Czterech wróci do Europy

10 dni dzieli Lecha Poznań od pierwszego meczu w fazie grupowej Ligi Europy 2020/2021. W kadrze Kolejorza są już zawodnicy, którzy poznali smak europejskiej rywalizacji na poważnym europejskim poziomie. Najbardziej doświadczonym lechitą na arenie międzynarodowej od niedawna jest czeski pomocnik Jan Sykora, który ma bardzo bogatą historię gier.



Powrót Lecha Poznań do fazy grupowej po 5 latach to wielki sukces dla całego naszego klubu, dla Jana Sykory gra w Lidze Europy to już coś normalnego. 27-latek od 2015 roku rozegrał w europejskich pucharach aż 28 meczów notując w nich 3 asysty i strzelając 5 goli w tym 1 bramkę w barwach Kolejorza. Pomijając kwalifikacje Czech zagrał w Lidze Europy już 16 razy.

Nowy lechita występował w grupie w 2015, 2016, 2017 i 2018 roku a wkrótce wystąpi w niej także w 2020 roku. Lewy pomocnik przed 5 laty będąc w Slovanie Liberec grał przeciwko Groningen, Marsylii oraz Bradze, a 4 lata temu mierzył się z Karabachem, Fiorentiną oraz PAOK-iem Saloniki strzelając gola Azerom. Za to 3 lata temu występując już w Slavii Praga grał z Maccabi Tel-Awiw, FK Astana i Villarrealem, natomiast w 2018 roku z Kopenhagą i Bordeaux.

O jeden mecz mniej na arenie międzynarodowej od Jana Sykory ma Thomas Rogne. 30-latek w fazie grupowej europejskich pucharów wystąpił jednak tylko 4 razy i to bardzo dawno. 19 września 2012 roku reprezentując Celtic zaliczył 27 minut z… Benfiką Lizbona w Lidze Mistrzów. 22 października zawieszony będzie Lubomir Satka przez co kapitan Lecha Poznań ponownie zagra przeciwko Portugalczykom tylko tym razem w Lidze Europy. W tych rozgrywkach grał dotąd 3 razy z Wigan w 2013 roku. Za każdym przegrywał odpowiednio z Zulte Waregem, Mariborem oraz z Rubinem Kazań.

Smak fazy grupowej Ligi Europy poznał również Pedro Tiba. 32-letni pomocnik w sezonie 2016/2017 grał z Bragą przeciwko Gentowi, Konyasporowi oraz Szachtarowi Donieck. Lider środek pola Kolejorza zaliczył wówczas 4 występy w fazie grupowej w tym 3 pełne. Ligi Europy dawniej zdążył posmakować nawet Filip Bednarek. Dnia 6 grudnia 2012 roku Twente Enschede rywalizowało u siebie z Helsingborgsem. Holendrzy niespodziewanie przegrali ze Szwedami 1:3 a nasz golkiper rozegrał wtedy 90 minut.



Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 3

  1. MARCINzKALISZA pisze:

    Jak to Satka nie zagra? To nie jest tak że kartki z eliminacji anulują się po wywalczeniu awansu do fazie grupowej?

Dodaj komentarz