Wystaw swoje oceny po meczu z Cracovią

W meczu 8. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2020/2021, Lech Poznań zaledwie zremisował u siebie z Cracovią Kraków 1:1 (0:1) i znajduje się coraz dalej od ligowej czołówki. Kolejorz w ligowej tabeli jest coraz niżej mając w dodatku coraz większą stratę do prowadzących klubów. Kolejna jesień niczym nie różni się od poprzednich.



Skład Lecha Poznań w meczu z Cracovią Kraków:

Bednarek – Czerwiński, Satka, Crnomarković, Kravets – Muhar (46.Kamiński), Moder – Skóraś (63.Puchacz), Ramirez (63.Awwad), Marchwiński – Kacharava (46.Ishak).

* – Piłkarz, który nie rozegra co najmniej 15 minut nie podlega ocenie

Należy ocenić występ każdego z poniższych piłkarzy i kliknąć na przycisk “Prześlij”. Nie ma opcji ocenienia gry tylko pojedynczych zawodników. Po prawidłowym ocenieniu w miejscu formularza wyświetli się stosowny komunikat.







Trener Dariusz Żuraw (gra drużyny, zmiany, taktyka itp.):
Skala 1-6

Poziom meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Poziom sędziowania meczu Lecha Poznań:
Skala 1-6

Najlepszy piłkarz w zespole rywala:

Wyniki głosowania przez internautów KKSLECH.com ogłosimy we wtorek do 9:00

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 57

  1. Muro pisze:

    Chuj, dupa i kamieni kupa. Po chuj grać w pucharach, skoro nie umieją tego połączyć? A, czekaj, dla sprzedaży wychowanków….. wszystko jasne.

  2. Miglantz pisze:

    Wszystko na 1 łącznie z poziomem meczu oprócz Awwada za bramkę.

  3. Jakov pisze:

    Zastanawiałem się, czy nie zawyżyć ocen niektórym zawodnikom, żeby taka 1 dla Marchwińskiego faktycznie miała wartość. Ostatecznie jednak połowa zespołu dostała najniższą notę, chociaż niektórzy bardziej na nią zasługiwali niż inni. Przy takiej żenadzie chyba warto by było się pochylić na zmianą skali ocen na 1-10, żeby faktycznie łatwiej było wskazać w zespole największych leniwców i beztalencia.

  4. Grossadmiral pisze:

    Demony wróciły są dwa pozytywy tego meczu gol Awwada i że nie przegraliśmy reszta do zapomnienia. Niby dobrzy zmiennicy grali a nic nie ugrali a cracovia równie daremnie grała. Sędziowanie dramat kartki na lewo i prawo jakieś śmieszne faule odgwizdywane szkoda pisać. Nie wiem czy kogoś można wyróżnić po tym meczu wszyscy niewidoczni i zasługują na 3

    • tomasz1973 pisze:

      Na 3? U mnie 3 to dostał Awwad i Satka, większość 1 z Żurawiem i Jakubikiem na czele.

      • Grossadmiral pisze:

        Ja się nie zgodzam z taka surowością i rozumiem ze cracovia grała rezerwą my graliśmy rezerwą tak samo ok ale co pokazała cracovia?pół akcji i bramka z czapy klasyk statystyka ok jako ciekawostka ale w niej byliśmy duzo lepsi kontrolowaliśmy mecz oni grali antyfutbol brakowało wykonczenia albo dobrze wybraniał Niemczycki więc ogolnie recz biorąc 1 i 2 to malo kto zasługuje bo to katastrofalny występ nie był całej drużyny. Jakby przegrali 0;1 albo 0;3 to jak w tedy ocenic? wyrównali wynik słaby kazdy zły ale obiektywnie to cracovia a nie janusze z 3 ligi. Nawet topowy juventus remisuje w lidze z veroną i crotone

  5. Kuki pisze:

    Szkoda że nie można ocenić boiska…

  6. inowroclawianin pisze:

    Satka, Awwad najlepsi. Najsłabsi Czerwiński, Kaczarawa, Marchwinski. Zabrakło ewidentnie Tiby.

  7. Jacek_komentuje pisze:

    Ponieważ ogólnie było ujowo i wszyscy zapewne o tym napiszecie to ja się skupię na plusach.

    1. Awwad
    2. Tym razem trener zmianami pomógł, a nie zaszkodził, i nie czekał za długo.

    To tyle z plusów.

    Cieszmy się to Ligą Europy w tym sezonie, bo jak tak dalej pójdzie to w przyszłym sezonie będziemy grac tylko w Polsce.

  8. Michu87 pisze:

    Panowie cieszmy się grą w pucharach bo kolejne mogą być za 5 lat. Z tak krótką ławką to my możemy grać, ale na jednym froncie. Zaś takie tuzy jak leń Marchwiński zasługuję na grę w rezerwach.

  9. 100h2o pisze:

    Panowie spokojnie i uważajcie na ciśnienie, warto kotrolować !. Remis to remis. Cieszmy się chwilą. Na wiosnę nie będzie LE i Modera. W dupie na razie mam ligę. To że Żuraw wystawił taki skład w 1 połowie jak najbardziej OK. I okazało się że : Kravets – nie lepszy od Kosty, Marchiwiński “to gracz z innej bajki” czytaj słabej i już powoli możęmy się z tym godzić, Ramirez nigdy Tibą nie będzie, Skóraś na plus ( ma ten charakterek w grze i porządny strzał), Moder to Moder jest dobry, jak i Kamiński, Puchacz. Kaczarawa- ola boga, co za kawał drewna, Awwad – nie wiem poczekam brawa za bramkę i dobre w sumie minuty. Trener – popieram jego plan by inni grali, by odpoczął porządnie Tiba.
    Bo tak naprawdę w piłkę nożną gra się nie w polskiej lidze a w LE i LM. Zatem remis może być nie ma co płakać bo i tak bez Modera Mistrza nie będzie ! sprawdza się co wyczytałem niedawno- niech w Lechu tzw. starzy patrzą jak grają młodzi ( wyjątek oczywiście Tiba).

    • inowroclawianin pisze:

      Może być na wiosnę i Moder i LE. Jednak wolałbym MP. Gdybym miał wybierać oczywiście. Dziś była tragedia. Remis to tragedia bo góra odjeżdża a tu tylko MP się liczy bo bez MP nie ma LM a o LE trudniej. Niech się ogarną w końcu.

      • 100h2o pisze:

        @inowroławianin (a tak nawiasem mam na imię Michał… dla znajomych do których i Ciebie zaliczam… he he he he) – wiesz z perspektywy tego jebanego Covidu filozofia powinna być krótkoterminowa. Cieszmy się TYM CO JEST.
        A jutro?
        Czasem strach pomyśleć! Więc ciesze sie i czekam na mecz w Glasgow. Bo to jest coś więcej niż ” Cracovia rozegrała dobry mecz spowalniając grę i kradnąc minuty” a ich NAJLEPSZYM graczem był…. bramkarz !

      • inowroclawianin pisze:

        Michale, skupmy się na sobie, nie na Cracovii. Na dziś niestety jesteśmy daleko. 8 miejsce, strata do kurewki i dużą strata do Rakowa. Nawet jeśli wygramy zaległy to i tak tracimy do kurewki. Covid covidem, wiadomo to nic miłego, ale trzeba skupić się na lidze a odnoszę wrażenie jakby lige traktowali mniej priorytetowo niż LE. Co mnie niestety martwi. Dzisiejszy mecz oglądałem w dużych nerwach, tylko z powodu wyniku. Trzeba poprawić zdecydowanie punktowanie w lidze. W Pruszkowie powinien zagrać całkowicie drugi garnitur, Klupś, Awwad, Szymczak itd.

      • 100h2o pisze:

        Co do Pruszkowa… zgoda w 100%

    • tomasz1973 pisze:

      Piszesz, że tak naprawdę w piłkę gra się w LE i LM…hmm, a jak się chcesz tam dostać? Masz jakiś przeciek, że wzorem tenisa lub żużla będą rozdawać “dziką kartę”? No bo jeżeli tak, to nie mam więcej pytań, jeżeli nie, to wybacz, ale farmazony piszesz, bo sobie zaprzeczasz, chcesz grać w Europie, a mówisz o olewaniu eklapy, dzięki której do tej Europy można się dostać. Przestań tłumaczyć wszystko covidem, bo ta liga się skończy, a tym gównem tłumaczą się tylko politycy i nieudacznicy. Dzisiaj jesteśmy juz w tak czarnej dupie, że Tiba i Moder niech odpoczywają w czwartek, tak aby w niedzielę zdobyć wreszcie 3 pkt w Polsce, bo Europę w przyszłym roku zobaczysz jak świnia niebo.

      • 100h2o pisze:

        Nie rozumiesz jednego. Lech i tak pogra TYLKO w LE do końca roku. W LM nie ma szans ( jak żaden polski klub). Nawet będąc Mistrzem nie ma GWARANCJI że startując w następnych ( wymarzonych przez Ciebie eliminacjach) przejdzie choć 3 rundę. I znowu będziesz miał czas by mendzić że trzeba sie skupić na lidze by ZNOWU grać w el. LE w roku 2022 i tak dalej. I wuj z meczami w 202o np z Rangersami w LE bo to potrzebne nam kibolom i klubowi jak piąte koło u wozu. Bo NAJWAŻNIEJSZA Ekstraklasa i kopanie się po łydach np na Łazienkowskiej i leczenie “kompleksu stolnicy”. Ja nie mam takiego kompleksu i wolę DOBRE WIDOWISKO W LE niż wymęczone 0-1 na Łazienkowskiej. Masz jasność? Niue cenie rywali z polskiej ligi bo nie gwarantują JAKOŚCI WIDOWISKA a nie oczekuję na wymęczone 0-0 a na grę w piłkę nożną. Zresztą nie tylko w meczach Lecha ale i w LM czy w innych meczach ligowych. No ale….. co tam…. wizja MPolski i “utarcia nosa wojskowym” to dla Ciebie szczyt szczytowania. Dla mnie nie.

      • inowroclawianin pisze:

        Kolega Tomasz ma rację. Bez MP nie będzie gry w pucharach, czyli nie będzie ani KM ani LE ani kasy ani ładnej gry z dobrymi ekipami. Najważniejsze jest MP które da nam możliwość awansu do LM. Ten awans jest realny co pokazał choćby Ferencvaros, czy inne ekipy. Mamy dobry zespół i wystarczy trochę go wzmocnić zimą i latem. Kasa na to jest. Będzie rekordowy budżet w całej naszej historii. W efekcie poprawimy współczynnik, finanse i będzie możliwość odjechania reszcie stawki w Polsce. Teraz jest dobry czas na to. Legła ma kłopoty, trzeba to wykorzystać i na lata odsunąć ich od MP.

      • tomasz1973 pisze:

        No to się zgadzamy w jednym, tak dla mnie szczytem szczytowania jest MP! I nie tylko dla mnie, tylko dla 95% zdrowo myślących kiboli. Mecze z Rengers mogą być tylko miłym dodatkiem, wspomnieniem, czymś ekstra, tak jak ten z Barceloną, Juve, czy innym MC, ale co nam te mecze dały? Jakiś tryumf? Jakieś mega pieniądze? Jakąś pozycję na europejskim rynku? Nie, dały nam kibolom Lecha miłe wspomnienia. Nawet jak wyjdziemy z tej grupy, to i tak skończymy na jakiejś kolejnej “Bradze”, ale w przyszłym roku już z nią nie zagramy, bo miejsca 2-3 to będzie puchar trzeciej kategorii, a tam żadna Benfica, MC, Juve, czy inna Barca grać nie będą. Bez tytułu w tym roku, czym będziesz się ekscytował w przyszłym? Pomyślałeś o tym chociaż przez chwilkę zanim zacząłeś (tradycyjnie w wybranych wątkach, krytycznych dla zarządu) umoralniać kiboli? Co Cię tak boli nasza krytyka? Dlaczego tak permamentnie się z nią nie zgadzasz, do tego stopnia, że zaczynasz zakłamywać przekaz? Sprawa jest prosta, nawet ujmując to w Twoim rozumowaniu rzeczywistości – nie ma majstra, nie ma w przyszłym roku LE– i nie ja to sobie wymyśliłem.

  10. Mosiniak pisze:

    Szkoda że nie ma oceny “0” bo Marchwiński miałby u mnie chyba co mecz.
    Zimą sprzedawać nawet za 1mln €,a ja jeszcze na dobrą flaszkę dołożę.
    Jemu zrobiono krzywdę tekstami jaki to z niego jest talent i za jakie pieniądze pójdzie na zachód.
    Sodówka przyszła prędzej jak u Kownasia.
    Bednarek to wygląda jak przyspawany do linii bramkowej,a i tak piłka mu po łapach wpada!
    Niech już VdH wraca,bo swojego zastępcę bije na głowę,chociaż sam nie jest jakiś mega kozak.
    A co do Cracovii,to jak zwykle PKS no i mają super zdolnego młodego bramkarza.

  11. WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

    Kij z tą ładną grą w pucharach jak i tam i zwłaszcza w lidze nas wszyscy tłuką.

    • 100h2o pisze:

      No nieeee. czyli lepiej brać po 0-5 w dupę,w LE ,a wygrywać z Podbeskidziem czy inną Cracovą 1-0 “bo punkty są najważniejsze i to się tylko liczy”. Przypominam zresztą że nie WSZYSCY nas tłuką, patrz w tabelę! Napij się więc wody z kranu bo i tak whisky to w sumie w większej części woda. Tobie to wystarczy, ugasisz pragnienie. Ja tam wolę najczęściej łychę.

      • inowroclawianin pisze:

        Przede wszystkim wygrywajmy w lidze wszystko jak leci i zdobadzmy MP i awansujemy znów do grupy LM/LE. To pozwoli wzmocnić zespół i powiększyć przewagę finansowo-sportowa nad tirowka z Kostiuchniowki.

      • 100h2o pisze:

        A ja myślę że “idz prosto przez życie i miej byczą minę łap szczęście za ogon i duś jak cytrynę” . Jest spora okazja dobrze się zabawić nie w remizie ( Ekstraklasa) a w dobrej dyskotece więc… wybór oczywisty. LE to przygoda jakiej być może Lech długo nie będzie miał więc… nie ma sensu nawet wybierać – LE czy Ekstraklasa. Grać na maksa w LE i tyle. I tu puszczać sobie krew z nosa. Bo parafrazując Fausta “chwilo trwaj wiecznie jesteś taka piękna”.

      • leftt pisze:

        Chwila jest tylko chwilą i nigdy nie trwa wiecznie. Łeb pod kran, za dużo łychy.

      • smigol pisze:

        @100h2o każdy ma prawo do swojej opinii. Z ciekawości zapytam jaką tam pijesz whisky?

      • 100h2o pisze:

        TALISKER – szkocka whisky.

      • 100h2o pisze:

        @left – że zapytam “co trwa wiecznie” . Chyba tylko ludzka głupota. I to tylko w skali ludzkości. Reszta to atomy i cały ten fizyczno chemiczny badziew. A cytat ze sztuki “Faust” jak co.

      • smigol pisze:

        Z wyspy Skye, dobry wybór. Próbowałem osobiście tylko dziesiecioletniej talisker i jest to całkiem dobre whisky. Troszke ostre i z delikatnym gorzkim posmakiem ale zapewne dlatego że młode. Niemniej jednak bardziej ekscytujące niż dzisiejsza postawa Kolejorza.

      • tomasz1973 pisze:

        A kiedyś sprzeczałem się z kumplem, że “łycha” mniej mózg lasuje, jak widać przy niektórych przypadkach jednak lasuje…na szczęście tylko w nielicznych przypadkach.

  12. Michu73 pisze:

    Strategia Żurawia się nie sprawdza. Nietrudno było to przewidzieć patrząc jakimi rezerwowymi dysponujemy. Muhar i Bednarek pokazali, po raz kolejny, dlaczego nie powinni grać w LECHu. Na plus Awwad. Zasłużył sobie tym występem, aby dostać więcej minut, kosztem Skorasia. Do wiosny oglądamy plecy Rakowa. Ale jaja😂

  13. WybrzezeKlatkiSchodowej pisze:

    Dlatego musimy grac w lidze z takim zaangażowaniem jak w LE. Chyba że nie mają sił, to wtedy winna zbyt słabej kadry. 7 meczy i tylko 9 pkt. WSTYD!!!

  14. smigol pisze:

    Powiem tak.
    Najbardziej ekscytujący moment tego meczu to kiedy zostałem obsrany przez mojego trzytygodniowego syna podczas przewijania.

  15. stary pisze:

    Panowie spokojnie ,dzisiaj narzekacie a jutro będziecie piać z zachwytu nad tymi samymi chłopakami .

  16. Kaktus108 pisze:

    Środek bardzo, bardzo słabo. Wszyscy z Moderem włącznie. Marchwiński jest tak namolnie promowany, że to już zaczyna być niesmaczne. Gość, który wygląda jakby miał wyje..ne po całości, w dodatku mięciutki jak kaczuszka. Bez Kamińskiego i Puchacza dynamika spada dramatycznie. Skóraś może da radę w dłuższej perspektywie, póki co powinien się ogrywać na ostanie 20-30 minut, przy korzystnym wyniku. Słabo to wyglądało, jedyny plus, że nie dostaliśmy znowu bramy po rożnym i że jakimś cudem udało się zremisować. Przeciwko tak cofniętym drużynom jak dzisiaj Cracovia gramy o wiele za wolno. Grać po obwodzie to można w koszykówce, albo piłce ręcznej.

  17. Max Gniezno pisze:

    Poziom meczu to jakaś masakra. Za rok to mimo dobrego współczynnika do pucharów nawet nie wystartujemy.

  18. smigol pisze:

    Ciekawi mnie jak szanowni forumowicze oceniacie Muhara w dzisiejszym meczu? Ja osobiście uważam że grał coś tam lepiej ale nie jestem pewien czy wystarczająca dobrze jak na Lecha. Nie chce chłopakowi odbierać ambicji ale sam nie wiem co o nim myśleć…

  19. Pawelinho pisze:

    Nikt nie zasłużył na ocenę wyższą niż 1 no może poza Muhar’em i Awwad’em. Reszta włącznie z trenerem dała dupy w meczu z Cracovią.

  20. Ostu pisze:

    Z tym meczem to tak nie do końca…
    1. Tyle razy pisałem, że “dopracowywanie” drużyny można robić po jednym góra dwóch pozycjach/grajkach…
    2. Zabrakło Tiby i nagle nikt nie umie grać…?!
    Trzeba było przygotować schematy.gry tak by kolejni.wchodzacy na boisko wiedzieli co.maja grać…
    No więc właśnie DZIŚ dowiedzieliśmy się jak “profesjonalnie” przygotowywany jest zespół i jaki plan “długofalowy” ma Żuraw…

  21. illid44n pisze:

    Przede wszystkim spodziewałbym się, że jak wchodzą zmiennicy, którzy grają ogony albo w ogóle nie grają to będą gryźć glebę i walczyć za 2 żeby się pokazać w takim meczu… A przykładowo taka gwiazdeczka jak Marchwiński(pozostali zmiennicy też, żeby nie było, że się młodego tylko czepiam) kolejny raz nie pokazuje zupełnie nic. Gość powiniec do końca rundy w rezerwach grać i nauczyć się wreszcie, że nie ma nic za darmo.

Dodaj komentarz