Bez chwili wytchnienia

17 października rozpocznie się już typowo jesienna rywalizacja. Lecha Poznań od 17 października do 19 grudnia czeka mnóstwo meczów na 3 frontach. Kalendarz jest szczelnie wypełniony, zawodnicy muszą być gotowi na ogromny wysiłek zarówno psychiczny jak i fizyczny. Na dodatek paru piłkarzy grę na 3 frontach musi jeszcze połączyć z występami w reprezentacjach.



Sytuacja w bramce

W bramce jesteśmy dobrze zabezpieczeni. Filip Bednarek nie zmęczy się grając regularnie, Marko Malenica musi jeszcze trochę poczekać na debiut. Mickey van der Hart wciąż nie trenuje, w razie gdyby któryś z golkiperów wypadł na ławkę zawsze można posadzić Krzysztofa Bąkowskiego.

Bednarek
Malenica
Van der Hart
Bąkowski

Sytuacja w obronie

Boki obrony Lecha są bardzo dobrze zabezpieczone. Jest łącznie 4 bocznych obrońców z jakością, w odwodzie pozostaje też lewonożny Jakub Niewiadomski. Na środku obrony sytuacja wygląda dużo gorzej. Djordje Crnomarković to pewniak w najbliższych meczach, Lubomir Satka będzie pauzował w spotkaniu z Benfiką, zastąpi go Thomas Rogne o ile nie dozna kolejnej kontuzji. W Lechu brakuje jeszcze jednego stopera z odpowiednią jakością. Tomasz Dejewski w 2020 roku rozegrał w Ekstraklasie raptem 9 minut. Występując w rezerwach nic ciekawego nie pokazuje.

Czerwiński
Butko

Rogne
Crnomarković
Satka
Dejewski

Kravets
Puchacz
Niewiadomski

Sytuacja w pomocy

Pierwsza jedenastka z Moderem, Tibą, Kamińskim, Ramirezem i Sykora na papierze wygląda bardzo dobrze. Problem jest z rezerwowymi na każdej pozycji. W dodatku nie ma klasowego zmiennika Modera/Tiby a Muhar będący jedyną nominalną „6” nie pasuje do stylu gry Kolejorza będąc w dodatku słabym zawodnikiem. W Lechu przydałby się jeszcze jeden skrzydłowy oraz przede wszystkim nowa „8”. Przy tylu meczach od 17 października do 19 grudnia nie da się uniknąć gry bez rotacji na każdej pozycji. W środku pola nie bardzo jest kim rotować.

Muhar
Tiba
Moder

Marchwiński
Ramirez

Skóraś
Sykora
Kamiński
Klupś

Sytuacja w ataku

Atak Lecha jest bardzo dobrze zabezpieczony. Jest 4 zdrowych napastników o różnych profilach i warunkach fizycznych. W dodatku Muhammad Awwad nie jest typowym snajperem co pozwala Dariuszowi Żurawiowi wystawiać Izraelczyka także na innych pozycjach.

Ishak
Kacharava
Awwad
Szymczak



Dwie luki

Kadra Lecha Poznań składa się z 26 zawodników w tym 4 bramkarzy (3 zdrowych), 9 nominalnych obrońców, 9 pomocników i 4 napastników. Liczbowo nie jest źle, jakościowo na niektórych pozycjach tak samo, problemem jest brak zmiennika dla Jakuba Modera/Pedro Tiby oraz niepewny środek obrony. Pauza Lubomir Satki z Benfiką oraz ciągłe kłopoty zdrowotne Thomasa Rogne nie dają Lechowi stabilizacji na bardzo ważnej pozycji.

Wiele zagrożeń

Na Lecha Poznań czyha wiele zagrożeń. Przede wszystkim zagrożeniem są kontuzje. Przykładowo nawet 2 tygodnie przerwy któregoś z piłkarzy będzie oznaczało wykluczenie danego zawodnika z gry w 4 spotkaniach. Terminarz Kolejorza jest napięty, dlatego lechita z urazem od razu wypada na parę meczów. Na dodatek zawodnik zarażony koronawirusem będzie poddawany 10-dniowej kwarantannie. Poznaniacy mają robione testy już co parę dni przechodząc je choćby przed każdym meczem w europejskich pucharach. Dzięki temu Lech uniknie sytuacji, która miała miejsce np. w Pogoni, gdzie na kilkanaście dni wypadło ponad 30 osób.

Bez chwili wytchnienia

Lech Poznań od zakończenia październikowej przerwy na kadrę aż do listopadowej rozegra 7 meczów na 3 frontach w ciągu 23 dni. Kolejorz nie będzie miał chwili wytchnienia, na dodatek mecz w Pucharze Polski rozegra w poniedziałek, 2 listopada – 3 dni przed rywalizację ze Standardem.

7. kolejka Ekstraklasy: Jagiellonia Białystok – Lech Poznań (sobota, 17 października, godz. 20:00)
1. kolejka Ligi Europy: Lech Poznań – Benfica Lizbona (czwartek, 22 października, godz. 18:55)
8. kolejka Ekstraklasy: Lech Poznań – Cracovia Kraków (niedziela, 25 października, godz. 17:30)
2. kolejka Ligi Europy: Rangers FC – Lech Poznań (czwartek, 29 października, godz. 21:00)
1/16 Pucharu Polski: Znicz Pruszków – Lech Poznań (poniedziałek, 2 listopada, godz. 20:00)
3. kolejka Ligi Europy: Lech Poznań – Standard Liege (czwartek, 5 listopada, godz. 18:55)
9. kolejka Ekstraklasy: Legia Warszawa – Lech Poznań (niedziela, 8 listopada, godz. 15:00)

Po ostatniej przerwie będzie jeszcze trudniej

Zbliżający się maraton meczów głównie systemem czwartek-niedziela nie będzie ostatnim w tym roku. Po listopadowej przerwie na kadrę Lech Poznań rozegra nie 7 a już 9 meczów i to wszystkie co 3-4 dni. Łatwiej już nie będzie, cały klub musi się przygotować na trudniejsze wyzwania z każdym kolejnym tygodniem.

21.11, Lech Poznań – Raków Częstochowa
26.11, Standard Liege – Lech Poznań (21:00)
29.11, Lechia Gdańsk – Lech Poznań
03.12, Benfica Lizbona – Lech Poznań (21:00)
06.12, Lech Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała
10.12, Lech Poznań – Rangers FC (18:55)
13.12, Stal Mielec – Lech Poznań
16.12, Lech Poznań – Pogoń Szczecin (20:30)
19.12, Lech Poznań – Wisła Kraków

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 7

  1. robson pisze:

    Myślę, że w niektórych meczach będziemy grać ustawieniem 4-4-2 co pozwoli odpocząć jednemu z naszych środkowych pomocników.

  2. Sp pisze:

    „…problemem jest brak zmiennika dla Jakuba Modera/Pedro Tiby…”
    „Pauza Lubomira Satki z Benfiką oraz ciągłe kłopoty zdrowotne Thomasa Rogne nie dają Lechowi stabilizacji na bardzo ważnej pozycji.”
    To wiele mówi jak nasz zarząd podchodzi do Lecha Poznań. W dupie mają zdrowie zawodników. Ale przedłużanie kontraktów Radutowi, Urbanowi, kontrakt na 4 lata dla Muhara to dla nich jest coś co jest naturalną rzeczą i idą w zaparte.

  3. Didavi pisze:

    Covid szaleje. Jak wypadnie ktoś ze środka: Tiba, Moder, Ramirez to mamy dramat Zarząd tu dał plamę, nie ma kto ich zastąpić. Na stoperze też tylko Rogne w backupie. Kontuzja albo choroba i od razu zawodnik wypada nam na kilka kluczowych spotkań.

  4. J5 pisze:

    No cóż, awans do upragnionej Ligi Europy zobowiązuje. I chociaż Lech niczego nie musi, warto się dobrze zaprezentować aby zostać znowu rozpoznawalnym na zachodzie klubem. Priorytetem jest jednak Liga i Puchar Polski dające przepustkę do następnych eliminacji pucharowych, a także być może długo wyczekiwane trofeum. Być może zarząd znajdzie jeszcze jakiegoś dobrego piłkarza z kartą w ręku, tym bardziej że Lecha na to stać, niemniej wszyscy piłkarze dla dobra klubu i swojego, będą musieli się sprężyć aby być może w takim składzie dotrwać w zdrowiu i formie prawie aż do końca rundy, aby stworzyć podwaliny pod dobrą grę na wiosnę. Skład nie jest zły, drużyna w bardzo dobrej formie może się pokusić o dogonienie czołówki i być może wypracowanie przewagi przed rundą wiosenną, i przejście kolejnych etapów w krajowym pucharze. I najważniejsze, aby nasz zespół ominęły poważne kontuzje

  5. Grossadmiral pisze:

    a tak sobie tylko napiszę że ciekawy zawodnik pojawił się na wolnym transferze Alen Halilovic na bank nie mamy kasy takiej kiedyś ogromny talent dzis już mocno średnio ale jeszcze nie taki stary zawodnik 24 lata moze by sie rzasa chociaz zapytał ;d ostatnio grał w Heerenveen a to tez nie sa jacyś krezusi w płaceniu i sportowo wybitni

  6. 100h2o pisze:

    Bąkowski całkiem niezle sobie radzi ( w rezerwach). Odważnie i skutecznie wychodzi z bramki, nie trzyma się na linii. Choć grał ostatnio w juniorach starszych to strzał na bramkę pozostanie strzałem kto by go nie oddał. Bąkowski dobrze bronił.
    Klupś to na razie najgłębsze zaplecze. Po prostu ( w rezerwach) słabiutki.
    Po Kamińskim widać ( dziś mecz z Bułgarami) żę jest nieco zajechany. Przegrał chyba wszystkie dryblingi i musiał potem ganiać za rywalami jak pies za rowerzystami.
    Muhar to niestety KLOC. Może i gra LEPIEJ ( zagoda), ale ociężały, mało zwrotny,wolny, a tego już nie da się z niego wyrzucić. Taki typ.
    Reszta kadry w porządku. Może jednak Żuraw pojechałby na mecz rezerw/juniorów starszych (Pacławski np, Tomal, Malec, Ratajczyk, Kołtański,Borowski) i już teraz kogoś by wybrał by „inwestować we wiosnę 2021”? Bo wypożyczeni nijak nie dają szans by ich brać do 1 drużyny. Grają mało i przeciętnie. I już wiadomo że to będzie „nędzny rzut wypożyczeń”.

Dodaj komentarz