Grupa i zwykle koniec

Standard Liege z którym w czwartek zagra Lech Poznań już na zawsze zapisał się w historii Ligi Europy utworzonej 11 lat temu w miejsce Pucharu UEFA. Belgijski klub to jeden z rekordzistów tych rozgrywek i to w różnych kategoriach. Standard do pewnego momentu ma patent na Ligę Europy, która w fazie grupowej staje się już dla niego zbyt trudna.



Od momentu utworzenia Ligi Europy w sezonie 2009/2010 drużyna z Liege nie grała w fazie grupowej tylko w sezonie 2010/2011, 2012/2013, 2015/2016 i 2017/2018. W 2010, 2012 oraz w 2017 roku Belgów zabrakło jesienią na arenie międzynarodowej, natomiast 5 lat temu Standard Liege odpadł w III rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy z Molde.

W innych sezonach ekipa ze wschodu Belgii zawsze grała w fazie grupowej Ligi Europy raz dochodząc nawet do 1/8 finału. Było to w rozgrywkach 2011/2012 w których czerwono-biali po drodze do tej fazy wyeliminowali krakowską Wisłę w 1/16.

Standard Liege w fazie grupowej Ligi Europy:

2011/2012: 1/8 finału
2013/2014: 4. miejsce (1 punkt)
2014/2015: 4. miejsce (4 punkty)
2016/2017: 3. miejsce (7 punktów)
2018/2019: 3. miejsce (10 punktów)
2019/2020: 3. miejsce (8 punktów)

Standard Liege od lat nie jest drużyną, która w fazie grupowej coś znaczy. To już 7 sezon w którym Standard rywalizuje w grupie i kolejny w którym nie zanosi się na jego awans. Belgowie dotąd 2 razy byli na 4. miejscu i 3 razy na 3. pozycji. Przed 2 laty nie dostali się do 1/16 finału nawet mimo wywalczenia 10 punktów w grupie z Sevillą, Krasnodarem oraz Akhisarsporem.

Nasz czwartkowy rywal grając aż tyle razy w Lidze Europy zapisał się już na kartach historii tych rozgrywek. Częściej (8 razy od 2009 roku) w grupie grał tylko Rapid Wiedeń, FC Salzburg, Villarreal, PSV Eindhoven, Lazio Rzym i PAOK Saloniki. Wliczając jeszcze Puchar UEFA nasz belgijski przeciwnik uczestniczył w fazie grupowej nawet 9 razy. Pod tym względem lepszy od niego jest jedynie Villarreal i AZ Alkmaar.

Liga Europy kontynuuje tradycje Pucharu UEFA a w nim 16 lat temu Standard Liege zabrał ostry łomot. 16 grudnia 2004 roku Belgowie polegli u siebie z Athletic Bilbao aż 1:7 co do dziś jest antyrekordoem rozgrywek. W historii Ligi Europy zapisały się punkty wspomniane powyżej. Otóż 2 lata temu 10 oczek nie wystarczyło Standardowi do awansu do 1/16 finału. To rekord Ligi Europy, który Belgowie dzielą z 7 innymi klubami.

Nasz pucharowy przeciwnik może pochwalić się jeszcze jednym i tym razem korzystnym rekordem. Mianowicie w fazie grupowej Ligi Europy 2011 ekipa czerwono-białych w 6 meczach z Kopenhagą, Hannoverem oraz z Worsklą Połtawa stracili tylko 1 gola, którego Belgom wbili Ukraińcy. To w tym sezonie Standard po awansie do 1/16 grał z Wisłą Kraków, którą wyeliminował bramkami (1:1 w dwumeczu). Później drużyna z Liege znów mierzyła się z Hannoverem. W grupie było 2:0 dla Standardu i 0:0, w 1/8 Ligi Europy niemiecki zespół był już lepszy – 2:2 i 4:0.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







Dodaj komentarz