Nasz rywal: Rangers FC

O godzinie 21:00 w iście brytyjskiej pogodzie (zapowiadany jest deszcz i mocny wiatr) Lech Poznań powalczy na Ibrox Stadium z Rangersami. Wicemistrz Szkocji jest jeszcze silniejszy niż w zeszłym sezonie, kiedy po ograniu m.in. FC Porto, Feyenoordu Rotterdam czy Sportingu Braga doszedł aż do 1/8 finału Ligi Europy.



Rangersi w tym sezonie doskonale łączą puchary z ligą. W 16 meczach na 2 frontach wygrali aż 14 razy, w 13 spotkaniach nie stracili gola, 2 mecze zremisowali i żadnego pojedynku nie przegrali. Niebiescy mają obecnie 6 oczek przewagi nad największym oraz jedynym rywalem w walce o Mistrzostwo Szkocji – Celticiem Glasgow mając na ten moment duże szanse odzyskać tytuł po 10 latach przerwy. Celem podopiecznych legendy Liverpoolu, Stevena Gerrarda jest też szybkie zapewnienie sobie wyjścia z grupy D Ligi Europy.

Jeśli dziś po 21:00 zespół Rangers wygra z Lechem a Standard przegra z Benfiką wtedy już po 2 kolejkach Szkoci będą bliscy awansu do 1/16 finału. Przeciwnik przed czwartkowym meczem zbyt mocno nie skupiał się na poznaniakach, choć Gerrard oglądał nasz mecz z Portugalczykami. – “Mecz Lech – Benfica był bardzo otwarty i bardzo uważnie go obserwowałem. Mogło być więcej bramek, był to prawie jak mecz koszykówki z ciągłymi atakami. Musimy być dobrze zorganizowani, utrzymać formę, ponieważ Lech może nas skrzywdzić.” – powiedział Anglik na bbc.com.

W szkockich mediach błysnął były prezes PZPN-u, Michał Listkiewicz. Jego wypowiedź była cytowana przez wiele gazet i sportowych portali, a nawet przez największe szkockie dzienniki. Choćby na thescottishsun.co.uk Listkiewicz zakpił sobie z Kolejorza oraz z tego co mówiło się w Polsce po meczu z Benficą. – “Obrona Lecha była dziurawa, Benfica nawet nie musiała się spocić, by wygrać. Zirytowały mnie komentarze po tym meczu.” – przyznał na łamach szkockich mediów były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Michał Listkiewicz na łamach brytyjskiej prasy nie rozumiał, dlaczego wszyscy w naszym kraju chwalili Lecha Poznań za mecz z Portugalczykami. – “Czy po 4 straconych golach naprawdę można być dumnym? czy aż tak nisko upadła polska piłka? czy polski futbol jest aż tak zły, że świętujemy porażki?” – pytał Listkiewicz w The Scottish Sun. – “Nikt w Polsce nie ma charakteru do sportu, polska piłka to żart skoro jesteśmy zadowoleni z takich porażek jak ta Lecha Poznań. Kiedyś były czasy, że duże europejskie drużyny bały się przyjeżdżać do Polski.” – dodał.



Trochę w innym tonie o Lechu Poznań w Szkocji wypowiada się Dariusz Adamczuk grający kiedyś w tym kraju. – “Lech tydzień temu grał bez Lubomira Satki, dlatego stracił 4 gole. Teraz w defensywie będzie lepszy. Lech w zeszłym sezonie zmienił strategię i osiągnął niespodziewany wynik. Teraz Lech to mieszanka młodości z doświadczeniem, są młodzi z akademii + doświadczeni gracze zza granicy.” – scharakteryzował Kolejorza dyrektor Pogoni Szczecin na łamach strony heraldscotland.com.

Dariusz Adamczuk w Szkocji pochwalił również pomoc naszego klubu oraz kibiców. – “Tiba, Moder i Ramirez to serce drużyny. Jest jeszcze Kamiński i Ishak, który nie jest za szybki, ale umie ustawiać się w polu karnym oraz przytrzymywać piłkę. Dla wielu piłkarzy Lecha rozgrywki Ligi Europy to nowe doświadczenie.” – stwierdził Adamczuk na szkockiej witrynie. – “Przed atakiem koronawirusa na Lecha chodziło dużo kibiców, ten klub ma fanatyków pełnych pasji, atmosfera na Lechu zawsze była świetna. Gdyby stadion był pełny to Rangersom w Poznaniu byłoby bardzo trudno.” – podkreślił na koniec dyrektor “Portowców”.

Oprócz tego w Szkocji wychwycono już kadrowe osłabienia Lecha Poznań, a tamtejsze media (np. strona dailyrecord.co.uk) zajmuje się jeszcze typowaniem wyjściowego składu Rangersów na Kolejorza. Według Szkotów trener Steven Gerrard ma problem bogactwa, konkurencja głównie w środku pola jest bardzo duża i każdy piłkarz Niebieskich może wnieść do zespołu wiele jakości. Początek meczu Rangers – Lech zaplanowano na godzinę 21:00 czasu polskiego (20:00 lokalnego). Gdyby nie koronawirus czwartkowy bój na Ibrox Stadium zgromadziłby na trybunach 45-50 tysięcy ludzi.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







4 komentarze

  1. Piknik pisze:

    Na takie mecze się czeka. Gramy z dużym mocnym zespołem, który jest formie dla mnie osobiście te mecz może być trudniejszy niż z Portugalczykami, ale nie ma co się bać już to kiedyś stwierdziłem, że po to wygraliśmy te wszystkie rundy eliminacyjne, aby grać z takimi klubami jak Rangersi. Szkoda, że klimat pucharów psują występy Kolejorza w lidze, ale dzisiaj na chwilę o tej naszej przeciętnej Polskiej rzeczywistości piłkarskiej chcę zapomnieć. Co do pana Listkiewicza niech on się skupi może na tej swojej ukochanej Polonii Warszawa, a Lecha niech zostawi w spokoju. Kolejorz osiągnął w pucharach już te swoje minimum jest jedynym klubem z naszego kraju, który przebrnął eliminacje mimo, że nikt nie dawał mu na to szans. Puchary to przygoda walczymy z bogatszymi bardziej doświadczonymi rywalami . Kolejna ciekawa teza byłego prezesa PZPN, że kiedyś kluby z Europy bały się naszych rodzimych drużyn. W którym to było roku bo ja pamiętam pojedyncze dobre sezony ekstraklasowych drużyn w europejskich pucharach, ale nie pamiętam, np. aby któryś z rywali Lecha (strzelam nie Juventus, Feyernord Rotterdam, Fiorentina czy powiedzmy Manchester City) bały się przeciwko nam grać, bo to oni byli faworytami tych spotkań. Chyba, że pan Listkiewicz wraca do zamierzchłej przeszłości powiedzmy mecze Górnika w latach 60 ubiegłego wieku. Piknik zostawia ten temat bo dzisiaj trzeba się cieszyć, dzisiaj osłabiony, ale miejmy nadzieje waleczny Lech staje w szranki z jedną z najlepszych ekip w Szkocji.
    I co z tego….Kolejorz jazda z nimi.

  2. Kuki pisze:

    Pobawimy się w typowanie? :)
    Rozum podpowiada, że będzie spokojne 0-1 dla Rangersów, chociaż serce by chciało jakieś szalone 2-1 dla Lecha po multum okazji z każdej strony.
    Skłaniam się mimo wszystko do 0-1 dla Szkotów, bo oni raczej nie pójdą z nami na wymianę ciosów i będą grali typowo pod wynik.

  3. F@n pisze:

    Remis to biorę w ciemno.
    Szkoda, że gramy bez Tiby i Kamińskiego. Niestety mamy zbyt wąski skład. Z nimi byłaby szansa nawet na zwycięstwo. Mam nadzieję, że mimo wszystko się jakoś im postawimy.

  4. fox pisze:

    Rozum podpowiada,że w tym składzie jakim zagramy o każdy najmniejszy punkcik będzie bardzo ciężko ba nawet może to być nie możliwe.A jeszcze dodatkowo Rogne może się rozsypać tuż przed meczem