Intensywny czas krótkich przygotowań

W poniedziałek, 3 sierpnia rozpoczęły się krótkie, letnie przygotowania Lecha Poznań do rundy jesiennej sezonu 2020/2021. Po skompletowaniu sztabu szkoleniowego przez Dariusza Żurawia do skompletowania pozostała kadra Kolejorza do czego jest bardzo daleko. Na wielu pozycjach brakuje konkurencji, kadra pierwszej drużyny jest bardzo wąska.



Lech Poznań przygotowania do rundy jesiennej rozpoczął od testów w tym tych na koronawirusa. Od początku z zespołem przygotowują się najnowsze nabytki w postaci Filipa Bednarka, Mikaela Ishaka i Alana Czerwińskiego. Nie ma już Bohdana Butko, Timura Zhamaletdinova, Pawła Tomczyka, Christiana Gytkjaera, Juliusza Letniowskiego, Tomasza Cywki, Karola Szymańskiego czy Mateusza Skrzypczaka, którzy niedawno odeszli definitywnie lub zostali wypożyczeni.

Z grona wypożyczonych wiosną na razie nikt nie wrócił do klubu. Tymoteusz Klupś ma odejść tak samo jak Joao Amaral, na urlopie jest Bartosz Mrozek, ale jego przyszłość przy Bułgarskiej także jest niepewna. Wiktor Pleśnierowicz już wcześniej został sprzedany, Łukasz Norkowski otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu, którego szuka aktualnie w I-lidze oraz w Ekstraklasie.

Obecnie udziału w zajęciach Kolejorza nie bierze kontuzjowany Mickey van der Hart i wciąż niezdolny do gry Thomas Rogne. Norweg pracuje indywidualnie czekając na zielone światło od sztabu medycznego. Lechici w tym tygodniu pracują 2 razy dziennie na swoich obiektach. W sobotę odbędzie się gra wewnętrzna, niedziela będzie dniem wolnym, w poniedziałek, 10 sierpnia w dniu losowania Ligi Europy poznaniacy wyjadą na krótki obóz do Opalenicy.

Podczas trwającego 5 dni zgrupowania „niebiesko-biali” w przyszłą środę chcą zagrać w Opalenicy z niemieckim klubem Kickers Offenbach występującym na co dzień w lidze regionalnej. Ten sparing będzie zamknięty dla mediów i kibiców, na razie nie wiadomo czy pokaże go LechTV. Wielkopolanie nowy sezon zaczną od meczu 1/32 finału Pucharu Polski 2020/2021. Spotkanie z Odrą w Opolu zostanie rozegrane w sobotę, 15 sierpnia, o godzinie 20:40. Następnie w piątek, 21 sierpnia o 18:00 ekipę Kolejorza czeka ligowa rywalizacja z Zagłębiem w Lubinie.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







8 komentarzy

  1. Ekstralijczyk pisze:

    Lech Odrę Opole z takim składem obecnym nie powinien mieć dużych problemów.

    Miejmy nadzieję, że przed rozpoczęciem ligi Lech będzie miał już większość zrobionych transferów.

    • 100h2o pisze:

      Tym bardziej że—- i Odra ma podobnie krótki czas na przygotowania co Lech, a to w końcu tylko 13ta drużyna 1 ligi więc…. bez przesady.

  2. John pisze:

    W samym Lechu po za odejściem Gytkyeara nie wiele się kadrowo zmieniło pod względem jakości.
    Hart kontuzja,ale co do jego gry było wiele zastrzeżeń.
    Na dziś :
    Bednarek -Puchacz-Crnomarković-Satka-Gumny-Jóźwiak-Moder-Tiba-Kamiński-Ramirez-Ishak.
    Jakości na ławce brak;
    Do wejścia ewentualnie Kostevych, Dejewski, Czerwiński, Skóraś, Marchwiński, Szymczak, szału nie ma.
    Rogne dalej nie może trenować, Muhar szkoda gadać.
    Cała kadra Lecha.
    Musi kilku zawodników przyjść, innej opcji nie ma.

  3. 100h2o pisze:

    REDAKCJA – cytat z artykułu – „Tymoteusz Klupś ma odejść tak samo jak Joao Amaral, ” … a to niespodzianka. To PEWNA informacja czy tylko spekulacja „portalowa” ?

    • Luna23 pisze:

      Też sie zdziwiłem, ze Klupś ma odejść. Szkoda, myślałem ze dostanie jeszcze chociaż rundę w Lechu zeby jeszcze móc sie pokazać.

  4. Przemo33 pisze:

    Na razie odszedł tylko Gytjaer, za niego przyszedł Ishak. Kadra poza tym nie osłabiła się, ale i tak są braki i potrzebne są wzmocnienia. Na ligę skład na papierze by wystarczył, ale może odejść jeszcze Jóźwiak, a trzeba brać pod uwagę możliwe kontuzje. Dlatego dalsze transfery to konieczność. Wzmocnienia, nie uzupełnienia.

  5. Tadeo pisze:

    Tak się zastanawiam że przy obecnej sytuacji z pandemią, ten sparing w środę z Niemcami jest potrzebny.Dzisiaj przeczytałem że podobno w Legii masażysta jest zarażony .Lepiej dmuchać na zimne.