Dobre liczby i ponad rok z golem na wyjeździe

Lech Poznań w każdym z 8 meczów w sezonie 2020/2021 na 3 różnych frontach strzelał co najmniej 1 gola. Kolejorz zdobył dotąd 21 bramek co daje średnią 2,6 gola na mecz. To bardzo dobry wynik dający nadzieję, że już za 4 dni w Belgii ta passa będzie kontynuowana.



Życiowy sezon Ishaka?

Mikael Ishak okazał się doskonałym następcą Christiana Gytkjaera i transferem wręcz na szóstkę. Szwed na 3 frontach strzelił już 7 goli w 8 spotkaniach zdobywając bramkę średnio co 95 minut. 27-latek strzelił już więcej goli dla Lecha niż dla FC Nurnberg w ostatnich 2 sezonach i więcej niż za czasów gry w FC Crotone oraz Sankt Gallen. Takiego startu w nowym klubie oczywiście nigdy nie miał.

null

Pierwszy raz 3 asysty

Dani Ramirez w miniony czwartek asystował aż 3 razy. Hiszpan niewidoczny do 42 minuty ostatecznie był bardzo efektywnym zawodnikiem, który swoimi podaniami otwierającymi drogę do bramki bardzo mocno przyczynił się rozbicia Apollonu Limassol różnicą aż 5 goli. 28-latek na Cyprze pierwszy raz w swojej seniorskiej karierze zanotował aż 3 asysty w jednym meczu. Dla Ramireza były to także pierwsze asysty w sezonie 2020/2021.

null

Portugalski lider

Pedro Tiba jest dla Kolejorza bezcenny. W eliminacjach Ligi Europy strzelił już 3 gole dokładając na 2 frontach jeszcze 5 asyst. 32-latek na starcie sezonu 2020/2021 notuje bardzo dobre liczby, które widać w wynikach osiąganych przez Lecha Poznań, a zwłaszcza tych w europejskich pucharach. W czwartek Tiba po raz 3 w swojej karierze zdobył 2 bramki w jednym meczu. Wcześniej tej sztuki dokonał grając w Portugalii. Trafienia naszego pomocnika w Szwecji oraz na Cyprze były jego pierwszymi golami w europejskich pucharach.

null

Najlepszy młodzieżowiec

Jakub Kamiński chyba nigdy nie zapomni drugiej połowy 2020 roku. 18-latek od czerwca strzelił już 7 bramek z czego 3 gole w tym sezonie. “Kamyk” w trwających rozgrywkach jest oczywiście najlepszym młodzieżowcem Kolejorza, który znajduje się pod ścisłą obserwującą skautów z najlepszych lig w Europie. Zawodnik przyciąga zainteresowanie przede wszystkim potencjałem jaki ma i młodym wiekiem.

null

Pierwszy gol, pierwsza asysta

Z nowych zawodników Lecha Poznań nie tylko Mikael Ishak notuje liczby. Na Cyprze błysnął Jan Sykora zdobywając premierowego gola (bramka na 4:0) oraz Nika Kacharava (asysta przy golu na 5:0). Lepiej w pucharach niż w Ekstraklasie pokazał się również Alan Czerwiński. Prawy obrońca asystował przy bramce Filipa Marchwińskiego w Szwecji na 3:0.

null

Passa z golem trwa

Wliczając wszystkie fronty Lech Poznań ma aktualnie serię 14 kolejnych meczów z golem. Kolejorz ostatni raz nie strzelił bramki 24 czerwca w spotkaniu z Pogonią Szczecin przy Bułgarskiej (0:0) a na wyjeździe 17 sierpnia 2019 roku w Gdyni (0:0).

null

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







1 Komentarz

  1. J5 pisze:

    Na te sukcesy pracowali nie tylko piłkarze. Trzeba też docenić sztab szkoleniowy z Żurawiem na czele, który chyba już udowodnił że bez trenera Skrzypczaka jako asystenta, sam bardzo dobrze pracuje. Dariusz Żuraw i jego drużyna na początku tego sezonu za priorytet mają awans do fazy grupowej Ligi Europy, bo gra tu jest zupełnie inna. Przede wszystkim trener ma dobrze rozpracowane zespoły z którymi gra, i taktykę na każdego z rywali. O ile pierwsza połowa jest spokojna, lub może służy do rozpoznania rywala na co go stać, o tyle druga część meczu to falowe ataki Kolejorza. Czy to skrzydłami jak z Hammarby, czy środkiem oraz z piłkami wrzucanymi za plecy obrońców jak z Apollonem, taktyka różni się szczegółami ale jest tak samo skuteczna. Aż dziwi łatwość korygowania błędów w trakcie meczów, a zachwyca szeroki zakres ataków, czy przygotowanie motoryczne chociażby na upalnym Cyprze. Miejmy nadzieję że po być może awansie, większe skupienie Lecha będzie na lidze.
    Drugim pozytywnym elementem, o dziwo, jest praca zarządu, który wreszcie przestał przeszkadzać a zaczął pomagać, zasypując Źurawia przemyślanymi transferami. Jeśli jeszcze dotrzymają słowa i żaden piłkarz już nie odejdzie, to rzeczywiście będzie można postawić im plusa. Ta drużyna pod wodzą Żurawia zgrała się, i dobrze funkcjonuje na tyle aby nie odczuć odejścia Jóźwiaka czy Gumnego. Być może jest to już ten mityczny charakter. Oby udało się w Belgii. Powodzenia

Dodaj komentarz