Bartosz Mrozek pozostał w GKS-ie Katowice

20-letni bramkarz Bartosz Mrozek nie wróci na razie do Lecha Poznań. Z końcem lipca wygasło wypożyczenie rosłego golkipera, który nie powrócił na Bułgarską i nie rozpoczął z pierwszą drużyną Kolejorza przygotowań do rundy jesiennej 2020/2021. Już wcześniej zapadła decyzja o oddaniu Mrozka na kolejne wypożyczenie.



21 czerwca 2019 roku Bartosz Mrozek wrócił do Lecha Poznań z nieudanego wypożyczenia do Elany Toruń i podpisał nowy kontrakt z Kolejorzem. Później 20-latek na rok został oddany do GKS-u Katowice. W tym klubie rosły golkiper zrobił znaczący progres.

Bartosz Mrozek w zeszłym sezonie rozegrał 34 mecze (32 ligowe) w których puścił 36 goli i zachował 8 czystych kont. Mrozek był często bardzo chwalony za grę w GKS-ie Katowice. Jego zespół zajął 3. miejsce w II-lidze przegrywając później w barażach ze Stalą Rzeszów co było dużą niespodzianką.

Ze względu na dużą konkurencję w Lechu Poznań tego lata nie było tematu powrotu Bartosza Mrozka. 20-letni bramkarz nie wrócił z wypożyczenia, nie rozpoczął treningów z pierwszym zespołem, ostatecznie ponownie trafił na wypożyczenie do II-ligowca z którym w sezonie 2020/2021 ma wywalczyć awans.

Oprócz Bartosza Mrozka tego lata mają być jeszcze wypożyczeni Miłosz Mleczko oraz Tymoteusz Klupś. Odejść może również Joao Amaral. Sytuacja w przypadku całej tej trójki jest bardzo rozwojowa, każdy dzień może przynieść nowe informacje.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







15 komentarzy

  1. Rafik pisze:

    To akurat dobra decyzja. Niech się chłopak dalej rozwija. W Lechu na dzień dzisiejszy i tak by siedział na ławie i rok stracony. Dobrze że myślą o wypożyczeniu Mleczki.

  2. Tadeo pisze:

    Nie zgadzam się że to dobra decyzja.W Katowicach zbierał pochlebne opinie i powinien z wypożyczenia wrócić. Rywalizowłby o miano 1bramkarza z Bednarkiem iV.D.H po wyleczonej kontuzji.Brakuje piłkarzy na innych pozycjach jak def.pom. , śr.obr. napastnik a oni sprowadzają bramkarza.Gdzie tu logika ?

    • 07 pisze:

      Dokładnie. Hart, Mleczko, Bednarek, Mrozek a teraz jeszcze ten nowy. Żaden z nich nie jest kozakiem, a takiego musi mieć Lech jeśli chce bić się z Legią w lidze i pokazać z dobrej strony w pucharach. Po co Bednarek i ostatni transfer bramkarza???

    • aaafyrtel pisze:

      kulis tej decyzji nie znamy…może mrozek chciał po prostu grać, a w gks ma to gwarantowane, no a u nas byłby tylko kimś do rywalizacji z minimalnymi szansami na grę… być może mrozek ma swój rozum i sam zdecydował, jak tak, to ja jego decyzję dobrze rozumiem…

    • aaafyrtel pisze:

      piszesz van der niefart po wyleczonej kontuzji… mi się jednak widzi, że ta kontuzja trwale eliminuje go z wyczynowego uprawiania zawodu bramkarza…

      • Ostu pisze:

        Też tak coś czuję…
        Ale nawet gdyby wrócił do treningów za 6 miesięcy – a będzie to już w lutym – to w tej optymistycznej wersji nie zagra do końca sezonu 20/21…

  3. El Companero pisze:

    tak jak wcześniej przewidywałem, Mrozkowi dobrze zrobi kolejny sezon w Katowicach. Potem zostanie dokonana ocena jego formy i moze wróci jako trzeci bramkarz do Lecha bo w rezerwach mamy Bąkowskiego i Radlińskiego, no chyba że jeden z nich zostanie wypozyczony za rok do wyższej ligi.

  4. Grossadmiral pisze:

    Szkoda że nie gdzieś do 1 ligi tylko kolejny sezon w 2 lidze osobiście się trochę dziwie bo równie dobrze mógłby zostać jako 3 bramkarz trenować przy lepszych a grać w rezerwach chyba że gieksa niezłe pieniądze dawała za wypożyczenie

  5. Przemo33 pisze:

    A dla mnie ta decyzja nie jest do końca dobra. Zaraz wytłumaczę dlaczego. Nie rozumiem całego podejścia do sprawy w kwestii rywala dla Harta. Widział trener ,jak również Rząsa, że młody Mrozek zbiera dobre opinie i gra nieźle na wypożyczeniu. Więc po co sprowadzili Bednarka, który nie jest i nie był wcześniej jakimś kozakiem? Rozumiem, gdyby na papierze był to jakiś na prawdę bardzo dobry bramkarz, z doświadczeniem i dużymi umiejętnościami. Ale Bednarek zagrał tylko kilkanaście meczów w lidze holenderskiej, a przez 2 lata bronił w zespole zaplecza tej ligi. Nie skreślam gościa, ale ten transfer jest dziwny i ciężko go wytłumaczyć. Oczywiście, mogę się mylić i okaże się, że Bednarek to niezły bramkarz, nawet lepszy od Harta, ale wcale tak nie musi być. Dlatego nie rozumiem, czemu przyszedł Bednarek, zamiast Mrozka. To młody powinien dostać prawdziwą szansę, w obliczu kontuzji Harta mógłby się na prawdę wykazać i pokazać, co potrafi, czy faktycznie nadaje się do gry w Lechu. Jak tak będziemy tylko sprzedawać i wysyłać młodych bramkarzy na wypożyczenia, to żaden nigdy nie dostanie szansy choćby debiutu i pokazania się. Ja wiem – zaraz ktoś mi powie, że na szansę trzeba zasłużyć, z tym się w pełni zgadzam, ale czy dobra gra nie wystarczy do otrzymania szansy? Moim zdaniem to Mrozek mógłby jak najbardziej dostać szansę w tym sezonie i rywalizować o miejsce w składzie. Jedyny plus jest taki, że znowu będzie grał w klubie, gdzie będzie miał pewne miejsce w składzie i mógł się dalej rozwijać. Ale i tak szkoda, że nie będzie grał z powrotem u nas.

  6. 100h2o pisze:

    Bramkarze w Lechu ( ci z Akademii) to materiał na dłuuuuugie pisanie. Kotor kiedyś “namaścił” np Frąckowiaka , który “był talentem” a nawet był w Atalancie Bergamo i … teraz w Polonii Środa, Dawid Smug – był w Interze Mediolan (u-19) a teraz w … Hutniku Kraków. Bieszczad, Lis i inni.
    Przyznam stawiałem na Mrozka no i kiszka i sznurek.Teraz Znowu “bramkarze przywiezieni w teczce”. Co prawda ponoć “inwestuje się” w Krzysztofa Bąkowskiego ( ur w Poznaniu,17 lat, kontrakt do 2023) Cytat z Rząsy – “Zdaniem dyrektora sportowego Tomasza Rząsy mody lechita to jeden z najzdolniejszych bramkarzy w Polsce”
    Ileż to razy chwalono “swoich bramkarzy” i wypychano ich do kadry U-Polski. Zatem i w przypadku Bąkowskiego… ostrożnie.
    Z tego co się dzieje Mrozek, Mleczko, Drażdżewski ( też ponoć młody zdolny) NIE MAJĄ W LECHU ŻADNYCH SZANS.
    Bąkowski…. być może.

  7. bezjimienny pisze:

    Bez sensu-skoro ma grać w II lidze to niech gra u nas, a nuż przy tym by się załapał na debiut w ekstraklasie?

    • Grimmy pisze:

      Bo tym oto sposobem, zamiast jednego młodego bramkarza, będziemy w II lidze ogrywać dwóch młodych bramkarzy – Mrozka i Bąkowskiego. A że w klubie bardziej liczą na Bąkowskiego, to jeśli któryś z tej dwójki ma bliżej do zajęcia miejsca w bramce Lecha, to jest ten drugi. No chyba, że dojdzie do eskplozji talentu Bartosza Mrozka. Mnie osobiście jest trochę szkoda Bartka, bo bardzo wierzę w tego chłopaka. Myślę, że pozycja bramkarza jest bardzo specyfczna, zupełnie inna niż te z pola i wprowadzanie młodych juniorów do seniorskiej piłki odbywa się na innych zasadach. Tu najważniejsze są cierpliwość i zaufanie. Jeśli wierzysz w młodego chłopaka, to musisz dać mu szansę i stawiać na niego nawet pomimo początkowych trudności. Jakoś do notorycznych błędów i obcinek Holendra w klubie mieli anielską cierpliwość. W Lechu potrzeba fachowca od bramkarzy na miarę Dowhania z Legii. Nie wierzę, że w Lechu nie ma talentów bramkarskich, po prostu musi się z nimi pracować, skoro na wszystkich innych pozycjach dobrzy młodzi piłkarze nam wyrastają jak grzyby po deszczu, a bramkarza nawet takiego powyżej średniej ligowej nie potrafiliśmy sobie wychować przez wszystkie te lata funkcjonowania akademii.

  8. Tadeo pisze:

    Nie rozumię kompletnie posunięcia z Mrozkiem.Skoro ma grać w ll lidze w Katowicach , to dlaczego nie może grać u nas w ll lidze. Napewno znowu rzecz rozchodzi się jak zwykle u Rutkowskich o kasę..Zaoszczedzą na utrzymaniu piłkarza.Wszystkich powypozyczac lub posprzedawac , ławka rezerwowych będzie skromna., jak do tej pory.Co z sponsorem strategicznym i dlaczego Lech zrezygnował z transmisji PE. w TV Sport.

Dodaj komentarz