Dzięki. Legia – Lech 2:1

O godzinie 15:00 na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej, początek meczu 9. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy sezonu 2020/2021, pomiędzy drużyną Legii Warszawa a zespołem Lecha Poznań. Wszystkich kibiców Kolejorza zapraszamy do śledzenia naszego tradycyjnego meczowego raportu na żywo z tego spotkania, na łamach serwisu KKSLECH.com.



Przed meczem Legia Warszawa – Lech Poznań (08.11.2020)



Raport NA ŻYWO z wydarzeń na boisku:

Aby widzieć wprowadzane przez nas zmiany należy odświeżać witrynę ręcznie

1 – 15 minuta

3 min. – Spokojny początek meczu. Na razie przy piłce utrzymuje się Legia.
3 min. – Złe podanie Modera rozpoczęło akcję Legii, którą wybiciem piłki w ostatniej chwili zatrzymał Puchacz.
4 min. – Pierwszy celny strzał. Głową z kilkunastu metrów uderzył Gvilia.
8 min. – Bardzo zły strzał Ramireza z daleka. Lechici łatwo zmarnowali rzut rożny.
11 min. – Lech szuka rytmu. Na razie ma problem z utrzymaniem się przy piłce.
15 min. – Niezła wrzutka do Sykory, który nie trafił w piłkę głową.

16 – 30 minuta

17 min. – A teraz pierwszy celny strzał Lecha. Prawą nogą z 20 metrów uderzył Ramirez.
20 min. – Świetna akcja Tiby lewą flanką zakończona złym uderzeniem Ishaka. Wystarczyło podać do Sykory i byłby gol! Wielka szkoda.
23 min. – Odpowiedź Legii. Dobrą okazję miał Gvilia.
24 min. – Świetne prostopadłe podanie Gvili. Na szczęście Wszołek nie opanował piłki.
27 min. – Znów Gvilia. Tym razem Gruzin nie trafił w bramkę strzelając z kilkunastu metrów.
30 min. – GOOOOOOOOOOOOL!!!! Prawą stroną urwał się Ramirez, podał w pole karne, tam był Juranović, który z bliska trafił do własnej siatki!

31 – 45 minuta

32 min. – Kamiński musiał opuścić boisko. A tymczasem Lech nadal atakuje.
36 min. – Ponownie uderzył najlepszy w Legii Gvilia. Na nasze szczęście znów daleko od bramki.
37 min. – Efektowne podanie Tiby do Ishaka. Piłkę złapał Boruc.
40 min. – Prawa strona Legii sprawia Lechowi wiele problemów. Puchacz ma tam kłopot.
43 min. – Miękka wrzutka Sykory na głowę Ramireza. Broni Boruc!



46 – 60 minuta

46 min. – Płaski strzał Skórasia nieznacznie minął prawy słupek Boruca! Mógł być wymarzony początek II połowy.
50 min. – Ostre dośrodkowanie Ramireza do którego nikt nie doszedł. Szkoda.
51 min. – Znowu Ramirez. Teraz oddał celny strzał z daleka.
55 min. – Mecz jest na styku. Przed Lechem jeszcze wiele trudnych minut, a trzeba pamiętać, że poznaniacy grali w czwartek.
56 min. – Uffff. Wszołek wymanewrował naszą obronę oddając na końcu niecelny strzał z lewej nogi. Bednarek by tego nie obronił.
60 min. – Bombę z daleka Tiby sparował Boruc. W tej akcji mocno ucierpiał Ishak.

61 – 75 minuta

63 min. – Ishak wrócił na murawę próbując rozbiegać nogę.
65 min. – Lechici poklepali na lewej stronie, ale z tej efektownej akcji nie było nawet strzału.
67 min. – 1:1. Rok temu strzelił nam Rosołek, teraz inny młody napastnik Skibicki.
68 min. – Bardzo szkoda tej bramki, wydawało się, że w tej akcji Lechowi nic nie grozi a jednak padł gol. Może poznaniacy zaczną teraz grać lepiej.
72 min. – Lech ma teraz trudny okres. Gra się nie klei, poznaniacy mają coraz mniej sił.

75 min. – Tempo meczu trochę spadło.

76 – 90 minuta

77 min. – Boruc wybronił strzał Modera z wolnego. Wcześniej piłka trafiła jeszcze w jednego z zawodników.
80 min. – Lopes zmarnował groźną kontrę Legii.
81 min. – Mocny strzał Skórasia z dystansu wybronił Boruc.
83 min. – Świetna interwencja Boruca zapobiega utracie gola. Trafiłby Ishak, powinno być 2:1 dla Kolejorza.
87 min. – Zostało coraz mniej czasu.
90 min. – Jeszcze tylko 2 minuty.
90+2 min. – Lopes trafia na 2:1. Koniec.



9. kolejka PKO Ekstraklasy 2020/2021, niedziela, 8 listopada, godz. 15:00
Legia Warszawa – KKS Lech Poznań 2:1 (0:1)

Bramki: 67.Skibicki 90+2.Lopes – 30.Juranović – sam.

Asysty: 1:0 – Ramirez

Żółte kartki: Lewczuk

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Widzów: (bez udziału publiczności)

Legia: Boruc – Juranović, Lewczuk, Jędrzejczyk, Mladenović – Kapustka, Martins, Gvilia (63.Luquinhas) – Wszołek, Rosołek (59.Skibicki), Valencia (46.Lopes).

Rezerwowi: Miszta, Stolarski, Rocha, Wieteska, Cholewiak, Skibicki, Luquinhas, Włodarczyk, Lopes.

Lech: Bednarek – Czerwiński, Satka, Rogne, Puchacz – Tiba, Moder – Sykora, Ramirez (83.Marchwiński), Kamiński (32.Skóraś) – Ishak (86.Kacharava).

Rezerwowi: Malenica, Dejewski, Muhar, Skóraś, Marchwiński, Awwad, Kacharava.

Kapitanowie: Jędrzejczyk – Rogne

Trenerzy: Michniewicz – Żuraw

Stan murawy: Dobry (równa płyta boiska)

Pogoda: +8°C, pochmurno, mgliście

Miejsce: Stadion im. Wojska Polskiego (ul. Łazienkowska 3, Warszawa)

>> Przeczytaj więcej o meczach w dziale Raporty przedmeczowe i meczowe

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 164

  1. tolep pisze:

    No cóz, zawodnicy wyglądają na zajechanych. Przykładowo Puchacz już po kwadransie sprawiał wrażenie oddychającego rękawami. Urazy też nie biorą się z niczego. Było dużo biegania, ale mało szybkości.

    Trzeba mieć nadzieję że przerwa reprezentacyjna zostanie wykorzystana na porządną odnowę.

  2. MARCINzKALISZA pisze:

    Kurwa jak można wygrać mecz na stojąco? No jak? A najgorsze jest to że legła grała tak samo a wygrała. Zapomnijcie już o MP i o pucharach w przyszłym sezonie! Niestety smutna rzeczywistość i powtórka z rozrywki! Obym się mylił, ale historia lubi się powtarzać. Idę się napić, bo za chwilę nie wytrzymam.

  3. El Companero pisze:

    sezon jest stracony, spaść nie spadniemy ale spokojnie możemy sobie odpuścić emocje w kolejnych meczach

  4. Sial pisze:

    Czy może mi ktoś sensownie wytłumaczyć co robią ci pseldo bramkarze w Lechu??? Czy to takie trudne zakontraktować jakiegoś sensownego golkipera??? Skoro mają tyle bejmow to dlaczego nie ma no. STYPLICY, lub kogoś podobnego?? No i panowie stoperzy, albo inaczej brak stoperów, no może jeden jest…. A reszta??

  5. zorba pisze:

    No widać uważali ,że zrobili już swoje w tym tygodniu.Grają na wiosnę w PP

  6. slavo1 pisze:

    Przed meczem pisałem, że biorę remis w ciemno. Nawet jak nic by nam nie dawał. Po 9 kolejkach mamy 10 pkt straty do kurwiszcza, który bynajmniej nie jest na prowadzeniu.

  7. Siodmy majster pisze:

    Legia przegrała każdy mecz w tym sezonie gdzie pierwsza traciła gola . Z nami wygrała ! Kasty strzelili nam jakiś smarkacz i pacan , co czekał na gola od czasów kurwa wypraw krzyżowych . Gol w ostatniej sekundzie ! Pytam się co Kolejorz zrobił światu , kogo skrzywdził ,że za karę ciąży nad nim fatum ? Że jest super frajerem na skalę światową , drużyną przeklętą i WYMARZONYM ZESPOŁEM NA PRZEŁAMANIE KAŻDEJ ZŁEJ PASSY DLA INNEGO KLUBU .W której lidze by musiała grać legia i jak beznadziejnie słabych mieć piłkarzy byśmy ją wreszcie na spokojnie ograli ? Jaki kryzys by musiała zaliczyć i w jak arcyhiperultra kosmicznej formie my byśmy musieli być by ograć tych pełnych pychy buców? Jaki kurwa wstyd !!! Przecież te zasrane jełopy szmacianie znów będą z nas kpić , wyśmiewać , nazywać Amikorzem , pierdolić o kompleksach . Czy Wy piłkarze nie mieliście jaj by nam tego oszczędzić ? Przecież nie przegraliście z tymi kajfaszami na boisku tylko w głowie .Dlaczego do chuja karmazyna nie potrafiliście / nie chcieliście pokazać im która drużyna hańbi Polskę z jakimś Kurwabachem , a która toczy wyrównane boje z tuzami Europy i odprawia z kwitkiem czołowe drużyny z Belgii ? Czemu nam to robicie ? Zapierdalacie w LE bo tam na Was patrzą bogaci kupcy ? Bo rywal Was motywuje , a jakąś tam ległę się olewa .To ona WAS olała ! Będąc nędzna , powolna ,żałosna i nawet o dziwo niezbyt bardziej ambitna niż Wy po prostu po raz chuj wie który ograła Kolejorza zmierzając spokojnie po tytuł , który od Was i od nas oddalił się raczej bezpowrotnie .Co Wy robicie ? Trenerze i gracze , odpowiedzcie sobie i nam to pytanie ! Jak długo jeszcze ?

  8. Sial pisze:

    No i po pucharach w przyszłym sezonie, zgasić światło, dziękuję, Ale. Jestem wkurwiony..

  9. Sial pisze:

    Siódmy tak długo jak na widok kurwiszona będą mieć brązowy liść w majtach!!! I póki nie znajdą jakiegoś gościa który na pakuję im w banie ze to tylko zwykła kurewka to dalej będą w dupe waleni….

  10. kibol z IV pisze:

    Co pisać po takim meczu….? Chuj mnie strzela

    • tomasz1973 pisze:

      Wszystkich nas strzela, Ty wkurw wylewasz enigmatycznym pojedynczym wpisem, ja mam takiego nerwa, e jakbym tu nie pisał to bym chyba zalał się w trupa, albo coś rozjebał. jeszcze mi osobisty szwagier sms prześmiewczo-szyderczo-tryumfalnego przysłał i w zasadzie…nie mam mu jak się odgryź.

  11. smigol pisze:

    Wąska kadra, gra na trzech frontach… tyle w temacie kuhwa!!!

  12. Erwin pisze:

    Miałem nic nie pisać bo emocje i niepotrzebne słowa mogą paść, ale kurwa jego mać pisałem przed meczem, że spiąć się jak na Standard i wygrać za wszelką cenę i co ? Jak zwykle chuj, dupa i kamieni kupa! Gramy w LE i traktujemy to poważnie, pykamy, taki Standard czy Szarąrurę którzy rozjebaliby kurwiszona w drobny mak, ale sami mając okazję rozkurwić ten wschodni pomiot, jak zwykle rozkładamy nogi i dajemy się wydymać, kolejny raz udowadniamy, że tytuł frajera roku pozostanie w Poznaniu i nie zmienia się nic, wcześniej można było zrzucić winę na bandę “przegrywów” ale teraz mamy niby “charakterny” zespół i ambitny, ale jak widać są mecze ważne i ważniejsze i szczerze CHUJ mnie obchodzą wyniki w pucharach, skoro kolejny raz zostaliśmy skompromitowani przez najsłabszego od lat kurwiszona, WSTYD MI za takiego Lecha i pierwszy raz od dawna oprócz chęci wyjebania zarządu, zawiodłem się na piłkarzach (wydaje mi się, że trener wystawił najlepszy skład, więc dam sobie na wstrzymanie) i trener się nie popisał! WSTYD, WSTYD KOLEJORZ!

    • Siodmy majster pisze:

      @Erwin -Wszystko wskazuje na to ,że jak tak dalej pójdzie w lidze to pomimo wspaniałego początku w Europie ,ochach , achach i zachwytach ta drużyna znów okaże się … przegrywami .Przeraża mnie to :(((

      • Erwin pisze:

        Strasznie mnie to boli, kurwiszon w tragicznej sytuacji wyśmiewany z każdej strony, jak zwykle nas upokarza, JEDYNEGO REPREZENTANTA POLSKI W EUROPEJSKICH PUCHARACH i to jak zwykle w ostatnich minutach meczu, nie maja już Judasza Beresia czy Kłamalajnena, ale i tak tryumfują, mam żal dzisiaj wielki do piłkarzy, bo w europie oglądam innego Lecha!!!

  13. Sial pisze:

    To się nazywa., Mental, nic z tego nie będzie dopóki nie znajdą. Jakiegoś maga od banki i odpowiednich grajków. A zawsze mówione ze zespół bodujemu od tyłu….. To ja się pytam, czy my mamy bramkarza???? Ale takiego jak filar, Opoka, Statyw???

    • tomasz1973 pisze:

      My nawet ręcznika już nie mamy, mokra szmata powieszona na poprzeczce więcej pkt by nam uratowała! Krzysiek Kotorowski przy Bednarku to Pan Bramkarz!

    • kibol z IV pisze:

      @tomasz1973 – Moim zdaniem przy drugiej bramce zajebał Roqne…Zauważ co on odpierdolił przy kryciu …zamiast iść do zawodnika on od niego ucieka. To jest kryminał.

      • tomasz1973 pisze:

        Też to gdzieś napisałem, ale jak jeden popełnia błąd, to zawsze trzeba go naprawić, jeżeli jest na to szansa, a bramkarz w tym konkretnym przypadku mógł bez problemu zareagować w spsoób taki, że Lopez mógłby pomarzyć tylko o takiej sytuacji. On tam był sam, nie było możliwości podania do nikogo innego, Bednarek zamiast ostry wyjazd i wypiąstkowanie, to 2 kroki w przód, podskok, pajacyk i pizdowaty wyraz twarzy.

    • kibol z IV pisze:

      @tomasz1973 – Przy wrzutce ten lopes był sam na polu karnym. To jest karygodne. Moim zdaniem ta bramka to wina Roqne.

  14. tylkoLech pisze:

    @ Siódmy- zadałeś wszystkie istotne pytania. Człowiekowi opadają ręce po raz kolejny. Ile można robić to samo w kolejnym meczu z nimi. Tym razem miałam nadzieję, wierzyłam, ze Puchacz, Moder, Skóras pokażą, że chcą tam wygrać dla siebie, dla kibiców, dla Lecha, a oni zawiedli najbardziej. Strasznie to smutne

  15. Sial pisze:

    Szklany stoper zwany kapitanem, stoper którego karne imaja się jak mucha gówna. ot tak z przypadku, do tego zmiennik “Czarny” dusza człowiek, ale zmiennik. Naprawdę defensywa jest jak pałac kryształowy, piękny ale kruchy. No i nasz super 11 baniek Modziu, ostatnie 3 mecze to tragedia, nie stety. Obraz drużyny po opadnięciu kurzu po jebnieciu bomby.

  16. werty pisze:

    Do Pana KKsCom.
    Czy Pan nie wie czsami gdzie sie zapodzial moj wpis? Pozdrawiam

  17. werty pisze:

    KKS wy tez sie sprzedaliscie rutkowskiemu!? Szok

  18. Bigbluee pisze:

    Wszyscy ale to absolutnie kurwa wszyscy widzieli, ze przeszli obok meczu. W momentach jak bylo przyspieszenie to legia srała w gacie a kapustka tracil co sie dalo a reszta kopala sie po czole. Moder po takim meczu powinien po prostu dostac wpierdol bo nie ma przebacz. Mozesz byc wart 10mln ale jak odpierdalasz taki syf na boisku jak dzisiaj to nalezy sie wpierdol. Gdyby to byla okręgówka albo aklasa to przy takim zaangazowaniu bylby ostry wpierdol w szatni i nikt by go nie bronil. Reszta? Puchacz jak chcial to przyspieszal ale zapomnial na czym polega podwojenie krycia. Jak jestes sam to nie idziesz na raz tylko stoisz. Jak kolega podwaja to wpierdalasz sie na walke a ten kurwa obserwuje co robi Wszolek. Gdyby wiekszosc meczu grali tak jak momentami w 1 polowie to legia nie wyszlaby z polowy. Oni byli kurwa dzisiaj tak slabi, tak chaotyczni i niedokladni ze nawet najwieksza pizda i stójkowy Moder wystarczal do tego aby sami sie potykali o wlasne giry. Dramat kurwa. Frajerzy bez ambicji. Zero agresji, zero walki. Jaknlegia sie zorientowala ze same pizdy wyszly na boisko to kopneli 2 razy w poke karne instrzelili 2 gole.

  19. Sial pisze:

    Dzień świstaka z przed roku..!!!!!te banki ojro w dupe sobie wsadzcie!!! Kurwa

  20. Ekstralijczyk pisze:

    Lech na własne życzenie przegrał ten mecz.

    Legia w tym meczu nie wyszła po zwycięstwo tylko aby udało się zdobyć chociaż ten remis. Było to widać.

    Frajerska przegrana i frajersko oddane punkty.

  21. Mirco pisze:

    Mecz oglądałem z synkami, więc mocno starałem się, żeby nic wulgarnego nie powiedzieć… ale po prostu stan emocjonalny najlepiej po takim gównianym meczu zreferował Siódmy majster 100% racji! A jeszcze gdzieś w 60 minucie jak pokazywali zmartwionego Czesia, to pomyślałem szkoda mi ciebie chłopie, ale sam wybrałeś być trenerem legły i co?…. znowu tęczowym się udało. Tak udało – bo gdyby nasi ich trochę przycisnęli, to spokojnie te spotkanie by wygrali. I naprawdę żal że starali się zagraniczni i Czerwiński, a nasi młodzi mecz po prostu olali… brak słów… Inna sprawa że bramka na 2:1 to kryminał… i nikt mi nie powie, że Bednarek nic więcej nie mógł zrobić zawsze gilejza jest tylko na linii bramkowej nic nie wyjdzie, nic nie wyłapie… zrypali nam cały tydzień

  22. mahum pisze:

    Co się dzieje z Moderem od kilku spotkań? Gość stał się po prostu mierny. Być może jednak Rutki zrobili dobry interes sprzedając go za te 11 mln EUR? Pytanie czy spożytkują minimum 50% tej kwoty na wzmocnienie składu – na 2-3 piłkarzy, lepszych od tych których mamy.
    Jeśli chodzi o letnie transfery, to wypalił Alan i Ishak, Sykora to taki Pawłowski z gorszym strzałem, a z reszty nic nie będzie. Bednarka porównywałem z Kotorem, ale Kotor był chyba lepszy – refleks podobny, dobra gra na linii i bronienie w sytuacji 1 na 1, z tym, że Kotorowski przynajmniej próbował wychodzić do dośrodkowań, a Bednarek stoi na linii jak przyspawany.

  23. inowroclawianin pisze:

    Dopiero zaczynam dochodzić do siebie po tym dramacie. Przede wszystkim zauważyłem, że niestety znów wybierają sobie mecze. Nie mają za grosz ambicji, nie szanują kibiców. Byli wypoczęci, oszczedzani ostatnio. Z Liege drugą połowę zagrali na pół gwizdka. Nie mieli prawa stracić punktów wczoraj z tymi ogórkami. Tylko kasa się dla nich liczy i promocja własnej osoby, transfer jak najszybszy do zachodniego klubu(patrz Jóźwiak, Moder). Prawie wszyscy przeszli obok meczu. Jedynie Czerwiński rozegrał uczciwie ten mecz. Liczyłem na gładkie 0:3, 0:5, a oni nawet przegrali. Co najlepsze, legła w pierwszej połowie była kompletnie osrana przed nimi a oni nie potrafili tego wykorzystać. Nic nie grali, zero akcji, zero przyspieszenia, głupie straty, głupio stracone gole. Strasznie mnie rozczarowali. Szajba zaczęła odbijać po tych pucharach. Nic nie wygrali a już gwiazdorza. Sezon stracony a jeszcze wiosna się nie zaczęła. Szkoda gadać. Znów bez MP, bez pucharów, bez kasy, bez ucieczki lidze na wiele lat. Coś mi się zdaje że scenariusz z lat 201-2019 się powtórzy i znów potencjał zostanie zmarnowany i znów wszystko od nowa. Rutek niestety też tu winę ponosi. Przed meczem z tirowka a w zasadzie po meczu ze Standardem powinien wejść do szatni i powiedzieć im jak ważny jest dla Klubu mecz w Warszawie, jak ważne są 3 punkty i seryjne wygrywanie w lidze, że bez tego Lech nie poczyni dalszego rozwoju tylko będzie dreptał w miejscu. Znów mnie zaczyna wkurwia Piotruś. Wracając jeszcze do meczu to nawet jeśli czuli się aż tak zmęczeni to trzeba było zaatakować od początku, strzelić 2-3 bramki a w drugiej połowie tylko kontrolować sytuację. A oni ciągle te same błędy powielają chyba już czwarty taki mecz w tym sezonie. Masakra. Jest mi cholernie przykro i jestem cholernie wkurwiony że kolejny sezon stracony bo ani nie będzie wyjścia z grupy ani MP.

  24. mahum pisze:

    Bezjimienny, możesz wytłumaczyć nam jeszcze jedno? Jakim cudem do Lecha trafia taki szrot jak Muhar, Thomalla, Ubiparip, Radut, Janicki i jest później związany z klubem długoletnimi kontraktami? Nie trzeba być skautem, żeby widzieć, że oni poziomu nam nie podniosą, bo są zwyczajnie słabi. Kto wykonuje taką krecią robotę?

  25. 07 pisze:

    ZAchwycacie się L.E. a sezon najgorszy od lat.

Dodaj komentarz