Pięć szybkich wniosków: Piast – Lech 1:4

Pięć szybkich wniosków to cykl opisujący w skrócie dany mecz Lecha Poznań. Jeszcze przed przedstawieniem plusów i minusów danego spotkania, analizy meczu, statystyk pomeczowych, analizy gry danego zawodnika czy wyboru najlepszej akcji w wykonaniu Kolejorza, prezentujemy pięć szybkich pomeczowych wniosków. Kilkadziesiąt minut po każdym meczu na gorąco pięć spostrzeżeń na temat występu drużyny i poszczególnych piłkarzy.



Gole w ważnych momentach

Dzisiejszy mecz rozpoczął się najlepiej jak mógł. Lech atakujący od początku spotkania już w 6 minucie zdobył gola i to po rzucie rożnym po których zwykle gole tracił. Szybka bramka na 1:0 dodała Kolejorzowi jeszcze więcej pewności siebie, który i tak był już mocny mentalnie po wcześniejszych spotkaniach w Lidze Europy. Szybkie prowadzenie pozwoliło lechitom grać na luzie, z dużym spokojem i stwarzać kolejne sytuacje. W bardzo ważnym momencie padła też bramka na 2:0. Chwilę wcześniej sędzia zastanawiał się czy nie dać karnego dla gospodarzy, kiedy Kravets walczył w polu karnym z Żyro. Jedenastki nie było, Lech po chwili wyszedł z kontrą i tak jak w Belgii – strzelił 2 gola do szatni.

Dużo miejsca w środku pola

Mimo ustawienia 4-3-3 zespół Lecha w Gliwicach miał bardzo dużo miejsca. Kolejorz z łatwością przedzierał się środkiem pola, kreował sytuacje, Tiba, Moder czy Ramirez momentami błyszczeli w środkowej strefie nie musząc się za wiele napracować, by stwarzać sytuacje podbramkowe. Druga linia Piasta była tłem dla pomocy Lecha, być może gliwiczanom brakowało w środku pola Tomasza Jodłowca, który w defensywie spisywałby się lepiej od Milewskiego czy Sokołowskiego. Poznaniacy stworzyli dziś ponad 30 sytuacji podbramkowych oddając 18 strzałów. Cały Kolejorz wykonał aż 18 kluczowych zagrań przy raptem 4 kluczowych podaniach Piasta. To najlepiej pokazuje, która druga linia w Gliwicach miała więcej jakości. W Piaście nie było piłkarza pokroju Modera, Ramireza czy Tiby, którzy wciągnęli nosem środkową formację przeciwnika.

Mecz Modera

Jakub Moder nie dotrwał nawet do 70 minuty, ale zasłużył na miano gracza meczu. 2 kluczowe podania, prawie 90% celnych zagrań, 1 strzał celny, 1 gol i 1 asysta mówi wszystko. 21-latek w Gliwicach był bardzo efektywny mając ogromny wpływ na okazałe zwycięstwo Kolejorza. Mimo braku gry w całym meczu to właśnie Moder miał najwyższy inStat index w naszym zespole. To był jeden z najlepszych meczów w wykonaniu tego piłkarza w niebiesko-białych barwach.

Lech bardzo mocny fizycznie

Piast grał w poniedziałek, Lech w czwartek, w jego składzie były tylko 2 zmiany w porównaniu z pojedynkiem z Charleroi. Nie było tego widać na boisku, poznaniacy pod względem fizycznym rozegrali najlepsze spotkanie w tym sezonie ligowym. Lechici przebiegli 114,11 kilometrów co jest nowym Lechowym rekordem w tych rozgrywkach Ekstraklasy. Poznaniacy pokonali dystans prawie 4 km dłuższy od Piasta i to mimo większego posiadania piłki (55% do 45%). Kolejorz wypadł lepiej od Piasta także w innych fizycznych statystykach. Miał więcej sprintów i szybkich biegów niespodziewanie dominując w tym aspekcie nad bardziej wypoczętym przeciwnikiem.

Wygrał lepszy zespół

W Gliwicach widzieliśmy przepaść. Przepaść w umiejętnościach technicznych piłkarzy, w przygotowaniu fizycznym i w przygotowaniu taktycznym. Zespół Lecha wygrał w Gliwicach niespodziewanie łatwo, był to równie niespodziewanie jednostronny mecz w którym Kolejorz momentami bawił się z rywalem. Owszem. Przy stanie 1:0 dla poznaniaków gliwiczanie momentami byli groźni, oddawali strzały, ale drużyna Dariusza Żurawia sprawiała wrażenie pewnego siebie zespołu, który kontrolował to co się dzieje na murawie, był dojrzały w swoich poczynaniach, a momentami zabójczo skuteczny jak przy okazji kontry na 2:0. Kolejorz wygrał z Piastem 4:1, zrobił swoje, wykonał zadanie, przy takim natężeniu spotkań za 2-3 tygodnie nikt o tym meczu nie będzie już pamiętał.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 2

  1. aaafyrtel pisze:

    zauważyłem brak porozumienia miedzy isakiem a skórasiem… jakąś samolubność, oni za wszelka cenę sami chcieli mieć kastę… tak było w sytuacji skórasia, gdy nie podawał do lepiej ustawionego iska i potem w sytuacji isaka, gdy nie podawał do lepiej ustawionego skórasia… trzeba nad tym popracować….

    obaj niech się uczą podcinek od ramireza…

  2. J5 pisze:

    Zarząd tym meczem z Piastem w Gliwicach dostał jasny przekaz, gra w pucharach dodaje zespołowi pewności siebie, podnoszą się umiejętności zarówno piłkarzy jak i sztabu szkoleniowego, a takie zwycięstwa jakie odniósł Lech w Szwecji, na Cyprze i w Belgii do tego stopnia uskrzydlły drużynę, że w Gliwicach wyszła po prostu po swoje, wysoko wypunktowała słabszego pod każdym względem rywala sprawiając wrażenie jakby grała na luzie posiadając jeszcze olbrzymie zapasy mocy których z takim rywalem nie było potrzeby uruchamiać. Dodatkowo Jakub Moder pokazując wysokie umiejętności z takim rywalem jak lider ligi belgijskiej, został wytransferowany za rekordową kwotę pieniędzy. Wygląda na to że zarząd w końcu zrozumiał to co wielu z nas pisało na tym forum od lat: bez silnej pierwszej drużyny nie ma silnej akademii, i bez pokazania siły drużyny w Europie nie ma odpowiednio wysokiego zysku ze sprzedaży wychowanków. To co się stało teraz to tylko pokłosie półtoramiesięcznej gry w eliminacjach pucharów, i zarząd się musi zastanowić gdzie będzie Lech jeśli drużyna zostanie tak wzmocniona, aby sukcesywnie i z rezultatami występowała na europejskich arenach. Te cztery zwycięskie mecze spowodowały przepaść pomiędzy wicemistrzem Polski a brązowym medalistą z ubiegłego sezonu. Miejmy nadzieję że tym razem zarząd wykorzysta ten sukces. Powodzenia

Dodaj komentarz