Żuraw chce zagrać skutecznie

Już dziś 2 dni przed meczem w Nikozji piłkarze Lecha Poznań udadzą się na Cypr. W tym kraju panuje inna pogoda niż u nas, dlatego m.in. z tego powodu Kolejorz na mecz z Apollonem Limassol leci już w poniedziałek a nie dopiero we wtorek. Trener niebiesko-białych, Dariusz Żuraw zdaje sobie sprawę z siły przeciwnika licząc, że jego drużyna zagra na Cyprze czujnie z tyłu i bardzo skutecznie z przodu.



O faworycie meczu

„Wyżej notowany jest Apollon i to on wydaje się być faworytem. Nie lecimy tam w roli faworyta, ale szanse na awans są równe. Jesteśmy wstanie przejść do kolejnej rundy, a kolejny wyjazd w Lidze Europy nie powinien być większym problemem. Zagramy na dobrym boisku, a nasz zespół potrzebuje dobrej trawy, by rozegrać dobry mecz.”

O Apollonie

„Apollon to bardzo doświadczony zespół. Jest to drużyna złożona z wielu obcokrajowców, której największym atutem jest właśnie doświadczenie. Musimy być bardzo dobrze skoncentrowani zarówno z przodu jak i z tyłu. Musimy wykorzystywać nasze sytuacje z zimną krwią, bo na pewno nie będzie ich za dużo.”

O przygotowaniach do meczu

„Brakuje nam trochę czasu, ostatnio dużo się dzieje. Wczoraj graliśmy mecz derbowy, dziś już wylatujemy na Cypr. Sztab ludzi pracuje, by wszystko było zapięte na ostatni guzik. Staramy się jak najmniej obciążać zawodników, aby każdy mógł odpocząć. Zmęczenie oczywiście nakłada się z każdym meczem, ale Liga Europy to niesamowita przygoda. Chcemy grać w pucharach jak najdłużej.”

O wylocie na Cypr już dzisiaj

„Mieliśmy możliwość lecenia na Cypr jutro, ale lecimy już dziś. To długa podróż, lot zajmuje 4 godziny, później jeszcze trzeba jechać przez godzinę. Gdybyśmy lecieli we wtorek, to musieliby wylecieć już rano. Doszliśmy do wniosku, aby lecieć już dziś i na miejscu dobrze się zaaklimatyzować. Na Cyprze jest inny klimat, inna pogoda.”

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







21 komentarzy

  1. F@n pisze:

    Dobra decyzja. Po jednym dniu idzie się przyzwyczaić. A najlepiej jakby na tym słońcu potrenowali to na drugi dzień wieczorem będą hasać jak sarenki :D
    Choć wiadomo, każdy organizm jest inny.

  2. Ostu pisze:

    A jak taktycznie ma ten Żuraw zamiar zagrać…?!
    Wiem, że się nic nie dowiem przed meczem ale mam nadzieję, że w trakcie meczu już zobaczę…

    • 100h2o pisze:

      @Ostu- a toś mnie ubawił. Jak ma zagrać? Nie oglądasz Kolejorza? Zagra pewnie „stały skład” ( wszyscy wiemy kto i co).Jedynym pytaniem :Skóraś czy Sykora. A ja jakoś nie znam drużyny która grając tym samym składem grałaby w każdym meczu inaczej. Co najwyżej raz bardziej się broni, raz bardziej atakuje. I tylko tyle.

      • F@n pisze:

        To też jest taktyka. Hammarby w 2 połowach grało gorzej, traciło bramki i popełniało błędy, więc Żuraw dał im się wyszaleć w 1 połowie. 2 połowa nawet do bramki i czerwonej kartki już należała do nas.

      • aaafyrtel pisze:

        tylko że owi szwedzi całkiem nieźle szumieli w tej 1 połowie… ale na bramce mieliśmy pana bramkarza bednarka, który kasował te powtarzane przez nich loby za linię obrony… gdyby nie było pana bramkarza bednarka, to strach pomyśleć, no pewnikiem już w 1 połowie byłoby po zawodach…

        na plus żurawiowi zaliczam, że się zorientował w tych lobach i eka odpowiednio zareagowała…

        ciekawe, czym nas zaskoczy ta zbieranina z cypru…

      • Ostu pisze:

        A czy „stary skład” może grać TYLKO w jeden sposób…?!
        Skoro by tak było to po co mieć pretensje do Żurawia, że nie ustawia taktyki pod konkretny zespół – jak to robią WSZYSCY topowi trenerzy…

      • 100h2o pisze:

        @Ostu – wiesz jakoś tak jest że Najlepsi trenerzy szlifują swoje zespoły ( dobierając graczy do pomysłu) tak by „grały jak najlepiej swoje”. Co najwyżej w obliczu paniki ( np gdy gra słabsza eka z gigantem) po prostu stosują „polską szkołę gry” czyli „niski pressing i kontra”. Liverpool, Real, RB Lipsk, Paris SGermain, Bayern czyli ci „najlepsi” wykorzystują przede wszystkim największe/indywidualne atuty – paru najlepszych graczy to ciągnie, reszta „nosi fortepian”.

  3. Grimmy pisze:

    Chciałbym poruszyć temat stanu murawy na naszym stadionie. Otóż przed sezonem, czy jeszcze w poprzednim, Lech zwolnił swojego dotychczasowego greenkeepera, Grzegorza Szulczyńskiego. Ponoć mieli zatrudnić innego w to miejsce, czy nawet specjalistyczną firmę (ktoś coś pamięta bardziej?). No i jest już nowy spec od trawy, a murawa jest chyba w gorszym stanie niż w zeszłym sezonie. Trener Dariusz Zuraw mówi: „Jesteśmy drużyną, która potrzebuje dobrego boiska, żeby zagrać dobry mecz” – i osobiście uważam, że nie ma w tym zdaniu choćby słowa nieprawdy. Może w końcu trzeba udusić tego węża w kieszeni i pomyśleć o nawierzchni hybrydowej? Trzeba zrobić porządek z tą zgnilizną co my zamiast murawy mamy.

    • Ostu pisze:

      Ileż to już razy był ten temat poruszany…
      Tu TRZEBA całą konstrukcję murawy – łącznie z ogrzewaniem i warstwami ziemi pod murawą – zbudować od nowa…
      NIE WOLNO kłaść nowej darni – jak to się zwykle czyni – która przyjeżdża w rolkach na grubym torfie – a potem się ją układa – by była ciężka i można było na niej od razu grać…
      A jak powszechnie wiadomo torf NIE MA ZADNYCH Wartości odżywczych a TYLKO jest magazynem wody – co przy naszym „naświetleniu” i „przewiewie” jest zabójcze dla trawy…
      I kolejna sprawa to gatunki traw użyte dla „wytworzenia” darni i MIEJSCE ich hodowli…
      ZWYKLE darń hoduje się w na polu w pełnej lampie przez dwa lata – a wtedy dominują trawy światłolubne a następnie wycina się darń i – w naszym przypadku – umieszcza się w pełnym cieniu…
      To NIE MOŻE się udać…
      Oczywiście wszystko można zrobić profesjonalnie i raz na ZAWSZE rozwiązać problemy z murawą ale na to trzeba umiejętności, pieniędzy i czasu…

    • kri$$ pisze:

      Nie zna sie na murawach stadionowych. Daleki jestem tez od wychwalania rozwiązań zastosowanych przez krajową konkurencję. Latem odwiedziłem Trójmiasto. Skorzystałem też z okazji i wybrałem sie na stadion w Gdańsku, aby porównac jego rozwiązania z rozwiązaniami na naszym stadionie. oczywiście zupełnie sa to inne konstrukcje. Jako ciekawostka moge powiedzieć, że stadion projektował architekt z Poznania. Niestety nie zapamietałem nazwiska.
      Maja tam murawe hybrydową, jednak w okolicy stadiony sa przygotowane wózki z oprawami do naświetlania murawy. Widocznie tez trawa w Gdańsku nie jest dobrze doświetlana naturalnie.
      Pytanie do bardziej zorientowanych – w jakim stanie maja murawę na stadionie betonów? Czy maja takie kłopoty jak w Poznaniu?

      Wydawało się, że murawa na naszym stadionie pozostawiona bez gry/meczy na czas kwarantanny narodowej (prawie dwa miesiące), będzie w końcu miała czas aby sie wzmocnić i należycie ją uzupełnić.
      Z tego co widać, nie bardzo sie to udało. Szkoda.

      • 100h2o pisze:

        @wszyscy :-) == tyle lat wałkowany ten sam temat. I był od zawsze. Gdy był Szulczyński murawe doswietlano, teraz sie doswietla. Metoda ta sama więc… tak będzie ZAWSZE, bo taki stadion. Tu TYLKO SZTUCZNA MURAWA coś zmieni na plus. Bo hybryda (poczytajcie) wcale nie lepsza od naturalnej ( na takim stadionie jak Bułgarska gdzie jest duży cień). Gdyby była LEPSZA to juz na 90% stadionów w Europie byłaby położona. Sprawdzcie sobie ile stadionów taką murawę ma i ile to kosztuje i jak się ją pielęgnuje. Nie bedę o tym pisał bo przeczytałem i jest tam tyle samo ZA co i PRZECIW. A i materiał do poznania w tym temacie spory !
        Po prostu trzeba w jakimś czasie ZNOWU wymienić trawę… albo położyć sztuczny dywanik :-)

      • Ostu pisze:

        @100h2o – Ty chyba nie zrozumiałeś co ja napisałem…
        Tu nie chodzi o zmianę trawy „normalnej” na hybrydową – tu chodzi o zbudowanie i wytworzenie trawy ADEKWATNEJ do warunków w których ma „pracować” – w tym zastosowanie mieszkanki traw, która DOBRZE czuję się w cieniu…
        A są takie gatunki i mieszanki traw odpowiednie „do cienia” nawet w sklepach dla hobbystów…

      • tolep pisze:

        Specjalista od trenerki, od taktyki, od nawozów i od świata XD. Masz umiejętności to się zgłoś, albo chociaż wyślij do klubu linka do odpowiedniej murawy stadionowej na allegro. Wszyscy kibice będą ci wdzięczni.

      • aaafyrtel pisze:

        problem jednak jest… będąc na meczu, w przerwie było to co zazwyczaj, czyli dwóch facetów z plakietkami wdeptujących oderwane kawały „murawy”… to było i jest i to się widzi i… czuje… to przecież może być przyczyna kontuzji, bo się nienaturalnie odbije (sugerowałem to wielokrotnie w przypadku makuszewskiego), przestrzelonych strzałów, zagrań nie w tempo… nawet żuraw delikatnie na to zwrócił uwagę…

        nie można przecież rozwalić tego bublowatego stadionu i wybudować go od zera…

        być może sztuczna murawa to najlepsze wyjście, czemu tego nie spróbować… ktoś zna przyczynę dlaczego nie…

      • 100h2o pisze:

        @Panowie/Panie – po prostu NIE MA TRAWY CO ROŚNIE W CIENIU. Przećwiczyłem temat w ogrodzie (sporym) pod drzewami i tam gdzie cień ( a ogród nie zamknięty jak ta Puszka Pandory na Bułgarskiej i w moim ogrodzie jest przewiewnie – klimat nadmorski!).Trawa „super de luxe co rosnie w cieniu”. Bejmy wydane, efekt słabiutki. Może lepiej więc MECH? On rośnie właśnie w cieniu :-)

      • aaafyrtel pisze:

        tak, trawka to jest problem, najlepiej rośnie w szczelinach, no wszędzie tam, gdzie nie powinna… mam niewielki przydomowy ogródek i wiem co mówię… to nie tylko dobór odpowiedniej mieszanki, to aeracja, nawozy, antymech, antychwast i inne cuda niewidy… dałem sobie z tym spokój, po kilku latach zrobiła mi się łąka, no pełen ekosystem… jest rzadko koszony, dość rzadko podlewany, nawet jak są upały, to niby wyschnie, ale jednak się odradza… no, tylko ekosystem…

  4. 100h2o pisze:

    Krytykujecie, że wczesniej wylecieli i to bez sensu bo przez + 1 dzien się nie przystosują. Pewnie nie przystosują sie. Ale bez przesady. Niedawno w Polsce były upały 30C. Teraz 25C a w słońcu parówa. Tu pewnie chodzi o to by porządnie odpoczęli PRZED meczem . Wyspali się, zrelaksowali bo będą musieli nieźle zapierdalać. Oglądałem ich mecz z KOFI Kreta w 2 rundzie ( wygrali 0-1) i być może grają lepiej , są doświadczeni ( średnia wieku 27,7) ale są bardzo rozrzuceni po boisku i dają szansę na kontrataki. A to szansa dla Lecha więc… muszą dobrze się wyspać i do boju!

    • aaafyrtel pisze:

      ciekawe, czy ci kibole cypryjczyków nie wykonają manewru z fajerwerkami, alarmem p/poż. w nocy, kocią muzyką (przy której playlista ramireza to sztuki piękne), tudzież zepsutym żarciem skutkującym sraczką albo innymi haftami…

    • aaafyrtel pisze:

      a, byłbym zapomniał… nagle zepsuta klimatyzacja… tak, wtedy można się wyspać i wypocząć, co tam upał…

  5. aaafyrtel pisze:

    jeszcze o „murawie”… jest nadziej, że jak żuraw wreszcie sie przemógł i zasugerował, że „murawa” przeszkadza w grze, to może w końcu cos się ruszy w kierunku dobrej zmiany…

    wsłuchiwałem się w komentarz na meczu ze szwedami, ten engel sugerował, że kontuzje u szwedów, to wynik tego, że sztuczna murawa jest kontuzjogenna… nie umiem się odnieść do tej sugestii… byłby to poważny argument na nie…

    poza tym ten jego „współkomentator” błysnął, mówiąc że nasi szukali odpowiedniej sztucznej murawy do treningu na… golęcinowie… ot przygotowanie do roboty…

    • 100h2o pisze:

      sorry. Tam prawie CAŁA liga gra na sztucznej murawie i ten temat ćwiczyli latami więc Engel chrzani głupoty. Ai Szwedzi jakoś niby LEPIEJ grają w nogę. Jak pamiętam, niedawno byli nawet ME juniorów u-21 (w 2015 roku).