Joao Amaral wrócił do Portugalii

29-letni pomocnik Joao Amaral oficjalnie wrócił dziś do Portugalii. Po półrocznym wypożyczeniu do Pacosu de Ferreira portugalski zawodnik kilkanaście dni temu powrócił do Polski naciskając od początku na kolejny wyjazd z naszego kraju. We wtorek, 25 sierpnia Lech Poznań porozumiał z Pacosem w sprawie przedłużenia wypożyczenia Amarala do końca czerwca 2021 roku.



Sytuacja Joao Amarala jest wszystkim kibicom Lecha Poznań dobrze znana tak samo jak zachowanie Portugalczyka w styczniu i jego słowa wypowiedziane w trakcie rundy wiosennej. 29-letni piłkarz kilkanaście dni temu wrócił do Polski, bowiem wciąż ma ważny kontrakt z naszym klubem obowiązujący aż do 30 czerwca 2022 roku.

Mimo powrotu Amarala na kilkanaście dni nie było opcji dalszej gry tego zawodnika w niebiesko-białych barwach. Kupiony latem 2018 roku pomocnik, który kosztował 700 tysięcy euro mocno naciskał na powrót do Portugalii aż klub ugiął się pozwalając odejść Joao Amaralowi do Pacosu de Ferreira na kolejne, tym razem roczne wypożyczenie.

Joao Amaral jako piłkarz Lecha Poznań został pożegnany przez nas już 7 stycznia w artykule dostępnym -> TUTAJ. Prawonożny zawodnik przez 1,5 roku zdobył dla Kolejorza 13 goli i zanotował 9 asyst. Kolejorz nie wiąże już planów z tym pomocnikiem, za rok zapadnie decyzja jak rozwiązać sprawę Amarala.

Jednocześnie dziś klub wypożyczył do I-ligowego GKS-u Tychy innego pomocnika Łukasza Norkowskiego, który w zeszłych rozgrywkach był wypożyczony do GKS-u Jastrzębie. Kontrakt 20-latka z klubem kończył się w czerwcu 2021 roku. Przed odejściem jego umowa została przedłużona do 30 czerwca 2022 roku dzięki czemu Lech Poznań sprzedając “Norka” do GKS-u (tyszanie mają opcję pierwokupu) zarobi na swoim wychowanku więcej pieniędzy niż dostałby ekwiwalentu za wyszkolenie. Wcześniej identycznie postąpiono w przypadku wypożyczenia Pawła Tomczyka do Stali Mielec.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







28 komentarzy

  1. Grossadmiral pisze:

    Pewnie było to wiadomo od dawna ale jakby to podali przed pozyskaniem Sykory to by się znowu narazili na hejt a tak politycznie przyszedł jeden odchodzi skerslony no i jakoś jest. Niedługo będziemy jak kluby w serie a po 50 wypożyczeń zawodników do innych klubów ja mam nadzieję że chociaż za jakaś kasa za to wypożyczenie wpadła a nie za Bóg zapłać no nic ciekawe co w sprawie napastnika i stopera się dzieje bo cisza w eterze

    • Didavi pisze:

      Tyle, że ten jeden nie przyszedł za skreślonego, tylko za Jóźwiaka, który zaraz też odejdzie. W tym cały problem. Zero kasy za Amarala i brak Amarala, czyli skrzydłowego.

      • Grossadmiral pisze:

        wiem wiem że nie za żao tylko piszę że ubrane wszystko tak żeby kibice az tak nie pultali że exodus jeden przychodzi trzech odchodzi wszystko rozwleczone w czasie ja miałem lekką nadzieję ze może jednak zostanie i jakiś dobry zawodnik będzie w opcji wejscia z ławki no ale jest jak zawsze jeszcze niech koste sprzedadza teraz to wyjdzie ze kadra jest słabsza niz rok temu dobrze ze ta 11 pierwsza to jeszcze jest na poziomie Smuda zmian prawie nie robił i jakoś ciągneli w 14. Ech człowiek ma ciągle nadzieję ze w koncu mniej spotkan oszczednosci ale zaraz to Dudke i Górę wezmą do gry

      • Greg02 pisze:

        sykora za hajs z linettego a nowy skrzydłowy za hajs z jóźwiaka

  2. selda pisze:

    Baba z wozu, koniom lżej. Nie ma co po nim płakać. Rzecz jasna płakać powinni ci, którzy wydali na niego mimo wszystko niemałą kasę. Ale kto bogatemu zabroni?

  3. gutek pisze:

    Ale tak po prostu odszedł… bez filmiku?

  4. inowroclawianin pisze:

    Rutki to Janusze biznesu do potęgi. Wtopili kasę po raz kolejny. Ile lat będą go tak wypożyczać? Przecież mogli by go tam sprzedać chociaż za tyle ile za niego dali. A potem mówią że kasy nie ma. Kasę trzeba umieć robić. Niech się staremu zapyta jak się to robi żeby były zyski i sukcesy.

  5. inowroclawianin pisze:

    Znów narazili Klub na śmieszność!

  6. inowroclawianin pisze:

    To teraz trzeba pozyskać w jego miejsce kogoś do napadu, a gdy odejdzie Jóźwiak to kolejnego skrzydłowego. Do tego kogoś na środek, kogoś na środek obrony i na lewą obronę.

  7. kibic007 pisze:

    Skracanie ławki postępuje.
    Cholera miałem nadzieję, że zostanie. Co by nie mówić, potrafił robić w meczach różnice. Teraz pozostaje czekać i patrzeć na działanie zarządu, o ile jakieś będą…

  8. Erwin pisze:

    Pan piłkarz nie chciał grać tutaj to wymusił odejście, zarządzik zamiast go sprzedać i odzyskać jakąś kwote, zgodził się na ponowne wypożyczenie, tym razem na rok, czyli w sumie 1,5 roku, jaki mamy z tego zysk ? nie trzeba mu opłacać wysokiej pensji czy fakt, że za rok będzie jeszcze ciężej gościa sprzedać i coś odzyskać(oczywiście jeśli dalej będzie grać na wypożyczeniu powiedzmy przeciętnie)rozumiem, że mogli nie chcieć psuć atmosfery, z niewolnika nie ma pracownika, nie było ofert kupna, odejdą jego pobory, ale nie wróży to dobrze w kontekście przyszłych piłkarzy, którzy też stwierdzą, że chuj tam nie chcę już tutaj być, więc wymuszę wypożyczenie albo rozwiązanie kontraktu, a straci jak zwykle Lech który wyłożył dużą kwotę.

  9. Al pisze:

    Klub nie powinien ulegać zachciance zawodnika. Umowa obowiązuje dwie strony i należy się z niej wywiązać. Gra w rezerwach byłaby przestrogą, dla tych którzy chcieliby pójść jego śladem.

  10. 100h2o pisze:

    Super , że nie będę tego zaspanego ryja oglądał! Już w 2019 ( kiedy “odchodził do Portugalii ze względów rodzinnych”) pisałem że to miękkim robiony. Krzyż mu na drogę! Zresztą, gdyby był tak dobry to Pacos coś by tam wyskrobała żeby go mieć, a nie wypożyczaliby go. No i Kolejorz uchnął by go “za czapkę śliwek” jakby byli chętni. I o czym dyskutować, po co w ogóle mówić . Przypominam, że obok super transferu Tiby jest to transfer kompletnie nieudany na życzenie Djuki. Nieudany, bo mimo jakiś tam liczb to gracz nijak nie pasujący DO EKSTRAKLASY!
    I pewnie gdyby był za free to “schyliłaby się” po niego być może Wisła Kraków ( która lubi takie meteory) czy może jakiś beniaminek ligi .
    Już patrząc na zdjęcie w artykule “drobne się w kieszeni rozmieniają”. Pizda jak mało kto !

  11. Ekstralijczyk pisze:

    Muhamed Keita ver. 2.0

    Nie nastawiałbym się na to, że ktoś przyjdzie w miejsce Amarala, chodz pomimo tego miały być transfery 1:1.

    • John pisze:

      Dilaver wykręcił podobny numer,choć gość z charakterem był.
      Pogniewał się, że Bjelica odchodzi a, że chciał go w Dinamie, to jebnął focha, i pograne.
      Kluby są tu trochę na straconej pozycji, takich przypadków, że zawodnicy coś wymuszają na klubie jest mnóstwo.

      • 100h2o pisze:

        @John- już nie patrząc na charakter. To gracze z innych światów. Dilaver odszedł jako PODSTAWOWY gracz Kolejorza i potem grał jak leci w Dinamie, był żelaznym zawodnikiem Dinama Zagrzeb we wszystkich rozgrywkach. Amaral – no, grał w Pacos…. choćby dlatego porównanie zupełnie do kitu! Jak porównywanie Zapotoki ( też mientki ciepły chłopiec) do np Tiby.

      • John pisze:

        Do kitu?
        Chodzi mi o to,że Amaral jak i Dilaver postąpili podobnie,jeden się żalił na Żurawia,drugi płakał za Bjelicą,obaj odeszli na swoich warunkach.
        Gdyby nie foch Dilavera Lech by go nie puścił.
        Porównanie jakiegoś Zapotoki do Tiby jeszcze bardziej trafione.

      • Sp pisze:

        Prawo Bosmana daje duże możliwości zawodnikom. Są bardziej chronieni od klubów i przez to takie numery odwalają

  12. John pisze:

    Ch*j z Amaralem, nie chce być w Lechu, to i do gry go nie zmusisz.
    Zastanawiam się co więcej mógł w tej sytuacji zrobić Lech?
    Wyjebać do rezerw?To też żadne rozwiązanie, gracza nie ma, płacić trzeba.
    Sprzedać? pewnie z chęcią by to zrobili,tylko musi być zainteresowanie zawodnikiem, a na siłę nie wypchniesz go gdziekolwiek.
    Amaral to nie pierwszy, i zapewne nie ostatni taki przypadek.

  13. Tadeo pisze:

    Skąd wszyscy jesteście tak święcie przekonani że to Amaral chciał odejść. Liscik który dostał do przeczytania przed kamerami , przed pierwszym wypożyczeniem , też o czymś świadczy.
    Ile to już kłamstw słyszeliśmy z ust zarządu, wszyscy o tym wiemy a jak wiadomo to Żurawiowi również ten piłkarz nie pasował. Wypożyczony Letniowskiego ,Norkowskiego, Tomczyka , Mrożka ,Klupsia i jeszcze nie wiadomo kogo , podczas gdy ławka jest krótka i cieńka jak barszcz.Niech ktoś z Was powie zdecydowanie , że przy obecnej kadrze i ławce rezerwowych ,Kolejorz będzie w stanie w nowym sezonie wywalczyć jakiekolwiek trofeum.Bo ja bardzo w to wątpię, obym się mylił.

  14. bezjimienny pisze:

    Dzisiaj Amaral, jutro Sykora, pojutrze Ishak. I tak się to kręci.

  15. Muro pisze:

    Mówiłem, pisałem o tym pół roku temu – mentalna pizda i zarząd z dupy. Dla mnie absolutne frajerstwo, po raz kolejny. Kupili grajka za “półtora miliona euro”, “największy transfer w historii ekstraklasy” i po roku z hakiem oddają drugi raz na wypizdowo na drugie wypożyczenie….. tak się traci pieniądze, tak się traci prestiż klubu, tak się zaprzecza faktami tym wszystkim frazesom pierdolonym w wywiadach przez Rutkowskiego i Klimczaka, tak się robi z klubu pośmiewisko. Amatorszczyzna pełną gębą. I za rok pewnie będą chcieli rozwiązać kontrakt, bo tego amatora nikt poważny nie kupi.
    Nie potrafię tego zrozumieć, nie wiem skąd to przekleństwo na Lechu, nie ogarniam (i do tego nie widziałem meczu z Zagłębiem w pierwszej kolejce!). W czym problem, żeby takiego dupka przytrzymać w składzie? W czym problem, żeby go przeczołgać w rezerwach? W czym problem, żeby wyegzekwować profesjonalne podejście do wykonywanego zawodu poprzez kary finansowe? W czym problem, żeby – nawet w perspektywie oddania tego dupka na kolejne wypożyczenie – przytrzymać go dla zasady w klubie powiedzmy do października i pokazać kto tu rządzi? W czym problem dopisać go do kadry pierwszego składu i wpuszczać jako piątą zmianę na dwie-trzy minuty przed końcem kilku meczów z rzędu, żeby pokazać, kto tu jest pracodawcą a kto pracownikiem?
    A, nie, czekaj… to nie ten klub, to wronieccy amatorzy, historia jakich sporo ostatniemi laty. Tanio kupię, drogo sprzedam i jakoś to byndzie. A kibiców zrobimy w bambuko, nagramy im lament na wideo czytany z kartki i szybko zapomną, a potem niech kupują produkty od LP i bilety na mecz i giętą na stadionie.
    I tylko byłoby dobrze, żebyście ci wszyscy, którzy bronili Amarala (że biedny, że rodzinny, że ma problemy, że mu tak ciężko itd) przyznali się do błędu, albo chociaż przemyśleli sobie tą historię i wyciągnęli wnioski z faktów bycia manipulowanym przez klub i media (słynna sonda w wybiórczej, czy “Amaral wróci do klubu”!).
    A nie, czekaj, przecież to ludzie, którzy nigdy nie zrozumiejo i nie przyznajo się do błędów i którzy zapominajo i potem głosujo i wydajo pieniądze jak zawsze…

  16. Tadeo pisze:

    @Miro Nic dodać, nic ująć. Tym klubem rządzą i będą rządzić pizdeczki i pajace z Rząsa , który tak się szczyci swoim transferami.Kolejny raz dali popis swojej nieudolności i tak naprawdę kolejny raz pokazali , na przykładzie Amarala i nie tak dawno również innych , że to piłkarze rządzą tym klubem.

  17. Przemo33 pisze:

    Po raz kolejny widać, że to właśnie piłkarze rządzą tym klubem. Chce np Amaral wymusić odejście z klubu, to grzecznie mu na to pozwalają. To pokazuje też, że nie umieją załatwiać takich problemów. Amaralowi powinni pokazać, kto tutaj tak na prawdę rządzi, a tymczasem Portugalczyk dostał to, czego chciał. Nie rozumiem kolejny raz Żurawia co do niego ma, bo przy tak krótkiej ławce Amaral by się przydał, no ale jak widać woli grać tymi, co ma. Widać, że w Lechu nic się nie zmieniło i zapewne już nie zmieni…

Dodaj komentarz