem choć to dobry zawodnik to może być PP albo PO a Gumny DŚP.
    Lewa Puchacz 1 LO, zmieniik Kostewycz(chyba że odejdzie),wtedy Niewiadomski 2 LO lub ktoś nowy
    Środek obrony 1 ŚO -Satka, 2 ŚO – Rogne(jak wyzdrowieje ;) ), rezerwowy Czarny Marek, mam nadzieję na transfer kogoś kto stworzy duet z Satką, bo Rogne jest szklany a czarny za słaby na walkę o Europejskie Puchary i Mistrza Polski.

  2. ShaggyPMI pisze:

    ŚO zdecydowanie potrzebny i to pilnie, jedynie Satka jest pewniakiem i nie jest szklany

  3. slavo1 pisze:

    Ta formacja jest i była dla mnie największym zmartwieniem Lecha. Od oklepanego określenia „zespół buduje się od obrony” nie da się uciec. Bramkarze to słaby punkt Lecha i nie zasłoni tego heroiczna postawa VdH w PP. Mimo, że słaby to i tak najlepszy z trzech bramkarzy Lecha. Choć gdyby nie kiks Szymańskiego to jakoś czułem się pewniej z nim w bramce. Ewidentnie brakuje drugiego (obok Satki) SO. Choć i on nie ustrzegł się błędów. Co do boków jestem zdecydowanym optymistą : Gumny a raczej Czerwiński (bo jest lepszy i już) a z drugiej Puchacz (jeśli zostanie…oby) to bedziemy mieli super boki. Satka coraz pewniejszy. Jeśli dojdzie Bochniewicz (co byłoby moim zdaniem dobrym ruchem) – wysoki a tego nam brakuje przy sfg – to byłaby super ekipa. Ale na nic to się nie zda jeśli za plecami będzie firanka. I stąd moje zmartwienie….nie wszystko da się zablokować.Ostatnia instancja jest niezbędna.

  4. aaafyrtel pisze:

    nie rozumiem tych utyskiwań na jakość obrony… liczby są bowiem takie, ze przegraliśmy najmniej meczy w lidze (tylko 7)…

  5. aaafyrtel pisze:

    ten ledwie wicemajster to wynik zbyt małej liczby zwycięstw… paradoksalnie to gracze atakujący typu… duńczyk, a nie gracze broniący, dali ciała…

    • Radomianin pisze:

      Ty tak na serio?Duńczyk?To ile miał szczelic?30 czy 40?Hehe.paradoksalnie to bramkarz sam zawalił kilka meczy więc przyjmijmy ze przez te remisy straciliśmy 10 pkt.I masz majstra. Ofensywę mamy naprawdę mocna jak na ta ligę

  6. slavo1 pisze:

    aaafyrtel – bzdury piszesz. Razem z Legią mamy najwięcej strzelonych goli. I razem z nią najmniej straconych (poza Piastem). A teraz zobacz sobie w jakich meczach straciliśmy +2 bramek i jaki te porażki/remisy miały skutek. Śląsk-Zagłebie-Legia. Dodaj te 7 punktów i odejmij stracone bramki -6. I tyle w temacie.

    • aaafyrtel pisze:

      strata 2 kast w meczu to nie jest aż tak dużo… gdyby atakujący strzelili 3 byłoby zupełnie inaczej… niestety nie strzelili… i tu jest pies pogrzebany…

      • slavo1 pisze:

        No to jeszcze raz : z ZL przegrywamy 1:3 i wyciągamy na 3:3, a z Ślaskiem prowadzimy 2:1 i remisujemy 2:2. Z Legią jesteśmy lepsi i przegrywamy 0:1.

  7. aaafyrtel pisze:

    odnośnie tego piasta… oni stracili najmniej kast w lidze i… przegrali 12 meczy, aż o 5 więcej niż my… to nie jest paradoks… ich zaledwie 3 miejsce wynika ze zbyt małej liczby wygranych… zbyt słabych atakujących mieli, jeszcze gorszych niż my…

    • slavo1 pisze:

      No faktycznie do dupy ta nasza ofensywa …. razem z Legią strzeliliśmy 70 bramek a trzeci w kolejce zespół 61 (grupa spadkowa ZL) albo 51 (Śląsk)

      • aaafyrtel pisze:

        cóż, za mało było tych kast wygrywających… pisałem o tym niejednokrotnie… wygrana 4:0 to aż 4 kasty do ogólnej liczby… wygrywająca meczyk kasta z remisu 1:1 na 2:1, to tylko 1 kasta do ogólnej liczby…

    • Radomianin pisze:

      aaafrytel …nie pograzaj się na serio. Co Ty piszesz…czytać tego się nie da. Twoim tokiem myślenia mamy najgorsza w historii obronę.po co oni komukolwiek dali szczelic bramkę.gdybyśmy nietracili bramek to bez różnicy czy 1 czy więcej bramek byśmy szczelili to byśmy wygrali,no co…twoj poziom polemiki…

      • aaafyrtel pisze:

        chłopie jak widać miałeś kłopot ze zrozumieniem mojego toku myślenia, ja napisałem wyraźnie prościuteńkim tekstem:

        aaafyrtel 23 lipca 2020 o 19:31
        nie rozumiem tych utyskiwań na jakość obrony… liczby są bowiem takie, ze przegraliśmy najmniej meczy w lidze (tylko 7)…

        aaafyrtel 23 lipca 2020 o 19:42
        ten ledwie wicemajster to wynik zbyt małej liczby zwycięstw… paradoksalnie to gracze atakujący typu… duńczyk, a nie gracze broniący, dali ciała…

        paniał teraz…

  8. inowroclawianin pisze:

    Ogólnie obrona bez zarzutu, szczególnie wiosną. Najlepszy z obrońców Satka, chyba nawet najlepszy w lidze, tylko niedoceniony. Crnomarkovic od maja zaczął grać nieźle. Może z biegiem czasu okaże się wzmocnieniem. Do rze wszedł Puchacz, robi postępy. Przydałaby się wymiana Kostiewicza i Rogne na lepszych zawodników. Rogne zbyt często się leczy a Kostiewicz nie stanowi już żadnej konkurencji dla Puchacza.

  9. Przemo33 pisze:

    Harta bym ocenił na 3+. Natomiast ogólnie obrona solidnie, a już zwłaszcza na wiosnę. Najlepszym obrońcą, a przy okazji letnim transferem zdecydowanie Satka. Mocna piątka dla niego. Crnomarković jesień miał dość słabą, ale na wiosnę duży progres i 4. Może będzie grał jeszcze lepiej. Do bocznych obrońców poza Kostią nie mam większych zażaleń, grali nieźle, solidnie, czasami dawali coś z przodu. Oby tak dalej, sprzedać Kostię i ktoś za niego i w nowym sezonie z Czerwińskim na prawej i nowym stoperem możemy w defensywie grać jeszcze lepiej.

  10. Michu73 pisze:

    No tak, trzeba to powiedzieć. Puchacz rozwalił system. Satka i Puchacz to kluczowa dwójka z formacji obrony, która przyczynila się do świetnej rundy finałowej LECHa. Wpływ Puchacza na zespół, również pod katem budowy tzw. „team spirit” kluczowy. Oby tylko pod kopułką wszystko było dobrze. Imponuje mi przygotowanie fizyczne młodych chłopaków, którzy wchodzą do zespołu. Widać, ze selekcja pod względem motoryki, działa już na wczesnym etapie. Puchacz wyglada jakby mogł biegać w te i spowrotem 5 godzin non stop i potem jeszcze rozegrać kolejne dwa mecze. Ciekawy jestem, jak będą wyglądać koleje sezony jeżeli chodzi o wprowadzanie młodych do zespołu. Ten na pewno był wyjątkowy. Trzeba tez zapisać, ze Czarny dał radę w rundzie finałowej. To przeciętny obrońca ale z lepszym obok siebie i przy ofensywnej grze LECHa spełnił swoje zadanie.

Dodaj komentarz