Znów wykolejeni, na ziemię sprowadzeni. Jagiellonia – Lech 2:1

O godzinie 20:00 na Stadionie Miejskim mieszczącym się przy ulicy Słonecznej 1 w Białymstoku, początek meczu 7. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2020/2021, pomiędzy zespołem Jagiellonii Białystok a drużyną Lecha Poznań. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia naszego tradycyjnego meczowego raportu na żywo z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.



Przed meczem Jagiellonia Białystok – Lech Poznań (17.10.2020):



Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

2 min. – Nerwowy początek Lecha. Zła interwencja Bednarka, która mogła skończyć się golem.
3 min. – 1:0 dla Jagiellonii. Dośrodkowanie z rzutu rożnego, błąd Modera w kryciu i gospodarze wychodzą na prowadzenie.

6 min. – Fatalnie rozpoczął się ten mecz. Lech mający ogromne problemy na środku obrony stracił bramkę już na początku. 10 kolejny mecz w Białymstoku bez wygranej?
9 min. – GOOOOOOOOOOL!!! JAKUB KAMIŃSKI! ładna akcja środkiem pola, do siatki lewą nogą trafił Kamiński! Dużą robotę przy tej bramce zrobił Puchacz.
10 min. – Po VARze nie ma gola. Spalony.
11 min. – Poza bramkową akcją Lech nic nie gra. Poznaniacy nie bardzo wiedzą co się dzieje, kontuzja Rogne rozbiła cały plan.
14 min. – Makuszewski urwał się obronie i oddał minimalnie niecelny strzał.
15 min. – Dobra akcja Lecha zakończona złym uderzeniem Puchacza.

16 – 30 minuta

18 min. – Dobra interwencja Bednarka. Jagiellonia na razie ma przewagę, lechici grają po prostu słabo.
24 min. – Lech nie istnieje, a tymczasem Jagiellonia powinna zdobyć kolejnego gola. Świetna wrzutka Prikryla z prawej strony, jeden z graczy rywali chybił z paru metrów.
28 min. – Lech nie ma pomysłu na grę. To na razie najsłabszy mecz w tym sezonie.
30 min. – Zawodnicy Jagiellonii grają szybciej od lechitów i szybciej biegają. Poznaniacy mają wyraźne problemy.

31 – 45 minuta

35 min. – Jagiellonia pod względem taktycznym jest bardzo dobrze przygotowana. Gospodarze grają twardo, nieustępliwie, łatwo radzą sobie z lechitami.
36 min. – Moder jest na razie cieniem zawodnika m.in. z kadry. Mnóstwo złych podań i kilka strat. Zmęczony?
41 min. – Kamiński pokręcił Olszewskim na lewej stronie, ale nic to nie dało.
45 min. – Nie jest dobrze, lechitom nic dziś nie wychodzi.



46 – 60 minuta

50 min. – Strzał Ramireza z wolnego sparował Steinbors.
51 min. – Szykuje się połowa w której Lech będzie bił głową w mur. Może uda się szybko wyrównać.
55 min. – Nie ma dziś jakości w żadnej formacji.
56 min. – Teraz dobra główka Kamińskiego, jednak i tak był spalony.
60 min. – Po przerwie Lech prowadzi grę tylko co z tego? Nadal nie ma groźnych strzałów.

61 – 75 minuta

66 min. – Płaski strzał Tiby wyłapał Steinbors.
67 min. – Kamiński w akcji na lewej stronie zgubił piłkę i jeszcze zarobił kartkę.
68 min. – Po meczu. 2:0 dla Jagiellonii. Makuszewski w sytuacji 1 na 1 zdobył gola, błąd popełnił Dejewski.
72 min. – Lech z taką grą nie może się podnieść. Nic nie gra od początku, dramatyczny występ.

76 – 90 minuta

80 min. – Karny po faulu na Tibie i po VARze.
82 min. – Moder pewnie trafia. Już tylko 2:1 dla Jagi.

84 min. – Dobra główka Tiby po wrzutce Kravetsa. Broni Steinbors.
86 min. – Jeszcze jest czas na remis. Przy jeszcze niedawnym stanie 0:2 nie byłby to zły wynik.
89 min. – Coraz mniej czasu. Lech nie jest dziś sobą, brakuje jakości, może jakoś się uda.
90+2 min. – Była szansa. Niestety Tiba stracił piłkę w polu karnym.
90+5 min. – Koniec. Lech znów wykolejony, 10 kolejny mecz w Białymstoku bez wygranej.



7. kolejka PKO Ekstraklasy 2020/2021, sobota, 17 października, godz. 20:00
Jagiellonia Białystok – KKS Lech Poznań 2:1 (1:0)

Bramki: 3.Romanchuk 67.Makuszewski – 82.Moder – k.

Asysty: 1:2 – bez asysty

Żółte kartki: Runje, Steinbors – Puchacz, Kamiński

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Widzów: (bez udziału publiczności)

Jagiellonia: Steinbors – Olszewski, Tiru, Runje, Bodvarsson – Romanchuk, Pospisil – Makuszewski (70.Mystkowski), Lopez (46.Cernych), Prikryl (70.Twardek) – Imaz (89.Augustyn).

Rezerwowi: Węglarz, Augustyn, Wyjadłowski, Twardek, Toporkiewicz, Bida, Mystkowski, Sobczak, Cernych.

Lech: Bednarek – Czerwiński, Satka, Dejewski, Kravets – Tiba, Moder – Kamiński (77.Kacharava), Ramirez (77.Marchwiński), Puchacz (62.Skóraś) – Ishak.

* – Rogne podczas rozgrzewki doznał kontuzji, od początku zagra Dejewski

Rezerwowi: Malenica, Muhar, Marchwiński, Skóraś, Szymczak, Awwad, Kacharava.

Kapitanowie: Romanchuk – Satka

Trenerzy: Zając – Żuraw

Stan murawy: Bardzo dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +6°C, pochmurno

Miejsce: Stadion Miejski (ul. Słoneczna 1, Białystok)

>> Przeczytaj więcej o meczach w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 223

  1. Bart pisze:

    No to chyba po meczu. Jebany Białystok. Czy my tam kiedyś wygramy?

  2. Rafik pisze:

    Spokojnie, to tylko awaria.. Naprawiamy i od Benfiki jedziemy od zwycięstwa do zwycięstwa. Tylko LP!

  3. Rafik pisze:

    Może jakieś zmiany.. tylko sensowne a nie jak typu Puchacz!

  4. tomasz1973 pisze:

    Żuraw kurwa obudź sie! Przegrywamy mecz, jest 72 min, a jedyna zmiana to wprowadzenie Skórasia, na dodatek za Puchacza, który grać powinien dalej!

    Ktoś im powie, że nie życzymy sobie powtórki z gry w LE, gdy była ważniejsza, a liga odpuszczona?

  5. Ostu pisze:

    A napisałem przed meczem Darek nie kombinuj – no to musiał Żuraw zakombinowac z Puchaczem – ja pierdolę, czemu nie zdjął kravca…
    Nie widzę tego…
    Ja wiem, że pije wysokoprocentowe alkohole ale „jaśniej”. widzę niż Żuraw…

  6. slavo1 pisze:

    Żurawiowa myśl szkoleniowa – dla niepoznaki zdejmujemy dwóch najlepszych, najgroźniejszych zawodników. Najpierw Puchacz teraz Kaminski.

  7. slavo1 pisze:

    To jest karny na Tibie. Krótka piłka.

  8. tomasz1973 pisze:

    Żuraw to jest jednak niereformowalny, zamiast przy takim wyniku grać na 2 napastników, to zmiana 1 na 1.

    Jak tu nie ma karnego to ja jestem święty Mikołaj.

  9. El Companero pisze:

    dla kibiców liga jest teraz priorytetem, dla zawodników nie koniecznie

  10. kibic007 pisze:

    Karny, kopie po nogach, nie trafia w piłkę.

  11. Pawelinho pisze:

    Karny czyli nadzieja jest.

  12. tomasz1973 pisze:

    I gonić te kurwy, jeszcze jest czas na remis!

  13. Pawelinho pisze:

    Moder pewnie wykonany karny. Brawo teraz doprowadzić do remisu i ewentualnie trafić na 2:3 w samej końcówce wtedy te komentatorskie łajzy zamilkną bo tego nieobiektywnego pierdzielenia nie da się słuchać nawet przy minimalnie wyciszonej głośności w tv.

  14. kibic007 pisze:

    Z obrony – Kravets to jakieś nieporozumienie dzisiaj. A Dejewski to w ogóle podał dziś do przodu?

  15. kibol z IV pisze:

    Dla mnie Kravets po tych kilku meczach to taki wczesny Kostevych.

  16. 07 pisze:

    Obawiam się że będzie to sezon na promowanie w LE. Natomiast liga to będzie z przymusu. Za dużo szampana było.

  17. Rafik pisze:

    No szkoda. Naprawdę myślałem że spokojnie to wygramy bo można było to wygrać. Trudno. Gramy dalej. Tylko LP!

  18. Krzysztof pisze:

    Wraca normalność. Cóż takie realia, tutaj nigdy nie będzie częstych sukcesów na miare MP.

  19. Pawelinho pisze:

    W sumie jakby nie patrzeć w pełni zasłużona porażka bo Kolejorz zagrał po prostu beznadziejne spotkanie i zasadzie można by resztę przemilczeć.

  20. PAWEL pisze:

    boki obrony powinny wrócić do wiosennego ustawienia. Butko za Czerwińskiego, Pucha za Kravetsa.

  21. kibol z IV pisze:

    Spokojnie wiara….Cały sezon przed snami. Przegraliśmy , ale chyba nikt nie przewidywał iż przegramy w tym sezonie tylko jeden mecz. Spokojnie. Jedziemy dalej.

    • Ostu pisze:

      Ja nie jestem spokojny – ja jestem przekonany, że Żuraw znowu zaczął kombinować – a jak wiemy kombinacje Żurawia ZAWSZE się źle kończą…
      I się kurwa napiję dla spokojnosci i całkiem spokojnie wypije trzecią kawę i poczekam na czwartek – bez większych nadziei…

  22. kibic007 pisze:

    Z takiej gry to 1 punkt byłby olbrzymim sukcesem, tak więc zasłużenie przegraliśmy.
    Z obroną stało się to co każdy z nas się obawiał – Rogne tradycyjnie połamany, choroba Crnomarkovicia i jest dramat.
    Taka gra w lidze nic dobrego nie wróży na przyszłość.

  23. smigol pisze:

    Przegrać z taka słabą Jagiellonia pro więcej niż wstyd…

  24. Rafik pisze:

    Dejewski dziś udowodnił że maksimum jego możliwości to II liga pod warunkiem że przeciwnik nie atakuje. Jest słaby oj kurwa słaby!

  25. leftt pisze:

    1. Lech to nie Barcelona. Nie da się wygrać ekstraklasy samymi umiejętnościami. Nie górujemy aż tak.
    2. Moder nie jest Iniesta. Niezależnie od tego, co mu się wydaje.
    3. Nie ma Tiby – nie ma Lecha.
    4. Ramirez sprawdza się wtedy, gdy idzie.
    5. Dejewski to nie ten poziom, był zamieszany w oba gole. W obecnej sytuacji należy zakontraktować kolejnego stopera bez klubu, chociaż na trzy miesiące. Tak, jak ostatnio Butke.
    6. Kravets wyróżniał się swoją topornoscia. Pasował do Zurawballa jak Muhar.
    7. Żuraw dalej nie umie w zmiany. Po zejściu Puchacza gra siadła.
    8. Bednarek miał swoje 5 minut. To za mało, żeby stwierdzić, że mamy bramkarza. Dzisiaj nieprzytomny.
    9. Czarno widzę mecz z Benficą. Ale potem będzie dobrze.

  26. Didavi pisze:

    No tak. Wracają stare demony. Dzisiaj grał tylko Kamiński, tylko on. Reszta na mecz nie wyszła. Tracimy ważne ligowe punkty, a będzie tylko trudniej. Kto zagra z Benficą na stoperze to nawet nie chcę myśleć. Jedyny do grania jest Dejewski, chociaż nie, on nie jest do grania. Miodowy miesiąc się skończył.

  27. tomasz1973 pisze:

    Dzisiaj zagraliśmy słabo w każdej formacji i dlatego dzisiaj przegraliśmy, mam nadzieję, że to nie początek mobilizacji na LE, a olewania ekstraklapy, bo obecnie liga liczy tylko 30 kolejek, a straty są już bardzo duże! Bednarek zasnął, obrona to dzisiaj jakieś nieporozumienie, Tiba nie był Tibą, a Modera nie było wcale, więc i druga linia nie istniała, napastnicy też jakoś niemrawo, na dodatek Isak zaliczył asystę przy golu Romańczuka. Zuraw znów kombinował, pierwsza zmiana to nieporozumienie, a na dodatek zbyt późno zaczęliśmy grać na dwóch napastników.
    Oddzielne zdanie należy się dla zarządu, no to jak tam dobrze szło, transfery nawet udane, to trzeba było się kurwa zatrzymać w pół drogi, no bo przecież mamy skład, że klękajcie narody, no nie? No to co teraz? Co wy kurwa nie wiecie, że będą kartki i kontuzje? A jeszcze ten pierdolony koronowirus…Ale ok, jak jesteście tacy tępi, że nie wiecie, to zacznijcie czytać, to co my tu piszemy, bo akurat wiemy, że piłkarz (?) o nazwisku Rogne rozpierdala się średnio co drugi mecz, a wówczas mamy już tylko 2 stoperów, bo Dejewskiego nie liczą, a jak ktoś dostaje kartki, to gra ten którego nie liczę, a jak się okazało, że jest jeden zakovidowany to ten którego nie liczę gra z …????, no z kim kurwa? Ale tak to jest jak się żydzi do granic porzygania! Teraz w czwartek będzie na stoperze grał zawodnik z II zespołu i ktoś „kombinowany”. Muhar? Brawo, jebane dusigrosze!

  28. Michu73 pisze:

    Rzeczywiście trzeba zachować spokój i nie ma co dramatyzować po jednym słabym meczu, ale zmiany Żurawia rozpierdalają😂

  29. Wuchta pisze:

    Strach pomyśleć co będzie jak od teraz mecz co 3 dni.

  30. bas pisze:

    Ku..ra najbardziej smutne jest to że z Benficą nie ma kto grać wraca stary Lech jak jest atak w miarę silny to nie ma obrony ,jak jest obrona to nie ma ataku czy ten jebany Rutek może zbilansować tak zespół żeby nie było słabej formacji. Dziś Jaga gówno grała ale byli szybsi,a nasz cały zespół był myślami już w pucharach.Jak coś zaczyna się kleić to zarząd nie potrafi wyciągnąć pomocnej dłon,i dlaczego mnie to nie dziwi?

  31. El Companero pisze:

    porażka pokazała że prezesi nie mogą ani na chwilę osiadać na laurach i nie tłumaczyć się głupio że kogo nie pozyskali do zespołu. W każdej chwili kontuzje czy wirusy mogą przetrzebić drużynę i nie będzie miał kto grać. Wydaje mi się że błąd taktyczny Żurawia, który zbyt luzacko podszedł do meczu po ostatnich sukcesach. To jest piłka i każdy kumaty powinien wiedzieć że nawet gdyby zespół wygrał z Barceloną to za kilka dni może przegrać w lidze z Puszczą Niepołomice.

  32. tomasz1973 pisze:

    A bramkę (oczywiście poza tym, że znów ze sfg) to sprezentował jakby nie było śpiący Bednarek, który wyszedł na ten mecz, jakby nie wiedział po co! Facet najpierw wyjebał piłkę do gracza Jagi, a potem zamiast wyjść do zastawianej przeze Satke piłki i ją złapać, to patrzył na nią jak szpak w telewizor! Gdyby poszedł na całego to nie byłoby rożnego, obejrzyjcie to sobie jeszcze raz.

    • olos777 pisze:

      A gdyby Satka miał trochę oleju w głowie to by wiedział,że tą piłkę należało wyebać!Bramkę zawalił Ishak do spółki z Moderem,który nie kontrolował swojej strefy!Drugiego to nawet nie chce mi się pisać o tym drewnie Dejewskim!

      • tomasz1973 pisze:

        Tak, ale spójrz, że dzisiaj nasz bramkarz przez cały mecz spał, takich sytuacji, gdzie nie wyszedł do piłki było przynajmniej ze 3. Oczywiście zawalone krycie, o asyście Isaka napisałem powyżej, ale po prostu tego rożnego mogło nie być.

  33. Lawyer pisze:

    Wszyscy widzieliśmy i tak jak wcześniej już napisano słabo wszystkie formacje, trochę też nie dopisało szczęście bo bardzo szybko stracona bramka i minimalny spalony Kamińskiego to dwa wydarzenia, które były moim zdaniem kluczowe i ustawiły przebieg spotkania. A generalnie wolno, statycznie, bez determinacji, źle. Co do obrony to np. taki Kieliba z Warty by nam się przydał, z sercem do walki bo w naszej lidze czasem trzeba pokazać kunszt ale trzeba wybiegać punkty pokazać większą determinację niż przeciwnik.

  34. Ostu pisze:

    Dajcie spokój z Dejewskim – on się wyrobi grając z lepszymi – i nie on jest przyczyną porażki…
    1. Problem jest kombinowanie Żurawia
    2. Problem jest brak „ogarnięcia” zarządziku w temacie środka obrony…
    Ale to TYLKO jeden mecz przegrany…
    Spokojnie​ – MP przed nimi…
    Panie Darku – pora wracać do czytania Forum – to siedzą i piszą nieglupi ludzie….

    • 100h2o pisze:

      @Ostu – przypominam. Piszemy o MECZU KTÓRY NIEDAWNO SIĘ SKOŃCZY, a nie o przyszłości ( dobrej lub złej) za miesiąc, dwa, trzy itd. Nijak jej przewidzieć. Zmiany musiały być. Dobrze że zeszli Kamyk i Puszka, dobrze że zagrał Dejewski. Słabo, że stało się to czego się baliśmy czyli KONTUZJE i KARTKI (Satka w LE) no i ten jebany COVID ( Sykora? Czarny?). No ale jest tu i teraz. Jest problem kadrowy i chyba problem z formą (po kadrach). Cieszmy się że choć JEDEN GRACZ grał dobrze- Kamiński i przyzwoicie-Puchacz.Ja już od pewnego czasu kibicuje kilku graczom (Kamyk, Satka,Moder,Puchacz). Reszta… jest jaka jest.

  35. Siodmy majster pisze:

    Kilka wniosków na szybko :
    – nie dożyję już chyba ,że Lech odwróci mecz , w którym jako pierwszy traci gola
    -Bednarek jak szybko się zaczął , tak szybko się skończył .Oby nie .
    -Tiba , Moder czyżby sodówka ?
    – Rogne doprowadza mnie do myśli i zamiarów morderczych .Nie wiem kogo chcę ukatrupić ? Jego czy tych , co go sprowadzili .Przecież jeżeli ktoś ma PRZEZ CAŁĄ , ALE TO KURWA PRZEZ CAŁĄ KARIERĘ w każdym klubie w jakim gra kontuzje co kilka dni to jakim cudem kupiec wierzy ,że u niego nie będzie miał ? Przecież nawet samochodu się NIE KUPUJE od sąsiada gdy wiemy ,że jest wiecznie zepsuty .A o piłkarzu wiemy czy miewa kontuzje , czy nie .Więc jak kurwa miewa to niech zbawia innych frajerów !
    -Ishak , którego w ekstazie już namaściliśmy jako lepszego następcę Gytkjaera przestał strzelać gole
    -wręcz zalewamy się łzami szczęścia w temacie nieustannych wtop Panienki Mazowsze , a może się okazać ,że na końcu i tak ona będzie się śmiać (jak zwykle ) lub okażemy się tak żałośni ,że słabość ległęj wykorzysta sobie jakiś Lubin czy wręcz Górnik lub … RAKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    -tak fajnie pisało się o Lechu zwycięskim , o super atmosferze , o wielkości , planach i marzeniach .I co ? Już koniec , już powrót do szarzyzny i codziennego naszego smęcenia ,że znów jest chujowo ? Ja nie chcę !!! Kolejorz , pobudka !

  36. Miglantz pisze:

    Bednarek – tu juz wszystko napisane. Wrócił. Niestety. Wrzeszczy moja po czym stoi jak pała po viagrze. Tak kilka razy. Kamyk chciał, walczyl, ale sam na 4 nie da rady. Ale hitem dla mnie był dzisiaj Czerwiński. Żadnej kiwki w pole karne. Wrzutki do nikogo albo podania na alibi. No nie trawie tego gościa.

    • leftt pisze:

      Lubię to forum między innymi dla takich tekstów.

    • 100h2o pisze:

      kibol wie najlepiej. Nie łyknie gadania o „potencjale” ( Czerwiński, Ramirez,Ishak,Kravec , Bednarek) kiedy jest cienizna. Taki gracz jaki jego ostatni mecz. A ci wymienieni zagrali słabo, albo bardzo słabo. Nad Dejewskim nie będę się pastwił, a nawet mu współczuję że musiał przyjechać z Wronek do Poznania na mecz. Po prostu cudu być nie mogło gdy to przeciętny gracz rezerw. A Moder… spokojnie… z kim miał dziś grać? Kto go wspomagał ( jedynie Tiba). I zagrał też słabo. Jedynie Kamiński SAM CHCIAŁ WYGRAĆ MECZ. Szkoda chłopaka bo był tego bliski, a jego CELNE podania marnowali tzw „koledzy”.

  37. deel pisze:

    Dajcie spokój. Nasze wicemistrzostwo to był rezultat na wyrost. Super gra w eliminacjach LE także. Dzisiaj było widać, że Moder, Puchacz i Kamiński są wyeksploatowani do granic ich możliwości. A bez nich gra w ataku kuleje. Tiba i Ramirez lubią z nimi grać, ale dzisiaj był widoczny regres po grze w kadrach. To wróci do normy za tydzień lub dwa, a może później? Cierpimy na brak ŚO w sytuacji jaką zafundował nam Covid. Brate się wysypał, Rogne złapał kontuzję (a to niespodzianka) , Satka ma kartki, czyli w czwartek Dejewski zagra z deelem w obronie, oby nie, bo jestem już po drugiej stronie rzeki… od zawsze. Wiek i „te sprawy”.

    • 100h2o pisze:

      masz rację. Tez mam wrażenie że Kamyk, Modziu i Puszka wypaleni po kadrze . Szczególnie Kamyk i Puszka bo ich granie w gówno się obróciło.

      • tomasz1973 pisze:

        No nie wiem, gówno to dzisiaj grał akurat Moder, Kamińskiemu tradycyjnie zapala się indywidualizm przy wykończeniu, ale jemu się chociaż chciało, a Puchacz jak zaczął lepiej grać, to nie wiedzieć czemu Żuraw powiedział aut…

      • Michu73 pisze:

        Kamiński i Puchacz najlepsi na boisku. Żuraw ściągając Puchacza włożył szprychy w koło rozpędzonemu zespołowi, który dojeżdżał przeciwnika. Kamiński zbyt indywidualnie, zgoda, ale to był wczoraj nasz najgroźniejszy gracz, najbardziej nieobliczalny i nieprzewidywalny dla przeciwnika, który powinien grać do końca. Żuraw, jak zwykle, zmiany miał ustalone godzinę przed meczem i robi je nie patrząc na to co się dzieje na boisku. Chciał oszczędzić Puszkę i Kamyka na Benfice i tak zrobił. Wynik w Białymstoku miał w dupie. Tak to wyglądało.

      • Michu73 pisze:

        Puchacz zresztą wkurwiony na maksa schodząc z boiska. Było to widać nawet w TV.

    • tomasz1973 pisze:

      deel – nie wpychaj się, gdzie nie Twoje miejsce, w czwartek parę stoperów tworzą cioły z zarządu, długo pracowali na to, żeby móc zadebiutować i to od razu w takim meczu!

  38. Mlody1981 pisze:

    Cóż nie można zawsze grać super ale niestety nasz Lech jak gra słabiej to nie potrafi punktować. Dziś niestety trochę mnie zawiedli Tiba Ishak i Ramirez bo że młodzi będą podmęczeni po kadrze to można było się spodziewać. Odnośnie obrony to niestety tragedia Brate się wysypał Rogne jak zwykle i mamy problem…
    Jednak najbardziej zawodzi od początku Alan – dziś po prostu tragedia, który podsumować strzał na koniec meczu… dobrze że Butko przyszedł…
    Miejmy nadzieje że efekt słabszej gry to po pierwsze treningi żeby wytrzymali 2 miechy oraz nie ma co ukrywać perspektywa meczu w LE. Tak naprawdę jednak gdyby wcisnęli na 1:1 po przerwie jak gnietli to mogło się to róźnie skończyć bo Jagielonia poza golem na 2:0 w drugiej połowie nic nie grała

  39. kibol z IV pisze:

    Pytanie do forumowiczów ? Kto z Was przypuszczał iż Lech przegra mniej niż 2 mecze w tym sezonie. Ludzie ogarnijcie się ! Jedziecie po tym zespole jak po burej suce ! Takie mecze po prostu się zdarzają ….
    Co ma powiedzieć kibic Bayernu po wpierdolu 4-1 , Barcy po 8-2 , The Reds 7-2 .Nikogo nie bronię , nikogo nie neguję…ale ciut optymizmu !!!

    • tomasz1973 pisze:

      kibol, retoryczne pytanie stawiasz, ale nie uważasz, że przy 30 kolejkach takich meczy musi być jak najmniej, bo nawet w naszej popierdolonej lidze może na koniec braknąć punktu czy dwóch? Mnie nie zadowoli dobra gra w LE, a takie pitolenie w lidze, na dodatek mamy covid, kartki i Rogne…ale o tym my wiemy, zarząd tradycyjnie nie pomaga zespołowi, bo tego nie wie/nie widzi.

    • Siodmy majster pisze:

      Ale to są JUŻ przegrane dwa mecze .JUŻ NA TYM ETAPIE ! Nie wygląda to dobrze :(

    • kibol z IV pisze:

      @tomasz1973
      @siódmy majster

      Pierwsza trójka po 7 kolejkach
      1 Raków 16pkt , 2 Zabrze 13 , 3 Lubin 13

      Ile % dajecie na to że ktoś z tej trójki będzie majstrem ?
      Ja obstawiam 1 %

      • tomasz1973 pisze:

        Jasne, nikt nie przewiduje, że Raków będzie majstrem, przy założeniu, że wygrywamy zaległy mecz mamy tylko 5 pkt straty i wszystko niby ok, ale pamiętamy już z historii, że też nam się tak do pewnego momentu zdawało, a potem na koniec majstrem zostawał Piast, Zagłębie, czy inny kiepski z Wrocławia.

      • Luna23 pisze:

        Szansę na tytuł dla Rakowa oceniam na równi z nami. I piszę to poważnie.

      • Michu73 pisze:

        Ja tez, tak jak Luna (!) uważam, ze Raków to najpoważniejszy kandydat na MP w tej chwili.

      • kibol z IV pisze:

        @tomasz1973 – Powiedz mi co by tu się działo jakby Kolejorz dostał wjeb 7-2 ?
        Przegrali bo w tej lidze nie da się wszystkiego wygrać. Nie ma takiej opcji. Będziemy tracić punkty , ale inni też je będą tracić…Przegraliśmy , macie rację zagrali kiepsko…
        Zadam jedno pytanie…z kim „można” w tej lidze przegrać aby nie wzbudzało to negatywnych emocji ?

      • tomasz1973 pisze:

        Tu nie chodzi o to z kim i czy nie można przegrać. Bo można i z każdym i każdy przegra, nie tylko w „tej” lidze, ale moja krytyka (nie wypowiadam się za innych) jest skierowana głównie w dwie sprawy:
        – zarząd i sprawa stopera (i nie ma tu znaczenia, że covid, bo o tym trzeba było myśleć, mieli czas, pieniądze i wiedzę co dzieje się co drugi mecz z Rogne, o tym, że można pauzować po kartkach też raczej wiedzą)
        – podejście i zawodników i trenera ( już przerabialiśmy za Zielińskiego wybieranie meczy w LE, a liga na zasadzie „jesteśmy wielcy, klękajcie narody”) Mam nadzieję, że to było pierwsze i ostatnie, bo dla mnie LE to już tylko zabawa, a prawdziwa rywalizacja to teraz tylko i wyłącznie liga i PP. Czym zmęczeni byli wczoraj Tiba i Ramirez? Co zajarał przed meczem Bednarek, że spał w bramce? Co stało się z Kraweciem, liga mu nie pasuje, bo stwierdził, że zauważ go w LE, a nowy klub od stycznia się przyda…
        Żeby było jasne, to są tylko moje skromne powątpiewania, oby się nie sprawdziły, ale dziwi mnie też trochę Twoja postawa, bo wiemy jak potrafiłeś przyjebać, a teraz nagle po awansie do LE wszystko jest ok, nic się nie stało, można przegrać, bo przecież wszyscy przegrają, można nie mieć stopera i dalej jest ok? Nie sądzisz, że znowu obraliśmy kurs na katastrofę, bo dzisiaj Majster jest w zasięgu i nie zdobycie go (oczywiście to piłka nożna i może się wydarzyć wszystko) to będzie porażka.

      • kibol z IV pisze:

        @tomasz1973
        Odnośnie stopera zgadzam się z Tobą w 100 %. Dejewski moim zdaniem nie nadaje się do Lecha. Zarówno do I zespołu za słaby , jak i do rezerw za stary. Jest , gra , jak gra widzieliśmy wczoraj…
        W drugiej kwestii nie zgadzam się z Tobą . Nie wiem dlaczego zawsze po reprezentacji gramy kiepsko to po pierwsze , po drugie ta Jaga mocno nam nie leży.
        Są takie zespoły i stadiony na których po prostu nie żre. Może Lech ma tak w Białymstoku…Nie zgodzę się też z tym iż piłkarze zaczeli wybierać mecze. Na tym etapie rozgrywek zarówno w lidze jak i Europie wydaje mi się to dość mocno niesprawiedliwym wnioskiem.Zobaczymy jak te puchary przełożą się na ligę.
        Na koniec jasno i wyrażnie zaznaczę . Dla mnie priorytetem jest w tym sezonie MP .
        To jest cel któremu należy podporządkować wszystko , nawet puchary. Ogólnie zirytowała mnie bek forumowiczów nad tym meczem i nie przypadkowo podałem klęski Europejskich tuzów. Krytyka za mecz owszem…ale też zaufanie.

  40. Erwin pisze:

    dr jekyll and mr hyde tak to wygląda w wykonaniu Kolejorza, szczerze mówiąc to takiej gry i wyniku obawiałem się z Piastem, Lech rozbudził nasze apetyty na przełamanie tej pieprzonej Jagi w Białymstoku i niestety jak zwykle nas rozczarował, zawiedli wszyscy, próbował coś Puchacz i Kamiński, ale nie dane im było dograć do końca bo najbardziej zawiódł trener, po cholere zmienił pozycję Puchaczowi i ściągnął go gdy ten był w gazie, powinien zejść Kraviec i Tymek zająć swoją nominalną pozycję, Rogne jak zwykle kontuzja i nie mamy kim grać, Alan to cień zawodnika z Lubina, ehh muszę się napić.

  41. Ekstralijczyk pisze:

    To był typowy Lech po przerwie reprezentacyjnej.

    Sami sobie przypomnijcie jak Lech przeważnie wyglądał po takich przerwach.

    Czyli słaby, a dodatkowo trudnym terenem do wygrywania.

  42. kibol z IV pisze:

    @REDKACJA
    Brawo !!! „Zajebisty” tytuł z meczowej relacji . Naprawdę „pogratulować” Lech przegrał ?…tak przegrał…Był kiepski ? Tak zagrał kiepsko. Ale sorki ile zagraliśmy meczy w tym sezonie i ile przegralismy ? Co czytam w komentarzach Ishak przechwalony , Tiba kiepski , Bednarek , Moder itd , itp. Ludzie a co Wy kurwa mysleliscie że My tą ligę wciągniemy nosem ??? Tu będzie mordęga wieksza niż w pucharach . Nikogo nie chwalę …ale też nie będę wylewał pomyj po jednym kiepskim meczu. Każdy kto mnie zna wie doskonale , jak piszę Lecha. Piszę tak jak widzę….Widzę go majstrem tyko dajcie im na chwilkę…spokój !
    Ogarnia mnie głośny smiech gdy ktoś typuje za majstra kogoś z obecnie prowadzącje trójki…Raków majstrem :D !!!!

  43. inowroclawianin pisze:

    Masakra. Takiego wyniku się nie spodziewałem. Dziś zagrali wyraźnie słabiej. Jaga się nie wzmocniła jakoś specjalnie, a latem ich objechaliśmy ostro. Czas odrabiać straty w lidze!

Dodaj komentarz