Solidny Lech na półmetku

Za 10 dni rozpoczną się rewanże w fazie grupowej Ligi Europy w której Lech Poznań znów będzie miał okazję do sprawiania kolejnych niespodzianek, do zarabiania następnych pieniędzy i przede wszystkim będzie miał szansę na podniesienie klubowego współczynnika. Na razie Kolejorz bardzo solidnie prezentuje się na tle 47 innych klubów biorących udział w rozgrywkach grupowych.



W sezonie 2020/2021 naszemu zespołowi idzie o niebo lepiej na arenie międzynarodowej niż na krajowym podwórku. Bilans Lecha Poznań w europejskich pucharach tej jesieni robi wrażenie – 5-0-2, 18:7. Kolejorz w 7 meczach Ligi Europy zdobył dotąd więcej bramek niż w 8 meczach w ramach Ekstraklasy – 2-3-3, 14:13 w której na razie nie widać atutów demonstrowanych m.in. w fazie grupowej.

Lecha Poznań jako drużyny na półmetku zmagań nie ma ani w czołówce Ligi Europy ani wśród najgorszych ekip, które odstają. Kolejorz na tle Europy wygląda solidnie, stara się reprezentować polski futbol najlepiej jak się da prezentując w fazie grupowej ofensywną piłkę, która do tej pory przełożyła się na 1 zwycięstwo i łącznie 5 strzelonych goli wyżej notowanym rywalom.



W trwającej edycji Ligi Europy 2020/2021 najwięcej punktów (komplet) zdobyły 4 kluby. W 3 kolejkach wszystkie mecze wygrały zespoły Arsenalu, Leicesteru, Villarrealu oraz Hoffenheim. Te drużyny niemal na pewno awansują do 1/16 rozgrywek mogąc wywalczyć sobie awans w sposób matematyczny już 26 listopada.

Najwięcej punktów:

9 – Arsenal FC
9 – Leicester
9 – Villarreal
9 – Hoffenheim

Bez punktów po 3 kolejkach Ligi Europy jest aż 7 klubów. Wśród nich znajduje się m.in. pogromca Legii Warszawa – Karabach Agdam, Standard Liege z naszej grupy, wicemistrz Belgii KAA Gent czy Dundalk, który dostał się do fazy grupowej przez ścieżkę mistrzowską. Bez punktów jest też Zorya, która do Ligi Europy dostała się bez eliminacji dzięki wysokiej pozycji Ukrainy w rankingu UEFA.

Najmniej punktów:

0 – Dundalk
0 – Standard Liege
0 – HNK Rijeka
0 – Zorya Ługańsk
0 – Karabach Agdam
0 – Ludogorets Razgrad
0 – KAA Gent

Na półmetku fazy grupowej Ligi Europy 2020 co najmniej 9 bramek ma 7 ekip. Najwięcej goli (12) strzelił dotąd Villarreal, który wyprzedza Hoffenheim, Bayer Leverkusen oraz Benfikę Lizbona. Trudno jest sobie wyobrazić, by któryś z tak skutecznych zespołów nie zagrał wiosną w europejskich pucharach.

Najwięcej strzelonych goli:

12 – Villarreal
11 – Hoffenheim
10 – Bayer Leverkusen
10 – Benfica Lizbona
9 – Arsenal FC
9 – Leicester
9 – Lille

Najmniej strzelonych goli:

Jedynym klubem, który w Lidze Europy nie zdobył jeszcze gola jest CSKA Sofia. Bułgarzy podobnie jak Lech przeszli wszystkie 4 rundy kwalifikacyjne. Mimo braku bramki mają już 1 punkt na swoim koncie w przeciwieństwie do Standardu oraz Karabachu. Z kolei Dinamo strzelając 1 bramkę jest… liderem w swojej grupie. Grupa K jest najbardziej wyrównaną w tej edycji. Dinamo i Wolfsberger mają po 5 oczek, Feyenoord 4 punkty a CSKA Moskwa 2 punkty.

0 – CSKA Sofia
1 – Standard Liege
1 – Karabach Agdam
1 – Dinamo Zagrzeb

Najwięcej straconych goli:

W tym negatywnym zestawieniu także nie ma Lecha Poznań. Jest za to aż 8 klubów, które w 3 meczach Ligi Europy straciły co najmniej 8 goli. Najwięcej razy (aż 10) dał się pokonać Slovan Liberec. W tym zestawieniu dziwi obecność Nicei, której bramkarz puścił już 9 goli.

10 – Slovan Liberec
9 – Dundalk
9 – Nice
9 – Zorya Ługańsk
9 – Celtic Glasgow
9 – Ludogorets Razgrad
8 – Standard Liege
8 – Sparta Praga

Najmniej straconych goli:

Prowadzące we wspomnianej grupie K chorwackie Dinamo jako jedyne w Lidze Europy 2020/2021 nie straciło jeszcze gola. Tylko 1 bramkę dał sobie wbić trzeci w swojej grupie Real Sociedad. Cztery inne drużyny także straciły dotąd po 1 golu.

0 – Dinamo Zagrzeb
1 – AS Roma
1 – Hoffenheim
1 – Granada
1 – Real Sociedad
1 – Leicester

Kluby z 3 miejsc:

Lech Poznań zajmujący na półmetku zmagań grupy D 3. miejsce jest wśród takich klubów jak m.in. AEK, Real Sociedad, Feyenoord, Sparta czy PSV, które cały czas mają realne szanse na awans do 1/16 finału Ligi Europy. Każdy klub będący trzeci po 3 kolejkach Ligi Europy wygrał co najmniej 1 mecz. Sociedad i LASK zajmując obecnie 3. lokatę w swoich grupach nawet mimo zgromadzenia 6 oczek.

Grupa A: CFR Cluj – (4 punkty) 1-1-3, 3:6
Grupa B: Rapid Wiedeń – (3 punkty) 1-0-2, 5:6
Grupa C: Nice – (3 punkty) 1-0-2, 5:9
Grupa D: Lech Poznań – (3 punkty) 1-0-2, 5:6
Grupa E: PSV Eindhoven – (3 punkty) 1-0-2, 4:7
Grupa F: Real Sociedad – (6 punktów) 2-0-1, 2:1
Grupa G: AEK Ateny – (3 punkty) 1-0-2, 5:6
Grupa H: Sparta Praga – (3 punkty) 1-0-2, 5:8
Grupa I: Sivasspor – (3 punkty) 1-0-2, 6:7
Grupa J: LASK Linz – (6 punktów) 2-0-1, 5:6
Grupa K: Feyenoord Rotterdam – (4 punkty) 1-1-1, 4:5
Grupa L: Slovan Liberec – (3 punkty) 1-0-2, 2:10

null

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarze 2

  1. J5 pisze:

    Akurat postawa Lecha w pucharach nikogo raczej nie martwi, i pewnie większość z nas czeka na kolejne występy Kolejorza w Lidze Europy licząc na zwycięstwo. Dobrze byłoby, gdyby taką grę, zaangażowanie udało się naszym piłkarzom przenieść na rozgrywki ligowe, gdzie ewidentnie mamy problemy. No ale to chyba po po pucharach może się udać

  2. 07 pisze:

    Lech zacznie zbierac punkty w lidze jak odpadnie z L.E. Problem w tym, że może być za późno, aby skutecznie włączyć się do walki o puchary. Na M.P. już nie ma szans. Nie z takim podejściem. Widać wyraznie które rozgrywki są priorytetowe.

Dodaj komentarz