Niewygodna Portugalia

W czwartek, 22 października, o godzinie 18:55 zespół Lecha Poznań zechce sprawić kolejną europejską niespodziankę i chociaż nie przegrać u siebie z Benfiką Lizbona. Portugalczycy goszcząc w Polsce w latach 90-tych jeszcze w naszym kraju nie wygrali notując 2 remisy 1:1 oraz 0:0. Taki wynik przed meczem wielu kibiców Kolejorza wzięłoby w ciemno.



Historia polsko-portugalskich rywalizacji w europejskich pucharach sięga 1972 roku, kiedy Zagłębie Sosnowiec w dwumeczu Pucharu UEFA przegrało z Vitorią Setubal wynikiem 2:6. Wpływ na tak wysoką porażkę miał mecz w Portugalii, gdzie Polacy polegli aż 1:6. Swego czasu jeszcze wyżej z FC Porto przegrała Polonia Warszawa (0:6), ostry łomot od Portugalczyków, a konkretnie od Benfiki w Lizbonie zebrał także Ruch Chorzów ponosząc porażkę 1:5.

W dotychczasowej historii polskie kluby rywalizowały z portugalskimi w 5 różnych europejskich rozgrywkach. Najczęściej graliśmy z Portugalczykami w Lidze Europy oraz w Pucharze UEFA (po 8 razy). Sam Lech w 2011 roku grał z Bragą (1:0 i 0:2) a 4 lata później z Belenenses Lizbona (2 razy po 0:0) o których to spotkaniach niedawno pisaliśmy. Dotąd 9 różnych portugalskich ekip stawało na drodze polskich drużyn. Polacy najczęściej (6 razy) rywalizowali z FC Porto, które strzeliło polskim klubom aż 12 goli.

Nasze rodzime zespoły w rywalizacjach z portugalskimi zanotowały bilans 5-10-13, gole: 19:46. W dwumeczach Portugalczyków umiał wyeliminować tylko Ruch w Pucharze Intertoto 1998 (1:1 i 1:1 k.4:2 z Estrelą Amadorą) oraz Jagiellonia przed 2 laty (1:0 i 4:4 z Rio Ave). W pojedynczych meczach nad Portugalczykami umiało triumfować tylko Zagłębie Sosnowiec nad Vitorią Setubal 1:0 (1972), Polonia nad Porto 2:0 (2002), Lech nad Bragą 1:0 (2011), Legia nad Sportingiem 1:0 (2016) oraz wspominana już Jaga nad Rio Ave 1:0 (2018).

Polskie kluby w losowaniach europejskich pucharów bardzo rzadko trafiały na portugalskie. W XXI wieku stoczyliśmy z Portugalczykami tylko 7 dwumeczów. Lech Poznań ma ewidentnie szczęście do losowania Portugalczyków, w ciągu ostatnich 10 lat zagra z nimi w Lidze Europy już po raz 3. Jedyną różnicą jest rywal, tym razem dużo wyżej notowany od Sportingu Braga oraz Belenenses Lizbona.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 3

  1. F@n pisze:

    W XXI wieku tylko raz polski zespół przegrał u siebie z portugalskim. Była to Wisła Kraków z V.Guimaraes.

  2. 100h2o pisze:

    Gadanie, zaklinanie , zakopywanie zdechłego kota. Po prostu Portugalia to technika, tradycja i poziom grania. “Piłka im nie przeszkadza” zatem lechici będą się musieli nabiegać, przy szybkiej grze rywala. No i trzeba uważnie grać na własnej połowie bo jak oglądałem skróty z ich meczów mieli bardzo dużo przechwytów już pod bramką rywali z których albo padały bramki, albo było gorąco pod bramką przeciwników. Żadnych ryzykowanych zagrań wszerz boiska” i jak co to grać prosto nie kombinując za wiele przy “wychodzeniu spod pressingu Benfiki”.. Generalnie Benfica TO JEST jakość i tyle. Reszta “wyjdzie w praniu”…. he he he he.

Dodaj komentarz