Sytuacja kadrowa Lecha przed meczem z Rakowem

W niedzielę już o 12:30 drużynę Lecha Poznań czeka bardzo ważny mecz z wyprzedzającym nas o aż 11 punktów Rakowem Częstochowa. Kolejorz czekający na ligowe zwycięstwo od 4 października ma idealną szansę zmniejszenia strat do niespodziewanego lidera PKO Ekstraklasy.



W niedzielę przeciwko Rakowowi na pewno nie zagra kontuzjowany Filip Szymczak oraz rekonwalescent Mickey van der Hart. Holender po paru miesiącach żmudnej pracy nad powrotem do zdrowia jest w treningu, ale rzecz jasna nie wystąpi. Pojutrze nie zobaczymy na murawie również Jakuba Kamińskiego, który ze spokojem dochodzi do zdrowia po tym jak 2 tygodnie temu odnowił się mu uraz mięśnia. 18-latek ćwiczy indywidualnie.

Dobrą wiadomością jest powrót do zajęć Vasyla Kravetsa oraz Djordje Crnomarkovicia. Ukrainiec był nieobecny w ostatnich dwóch spotkaniach, natomiast Serb w ostatnim meczu przed listopadową przerwą na kadrę. Całą przerwę na obozy reprezentacji przepracował Bohdan Butko, który jest już brany pod uwagę przy ustalaniu składu na najbliższe spotkania.

Po obozach kadr narodowych do klubu wrócili już wszyscy lechici. Czołowi zawodnicy dołączyli do drużyny dzisiaj, problem jak zwykle jest z Niką Kacharavą wracającym z Gruzji. Rezerwowy napastnik będzie brany pod uwagę przy ustalaniu meczowej “20” na pojedynek z liderem PKO Ekstraklasy, lecz od początku ponownie nie zagra.

Lech Poznań do meczu z Rakowem Częstochowa odbędzie jeszcze jeden sobotni trening. Początek niedzielnego starcia o godzinie 12:30. Z tradycyjnym przedmeczowym i meczowym raportem na żywo prosto z Bułgarskiej ruszymy tym bardzo wcześnie, bo już o 11:00.

Przewidywany skład Lecha na mecz z Rakowem:

Bednarek – Czerwiński, Satka, Rogne, Puchacz – Tiba, Moder – Skóraś, Ramirez, Sykora – Ishak.

Obserwuj KKSLECH.com i przeglądaj nasze treści również na dwóch portalach społecznościowych. Nasz serwis nie posiada swojego profilu na Facebooku.

TWITTER
YOUTUBE

> Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat) <







komentarzy 18

  1. Michu73 pisze:

    Szczególnie ciekawe będzie podejscie do meczu i poziom motywacji Puchacza i Modera. Będę obserwował z zainteresowaniem.

    • Didavi pisze:

      A jaki mają mieć poziom motywacji. Puchacz i Moder zawsze dają z siebie wszystko i nie można im w żadnym z rozegranych meczów zarzucić niechęci do grania czy biegania. To że Moder ostatnio wyglądał słabiej, wynika z ilości meczów jakie gra. Naprawdę nie szukałbym problemu tam gdzie go nie ma. Szukałbym tam gdzie on jest.

      • Michu73 pisze:

        Przecież nikt Tobie bie broni kolego. Ja na pewno będę się im przyglądał, ponieważ ostatni mecz ze szmatą olali (to fakt a nie żadne szukanie problemu) i nie było gryzienia trawy i walki do końca. A tego, szczególnie od wychowanków LECHa należy wymagać.

      • Didavi pisze:

        Ja po prostu nie zauważyłem braku motywacji u nich nawet w meczu ze szmatą. A według mnie Puchacz i Moder są ostatnimi, których należy o to posądzać. Ale mogę się mylić. Co ja tam wiem.
        Ty możesz mieć też inne odczucia, to jasne.

      • Michu73 pisze:

        Każdy ma prawo do własnej oceny. Pozdro

  2. 100h2o pisze:

    Mnie bardziej interesuje czy zagra Sykora i jak zagra. Chyba za mocno kibole się “napalili” w zwiazku z jego przyjsciem. To zwykly ligowy gracz jak wielu, wielu innych. Chciałbym tez zobaczyć Butko. Moder i Puchacz być może powinni odpocząć ( zacząć mecz na ławce). U obu widać znużenie piką/zmęczenie. A mecz w Belgii w LE zapowiada się ciekawie i chciałbym żeby tam zagrali “na pełnej edzie”.. To potrzebne Moderowi który wygląda słabiej niż na koniec zeszłego sezonu.

  3. Sp pisze:

    Moder jest bez formy i za niego dał bym szanse od początku Awwadowi i wtedy cofnął Daniego do tyłu. Ewentualnie w drugiej połowie może wejść.

  4. Didavi pisze:

    Sykora to bardzo dobry zawodnik i jestem o tym przekonany. Wiem, że będzie jednym z najlepszych skrzydłowych w lidze z dobrymi liczbami. Covid, rotacje Żurawia. Nie grał. Ale teraz to musi być jego czas i mocno liczę, że będzie. To jest czas gdy potrzebujemy skrzydłowego, który będzie ciągnął grę do przodu i robił liczby. W tych meczach do końca roku musi grać na wysokim poziomie i prowadzić nas do wygranych.

  5. 07 pisze:

    Brak wartościowych zmienników nadto widoczny, a najwyraźniej pokazał to mecz ze Zniczem w P.P. Tam Puchacz z Czerwińskim nie powinni wejść, a Żuraw widząc co się dzieje ich posłał do gry. Mamy 11 plus 1-2. Reszta koszulki. Przepraszam za szczerość.

  6. J5 pisze:

    Kłania się tu długotrwały problem Lecha, za mało jakości w pierwszej drużynie. Jeśli jacyś piłkarze wypadną ze składu z powodu kartek, kontuzji, obniżki formy to nie ma ich kto zastąpić. Owszem, jest paru piłkarzy na ławce, ale jest ich stanowczo za mało. Zadziwiający jest upór jeśli idzie o dobór bramkarzy. Na pierwszym miejscu nie są umiejętności czysto bramkarskie, parady, gra na linii, gra na przedpolu i wychodzenie do dośrodkowań, a gra nogami. Ilość straconych goli i punktów nie jest proporcjonalna do zalet rozgrywania piłki. Obecnie z większym lub mniejszym skutkiem wyprowadzają piłkę bramkarze prawie wszystkich klubów Ekstraklasy, a agresywny pressing potrafi wybić te atuty nawet Lechowi. Przez między innymi te aspekty jutro Lech zagra z niepewnym bramkarzem, będącymi pod formą Puchaczem i Moderem, szukającym optymalnej formy Sykorą i Ishakiem który ostatnio zapomniał że w Ekstraklasie też trzeba strzelać gole. Na szczęście składu ławki rezerwowych Redakcja nie wymieniła. No ale może się uda

  7. Przemo33 pisze:

    Zwycięstwo z Rakowem to obowiązek. Szkoda mi młodego Szymczaka. Miał dobry początek sezonu, miał być wprowadzany do drużyny, a tutaj jedna kontuzja, potem następna. Ma chłopak pecha, ale liczę, że go wkrótce opuści i będzie mógł pokazać, co potrafi. To właśnie on powinien być pierwszym zmiennikiem Ishaka moim skromnym zdaniem, bo na razie Kacharava nie daje drużynie tyle, ile mógłby.

    • Sp pisze:

      No tym bardziej w jutrzejszym meczu mógł wejść za Ishaka bo Kacharawa wracał z Gruzji z kadry nie wiem dokładnie jak reprezentanci krajów latają ale w google pokazuje, że minimum 3 przesiadki, A tak Filip ma pecha ale dopiero 18 lat, oby te kontuzję się nie powtarzały a będzie ok.

Dodaj komentarz