Wnioski po ligowym starcie

Przez opóźnienie startu rozgrywek spowodowane wydłużeniem poprzedniego sezonu 2019/2020 start Ekstraklasy wyglądał tym razem zupełnie inaczej niż w poprzednich latach. Po zaledwie 2 kolejkach rozpoczęła się pierwsza tej jesieni, wrześniowa przerwa na kadrę pozwalająca klubom m.in. przeprowadzać spokojne treningi.



Po starcie nowego sezonu 2020/2021 da się wyciągnąć pierwsze wnioski dotyczące Lecha Poznań jak i całej PKO Ekstraklasy. Mimo krótkiej przerwy parę drużyn było ostatnio w trochę innej formie niż na finiszu rozgrywek 2019/2020.

Górnik radzi sobie bez Angulo

Górnik Zabrze na starcie sezonu nie odczuł jeszcze straty najlepszego strzelca Igora Angulo, który strzelił dla tego klubu więcej bramek niż Christian Gytkjaer dla Lecha Poznań. Podopieczni Marcina Brosza zdobyli dotąd najwięcej bramek (6). Wygrali oba mecze z beniaminkami rozpoczynając sezon 2020/2021 w najlepszy możliwy sposób.

Śląsk sprawia najlepsze wrażenie

Spośród trzech klubów, które wygrały na starcie oba mecze (Górnik, Zagłębie i Śląsk) na papierze najlepiej zaprezentował się ten ostatni. Wrocławianie będący największym rozczarowaniem grupy mistrzowskiej nowy sezon rozpoczęli od dwóch wygranych. Nie były to byle jakie zwycięstwa. Ogranie u siebie mocnego Piasta byłą niespodzianką, zdobycie aż 3 goli w Krakowie na obiekcie Wisły także nie należy do łatwych zadań.

Słabi beniaminkowie

Trzej beniaminkowie na starcie rozgrywek PKO Ekstraklasy na razie nic nie wnieśli do ligi. Warta nie strzeliła gola i nie zdobyła punktu, Stal uciułała 1 oczko identycznie jak Podbeskidzie, które straciło najwięcej bramek w lidze (już 6). Sierpniowe mecze nie były udane dla tych drużyn, które nie zaprezentowały nic wartego uwagi.

Zacięta walka o króla strzelców

Już przed sezonem ciężko było wytypować kto może zostać królem strzelców PKO Ekstraklasy, dwie pierwsze kolejki nie ułatwiły zadania w wyborze. Z grona napastników na starcie wyróżnił się Tomas Pekhart z Legii, który strzelił 3 gole. Jesus Jimenez z Górnika to bardziej skrzydłowy, kibiców Lecha Poznań może cieszyć za to forma Mikaela Ishaka. Szwed zdobył 2 bramki będąc dzięki nim w ścisłej czołówce paru najlepszych strzelców na początku sezonu.

Cracovia najlepsza z pucharowiczów

Wszyscy czterej pucharowicze nie wystartowali dobrze. Piast nie ugrał punktu, Lech zdobył 1 oczko, Legia raz wygrała, raz przegrała, najlepsza jest Cracovia, która zdobyła 4 punkty. Dorobku „Pasów” nie widać na razie w tabeli, bowiem krakowianom przed sezonem odjęto 5 punktów. Ciężko stwierdzić z czego wynikała słabsza forma wszystkich pucharowiczów na starcie rozgrywek Ekstraklasy. Najszybciej z pucharami pożegnała się Cracovia, która punktując tak jak do tej pory może szybko znaleźć się w czołówce.

Piast niespodziewanie nisko

Jeszcze większym rozczarowaniem od Lecha jest Piast. Gliwiczanie w 2 kolejkach nie strzelili gola i nie zdobyli punktu. To niespodzianka, ponieważ szczególnie w starciu z Pogonią trzecia drużyna poprzednich rozgrywek nie grała źle. Piast był w tym meczu lepszy, ale bardzo nieskuteczny.

Wyrównana liga

Przed wrześniową przerwą na kadrę nie było drużyny, która przewyższałaby czymś na starcie polską ligę. Ta znów jest wyrównana, każdy zespół zdążył już stracić gola, 14 drużyn strzeliło co najmniej jedną bramkę, tylko 5 klubów jeszcze nie przegrało, 4 zespoły na starcie zaliczyły po zwycięstwie i po porażce. Prowadzącego obecnie Górnika, Zagłębie i Śląska na ten moment nie można zaliczyć do grona kandydatów do europejskich pucharów.

Stałe fragmenty i końcówki Lecha

Uwagę na starcie ligowego sezonu 2020/2021 przykuły dwie rzeczy. Zagłębie Lubin oba domowe mecze wygrało za sprawą bramek w samych końcówkach. Z kolei Lech, który w ubiegłym sezonie po 81 minucie gry stracił raptem 1 gola i 2 punkty tylko 2 kolejkach dał sobie wbić po 81 minucie już 3 bramki co przełożyło się na utratę aż kilku punktów. O dziwo Lech nie stracił z akcji jeszcze żadnego gola. 2 razy dał się pokonać po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, 2 razy po rzucie karnym.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 7

  1. inowroclawianin pisze:

    Nie ma ławki, nie ma szczęścia, obrona słabo, kilku zawodników w lekkim dołku. Żuraw nadal popełnia błędy.

  2. kri$$ pisze:

    dodam – nie ma transferów do Lecha. A na jakiejs konferencji prasowej trener mówił, że transfery do Kolejorza, to kwestia godzin/dni. Mineło juz kilka tygodni i jakoś słabo z transferami przychodzącymi. Czekamy do końca okienka licząc na promocję i obniżki (sale). Pewnie wpadnie nam taki kozak jak Muhar….
    Szkoda gadać….

  3. Viking pisze:

    Najwazniejszym wnioskiem jest nietety kolejny falstart Kolejorza. Znowu spinka ka Europejskie puchary i pary na lige brak. Jednak tak jak co do meczu z Bajen (taki przydomek jak Kolejorz) Mam dobre przeczucie co do sezonu. Marwie sie troszke o naszych wychowankow. Zdaje sie, ze marza o wyjazdach.

  4. Pawelinho pisze:

    „Piast był w tym meczu lepszy, ale bardzo nieskuteczny.” analogicznie to samo można napisać o Lechu, który w obu meczach zarówno z Zagłębiem w Lubinie jak z Wisłą Płock, gdzie Lech przeważał, ale był bardzo nieskuteczny. Futbol jest taką dyscypliną sportu, w której punktów nie przyznaje się za wrażenie artystyczne tylko za większość za zwycięstwa/remisy, a nie „ładne” porażki.

  5. Michu73 pisze:

    Wnioski są takie, ze jest jak zwykle z tymi zastanymi dusigroszami, którzy w dupie maja czy skończymy jako nr 1,3 czy 7! Jak człowiek napali się na to, ze jest szansa aby bylo lepiej (świetna runda finałowa, realne szanse na mistrzostwo przy delikatnym i mądrym wzmocnieniu druzyny), dostajesz w ryj jak zwykle i po pierwszych trzech kolejkach i ruchach tych pajaców zarządzających klubem, zdajesz sobie sprawę z tego, ze znowu będziemy walczyć o miejsce w pierwszej trójce, odpadniemy w półfinale PP i chuja ugramy w pucharach europejskich, bo jak można myśleć inaczej nie mając obrony (o bramkarzu już nawet nie piszę, bo jest tu podobnie jak z Trałka, którego żegnałem z uśmiechem na ustach dostając w zamian Muhara). I to jest wariant optymistyczny! Nigdy nie możemy mieć dobranej kadry bo zawsze temu pierdolonemu skąpcowi żal wyłożyć nieco kasy. Po kiego grzyba jest im potrzebny ten klub sportowy?! Niech wypierdalają z Poznania i to im szybciej tym lepiej! Wiem, ze to głos zdesperowanego kibica, który nie będzie miał żadnego wpływu na rzeczywistość ale po napisaniu tego jest mi nieco lżej na duszy. Pozdrawiam wszystkich Wiara! Tylko KOLEJORZ!

    • Ostu pisze:

      Odpowiedz jest prosta – bo mogą na Nim zarabiać pieniądze…
      Ale wniosek jest też oczywisty jeszcze jeden – przez Żurawia i jego „zmiany” straciliśmy 5 punktów…
      I wrócę do wniosków sprzed roku – NAPRAWDĘ niewiele TRZEBA byśmy grali lepiej i robili wyniki…
      PRAWIE mamy trenera…
      PRAWIE mamy zrównoważoną DRUŻYNĘ – wystarczy „dopracowac” pojedyńcze elementy/ pozycje…
      PRAWIE mamy pewność, że nigdy to się nie wydarzy – przy tym zarządziku…
      Mamy pewność, że PRAWIE WSZYSCY kibice już to dostrzegają
      No ale cóż PRAWIE czyni wielką różnicę…

      • Michu73 pisze:

        Ostu, to „prawie” jest właśnie najbardziej frustrujace! I za to ma do nich największy żal!

Dodaj komentarz