3. kolejka Ligi Europy – podsumowanie

W czwartek, 5 listopada na łącznie 24 stadionach odbyła się 3. kolejka piłkarskiej Ligi Europy sezonu 2020/2021. Tym samym ponownie 48 klubów stanęło do walki o punkty w rozgrywkach europejskich. Niezapomniany dzień zanotował jedyny przedstawiciel polskiego futbolu Lech Poznań, który odniósł pierwsze zwycięstwo i zdobył pierwsze punkty.



Lech Poznań wygrał u siebie ze Standardem Liege 3:1 i będąc trzeci na półmetku zmagań grupy D. Dzięki zwycięstwu Kolejorz nadal ma szanse na awans do 1/16 Ligi Europy. Z kolei w Lizbonie 1:0 prowadziła Benfica, później po czerwonej kartce straciła z Rangesami aż 3 gole, ale ostatecznie dała radę zremisować 3:3.

5 listopada wysokie zwycięstwa odniosły zespoły Romy, PAOK-u, Lille, Villarrealu, Arsenalu, Sparty, AEK-u, Leicesteru, Young Boys oraz Hoffenheim. Wszystkie te drużyny wygrały różnicą minimum trzech goli. Największą niespodziankę sprawiło Lille gromiąc na wyjeździe AC Milan 3:0 oraz Sparta Praga triumfując nad Celticiem w Glasgow 4:1.

W czwartek ponownie nie było bezbramkowego remisu. Aż 7 bramek padło za to w Wiedniu, gdzie Rapid wygrał z irlandzkim Dundalk 4:3. Po 3 kolejkach najciekawiej jest w grupie F oraz J. W tych grupach po aż 3 kluby mają na swoim koncie 6 oczek.

Zwycięzcy meczów 3. kolejki Ligi Europy 2020/2021 zarobili 570 tysięcy euro, a kluby, które zremisowały dostaną od UEFA 190 tysięcy euro. W 4. kolejce dojdzie do rewanżów. Kolejna seria spotkań fazy grupowej Ligi Europy odbędzie się w czwartek, 26 listopada.



Wyniki 3. kolejki Ligi Europy 2020/2021 (czwartek, 5 listopada)

Grupa A

AS Roma – CFR Cluj 5:0
Young Boys – CSKA Sofia 3:0

1. Roma 7
2. Young Boys 4
3. Cluj 4
4. CSKA Sofia 1

Grupa B

Arsenal FC – Molde 4:1
Rapid Wiedeń – Dundalk 4:3

1. Arsenal 9
2. Molde 6
3. Rapid 3
4. Dundalk 0

Grupa C

Slavia Praga – Nice 3:2
Hapoel Beer-Sheva – Bayer Leverkusen 2:4

1. Slavia 6
2. Bayer 6
3. Nice 3
4. Hapoel 3

Grupa D

Lech Poznań – Standard Liege 3:1
Benfica Lizbona – Rangers FC 3:3

1. Benfica 7
2. Rangers 7
3. Lech 3
4. Standard 0

Grupa E

PAOK Saloniki – PSV Eindhoven 4:1
Omonia Nikozja – Granada 0:2

1. Granada 7
2. PAOK 5
3. PSV 3
4. Omonia 1

Grupa F

Real Sociedad – AZ Alkmaar 1:0
HNK Rijeka – Napoli 1:2

1. Alkmaar 6
2. Napoli 6
3. Sociedad 6
4. Rijeka 0

Grupa G

Leicester – Sporting Braga 4:0
Zorya Ługańsk – AEK Ateny 1:4

1. Leicester 9
2. Braga 6
3. AEK 3
4. Zorya 0

Grupa H

AC Milan – Lille 0:3
Celtic – Sparta Praga 1:4

1. Lille 7
2. Milan 6
3. Sparta 3
4. Celtic 1

Grupa I*

Villarreal – Maccabi Tel-Awiw 4:0
Sivasspor – Karabach Agdam 2:0

1. Villarreal 9
2. Maccabi 6
3. Sivasspor 3
4. Karabach 0

Grupa J

Antwerp – LASK Linz 0:1
Ludogorets Razgrad – Tottenham Hotspur 1:3

1. Tottenham 6
2. Antwerp 6
3. LASK 6
4. Ludogorets 0

Grupa K

Dinamo Zagrzeb – Wolfsberger 1:0
Feyenoord Rotterdam – CSKA Moskwa 3:1

1. Dinamo 5
2. Wolfsberg34 4
3. Feyenoord 4
4. CSKA 2

Grupa L

Hoffenheim – Slovan Liberec 5:0
Crvena Zvezda Belgrad – KAA Gent 2:1

1. Hoffenheim 9
2. Crvena 6
3. Liberec 3
4. Gent 0

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







5 komentarzy

  1. Wuchta pisze:

    Niestety, remis Rangersów w Lizbonie praktycznie pozbawił nas awansu. Patrząc optymistycznie i realistycznie:
    4 kolejka: Nasza wygrana, wygrana Benfiki
    5 kolejka: Nasza porażka w Lizbonie, wygrana Rangers u siebie ze Standardem.
    6 kolejka: Nasza wygrana z Rangers i wygrana Benfiki.
    Koniec końców: 1. Benfika 16 pkt., Rangers 10 pkt., Lech 9 pkt.
    Uratować może nas tylko wpadka Rangers u siebie ze Standardem lub nasz remis w Lizbonie co by było mistrzostwem świata.

    • Przemo33 pisze:

      Wygraliśmy ze Standardem i jak najbardziej możemy to w następnym meczu powtórzyć. Tylko tak jak mówisz – Benfica i Rangers będą podrażnieni po ostatnim meczu, a w kolejnej kolejce znów grają ze sobą i ktoś straci punkty. Remis obu zespołów przy naszym zwycięstwie spowodowałby, że oni mieliby po 8 punktów, a my tuż za nimi z 6 punktami, więc sprawa byłaby otwarta. Ale powiedzmy sobie szczerze – wygrana czy z Benficą czy Rangers jest mega trudnym zadaniem, nie mówię, że nie możliwym, ale to są aż za mocne drużyny, które nam nie odpuszczą. Musielibyśmy wygrać w 5 kolejce też z Benficą i liczyć, że w Rangers nie wygrają ze Standardem, bo wtedy ostatni mecz z nimi decydowałby o awansie. Ale to jest tylko gdybanie. Wygrajmy ze Standardem i powalczmy do końca w następnych meczach, a tymczasem skupmy się na lidze. Ekstraklasa jest teraz najważniejsza.

      • Wuchta pisze:

        Akurat Rangersi są jak najbardziej w naszym zasięgu. Z nami nie zagrali dobrego meczu, byli może lepiej wybiegani, przez co zabrakło nam paliwa na ostatnie 25 min. Benfica to potęga. Nawet we wczorajszym meczu z Rangers, który grali prawie cały w 10 odrobili dwubramkową stratę. Remis w Lizbonie byłby dla nas większym osiągnięciem niż zwycięstwo z Man. City w 2010 r. Co ciekawe wczorajsza czerwona kartka dla Benfici, to wypisz wymaluj faul jaki popełnił Fertongen w meczu z nami przy wychodzeniu na czystą pozycję. Naprawdę nie mamy szczęścia do sędziów w tej edycji LE.

      • Przemo33 pisze:

        Benfica bardziej jest poza naszym zasięgiem, tam grają za dobrzy zawodnicy po prostu. Nawet w rezerwowym składzie mogliby nas spokojnie ograć, o podstawowym nie wspomnę. Natomiast co do Rangers zgadzam się – są bardziej w naszym zasięgu, ale są równie mocni, w poprzednim sezonie wyszli z grupy i dotarli do 1/8 i teraz z pewnością chcieliby ten wynik powtórzyć. Walczyć trzeba do końca, awans nie jest nie możliwy, ale to trudne zadanie, bo grupa jak każdy widzi jest bardzo ciężka. Co do sędziów – już w drugim meczu powinniśmy grać w przewadze jednego zawodnika, a rywal dostać czerwoną kartkę. Mamy pecha do sędziów, ale gramy dalej swoje, a nie narzekamy i wietrzymy wszędzie spisków, jak katalońscy kibice Barcelony. Powtórzę się, ale powiem jeszcze raz – teraz najważniejsza jest liga, bo jak się za bardzo skupimy na Lidze Europy, to tytuł odjedzie nam już teraz w jesieni, a na wiosnę będzie gra o podium. Teraz na lidze trzeba się skupić.

  2. ArekCesar pisze:

    A ja czuję, że Standard może urwać komuś punkt. I oby nie było to z nami. A wtedy sprawa jest otwarta.